Byłam molestowana - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byłam molestowana

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Byłam molestowana

Witam,
potrzebuje szybkiego wsparcia bo inaczej zwariuje, czuje ,że za chwilę się uduszę !
Kilkanaście lat temu byłam molestowana przez wujka który mieszkał razem z nami, nie wiem dokładnie ile to trwało ale na pewno kilka miesięcy. Teraz po tych wszystkich latach to do mnie wróciło, może dlatego,że mam 2,5 letnią córeczkę i bardzo bym chciała ją uchronić przed takim okrucieństwem.
Moje życie seksualne legło w gruzach, sex nie jest dla mnie żadną przyjemnością, gdy tylko dochodzi do zbliżenia od razu przypominają mi się te okropne sceny z dzieciństwa. Mój mąż wie że byłam wykorzystana ale nie zna szczegółów, jest czuły delikatny i taktowny, ale jest mężczyzna z potrzebami, które trzeba zaspokoić, więc co jakiś czas "kochamy się" staram sie być naturalna by on czuł się dobrze i spełniony, ale po wszystkim kiedy on śpi ja płacze w poduszkę, już nie mogę tego wytrzymać, ciąglę czuje żal i chyba wstręt do samej siebie, bardzo bym chciała cieszyć się życiem seksualnym ale nie potrafię czy możecie mi pomóc!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Byłam molestowana

Witam Jolka, hmm nie wiem co Ci poradzić, najlepiej iść do specjalisty, on sie Toba zajmie odpowiednio. Przypomina mi sie ta reklama "zły dotyk boli przez całe życie"
Doswiadczyłaś tego na własnej skórze, może powinnaś porozmawiać o tym z mężem co Cie dręczy, napewno taka rozmowa pomoze. Może i z wujkiem sie spotkaj i wyrzuć z siebie to wszystko...

3

Odp: Byłam molestowana

Witam .Jola chcesz poradę to poczytaj sobie, jest już taki temat na forum, pod tym samym tytułem co napisałaś w dziale Psychologia.
Pozdrawiam:)

4

Odp: Byłam molestowana

Dzięki za odpowiedzi, pewnie masz rację ,że specjalista tak napradę tylko może pomóc, tylko ,że boję się, boje się tego co mogę jeszcze sobie przypomnieć!
Dzięki za podpowiedź że taki wątek już był, pierwszy raz korzystam z takiego forum i pierwszy raz "powiedziałam" to głośno.

5

Odp: Byłam molestowana

Wujka się boje mimo że ma tylko 34 lata i brzydzę się nim.

6

Odp: Byłam molestowana

Napisz list do tego wuja, powiedz co mu życzysz i jak go nie nawiedzisz, napisz co Ci zrobił i jak zrujnował Tobie Twoje życie. Będziesz płakać i nienawidzić jeszcze bardziej , zrób kopie tego listu jedną wyślij a oryginał spal... wyobrażając sobie że zapałka którą odpalasz to ten człowiek który Cię skrzywdził, wraz z odpaleniem zapałki wykrzycz swoje wszystkie emocje i pozwól by list płonął a dym uleciał w górę z całym tamtym przeżyciem które doświadczyłaś. Popatrz jeszcze przez chwilę na dym który się od ciebie oddala ale jeszcze nie jesteś wolna ... został popiół ... zbierz go cały do małego pudełka obklej go czarna kartką i wyobraź sobie że grzebież teraz jego i tą przeszłość idź wyrzuć pudełko i powiedz że jesteś wolna !!

7

Odp: Byłam molestowana

Ciekawe :-) Skutkuje taki sposób?

