Jak i czy walczyć o "denne" marzenia. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Bella919 (2011-11-24 17:45:09)

Temat: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Hej. Na początku mówie że nie wiem czy to odpowiedni dział. Jednak, bardzo ale to bardzo bije sie ze sobą, ponieważ dla mnie to takie głupie i dziecinne, być może to ja jestem głupia i dziecinna. Od początku, pisałam już na tym forum o swoich problem, ten akurat jest moim wymysłem, jednak chciałabym sie nim podzielić. Otóż jak wspominałam wcześniej, od dziecka nigdy nic mi sie nie udawało, nie myslałam o swojej przyszłości, nie uczyłam sie, zwalałam całą wine na moje niepowodzenia na fakt że jestem poszkodowana przez los bo moi rodzice sie nie nawidza itd itp. Miałam bardzo ciężkie dziecinśtwo. Teraz przy drobnym nie powodzeniu, bardzo syzbko sie dołuje, robie sobie krzywde, tne sie, nie doceniam tego co mam bo chce więcej i więcej. Ciągle Marze ! Chodze z głową w chmurach i myśle o tym że coś zrobi sie samo. Ciągle marze, i płacze bo te marzenia sie nigdy nie spełnią. Mam faceta który mnie kocha, ja też go kocham. Chcemy być razem, mieć dzieci kiedyś. On by chciał ciut szybciej niż ja. A ja nie chce, nie chce bo sie boje, nie chce mieć teraz dzieci, chciałabym mieć takie życie o jakim zawsze marzyłam, mój facet mieszka na wsi z rodzicami, i to sie nie zmieni, a ja nie chce tak, ale zgodzilam sie na to, bo mamy sie oddzielić itp itd... Ja ciągle sie boje że zmarnuje swoje życie, ciągle czuje że coś mnie Omija ! To jest takie okropne sad Zawsze miałam takie głupie marzenie, żeby być osobą sławną (tak wiem, kolejna naiwna sad ) Tzn, bardzo kocham śpiewać, ale kiedys miałam problemy z gardłem, nigdy nie uczyłam sie spiewać, bo standardowo mama karciła mnei za to że sie nie ucze a myśle o durnotach, i tak mijało moje dzieciństwo. Dzisiaj mam te juz prawie 21 lat, robie sie stara sad przynajmniej tak sie czuje. A ciągle marze jak małe dziecko! Ciągle marze o tym żeby mieć takie szalone życie, żeby ludzie mnie docenili, żeby ci wszyscy co mi źle życzyli, zeby zobaczyli że ja też potrafie. Nie umiem spiewać, mi sie wydaje że mam brzydki głos, spiewam sama dla siebie sad jest niski jak na dziewczyne sad ale przepraszam, wsciekłość mnie ogarnia! Bo ja ciągle marze! Chciałabym mieć takie szalone i spontaniczne życie póki co... Nie chce bawić sie w dorosłość, chce po prostu żyć chwilą, a ciągle musze sie zachowywać jak dorosła sad
Nie daleko odemnie jest moje miasto rodzinne gdzie mieszkałam 17 lat, jest taki pan co uczy spiewać, czy jest sens sie w to bawić i łudzic sie marzeniami  że może kiedyś naucze sie spiewać, wypracuje swój głos i będe robiła to co Kocham, czyli będe spiewała?? Czy jest tego jakikolwiek sens? Bo to nie jest normalne zeby mi sie nie chciało żyć przy każdym niepowodzeniu ;(


Uf jak lżej to z siebie wyrzucić. Przepraszam jeżeli was irytuje.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-11-25 00:31:09)

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Pan Bóg każdemu daje talent- jednemu muzyczny, drugiemu plastyczny, a trzeciemu jeszcze inny.
Podobno, każdy człowiek jest czymś obdarzony, ale nie każdemu udaje się, to wydobyć na światło dzienne, bo nie potrafi odkryć w sobie tego daru.
Skąd, to przekonanie, że masz brzydki głos- ktoś Ci tak powiedział, czy sama doszłaś do tego wniosku?
Jest wiele wokalistek o niskim głosie. Ja osobiście uwielbiam słuchać Edytę Bartosiewicz, Kasię Nosowską, Małgorzatę Ostrowską, czy Chylińską i wiele innych, które śpiewem nie przypominają ptasich treli.
Uważam, że lepiej żałować, że się nie potrafi śpiewać, niż żałować, że się nawet nie spróbowało. Rób, to w czym się odnajdujesz, co daje satysfakcję i radość. Każdy z nas ma marzenia, ale nie każdy ma odwagę, by je realizować. Bądź tą odważną i chociaż spróbuj... Może będzie całkiem fajnie wink

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Masz dopiero 21 lat, a piszesz jakbys miala conajmniej 51... Chcesz zyc chwila, chcesz zeby twoje zycie bylo ekscytujace i pelne przygod, to zrob cos z tym. Jak sama zauwazylas od samego chcenia, nic sie nie zrobi. Przestan obwiniac wszystko na okolo i wez sprawy w swoje rece. Chcesz sie nauczyc spiewac, to juz dzwon do tego nauczyciela. Chcesz zrobic cos szalonego, zapisz sie na skoki spadochronowe. Zrob cokolwiek, zacznij spelniac swoje marzenia, a nie narzekaj tylko, ze nic ci w zyciu nie wychodzi, bo jak sama mowisz to wcale sie o nic nie starasz, a w zyciu niestety nie ma nic za darmo...
Pozdrawiam

