Ogląłyście może ? Ja byłam jakiś czas temu na tym w kinie i jeżeli mam być szczera Pedro Almodóvara mnie ZASKOCZYŁ.
Byłam przerażona .. Albo ja mam słabe nerwy albo ten film rzeczywiście był wstrząsający [mój facet ani drgną w momentach które mnie naprawały obrzydzeniem]...
Byłam. Fabuła i ogólny pomysł na film może i ciekawy, ale ogólne wykonanie bardziej mnie znużyło.
oj widzę że film do popularnych na tym forum nie nalezy hehe ![]()
Mnie się ten film bardzo, bardzo podobał. Wywarł na mnie niesamowite wrażenie - obudził we mnie mnóstwo emocji, co nieczęsto udaje się filmom w moim przypadku
Nie przypominam sobie, żebym odczuwała obrzydzenie czy strach, ale na pewno nie było to "lekkie, łatwe i przyjemne filmidło" (czego oczywiście nawet bym się nie spodziewała, idąc na film Almodovara). Spodobał mi się pomysł głównego bohatera na "karę" - nie będę pisać o szczegółach, żeby nie psuć niespodzianki tym, którzy jeszcze filmu nie widzieli ![]()
mnie 'kara' wprawiła w przerażenie ..
ojjj tak film niesamowityyy !
Po takich recenzjach koniecznie muszę go obejrzeć ![]()
Film i sam pomysł naprawdę inny i ciekawy.
Momentami naprawdę mnie przerażał ten film i parę razy skutecznie obrzydził.
Jeżeli chodzi o sam koniec to spodziewałam się czegoś innego.
Ale uważam, że film jest inny, niepowtarzalny i warty obejrzenia.
widzę że nie tylko ja kurczyłam się w kinie z przerażeniem.
nuda:) nawet nie obejrzałam do końca:)
Bardzo dobry film, a zakończenie zaskakujące ![]()
Świetny film, ja się ani sekundy nie nudziłam, odjechany ![]()
Reżyser słynie z trudnych filmów i psychodelicznych scenariuszy. Ten film własnie moim zdaniem taki był.
Przed chwilą w jakimś wątku o nim się wypowiedzialam i powtorzę, to co napisałam : szokujący!!!!
Kara dla tego chłopaka niesamowita... Banderas? Tzn jego postać, zastanawiałam sie jak ten mężczyzna miał skrzywioną psychikę przez te wszystkie tragedie w jego życiu, że zakochał sie w Nim/Jej później i potrafił sypiać z gwałcicielem własnej córki. Potem zrozumiałam - był tak zafascynowany tym co sam przeciez stworzyl, zakochał się we własnym"dziele".
Ofiara ( a na poczatku przeciez sprawca ) , jak on musial cierpieć, przez co przechodzic. Pozniej zdawalo sie jednak, że pogodzil sie z losem i zaakceptował, to kim sie stal, natomiast okazało sie zupelnie na odwrót.
Rownież mieliście takie odczucia jak ja - na początku wcale mu nie wspołczułam, później jednak zla byłam na Banderasa ?
Świetny, Świetny film.
Jeszcze jedno co bylo genialne w tym filmie - rezyser tak to uknul, ze czlowiek na poczatku snul przerozne teorie na temat - kim jest ta kobieta? jego zona? poparzona, wiec ja operowal? czy zupelnie ktos obcy, potrzebny do przeprowadzania eksperymentow ze skora?...
13 2012-08-10 03:44:16 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-08-10 03:45:14)
Ja tak pisałam, film średnio mnie wciągnął, mimo świetnej fabuły, czegoś mi zabrakło, choć film zły nie jest. Widocznie nie dla mnie.
Co do samej fabuły to ja też nie wiedziałam kim jest ta kobieta, nie domyślałam się wtedy, że to ten chłopak, któ4y zgwałcił jego córkę...gdy się dowiedziałam to wstrząśnięta byłam, tu przyznam, dlatego pomysł na film doceniam.
Powiem szczerze, że nie zastanawiałam się czemu zakochał się w swoim "dziele", czyli gwałcicielu swojej córki, to samo w sobie było dla mnie chore, wiem, że tak miało być, by widz czuł się zniesmaczony tym itp.