8

Odp: Byłam molestowana

Hej.Jestem tu pierwszy raz i z trudem przychodzi mi opowiedzenie mojej historii.Ja byłam molestowana mając 12 lat i trwało to przez 3 lata.Moim oprawcą (tak go będę nazywała) był trener pływania-kiedyś uprawiałam ten sport.Byłam totalnie przez niego zmanipulowana.W swoim domu miałam raczej brak miłości-ojciec pił i ciągle się awanturował a mama nie była mamą do której mogłam się zwrócić o jakąś pomoc.Była raczej oziębła, zapracowana i ciągle zmęczona.A trener (wtedy tak mi się wydawało)był fajny-interesował się mną.Zaczęło się od obmacywania, wkładania mi palców do pochwy.A po jakimś czasie obywaliśmy stosunki.I to dosłownie wszędzie- na siłowni, w kanciapie,oczywiście na obozach.Najgorsze dla mnie to, to,że tak potrafił mnie zakręcić,że to ja sama do niego często przychodziłam.Nie bardzo wiedziałam co tak naprawdę się za mną dzieje.Na siłe pokonywałam samą siebie, ogromny wstyd.Po jakimś czasie okazało się,że w tym gronie jest jeszcze parę innych dziewczyn.Byłam zazdrosna nawet i to jak sobie przypominam nawet bardzo.Raz na obozie nawet przyszedł do pokoju w którym spałam z koleżanką i zrobił to najpierw z nią a potem ze mną.Obrzydzenie mnie bierze.I po tych 3 latach sama powiedziałam dość i nigdy więcej.Miałam wtedy 15 lat.Odeszłam z basenu, poszłam do innej szkoły i nie miałam już z nim kontaktu.To oczywiście napisane jest tak bardzo pokrótce co się działo-bardzo, bardzo, bardzo.
I fizycznie się to skończyło, ale psychicznie zaczęło.Zresztą nawet już wcześniej się zaczęło.Byłam zawsze taką smutną, znerwicowaną dziewczynką-taką która bardzo rzadko się uśmiechała.Od kąt pamiętam zawsze byłam bardzo samotna.Mimo,że byli wokół mnie ludzie,znajomi, koleżanki to zawsze czułam tę przerażającą samotność.Każdy mój związek kończył się i to zawsze wmawiano mi,że z mojej winy.Zaczęłam pić w wieku 23 lat, imprezki, sex z nieciekawymi ludzmi.Może nie było ich wielu ale jednak byli.Nie skończyłam studiów mimo,że zaczynałam chyba z 5 razy.I o dziwko zawsze wczesniej lubiałam się uczyć i miałam całkiem dobre oceny.Zaczynałam a potem ogarniała mnie jakaś niemoc i przestawałam chodzić na zajęcia.Dodam,że moja mama jest nauczycielką.Przez ojca byłam też zawsze gnębiona.Wyzywał mnie od najgorszych, nieuków i dla niego zawsze byłam ta zła.Ciągle dopadała mnie depresja.Co jakiś czas po prostu nie mogłam wyjść z łóżka.
A teraz jestem dorosłą kobietą- mam męża i córeczkę.Tak naprawdę i teraz i od zawsze nienawidziłam siebie za to co się stało,Zawsze się obwiniałam, czuję się nieczysta, brudna, czuję do siebie obrzydzenie.I myśl -JAK MOGŁAŚ BYĆ TAKA GŁUPIA-nie daje mi nigdy spokoju.Z mężem kochamy się ale uprawiamy sex bardzo rzadko 2 razy w miesiącu.Zazwyczaj jestem bardzo oziębła i wstydzę się przejąć inicjatywę i powiedzieć kochanie chcę się z tobą kochać.Tutaj jest inicjatywa męża i już w trakcie przychodzi mi ochota.Ale potem czuję się winna, brudna i popadam w taką chandrę.Wszystko w ogóle sprawia mi wielką trudność.Czasami nawet taki proste rzeczy jak wyjście do sklepu czy na spacer.Czasami czuję jakbym w swoim życiu ciągle pokonywała jakieś góry i przeszkody.I ciągle czuję się po prostu zmęczona i wykończona!!!!
Pozdrawiam

9 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2012-05-04 13:19:03)