4

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Niby nikt mi nie powiedział że brzydko śpiewam sad Ale ja po prostu sama siebie nie moge słuchać sad Okropnie fałszuje. Byłam u tego pana, troche podciął mi skrzydła, bo on powiedział, że on nie uczy spiewać, on ma grupke, taką bardziej zaawansowaną, i powiedział że jeżeli ja wiem ze fałszuje to tutaj będzie problem sad eh no i troche lipa, niby moge przyjść na jego zajecia, ale z drugiej str to bez sensu bo ze mnie i tak nic nie będzie, wielka szkoda że ja żadnego talentu nie potrafie w sobie odkryć sad Co do zapisania sie na skoki sad Nie stać mnie na to sad

5

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Posłuchaj,  a raczej poczytaj smile  Marzenia są potrzebne i to bardzo!  Bez nich życie byłoby mniej optymistyczne.
Miałam wiele marzeń - dużych , małych,  ale wiem jedno.... żeby cokolwiek się spełniło trzeba WIELKIEJ ! pracy,  odwagi i determinacji.Mówię to z pełną odpowiedzialnością. U mnie nic nie przychodziło na pstryknięcie palców ( no może zakochanie....ale tu nie o tym mowa). Miałam chwile zwątpienia, zmęczenia, ale szłam dalej!  Nikt Ci Twego marzenia nie przyniesie na tacy ! Jeżeli sama się nie postarasz..... to klops.
Trzeba mocno wierzyć!
Jeżeli wcześniej nie przykładałaś się do nauki to może teraz zacznij. Jesteś młoda. Najłatwiej rozłożyć ręce i powiedzieć nie potrafię - to nic trudnego, zerowy wysiłek, ale czy nie lepiej jest rzucić sobie wyzwanie, walczyć zaciekle i osiągnąć to o czym się marzyło ?  Jaka radocha wtedy jest!!
Marzenia się spełniają !!!!
Jeżeli nie potrafisz spiewać to może zacznij grać na jakimś instrumencie, pójdz na jakieś studia zwiazane z muzyką. Możliwości jest wiele.Tylko trochę własnej inwencji twórczej i będzie git smile
Powodzenia !

6

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Babo! (że tak powiem, ale z uśmiechem!) Gnaj do tego faceta, zapisz się na lekcję. Spróbuj!
Pal sześć czy masz talent czy nie, chcesz tego, to śpiewaj!
i to nie jest naiwność!

a teraz słuchaj, i zapamiętaj, albo sobie zapisz!

LEPIEJ ŻAŁOWAĆ, ŻE SIE COŚ ZROBIŁO, NIŻ ŻE SIĘ TEGO NIE ZROBIŁO!

No! wink

7

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Nie wolno niszczyć marzeń. Marzenia powodują, że świat jest piękniejszy. Marzenia dają siłę do działania. A jeśli się spełniają to jak satysfakcja. Jeśli traci się marzenia to nie zostaje nic. Dlatego jutro pierwsze co zrób to zadzwoń i zapisz się na lekcje śpiewu smile

8

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Jedyne co moge zrobić to chodzić na te warsztaty wokalne ... gdzie chodzą tam bardziej uzdolnione osoby, ajk ten gosc powiedział, ze mną może być już gorzej, ale nie zabronił mi przyjść. Wiec pójde, za tydzien, bo jutro nie ma tych zajęc, i znowu sie odwleka wszystko w czasie sad Wiem że o to wszystko trzeba walczyć, ja wiem że lepiej załować ze sie coś zrobiła, ale ja nie mam motywacji, nie mam siły by o to walczyć sad Natomiast zawsze mam siłe na leżenie na płakanie i marzenia... to takie łatwe sad

Odp: Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.
Bella919 napisał/a:

Jedyne co moge zrobić to chodzić na te warsztaty wokalne ... gdzie chodzą tam bardziej uzdolnione osoby, ajk ten gosc powiedział, ze mną może być już gorzej, ale nie zabronił mi przyjść. Wiec pójde, za tydzien, bo jutro nie ma tych zajęc, i znowu sie odwleka wszystko w czasie sad Wiem że o to wszystko trzeba walczyć, ja wiem że lepiej załować ze sie coś zrobiła, ale ja nie mam motywacji, nie mam siły by o to walczyć sad Natomiast zawsze mam siłe na leżenie na płakanie i marzenia... to takie łatwe sad

To swietnie, ze zdecydowalas sie isc na te warsztaty. Powodzenia.

Co do drugiej czesci twojej wypowiedzi, to nie za bardzo wiem czego ty tutaj od nas oczekujesz. Nie masz sily walczyc o swoje marzenia...oczekujesz, ze moze ktos za ciebie to zrobi? Niestety to tak nie dziala, wiec powiem jeszcze raz. Przestan beczec i uzalac sie nad soba, tylko zrob cos ze swoim zyciem!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak i czy walczyć o "denne" marzenia.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024