Męża pozałam niespelna 6lat temu bywalo rozniepo roku zostawil mnie dla innej ja w tym czasie bawilam sie zyciem mloda bylam mialam 22lata po7 miesiacach placz przepraszam pozwol mi wrocic ok dalam szanse i zaczelo sie chora zadrosc wyzywanie czesto bylo tak ze nie wytrzymalam i uderzylam go w twarz trulam sie.....po2latach powiedzialam dosc szantazowal mnie ze sie zabije ......wrocilam balam sie.... zaszalam w ciaze wesele i porazka 1.5roku mysle codziennie o rozwodzie wolnosci boje sie ze mi coreczke zabierze bo ja nie pracuje.nie kocham go . pomóżcie doradzcie
Jeśli Cię to pocieszy, to moja żona wniosła pozew o rozwód w niespełna 13 miesięcy po ślubie, także spokojnie - nie masz szans jej/nas przegonić
A tak na poważnie... my też byliśmy długo w związku i ślub paradoksalnie wszystko zmienił, niestety to nie był happy end
Powodzenia!
Znajdź pracę i wtedy się rozwiedź.
Poza tym swoim zachowaniem stanowi zagrożenie dla dziecka.
Kobieta w ciąży nie powinna się denerwować.
Zatem jest to dowód na to, ż ema to dziecko gdzieś - w sam raz by mu jednak dziecka nie dano.
Tylko potrzeba dowodów, że cię denerwuje.
a smsy wystarczą?bywało że pisał ze nie chce mnie idziecka że nie jestem mu potrzebna wyzywal mnie trzymam je w tel zapisane pozniej tłumaczył że żartował ........wydaj sie że ma coś z głowka nie tak.......???
Pilnuj tych smsow jak oka w glowie bo na pewno moga Ci bardzo pomoc . Jesli teraz chcesz zwiewac gdzie pieprz rosnie to raczej nie ma szans zebys zapalala do meza miloscia. Zacznij dzialac zeby ocalic kolejne lata swojego zycia i coreczki. Skoro masz dostep do internetu to wszystko co potrzebujesz wiedziec mozesz znalezc z latwoscia. Powodzenia.
Te smski najlepiej zgraj na jakiś zewnętrzny nośnik danych, bo być może jak się mąż zorientuje postanowi zajrzeć do Twojego telefonu
Nasza córeczka jest chora na zapalenie oskrzeli nie pozwoloilam aby raz kolejny lezec z nia w szpitalu bo ja tam spalam 10nmama i tesciowa zmienialy mnie na kilka godzin ale moj maz ani minuty z nia siedzial chcialam zeby moze wezwac lekarza wiecie jak to w osrodkach lecza....... nie balwanowi szkoda 50zl lepiej jak dziecko cierpi. no nie moge tak mi dziala.... a czy dobrymi swiadkami sa kolezanki ktore widzialy jak mnie osmiesza,obraza?
A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
dziwne nie nie mam pieniedzy?ciekawe skad mam je miec jak nie pracowalam jak zaszlam w ciaze. pyyyyytanie:D
dziwne nie nie mam pieniedzy?ciekawe skad mam je miec jak nie pracowalam jak zaszlam w ciaze. pyyyyytanie:D
Nooo jak Ty taka "ogarnięta" jesteś to już mnie nic nie zdziwi... Z resztą, co się dziwić? Dałaś się naciągnąć na "zabiję się", wyszłaś za mąż i jeszcze masz z nim dziecko!
aniolki26 napisał/a:dziwne nie nie mam pieniedzy?ciekawe skad mam je miec jak nie pracowalam jak zaszlam w ciaze. pyyyyytanie:D
Nooo jak Ty taka "ogarnięta" jesteś to już mnie nic nie zdziwi... Z resztą, co się dziwić? Dałaś się naciągnąć na "zabiję się", wyszłaś za mąż i jeszcze masz z nim dziecko!
a wiesz malo wiesz jeszcze pewnie jak to w zyciu bywa,a pieniadze mialam tylko sie skonczyly ciekawa jestem ile inni na odkladaja..........
Jako dziecko nie kupowałem sobie nic do jedzenia by mieć na klocki Lego..udało się.
