Bycie matką = przyzwoity ubiór? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Od kilku lat mieszkam w domu wielopokoleniowym. Od 2 i pół jestem matką. Zauważyłam, że odkąd zostałam matką przestałam zakładać bluzki z dekoltem. Podkreślam swoje kształty dopasowanymi ubraniami, które mogę jeszcze póki co, mogę nosić (po ciąży udało mi się dość mocno schudnąć), ale trzymam się zasady, że spódniczka do kolanka i bluzka z niewielkim dekoltem. Po raz pierwszy odkąd wyszłam za mąż wychodzę jutro z koleżanką do pubu. Wykopałam z dna szafy bluzkę sprzed wielu lat, z dość dużym dekoltem. Przymierzyłam. W lustrze zobaczyłam piękną dziewczynę z... połową biustu na zewnątrz. Teoretycznie powinnam być uradowana. Niestety. Czułam się jak ... hm... delikatnie to ujmując, panna lekkich obyczajów. I tu jakby dostałam młotem w łeb. Powiedzcie mi, czy 30-letnia żona i matka nie może ubrać sexowniejszej bluzki by poczuć się bardziej kobieco? Wypada czy nie wypada? Nie miałam zbytnio czasu w młodości by nosić takie ubrania z powodu wielu kompleksów. Nie chcę teraz na siłę wyglądać jak młoda lalunia ale z drugiej strony chciałabym trochę pokazać ciała. Z jednej strony mieszkając z teściową i purytańską szwagierką czuję się jak zakonnica a z drugiej strony mam ochotę jeszcze szaleć. Czy  ślub i dziecko = rezygnacja z radości i cieszenia się życiem? Nie mówię o ubieraniu się jak prostytutka, ale mini też mam ochotę założyć. Czy matce przystoi mieć mini? Nie myślę o takiej typowej, kończącej się 10cm poniżej pośladków. Raczej o takiej dłuższej, kończącej się w połowie uda? Już do końca życia mam sie ubierać przyzwoicie, bo matce i żonie nie wypada????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Dlaczego bluzka z dekoltem jest nieprzyzwoita?


Dlaczego nieprzyzwoitą jest spódnica do połowy uda?

3

Odp: Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Jak tak zapytałaś/eś to nie wiem. Po tylu latach mieszkania w tym domu wydaje mi się, że już nie wypada mi, jako matce, założyć czegoś takiego. Czuję się jak prostytutka. Tu wszystko musi być "po bożemu", tradycyjnie, przyzwoicie, bo 'co ludzie powiedzą'. Rodzinę męża wszyscy we wsi znają, w okolicy też. Jego rodzice dość poważani są. A tu nagle ma synowa wyskoczyć z takim ubiorem? Jakieś pranie mózgu chyba przeszłam!

Weźcie mi wbijcie do łba tak porządnie, że jeśli chcę ubrać się bardziej sexi to nie znaczy że jestem latawica i mam prawo jako młoda kobieta pokazać trochę ciała a nie chować go!

Świetnie czułam się w tej bluzce. Zresztą, przed chwilą też ją założyłam ponownie. Znowu poczułam się... młodo i pięknie smile

Są rzeczy które wypada zakładać a które nie, będąc matką? Jakoś jeszcze gdzieś w głowie kołacze się myślenie, że skoro mam dziecko, to mam przyzwoicie wyglądać. Nie mam pojęcia skąd to myślenie we mnie jest. Ale tak myśląc o domu rodzinnym, to moja mama nigdy nie pokazała piersi, zawsze przyzwoity dekolt miała, zawsze spódnica do kolanka... Powielam ją?

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-11-26 00:31:31)

Odp: Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Przedwczoraj byłam latawicą, założyłam bluzkę z dekoltem. tongue

Użyj swego mądrego rozumu i nie daj robić z siebie wariatki. Czym innym jest uwodzenie każdego napotkanego mężczyzny, czym innym kobiecy strój. Chyba, że ukrytym Twym celem jest znalezienie kochanka wink
Przecież Ty nie zamierzasz paradować z biustem na wierzchu czy odsłaniając pośladki.

Dopiero teraz przeczytałam to:

słone_cznik napisał/a:

(...)Znowu poczułam się... młodo i pięknie(...)

Kobieto! Masz 29 lat, nie jesteś staruszką u schyłku swych dni!

5

Odp: Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Też to sobie powtarzam, że jestem w kwiecie wieku smile Tylko dlaczego muszę sobie to powtarzać? Dlaczego takie rzeczy nie są wdrukowane w nasz umysł?
smile
Pewnie dziwnie poczuję się wychodząc w takiej bluzce i chwilę pewnie będę czuła się niezręcznie w lokalu ale po jakimś czasie przestanę się tym przejmować, prawda? wink

Czasem zastanawiam się co wypada a co nie. Czy bycie matką oznacza rezygnację z własnej swobody i samozadowolenia? Czy bycie matką oznacza przestać myśleć o sobie jako o kobiecie? Gdzieś w tej codziennej gonitwie, gotowaniu obiadków, ucieraniu noska i zabawie na podłodze zapominam że jestem też kobietą, że ja jako kobieta mam swoje potrzeby, że powinnam o siebie też zadbać.

Na szczęście są dni, takie jak jutro, kiedy będę miała okazję odpocząć od bycia matką, zapomnieć o układaniu puzzli, odpowiadaniu na milion pytań, uspokajaniu dziecka, kąpaniu wieczornym i usypianiu. W końcu jutro odpocznę. Jutro mam nadzieję, znów poczuć się swobodnie, tak jak kiedyś...

Wielokropek, dziękuję :*

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Bycie matką = przyzwoity ubiór?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024