do końca życia sama - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » do końca życia sama

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: do końca życia sama

mam 26 lat i zero związków na koncie,
boje sie że tak zostanie do konca życia, nie moge nikogo spotkać, dodatkowo
3 lata temu odrzuciłam względy chłopaka i teraz żałuje-niestety on już się ożenił-a ja CIĄGLE o nim mysle
katują mnie nieustannie myśli że żle zrobiłam i ze moja samotnosc to kara,
w licpu i październiku zbliżają sie wesela i znowu bede musiała isc sama - głupio mi z tym i fatalnie się czuje
środowisko się wykrusza coraz mniej mężczyzn wolnych mam totalnego doła brak mi motywacji
pomóżcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: do końca życia sama
mysticwomen napisał/a:

mam 26 lat i zero związków na koncie,
boje sie że tak zostanie do konca życia, nie moge nikogo spotkać, dodatkowo
3 lata temu odrzuciłam względy chłopaka i teraz żałuje-niestety on już się ożenił-a ja CIĄGLE o nim mysle
katują mnie nieustannie myśli że żle zrobiłam i ze moja samotnosc to kara,
w licpu i październiku zbliżają sie wesela i znowu bede musiała isc sama - głupio mi z tym i fatalnie się czuje
środowisko się wykrusza coraz mniej mężczyzn wolnych mam totalnego doła brak mi motywacji
pomóżcie

ajajaj! Dziewczyno,masz dopiero 26lat,skoro tamten się ożenił to koniec,kropka.przestań o nim myśleć i wyobrażać sobie nie istniejący związek! Nie zadręczaj się niepotrzebnie. Nie szukaj miłości na siłę,żyj normalnie,pracuj, jeżeli jest ktoś dla ciebie przeznaczony,trafisz na niego. To tak jak z szukaniem czegoś potrzebnego : Gdzie to jest!?jeszcze wczoraj tu było!no trudno,może się znajdzie.......oooooo! a tydzień temu nie mogłam tego znaleźć!" tak to m\w wygląda,im bardziej czegoś szukasz tym bardziej diabeł to przykrywa ogonem,kiedy przestajesz już z poszukiwaniami,znajdujesz.
Proponuję,odpocznij od pogoni za szczęściem i miłością, a same do ciebie przyjdą. A tamtemu daj spokój,on już dla ciebie nie istnieje.

3

Odp: do końca życia sama

rozumiem Cię co czujesz,ale czy to jest najważniejsze? jestes jeszcze młodą osóbka,ktora nie musi szukac szczescia ,poniewaz to szczęście znajdzie ciebie. Ciesz sie dopóki jestes wolna i nie masz zadnych problemów związanych z rozterkami miłosnymi. Korzystaj z zycia,chodz na imprezy a gdzies na pewno znajdzie sie twoja druga połówka.
Także głowa do góry,pierś do przodu i bierz z zycia tyle ile sie da. Powodzenia:):)

4

Odp: do końca życia sama

Masz jeszcze całe życie przed sobą. Nie widzisz tego? Dlaczego sądzisz, że w wieku 26 lat powinnaś "mieć na koncie" ileś tam związków i nie wiadomo jakie doświadczenia?

Jednym coś przychodzi szybciej, inni muszą dłużej poczekać.
Jednym przychodzi łatwo, inni muszą długo pracować.
Taka kolej życia i tyle.

Głowa do góry. Brak faceta to nie koniec świata. Zapewniam, że lepiej być samej, niż męczyć z byle kim.

No i druga sprawa. Ja na przykład mam 23 lata i 3 związki na koncie. Po każdym długo dochodziłam do siebie, ciężko było odzyskać spokój. Nie mogę powiedzieć, że żałuje, bo mam cudowną córkę, która wynagradza mi wszystko. Ale fakt, że jej ojciec przez 3 lata nie znalazł czasu, żeby ją odwiedzić nie napawa optymistycznie.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...