Teraz jednak myślę, że warto było jednak więcej jeść.![]()
ja tu na tym forum nie pisze aby sie kłocic dziewczyno wystarczy mi tego na codzien a co zle zrobilam to wiem.....i nie musisz tu takich bzdet pisac o tym czego sie balam itp bo uwierz mi ale nie mialas takiej sytuacj
14 2011-10-21 22:51:26 Ostatnio edytowany przez ONA1977 (2011-10-21 22:52:44)
A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????
nie wnikam ale zdecydowanie za krótko i za mało widziałaś bo siejesz takie farmazony jak w tym cytacie!!!!!!!!!
Teo napisał/a:A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????nie wnikam ale zdecydowanie za krótko i za mało widziałaś bo siejesz takie farmazony jak w tym cytacie!!!!!!!!!
tu chodzi o problem w malzenstwie o rozwod rychly pieniadze.......mam szkole prace znajde rodzice mi pomoga byle sie uwolnic
No tak, w końcu dzieci bocian przynosi, ludzie nie mają na to wpływu ![]()
- wróciłaś do niego mimo jego zachowania,
- zostawiłaś go i po raz drugi wróciłaś bo Ci "groził"
- uprawiałaś z nim seks bez zabezpieczenia,
- przyjęłaś zaręczyny, wzięłaś ślub.
Czy Ty naprawdę uważasz się za normalną osobę? Bo dla mnie to Ty również masz problem z psychiką i wydaje mi się, że powinnaś pójść do specjalisty, zwłaszcza, że masz dziecko i Twoje głupie decyzje mogą tego małego człowieka skrzywdzić.
Na Twoim miejscu właśnie od tego bym zaczęła.
tak bardzo chcialabym miec to za soba rozstac sie i zyc w spokoju. wrocic do swoich dawnych zajec zycia byc szczesliwa...powiedzcie czy jak ktos ma jednego dnia dobry humor a drugiego dnia wyzywa to nie ma z glowa problemu?jakies zachwiania
Teo napisał/a:A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????
No właśnie w REALNYM świecie żyje w przeciwieństwie do niektórych jak widzę... Facet nie facet swój rozum mam i mając dziecko ZAWSZE będę miała odłożone pieniądze dla niego na czarną godzinę. Mogę czegoś nie mieć, mogę nawet nie zjeść, ale dla dziecka mam mieć! Nie mówię tu o "mieniu" na zabawki czy luksusy tylko właśnie w razie gdyby potrzebny był lekarz, albo coś się złego stało. Tak zostałam wychowana, tak nauczyła mnie mama i tak właśnie ona postępowała.
Niektóre kobiety uwielbiają się uzależniać od facetów i myślą, że zawsze coś dostaną. Jedyne co mogą dostać to po d**** jak widać w wątku Autorki.
wiesz nie Tobie oceniac moja glowe ...malo wiesz o zyciu i takie bajki to moze opowiadaja w jakichs kolkach ale zycie jest zyciem .................niestety moja droga nie mialas takiej akcji i nic nie wiesz jak to jest
nie znasz zycia wcale laska tyle ci powiem dobrze ze cie mama nauczyla mnie tez wielu rzeczy nauczyla tylko pytam sie ciebie co Ciebie obchodza moje pieniadze jak maz mi nie da to ja sobie radze nie chcialabym rozowdu gdybym nie umiala poradzic sobie
Przeczytałam wszystko, co do tej pory pojawiło się w tym wątku.
Prosisz, autorko wątku, o pomoc.
Co chcesz przeczytać?
Myślisz o rozwodzie. Słusznie. Od myślenia przejdź do działania.
Boisz się, by Twój mąż nie odebrał Ci dziecka, bo nie pracujesz zawodowo. Idź do pracy. zacznij zarabiać. Dziecko możesz umieścić w tym czasie w żłobku, lub poprosić kogoś z rodziny o pomoc.
Przeczytałam wszystko, co do tej pory pojawiło się w tym wątku.
Prosisz, autorko wątku, o pomoc.
Co chcesz przeczytać?
Myślisz o rozwodzie. Słusznie. Od myślenia przejdź do działania.
Boisz się, by Twój mąż nie odebrał Ci dziecka, bo nie pracujesz zawodowo. Idź do pracy. zacznij zarabiać. Dziecko możesz umieścić w tym czasie w żłobku, lub poprosić kogoś z rodziny o pomoc.
własnie jestem na etapie szukania mieszkania niani itp znajde bede mogla sie wyprowadzic......bo bez pracy itd nie mam na co liczyc
No to wiesz, co masz robić.
