awantury o kase ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » awantury o kase ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: awantury o kase ...

Nie wiem co o tym myslec. Mieszkam ze swoim od niedawna narzeczonym ok pol roku. Chwile przed tym jak zamieszkalismy razem ja wprowadzilam sie do domku, ktory stal pusty. Dom po czlonku rodziny. Moj x od poczatku nawet sie nie zorietowalam ze tak jest malo lozyl. kupowal bardzo malo i bardzo rzadko. Kiedy to zauwazylam (bo mi nawet grosz nie zostawal a on sobie non stop cos kupowal) zaproponowalam zebysmy sie skladali pol na pol. Dodam ze wszystko z takich rzeczy podstawowych do domu kupilam ja, czesc dolozyla moja mama. Liczy sie z kazdym groszem. Wylicza ze ja chyba mam miesiecznie wiecej niz on. Wszystko by dzielil na pol. Jedyne co ma to recznik i posciel. Wszystko nazywa naszym. O nic sie nie chce postarac. Mieszkamy u mnie wiec chcialam zeby na slub nazbieral sam, zeby sie postaral dla mnie. nie umie tego wytlumaczyc dokladnie. to skonsultowal to (obawiam sie ze z mamausia jego) i powiedzial ze mamy sie zlozyc na slub. Jego rodzinie swieca sie oczy na ten dom, dowiaduje sie ze ktos tam z ich znajomych chodzil ogladac ten dom "gdzie on mieszka" hmm nie umie nazwac uczucia ktore sie pojawilo kiedy sie o tym dowiedzialam.  Wkroczyl na kazda czesc mnie, przekroczyl wszystkie moje granice.
Jes dobrym czlowiekiem, kocha mnie i szanuje jednak te sygnaly mnie martwia. Co o tym myslicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: awantury o kase ...

Mam nadzieję, że nie jest tak że "wyrwał sobie laskę z chatą". Przepraszam za określenie.

3

Odp: awantury o kase ...

wlasnie sie tego boje strasznie. bo ani razu nie wydal pieniedzy "dla mnie" czy na kino czy cos innego zebym nie poczula ze mu szkoda. Ja kasy nie zaluje. Kiedys gdy jej nie bylo bylo tez super a teraz kiedy jest to sie owszem ciesze ale nie chce by moj mezczyzna liczyl na to. Boli mnie ta mysl. Jak moge sie dowiedziec czy to nie jest to podejscie o ktorym piszesz Krzys? czy powinnam wymagac tego zeby zrobil slub? czy moze jest jakies delikatne inne wyjscie w tej sytuacji. Gdyby mi powiedzial ok zarobie na wesele to nawet by nie wiedzial ale bym zbierala ta kase bo czemu nie ale skoro wymaga ode mnie ciagle zebym dawala pol to mnie to troche przeraza. Strasznie mi zle na duszy sad

4

Odp: awantury o kase ...

Postaraj się z nim porozmawiać. W końcu jeżeli jest porządnym człowiek to nie powinno być problemów. Bo rzeczywiście to wydaje się trochę nie fair.

5

Odp: awantury o kase ...

stanowczo musisz z nim porozmawiać !!!! obawiam się że naprawdę to może być facet który będzie się całe życie opier..... a ty będziesz zasuwać jak głupia by utrzymać was i dzieci ...... bądź ostrożna to decyzja może zmienić całe Twoje życie

6

Odp: awantury o kase ...

Ja bym się już nie zastanawiala. Skoro piszesz, że ani razu nie wydał pieniędzy na Ciebie to o czym tu rozmawiać?  Facet bedzie żerował na Tobie ile się da. Jeśli chcesz jednak tego ślubu to koniecznie z intercyzą, zobaczysz jak zareaguje na taką wiadomośc. Nie zdziwię się jeśli ucieknie.
Wiem, że go kochasz i wydaje Ci się że on Ciebie też, ale ja bym była tutaj bardzo ostrożna. Lepiej go sobie odpuścić teraz niż za kilka lat jak nie będziesz już miała siły na cokolwiek. 