5

Odp: do końca życia sama

wiem co czujesz... ja też miewam podobne myśli co Ty mysticwomen hmm niestety.. powiem Ci, że ja nagminnie robię ten sam błąd ! Gdy ktoś próbuje zwrócić moją uwagę, ja automatycznie jakby robię wszystko by dać tej osobie i sobie kosza:( Nie wiem, mam jakąś automatyczną blokadę na związki. Bardzo często żałuję tych znajomości. Bywa, że Ci faceci są super pod każdym względem, ale mój mechanizm obronny każe mi ich odrzucać... to dopiero problem. Ty tak miałaś z jednym, a ja z prawie każdym:/ Podobnie jak Ty boję się, że będę sama. Jest teraz ktoś, kto mocno mi wpadł w oko i wiem, że znowu pewnie nic z tego nie wyjdzie... masakra

6

Odp: do końca życia sama

dzisiejszy świat nie wartościuje ludzi na tych w związkach i nie.dzisiaj stawiamy na samych  siebie i trudno jest byc podporządkowanym  potencjalnemu/ej partnerce ,który staje sie cierniem w zyciu aniżeli szczęściem.
uważam ,że za bardzo sie "podcinasz"tłumacząc swoje  podejscie  do mężczyzny.jęsli ów facet z dawnych czasów poukładał sobie zycie-to  Ty jemu życz  szczęścia ,bo jemu jest dobrze.
jest na świecie taki porządek ,że spotykamy druga połowę i wiemy ,że to jest to.najwidoczniej  twoja jeszcze sie nie znalazła.
nie zadręczaj sie zatem ,bo będą imprezy rodzinne,i co  z tego?ty ze sobą masz czuc się dobrze a nie zaspokajać  żadze wrednych ciotek ,które obrzucą cie mln spojrzeń i komentarzy_a co to znów sama?;naucz sie skutecznie bronić swoich racji-i postaw na siebie-tak sama ,bo to jest mój wybór!

pozdrawiam

7

Odp: do końca życia sama
mysticwomen napisał/a:

mam 26 lat i zero związków na koncie,
boje sie że tak zostanie do konca życia, nie moge nikogo spotkać, dodatkowo
3 lata temu odrzuciłam względy chłopaka i teraz żałuje-niestety on już się ożenił-a ja CIĄGLE o nim mysle
katują mnie nieustannie myśli że żle zrobiłam i ze moja samotnosc to kara,
w licpu i październiku zbliżają sie wesela i znowu bede musiała isc sama - głupio mi z tym i fatalnie się czuje
środowisko się wykrusza coraz mniej mężczyzn wolnych mam totalnego doła brak mi motywacji
pomóżcie

Witaj. To żadna kara, dziewczyno, co Ty gadasz? smile To Ty dokonałaś wyboru, że zamiast iść naprzód rozmyślasz o tamtym. Odrzuciłaś go. Stało się. Widocznie tak miało być. Nie ma co się katować myślami o nim. Nawet nie byliście razem, więc nie ma czego żałować. Skoro masz 26 lat, to zycie stoi przed Tobą otworem i na pewno możesz zainteresować wielu facetów. Zrzuć tę skorupę, którą odgradzasz się od innych, zamiast rozmyślać o tamtym, zapisz się na jakies kółko, staraj się żyć pełnią życia. Poznawaj nowych ludzi, kobiety, facetów, jednym słowem bądź otwarta na nowe znajomości i uwierz w siebie. Przed Tobą NA PEWNO jeszcze wiele pięknych chwil smile. Na rozmyślaniu o nim stracisz tylko życie, szkoda czasu! On ożenił się, pewnie jest szczęśliwy, Ty też możesz!
Ja wiem, że często jak coś/ kogoś tracimy to uświadamiamy sobie, że może warto było dać szansę, ale nie ma co cofać się w tył. Bo po co się cofać, skoro można teraz żyć pełnią życia? Bezsens, prawda? No właśnie. A życie masz tylko jedno, więc zyj ;-)
hej ;-)

Odp: do końca życia sama

Że masz żyć to poprzednicy już napisali wink Domyślam się, że martwisz się tykającym zegarem biologicznym. Moja żonka też miała taką fazę przed pierwszym dzieckiem, że mogłaby adoptować nawet żółwia, byleby tylko o kogoś się martwić i kimś się opiekować.
Nie popadaj w paranoję. Możesz stwarzać warunki do tego by okazje się pojawiały, niekoniecznie na imprezach bo mogą tam być tylko "imprezowicze". Pomyśl co jest dla Ciebie ważne. Może jakieś kursy, koła zainteresowań, kluby.