Plan masz.
To... do dzieła.
No to wiesz, co masz robić.
Plan masz.
To... do dzieła.
zgadza sie potrzebuje pewnie takiego wsparcia dlatego tak czesto tutaj zagladam
nie znasz zycia wcale laska tyle ci powiem dobrze ze cie mama nauczyla mnie tez wielu rzeczy nauczyla tylko pytam sie ciebie co Ciebie obchodza moje pieniadze jak maz mi nie da to ja sobie radze nie chcialabym rozowdu gdybym nie umiala poradzic sobie
Po pierwsze nie "laska", bo nie życzę sobie, aby mnie od patyków i męskich przyrodzeń wyzywać. Po drugie, to, że ja się nie wpakowałam w ślub i dziecko z nieodpowiedzialnym mężczyzną to nie znaczy, że nic o życiu nie wiem, a to, że Ty tak zrobiłaś też nie świadczy, że jesteś taka strasznie życiowa i doświadczona. Po trzecie nic mnie nie obchodzą Twoje pieniądze, ale to Twoje własne słowa:
dziwne nie nie mam pieniedzy?ciekawe skad mam je miec jak nie pracowalam jak zaszlam w ciaze. pyyyyytanie:D
Więc jak je można inaczej odebrać jak nie "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz". Dziecko chore, ale nie ma za co wezwać lekarza, bo "mąż nie dał"...
Dobrze, że masz już pracę i dobrze, że stajesz na własne nogi, należy gratulować i się cieszyć.
aniolki26 napisał/a:nie znasz zycia wcale laska tyle ci powiem dobrze ze cie mama nauczyla mnie tez wielu rzeczy nauczyla tylko pytam sie ciebie co Ciebie obchodza moje pieniadze jak maz mi nie da to ja sobie radze nie chcialabym rozowdu gdybym nie umiala poradzic sobie
Po pierwsze nie "laska", bo nie życzę sobie, aby mnie od patyków i męskich przyrodzeń wyzywać. Po drugie, to, że ja się nie wpakowałam w ślub i dziecko z nieodpowiedzialnym mężczyzną to nie znaczy, że nic o życiu nie wiem, a to, że Ty tak zrobiłaś też nie świadczy, że jesteś taka strasznie życiowa i doświadczona. Po trzecie nic mnie nie obchodzą Twoje pieniądze, ale to Twoje własne słowa:
aniolki26 napisał/a:dziwne nie nie mam pieniedzy?ciekawe skad mam je miec jak nie pracowalam jak zaszlam w ciaze. pyyyyytanie:D
Więc jak je można inaczej odebrać jak nie "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz". Dziecko chore, ale nie ma za co wezwać lekarza, bo "mąż nie dał"...
Dobrze, że masz już pracę i dobrze, że stajesz na własne nogi, należy gratulować i się cieszyć.
nie pouczaj tu nikogo bo widze ze jestes jakas dziwna i masz problem do wielu ludzi tutaj zamiast pomoc to dyskutujesz zbednie a bede pisac to co mi sie podoba bo ja to moj temat i nic Ci do tego sama podnosisz zbednie głos
A ja uważam że takie problemy mam nie tylko ja i takie gadanie jest nie potrzebne po prostu bo nikt nie wie co go czeka
nie jedna pewnie byłą taka pewna siebie i sie wymadrzala....do czasu jest wszystko i nie martw sie tak bo moje dziecko jest chore a u lekarza bylo pierwszego dnia jak zachorowalo i nie rob ze mnie tu jakiejs sieroty bo swietnie daje sobie rade bez takich rad jak dajesz.........pozdrawiam
ale dośc juz tego przekszykiwania......ja tu chcialam sie wyzalic byc moze uslyszec słowo wsparcia a nie krytyki bo jak to mowia KIJEM WISŁY NIE ZAWRÓCE i niestety musze ponosic konsekwencje swoich zyciowych bledow. Postanowilam jednak zawalczyc o lepsze zycie dla siebie i coreczki bez klotni wyzwisk itp i cala filozofia....
ale dośc juz tego przekszykiwania......ja tu chcialam sie wyzalic byc moze uslyszec słowo wsparcia a nie krytyki bo jak to mowia KIJEM WISŁY NIE ZAWRÓCE i niestety musze ponosic konsekwencje swoich zyciowych bledow. Postanowilam jednak zawalczyc o lepsze zycie dla siebie i coreczki bez klotni wyzwisk itp i cala filozofia....