Biorąc ślub trzeba być pewnym, a Ty masz wątpliwości to wystarczający powod żeby o ślubie przestać na razie myśleć. Wydaje mi sie że Twoj facet jeszcze nie dorósł, wciąż jest małym chłopcem który nie podzieli sie zabawką bo jest jego.

7

Odp: awantury o kase ...

Co do tej intercyzy "Nitka", to bardzo ciekawy pomysł.

8

Odp: awantury o kase ...

tzn pieniadze na mnie wydal kupil mi kolczyki lancuszek na swieta robota kuchennego, w kinie tez placil ale zawsze jest mowa o tym ze on nie ma pieniedzy i mam ciagle wrazenie ze zaluje. Pierwszy raz sie spotykam z czyms takim. Tak jak Nitka piszesz jakby nie chcial sie podzielic swoim. Z intercyza myslalam juz i tak bedzie jeszcze o tym nie wie ale czekam na dobry moment by to zabrzmialo delikatnie. Ciekawa jestem reakcji. Kiedys rozmawialismy ogolnie o tym i sie bardzo zdziwil i zamilkl jak mu powiedzialam ze wiekszosc moich znajomych robilo intercyze.
Watpliwosci mam ale tez myslalam ze kazdy je ma przed slubem, moze sie mylilam. A jak wygladaja "wydatki" finansowe w waszych zwiazkach? Jesli mozecie to podzielcie sie ze mna tym, bo moze ja mam jakies bledne "wizje " na ten temat.

Dzieki za odpowiedz,
Pozdrawiam smile

9 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2009-01-13 18:11:53)

Odp: awantury o kase ...

Czarno widzę ta Waszą przyszłość...Zamiast się zastanawiać nad intercyzą-zastanowiłabym się , czy chcę z taka sknerą żyć przez całe życie.
Małżeństwo to nie tylko uczucie , przywiązanie , wspólne mieszkanie , ale i sprawy przyziemne , które kiedyś zaczną być uciążliwe i będą przyczyną sporów i kłopotów.A jeszcze jak pojawią się dzieci ! Znam kobietę , która wyszła za mąż za takiego dusigrosza i egoistę.Była w ciąży , poczuła w sklepie chęć na pomarańcze , a ten jej odmówił , bo przecież w jego mniemaniu to wyrzucanie pieniędzy w błoto.Po czym kupił sobie paczkę fajek.

Przed ślubem tez czasami kupił jej to i owo.Po ślubie uznał ,że już nie musi się starać , że teraz należy oszczędzać .

10

Odp: awantury o kase ...

Ja jestem tego samego zdania co Jeanne. Życie z takim człowiekiem to nie życie- chcesz żeby całe życie wyliczał Ci wszytskie pieniądze?

11

Odp: awantury o kase ...

przede wszystkim powiedz o tej intercyzie w odpowiednim momencie i już będziesz wiedzieć - czy czekać ze ślubem czy też całkiem odpuścić. Przez prawie rok mieszkania z moim facetem płaciliśmy czynsz na pół i rachunkami też się dzieliliśmy. Teraz ustaliliśmy, że on płaci czynsz + duże rachunki, a mojej pensji płacę mniejsze rachunki i jedzenie. Ale on i tak kupuje jakieś żarcie gdy trzeba lub gdy do sklepu ma bliżej. W kawiarniach różnie - raz on płaci raz ja (jak mniejszy rachunek to ja - mniej zarabiam od niego). Staralismy się sprawiedliwie podzielić wydatkami i nie mam wrażenia, żeby coś nie grało.

Ty skoro masz wątpliwości  - poważnie się zastanów.

12 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2009-01-13 18:23:33)

Odp: awantury o kase ...

Ja się obawiam tylko jednego: że po ślubie będzie musiała żebrać u niego o własne pieniądze na swoje wydatki . Skoro już zaczął je dzielić na pół , to co będzie póżniej ? Pomyśl o tym smile
Do tego mam te same obawy co Krzyś...Leci na kasę , na dom?...Zachowuje się jak facet ,który szuka okazji , żeby się dobrze ustawić i wygodnie żyć.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » awantury o kase ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024