9

Odp: do końca życia sama
beznadziejniebeznadziejny napisał/a:

Że masz żyć to poprzednicy już napisali wink Domyślam się, że martwisz się tykającym zegarem biologicznym. Moja żonka też miała taką fazę przed pierwszym dzieckiem, że mogłaby adoptować nawet żółwia, byleby tylko o kogoś się martwić i kimś się opiekować.
Nie popadaj w paranoję. Możesz stwarzać warunki do tego by okazje się pojawiały, niekoniecznie na imprezach bo mogą tam być tylko "imprezowicze". Pomyśl co jest dla Ciebie ważne. Może jakieś kursy, koła zainteresowań, kluby.

święte słowa z tym żółwiem, dziewczyno... twoja wartość nie mierzy się skalą: "mam faceta", "nie mam faceta". Wiem, że otoczenie naciska, że może Ci kogoś brakować, że dojrzałaś do tego, żeby z kimś być. Poczekaj daj czasowi czas i nie przejmuj się tym, że jesteś sama. Znajdź przyjaciół, a facet jak się ma znaleźć, to się znajdzie, spokojnie smile
Może wcale byś nie była z nim szczęśliwa, skoro wtedy tego nie czułaś, to pewnie był jakiś powód i przeczucie Cię nie myliło wink
pozdrowionka.

10

Odp: do końca życia sama

ale dlaczego nigdy nie mialas zwiazku? jaki jest wg Ciebie powod takiego stanu rzeczy?

11

Odp: do końca życia sama

Ostatnio miewam podobne myśli, co autorka wątku. Ktoś kogo kocham tego nie odwzajemnia i są małe szanse, że to się zmieni (choć ciągle się łudzę, że może być inaczej, bo ludzie się zmieniają). Mam więc dwie alternatywne opcje: 1) związek z M. (mało prawdopodobne), 2) samotność (bardziej prawdopodobne). Nikt nie będzie lepszy od M. więc wniosek wysuwa się sam.

12

Odp: do końca życia sama

z jakiego miasta jesteś?

13

Odp: do końca życia sama

Wbrew temu co ci się wydaje masz więcej możliwości.
3) Za tydzień/miesiąc/rok spotkasz kogoś komu M mógłby co najwyżej buty czyścić i zakochasz się w nim bez pamięci. A potem będziecie żyli długo i szczęśliwie.
4) Zwiążesz się z M a on okaże się dupkiem i po tygodniu/miesiącu/roku wrócisz tu aby prosić o radę jak się rozstać z twoim wymarzeńcem.
5) ...

Stan zakochania powoduje że nie myślisz racjonalnie i wydaje ci się z twój M. to ósmy cud świata, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej szaro-szara niż ci się wydaje. Zakochanie to też stan który mija, jak ospa, czy grypa. Za jakiś czas pozostanie wspomnienie, a ty i tak pójdziesz dalej.

14

Odp: do końca życia sama

nie zwiąże się z M., bo dla M jest tylko materiałem do bzykania między jego kolejnymi związkami wink

15 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-05-03 20:26:27)

Odp: do końca życia sama

Masz rację- z M. nie bedę już nigdy więcej, tak samo jak z innymi facetami. To już definitywny koniec moich relacji damsko- męskich. Cieszę się, że ten żenujący aspekt mojego życia dobiegł końca. Na facetów szkoda tracić czas i nerwy. Po prostu się nimi brzydzę.

16

Odp: do końca życia sama

lubie Twoje świadome okrutne podejście do sprawy xd

17

Odp: do końca życia sama
beacia96 napisał/a:

Masz rację- z M. nie bedę już nigdy więcej, tak samo jak z innymi facetami. To już definitywny koniec moich relacji damsko- męskich. Cieszę się, że ten żenujący aspekt mojego życia dobiegł końca.

No tak. Strułaś się starym kotletem. Nie jedz więcej mięsa. Wdepnelas przed domem w g..o, nie wychodź z domu.
We wszystkim należy zachować umiar i rozsądek. Skoro mężczyzna cię nie szanuje, to pogoń go jak psa, ale co to ma do innych mężczyzn. Czy jak jeden kasjer w sklepie cię oszuka, to nie będziesz więcej robić zakupów? Bez sensu.