Odp: Byłam molestowana

Koniecznie porozmawiaj o szczegółach z mężem. Ja kiedyś zostałam napadnięta (miałam 13lat) i prawie zgwałcona. Prawie, gdyby nie samochód który przejeżdżał obok. Strasznie mnie zmacał i pobiegłam do domu z płaczem. Tego gościa już wcześniej widziałam, wypinał goły tyłek, pokazywał interes. Ja się otworzyłam przed swoim chłopakiem dopiero wtedy, kiedy dla żartu mocno mnie przetrzymał i dotykał mojego biustu. Popłakałam się wtedy przez złe wspomnienia z podobnym scenariuszem i opowiedziałam wszystko. Teraz wie, czego nie może robić i jak ma robić, żeby nie przywoływać tych wspomnień. Jeśli mu wszystko opowiesz ulży Ci, i będziesz miała tą pewność, że TEN facet Ci nic  nie zrobi. Musisz pracować nad swoją psychiką. Rozmawiać z nią i wmówić jej, że to Ci już nie grozi, że to był incydent, który już nie wróci  i możesz spokojnie czerpać przyjemność z seksu. smile To jest kwestia pracy samej z sobą. Mi się udało, ale jeśli będzie Ci ciężko poproś o pomoc specjalistę, który Ci w tym pomoże. smile


O kurczę odniosłam się do pierwszego postu. hmm

Jeśli chodzi o Twój problem, to nie chcesz przejąć inicjatywny, żeby nie wrócić do poprzednich sytuacji. Masz wtedy wrażenie, że jesteś z powrotem tą dziewczynką przed lat. W Twoim przypadku polecam terapeutę. On pomoże Ci zrozumieć to wszystko i nauczyć się żyć normalnie z przyszłością. Też miała problem, żeby pójść do terapeuty. Akurat nie z takim problem, a innym. Przyszło mi to ciężko, a potem żałowałam, że tak długo z tym zwlekałam.

10

Odp: Byłam molestowana

czesc mam 23 lata miesiac temu uwolnilam sie od mojego orawcy. Bylam gwalcona 8 lat. nie wiem jak sobie z tym poradzic? co mam robic jak dzialac?

11

Odp: Byłam molestowana

W takich krytycznych sytuacjach polecałabym psychologa i kogoś bliskiego koło siebie, któremu możesz zaufać i opowiedzieć wszystko. Psycholog pomoże Ci wrócić do normalnego życia a bliska osoba podtrzymywać na duchu i wspierać, gdy ty będziesz się powoli zbierać i zaczynać na nowo.

12

Odp: Byłam molestowana

ja zostalam calkowicie sama nie mam nikogo komu moglabym zaufac.czuje ze moje zycie nie ma sensu..

13

Odp: Byłam molestowana

Paula bardzo Ci współczuję.Wiem jaka to jest tragedia!!!!!!!!!Nie mogę poradzić ci -idż do specjalisty(choć może powinnam)bo sama nigdy u takiego nie byłam.Zawsze miałam w głowię-zapomnę , poradzę sobie sama..Ja jeszcze do takiej decyzji nie dojrzałam.Ale wiem co się ze mną dzieję i wiem co ma czy miało na mnie wpływ.Mnie najbardziej zabijają i dobijają moje własne myśli i mój własny krytyk-który jest po prostu często bezlitosny!!!Postanowiłam(oby się udało) przynajmniej na początku w ramach psychoterapii  opisywać dokładnie to co mi się przytrafiło.To takie wyrzucenie z siebie tego całego brudu.
Pozdrawiam

14

Odp: Byłam molestowana

nie umiem z tym zyc nawet juz nie chce.nie mam po co. nie nawidze siebie za to co sie stalo.

15

Odp: Byłam molestowana

moje zycie stracilo jaki kolwiek sens!! nie chce zyc w srod tych ktorzy mnie krzywdzili.nie ma miejca tu dlamnie.

16

Odp: Byłam molestowana

Witaj paula23.23.   smile

paula23.23 napisał/a:

nie umiem z tym zyc nawet juz nie chce.nie mam po co. nie nawidze siebie za to co sie stalo.

Twoje posty są wołaniem o pomoc. Nastąpiła u Ciebie progresja zdarzeń związanych z molestowaniem Cię.
Napisz, czy kiedykolwiek korzystałaś z pomocy psychologa. Jeśli nie, to zgłoś się do Przychodni Zdrowia Psychicznego, nie trzeba skierowania.

Jeśli czujesz taką potrzebę, to napisz więcej o swoim dramacie. Absolutnie nie namawiam, tylko sugeruję, że ból ubrany w słowa, przelany na papier, też niejednokrotnie przynosi choćby minimalną ulgę.
Równie dobrze, możesz zrobić tak, jak radzi Upsupsi i małaczarna74, aby przepracować sama z sobą ten temat.
Tym bardziej, że jak piszesz nie masz nikogo, komu mogłabyś zaufać.
Włącz się w życie forum i poczytaj jak radzą sobie z tym problemem inne pokrzywdzone.

