jestesmy od 1,5 miesiaca razem.. jestesmy dosc mlodzi wiec jemu tak szybko nie rosnie broda... dowiedzialam sie, ze chce zapuscic kozia brodke.. ze juz dawno mu sie to podoba i jest na nia bardzo napalony... rozmawialam z nim ze mi sie to nie podoba i kluje ;p ale stwierdzil ze nie zmieni zdania. Nie wiem co zrobic
niezwłocznie go rzuć. to oznaka, że Wasz związek chyli się ku upadkowi, a kozia bródka to oznaka, że mu nie zależy. A propos, ile macie lat?
Zapuść włosy w jego ulubionym miejscu na Twoim ciele i go zaszantażuj
Poza tym takie problemy, no wybacz....
A niech zapuszcza...jak będzie spał to mu zafarbuj tę bródkę albo ogol...
Przestań dziewczyno sama sobie stwarzać problemy...jeszcze tylko napisz,że spędza Ci to sen z powiek i całkowicie tutaj wymięknę...
a gdyby on powiedzial ze nie podoba mu sie twoj styl ubierania, zmienilabys go??
hm no ok, ale co ma styl ubierania do tego? Męski zarost to faktycznie kwestia nie tylko estetyki, ale tego, że dziewczyna może mieć np. delikatną skórę. Moja koleżanka np. miała problemy z powodu tego kłucia. Ale znowu jeśli jego wygląd to główny powód to faktycznie zbędnie stwarzasz sobie problemy. 1.5 miesiąca to krótko by prosić o coś takiego... (tym barziej wymagać, oczekiwać). Każdy jest wolny, jak to się mawia prosto:)
7 2009-10-19 13:55:26 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-10-20 04:15:01)
Ale masz rację november że kobietom to przeszkadza ale jeżeli powodem jest drapanie po twarzy to facet któremu zależy zetnie to w diabły - ja miałem to samo 6 miesięcy temu więc wiem o co chodzi
więc tym bardziej dziwi mnie reakcja tego gostka.
8 2009-10-19 13:59:47 Ostatnio edytowany przez november (2009-10-19 14:00:13)
;D aa sama też bym w ramach perswazji zaproponowała zapuszczenie włosów.. hmm nie wiem no.. gdzieś, gdzie on nie lubi. Każdyy ma prawo do swoich;p heh no może to przegięcie.. np. włosy łonowe są nieestetyczne ( estetyka- pojęcie względne), ale także mają cel - chronić przed infekcjami;D więc jeśli facet argumentuje poczuciem gustu, dziewczyna może względami zdrowotnymi;p heh choć to raczej przepychanki.. osobiście bym nie mogła;D fuj;D
Jakie problemy! Jestem z facetem 3 lata, miał brodę od zawsze, no może teraz ma bardziej krzaczastą... i na żadne kłucie nie narzekam. Ale, rzeczywiście po półtorej miesiąca to Ty dziewczyno nie wymagaj.
A ja tam uważam, że taka ,,kozia bródka,, jest seksi i zawsze trochę złoszczę sie na mojego Skarba jak czasami ogoli sie na zero, jak gimnazjalista. Podobnie jak luniaczka nie narzekam na żadne kłucie, no ale to kwestia gustu przecież.