18 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-05-03 20:31:13)

Odp: do końca życia sama

Moje życie, moje decyzje. Lepiej się nie kompromitować i wiedzieć kiedy dać sobie spokój. wink Moje wszystkie relacje z facetami to dno i metr mułu, więc chyba lepiej sobie odpuścić, nie uważasz? wink To, że jedna dziewczyna daje sobie spokój z facetami nie jest żadną stratą dla nikogo.

19

Odp: do końca życia sama

nie widzisz, że leczy kaca? dogłębnie to pokazała

20

Odp: do końca życia sama

owszem jest kto będzie robił na moja emeryturę jeżeli nie wyjdziesz za mąż?

21 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-05-03 20:36:39)

Odp: do końca życia sama

Małżeństwo to jak wyrok więzienia, bachory to samo. Najlepiej samodzielnie odkładać na jakiś fundusz tongue Nie licz na innych, licz na siebie wink

22

Odp: do końca życia sama

zakładam różne alternatywy jednak ciekawe jaka jesteś w realu tu kąsasz jak osa lecz słaba to zasłona dymna aby przekonać przynajmniej mnie do tego co napisałaś smile

23

Odp: do końca życia sama
beacia96 napisał/a:

Moje życie, moje decyzje. Lepiej się nie kompromitować i wiedzieć kiedy dać sobie spokój. wink Moje wszystkie relacje z facetami to dno i metr mułu, więc chyba lepiej sobie odpuścić, nie uważasz? wink To, że jedna dziewczyna daje sobie spokój z facetami nie jest żadną stratą dla nikogo.

Forum Ma to do siebie, że jeśli się coś na nim pisze, można się spodziewać jakiegoś komentarza, opinii, czy porady.
Zdecydowanie, twoje życie, twoje decyzje. Masz podobno 22 lata. To oznacza mniej więcej tyle że kilka razy się nacięłas, ale nadal masz więcej czasu na próby niż prób za sobą.
Ja, ze swojej perspektywy, wiem że człowiek w wieku 22 lat przeżywa wiele tragedii, zawodów, rozczarowań, które oznaczają koniec życia i koniec świata. Potem mija jakiś czas i jeśli nie zrobi jakiegoś głupstwa, to tę tragedię przykrywa kolejna fala i jego statek płynie dalej przez życie. Tych którzy mając lat 50 i więcej powiedzą że trzeba było w wieku lat 20-tu zakończyć to życie jest bardzo nikły ułamek. Tych którzy powiedzą że należało zaszyć ci..ke, czy obciąć fiutka, też nie spotkasz tak wielu. Nawet jeśli w efekcie są sami.

24 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-05-03 20:51:39)

Odp: do końca życia sama

Maruderze, jestem okropna, nie widać po tym co piszę na forum? tongue Nie da się ze mną wytrzymać.

Po prostu nie mam ochoty próbować, wypaliłam się i tyle. Nie wierzę, że w tej kwestii cokolwiek się zmieni. Zresztą, jak to ujęła Lady Loka jestem tylko czymś do ruchania więc widać do czego się nadaję. hmm Pozostaje mi być albo biedną ofiarą losu albo wredną suką. Druga opcja jest dużo lepsza, bo wtedy nie pozwolę nikomu się do siebie zbliżyć.

25

Odp: do końca życia sama

musiałbym Cie poznać w realu bo wiesz poznać wredna sucz w realu, która się nie afiszuje to by było ciekawym doświadczeniem bo jak napisałem powyżej nie łykam tego ^^
nie odbiegajmy od tematu po epitety mnie mało przekonują

26

Odp: do końca życia sama

Żadnego poznawania w realu nie będzie, bo trzymam się zasad. wink Nie musisz łykać, naiwni frajerzy, którym się spodobam też nie będą, a tu surpise.

27

Odp: do końca życia sama

tylko nie zapomnij sobie zrobić napisu na koszulce skoroś taka harda smile

28 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-05-03 21:37:29)

Odp: do końca życia sama

Jakiego napisu? Girls' power? Czy może I hate men?

29

Odp: do końca życia sama

Piszę kolejnego posta, bo nie mogłam edytować poprzedniego. hmm Już trochę mi emocje opadły. Przepraszam za to, że plułam jadem wokół. Nadal chcę być sama, ale już bez tych negatywnych emocji.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » do końca życia sama

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024