Pomyśl, miesiąc temu uwolniłaś się od swojego oprawcy, zatem zrobiłaś ten NAJWAŻNIEJSZY KROK. Masz dopiero 23 lata i jeśli będziesz chciała sobie pomóc, to znajdziesz na to siłę i moc.
Pamiętaj, że TY dla SIEBIE jesteś najważniejsza i jeszcze dużo życia przed tobą.

Kochanie, wspieram Cię dobrym słowem i wirtualnie Cię przytulam.    smile    smile    smile

17 Ostatnio edytowany przez małaczarna74 (2012-05-05 23:51:36)

Odp: Byłam molestowana

paula dziewczyno co ty piszesz!!!Nie chce Ci się żyć?Przecież to ty właśnie  powinnaś odzyskać swoje życie.Masz dziewczyno siłę i to nawet nie jesteś świadoma jak WIELKĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pomyśl sobie sama o sobie,że jeszcze nie teraz w siebie wierzysz, ale za jakiś czas właśnie tak będzie.I czy ta Paula wierząca w siebie tak by o sobie myslała.Uwierz mi,że nie!!!!!!!!!!!!!
Napisz coś o sobie, wyrzuć to wszystko co Cię spotkało.Tu i tak jesteś anonimowa i łatwiej jest pokonać wstyd.
U mnie skończyło się to molestowanie dawno temu i bardzo żałuję ,że nie wykrzyczałam tego, nie poszłam po poradę nie pisałam o tym.Dlatego mam cały czas wrażenie jakby to było wczoraj.Ból, wstyd, wstręt do siebie jest taki sam jakby to było wczoraj.Dlatego postanowiłam się zebrać w sobie i pisać, pisać, pisać aż poczuję małą ulgę.I choć myślimy teraz inaczej to NIGDY NIE JEST NASZA WINA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I NIE MOŻEMY I NIE POWINNYŚMY SIĘ NIGDY ZA TO KARAĆ!!!!!!!!!!!!!

18

Odp: Byłam molestowana

Przede wszystkim porozmawiaj ze swoim partnerem na ten temat. Jeżeli uprawianie miłości nie sprawia Tobie przyjemności, to powinien to zrozumieć. Pamiętaj, że kobiety mają pierwszeństwo, a w takich sytuacjach przyjemność trzeba odstawić na bok. Rozmowa, rozmowa rozmowa - to jest recepta, musisz o tym z kimś porozmawiać, powiedzieć wszystko ze szczegółami - wydaje mi się, że Twój partner jest do tego najlepszą osobą. Jeżeli to sprawia Tobie problem, wstydzisz się - napisz o tym. Pewien mądry człowiek powiedział, że aby zapomnieć o problemie, trzeba z niego zrobić literaturę.

19

Odp: Byłam molestowana

U mnie zaczęło się to jak byłam w piątej klasie podstawówki.Pojechałam wtedy na wycieczkę klasową z moją siostrą i naszym opiekunem był właśnie on-ta świnia i pedofil.W autokarze siedziałam obok niego.Był miły dla mnie, rozmawiał ze mną.W Krakowie( bo tam pojechaliśmy) zajmował się mną.Kupił mi coca-cole, jakieś ciastko.Wtedy czułam się dobrze, może nawet szczęśliwa.Wszystko zaczęło się w drodze powrotnej.W autokarze było ciemno i zaczął mnie obmacywać, wkładać mi palce do majtek.Dla niego to była nauka -jak ma się zachowywać kobieta którą w taki sposób podrywa facet-chłopak.Nie krzyczeć, nie uciekać tylko posłać uśmiech i mu pozwolić-bo to bardzo miłe-Tak mi to wytłumaczył.Pamiętam ,że byłam przerażona,bardzo zawstydzona ale i pojawiło się jakieś podniecenie.Zupełnie nie rozumiałam co się ze mną dzieje. Tyle emocji i na dodatek jeszcze były sprzeczne ze sobą.I tak się zaczęło.Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie i gdy o tym myślę zazwyczaj w mojej głowie pojawia się myśl-czyś ty kur..... zgłupiała?Dlaczego nic nie powiedziałaś? Dlaczego się nie przesiadłaś?Dlaczego na to pozwoliłaś?i Dlaczego to ci się w jakiś sposób podobało????????????????????????????????????????????????? I to pytanie jest chyba NAJGORSZE!!!!!!!!!!!!!!
Dziś samo wspomnienie powoduje u mnie obrzydzenie.

