cześć dziewczyny... jestem w związku już 7 lat . Nie jest to szczęśliwy związek. on znęca się na de mną ;( wstydzę się w ogóle o tym pisać . Ten chłopak zabrał mi chęci do życia, nam 24 lata i jestem wrakiem człowieka , nie mam sił walczyć o swoje życie czuje się przegraną. Jestem sama ze swoimi problemami
No dobrze napisałaś co Cie boli i co dalej?
Po co z nim jestes skoro umiesz nazwać swój problem?
Życie masz jedno, naprawde chcesz pozwolić jakieś @#$%^& je zmarnować?
tylko że to nie jest takie proste . Straciłam wiarę w siebie, nikt nie wie jak wyglada na co dzień moje życie . czuje sie beznadziejnie i bez szans udaje ze wszystko jest dobrze a co wieczór kładę się do łózka zalana łzami. boje się go
Nikt nie powiedział że będzie łatwo ![]()
Mieszkasz z nim? Jesli nie w czym problem?
Jeśli tak masz gdzie się wyprowadzić?
zrób chociaż mały krok zadzwoń na telefon zaufania cokolwiek te najmniejsze kroczki są najbardziej owocne
inaczej nie wyplączesz się z tego gg34669260
Wiele jest takich kobiet, które trwają w takich związkach bo myślą, że on się zmieni albo ktoś się domyśli i pomoże. Masz rodziców? to też dobry krok, żeby im powiedzieć co się dzieje.
Witaj:) nie możesz się załąmywac, dobrze, ze tu napisalas o swoim problemie, tez mam 24 lata i zakonczyłam jakis czas temu swój związek z chłopakiem z powodu jego beznadziejnego zachowania wobec mnie. Masz z nim dziecko? Jeżeli nie to bedzie wszystko w porządku:) I nie myśl, że on sie zmieni bo on sie nie zmieni.