bardzo zagmatwana sprawa... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo zagmatwana sprawa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: bardzo zagmatwana sprawa...

Czesc...
Słuchajcie..
Mamy chłopaka X i Y.. Pan X zaczyna zachowywac się dziwnie miło, przyjaźnie w stosunku do mnie. Wyraźnie próbuje mnie poderwac różnymi tanimi żarcikami.. Ja, jako dziewczyna, która nigdy nie miała chłopaka czuje się lekko zmieszana, bardzo chce poczuc bliskosc drugiej osoby, lecz z góry zakładam, że to nie bedzie ten chłopak. I właśnie tutaj zaczyna się głowny problem.. Pan X ma kolege- pana Y. Pan Y wcześniej był traktowany przeze mnie jak powietrze, ale nie że go źle traktowałam, po prostu go nie znałam, więc jakby dla mnie nie istniał. Nagle jednak zaczął mnie przekonywac o tym że pan X bardzo mnie lubi i czemu niby bym miała nie spróbowac, przeciez nie mam nic do stracenia.. Jeszcze wtedy wszystko było normalnie... Ale wiadomo, przez to, że pan Y przekonywał mnie i przekonywał zaczelismy wiecej ze soba rozmawiac. Odryłam, że mamy dużo wspólnych tematów, lubimy te same rzeczy, podobnie reagujemy na różne sytuacje.. I właśnie wtedy zaczęłam chyba coś czuc do pana Y. Pan X po wielu usilnych próbach zaimponowania mi w końcu sobie odpuścił, więc miałam o jeden kłopot mniej. Za to pan Y zaczął mnie intrygowac.. Widziałam jak często na mnie spogląda, a gdy ja spojrzałam szybko odwracał wzrok, czasami zdarzało się, że puścił mi oczko.. Nie wiem, czy to tylko moje uczucie do niego sprawia, że wydaje mi sie ze on równiez cos do mnie czuje czy naprawde tak jest.  Ale własnie... Ja jestem bardzo nieśmiała jeśli chodzi o chłopaków.. nigdy jeszcze nie miałam zadnego z powodu tego ze strasznie sie ich wstydze i mam kompleksy, które wcale mi nie pomagaja przełamac sie. Opisze jeszcze zachowanie pana Y zeby bardziej naswietlic sytuacje. A wiec pan Y, kurcze nasuwa mi sie tylko słowo kochany.. Próbuje pocieszyc mnie jak widzi ze cos mi nie wychodzi, pomaga mi, czasami zagaduje zupełnie bez sensu, aż sama nie wiem o co chodzi..Gdy mowi zawsze spoglada mi w oczy i robi to tak, ze az po całym ciele przechodza mi dreszcze. Pierwszy raz w zyciu czuje, że to ten chłopak z którym chciałabym byc. Czasami marze o tym żeby mnie przytulił, zeby poczuc jego bliskosc, zapach.. Ale wiem , że ja nigdy nie odważe się żeby mu powiedziec co do niego czuje.. I tutaj własnie nasuwa sie moje pytanie, co mam zrobic, zeby nie mowiac tego pokazac mu ze bardzo mi na nim zalezy, tylko jakos nie tak bardzo nachalnie, nie chce zeby myslał ze jestem jakaś desperatka, tym bardziej ze nie wiem czy on podziela moje uczucia...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: bardzo zagmatwana sprawa...

Pytasz o rade - cud, która pomoże  Ci w wyznaniu uczuć i zrobienia pierwszego kroku bez wyznawania uczuć i w ogóle bez robienia niczego.

Osobiście nie lubię ludzi z kompleksami strasznie działają mi na nerwy. Masz z tym problem? To idź do psychologa. Nie masz problemu to nie pieść się i umów się z panem Y na kawe, albo konkretną randkę.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo zagmatwana sprawa...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024