20

Odp: Byłam molestowana

Minęło parę dni od ostatniego mojego wpisu.Myślałam,że pójdzie jak z płatka wyrzucanie z siebie tego całego okrucieństwa. A tu zatrzymałam się i nie wiem co pisać-mam jakąś blokadę!!!A jednocześnie przez te parę dni zrobiłam się nerwowa, jakaś taka bardzo zamknięta w sobie, jest mi jakoś tak bardzo ciężko.Czuje się taka ciężka!!!!!!!!
I ta okropna pustka w głowie!!!!!!!!
Co robić? Czy to jest takie naturalne? Może wystarczy przeczekać?
Tyle chcę napisać a z jakiegoś powodu nie mogę.
I tak właśnie jest w moim życiu.Coś ważnego chcę zrobić dla siebie, obojętnie o co chodzi i co to jest, chcę to zrobić a po krótkim czasie czuję ten opór, tę totalna blokadę.To mnie załamuje!Nie rozumiem tego-dlaczego tak się dzieję i co się dzieję.

Może ktoś mógłby mi doradzić, może dać mi jakąś wskazówkę, cokolwiek.
Pozdrawiam

21

Odp: Byłam molestowana

Dzisiaj rozmawiałam z męże a raczej dałam mu do przeczytania mój wpis. Jest na pewno zszokowany.A ja się czuję trochę jakbym była goła.Jakbym pozbyła się jakiejś powłoki, okrycia-nie wiem jak to dosłownie nazwać.Ale czuję ulgę, małą ale ulgę!A tak w ogóle to dziwnie się czuję.To jest coś między płaczem, zaufaniem, wszystko będzie dobrze, a po co mu to powiedziałam.Teraz mam jeden wielki mętlik w głowie!!!!!!!!!!!!!!!!!

22

Odp: Byłam molestowana

Hej ja bylam tez wykorzystywana przez mojego ojczyma i jego brata przez jakies 3-4 lata juz nie pamietam....To bylo jakies 21 lat temu,po tym czasie tez nieraz wszystko do mnie wraca,ale staram sie odrazu zajac moje mysli czyms innym.A co do sexu,to odziwo polubilam to,moze dlatego ze sama poradzilam sobie z tym i poprostu wyzucilam to z pamieci,jakby to nie mi sie przydarzylo. Jezeli ktoras z was nie daje sobie z tym rady sama to powinna pojsc do specjalisty on napewno pomoze smile...powodzenie dziewczyny,trzymam za was kciuki,dacie rade sobie z tym....A dodam tylko ze niekt o tym nie wiedzial,a po ty 21 latach mojego oprawce spotkalo nieszczescie,Bog go ukaral i jestem mu za to wdzieczna:)

23

Odp: Byłam molestowana

Ja niestety nie moge poradzić się specjalisty! Z tej prostej przyczyny,że nie mieszkam w Polsce a język znam min.Myslałam,że tutaj znajdę jakąś pomoc, ale  niestety nie-wszyscy radzą idz do specjalisty i nic poza tym.
Szkoda myślałam,że właśnie na tym forum można z kimś tak po prostu pogadać.:-(

24

Odp: Byłam molestowana

w ogóle okazało się,że nawet z moim mężem nie mogę o tym pogadać.Choć myślałam( może błędnie),że porazmawia o tym ze mną,że sam zacznie temat,że będzie coś chciał wiedzieć-----NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!! MUR-BETON !!!!!!!
Owszem, szukam kogoś kto by mnie " pociAgnoł za język ", pewnie tak jest!!!!!!A czemu? Bo sama nie mam odwagi o tym rozmawiać i już!!!

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Byłam molestowana

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024