Zainspirował mnie artykuł dziś na onet.pl. Piszą tam na temat wielkich miłości, które coś rozłączyło, właściwie to śmierć.
Dziewczyny i chłopaki czy przezyliście coś takiego? Nie koniecznie śmierć, bo nie tylko ona potrafi nas rozdzielić z ukochaną osobą.
Podzielcie się swoimi historiami.
Pozdrawiam