AMEN...
tego sie 3maj ,czego z całej siły ci życzę...
pozdrawiam
Znowu weekend.......i znow bedzie śielanka u mojego męża jak co weekend koledzy piwko......i tak do północy dodam że nie mamy warunkow mamy jeden pokoj jestesmy albo on jest w trakcie budowy domu.......bo mnie juz ten dom nie obchodzi. i znow duuuuuzo nerwow strace
Teo napisał/a:A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????nie wnikam ale zdecydowanie za krótko i za mało widziałaś bo siejesz takie farmazony jak w tym cytacie!!!!!!!!!
zgadzam sie z ONA1977, jesli Ciebie Teo stac na odłożenie pieniędzy na czarną godzinę to się ciesz, masz szczęscie, ale w tym kraju gdzie facet zarabia np najniższą krajową i ma na utrzymaniu zone i dziecko ma dawać zonie jeszcze kasę aby odłozyła na czarną godzinę???
nie wiesz że większośc ludzi zyje z miesiąca na miesiąc i to w fatalnych warunkach???
no pojechałaś teo na maksa z tym tekstem !
ONA1977 napisał/a:Teo napisał/a:A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????nie wnikam ale zdecydowanie za krótko i za mało widziałaś bo siejesz takie farmazony jak w tym cytacie!!!!!!!!!
zgadzam sie z ONA1977, jesli Ciebie Teo stac na odłożenie pieniędzy na czarną godzinę to się ciesz, masz szczęscie, ale w tym kraju gdzie facet zarabia np najniższą krajową i ma na utrzymaniu zone i dziecko ma dawać zonie jeszcze kasę aby odłozyła na czarną godzinę???
nie wiesz że większośc ludzi zyje z miesiąca na miesiąc i to w fatalnych warunkach???no pojechałaś teo na maksa z tym tekstem !
racja:)coz nie ktorzy maja płatkami roz życie usłane a inni kolcami.......i ciagle sie rania......
no tak mam zamiar mu oświadczyc że to juz koniec że mam dosc takiego zycia wylacznie tak zyc jak on chce ........boje sie bedzie dym........ale czas strach przezwyciezyc
Teo napisał/a:A Ty własnych pieniędzy nie masz?! Dziecko masz i nie masz odłożonych pieniędzy na czarną godzinę?!? No ładnie... Gratuluje wyobraźni...
OMG widzisz i nie grzmisz!!!!
a to jest jakiś regulamin że jak sie ma dziecko jest sie z facetem to cżłowiek ma odłozone pieniądze???
na jakim ty swiecie żyjesz????nie wnikam ale zdecydowanie za krótko i za mało widziałaś bo siejesz takie farmazony jak w tym cytacie!!!!!!!!!
Autorce wątku nie moge doradzic za duzo bo juz wyzej zostalo duzo napisane...ale ta odpowiedz mnie zwalila z nóg.Jak mozna obrazac kogos ze nie ma odplozonych pieniedzy na ,,czarna godzine,,????Owszem-fajnie jak by kazdy mial taka mozliwosc ale myslmy realnie-W POLSCE sa ludzie ktorzy ledwo maja co do gara włożyc,nie starcza zeby dzieciom zapewnic podstawowe warunki,a Ty wyjezdzasz z tekstem ze jak sie nie ma odlozonej kasy to czlowiek jakis NIE TEGES???? Wierze ze gdyby kazdy mial taka mozliwosc to by dziecku przy poczeciu zakladal fundusz,albo ksiazeczki w BANKACH-ale niestety...nie wszystkich na to stac...WIEC CZASEM POMYŚLMY ZANIM KOGOŚ OBRAZIMY;-))))
pozdrawiam!!!
Szok moj mąz zgodzil sie na rozwod!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem happpy w koncu odpoczne chyba zaczail ze to bez sensu
No to gratuluje "mądrego" męża, a za niedługo byłego męża:)