Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 133 ]

Temat: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Czego na siebie za nic w świecie nie włożę?

-baaaardzo wysokie obcasy (niestety niezbyt umiem się w nich poruszać a poza tym jestem wysoka)
-długa spódnica (jakoś nie przypada mi do gustu)
-bardzo krótka spódnica (taki 'pasek na biodra'- czułabym się skrępowana co najmniej!
-butów w szpic z podniesionym czubkiem do góry

...

jak coś m i się jeszcze przypomni to napiszę.


teraz wasza kolej ;>

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Dołączę:)

- bluzek z wielkim dekoltem
- spodni rurek
- butów z długim czubem
- bardzo krótkiej spódnicy
- bluzki odkrywającej mój brzuch

Narazie tyle przychodzi mi do głowy smile

3

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

- bardzo krótka spódnica
- spodnie rurki

4

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

1.spodni typu rurki
2.spódnica o długości 15cm.
3.bluzki z dekoltem do pępka
4.bluzeczki odsłaniającej brzuszek
5.przeźroczystej bielizny
7.pasa z pończochami
8.Obcisłych bluzeczek z dzianiny
Tyle mi przyszło do głowy z samego rana:=)

5

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

1) spodnie rurki - mimo , że syn się ze mnie śmieje , że jestem staromodna , i że teraz się w takich chodzi
2) spódnica spod której widać majtasy nawet przy lekkim pochyleniu
3)bluzki odsłaniającej brzuszek i połowę cycków
4)rzeczy w jaskrawych kolorach
5)podobnie jak Brysia pasa z pończochami ( jak już to samonośne wink )
6)rzeczy z materiałów syntetycznych lub z dużym ich dodatkiem
7)butów na wysokim obcasie ,w szczególności szpilki.Piękna sprawa , tylko nie dla mnie , po kilku godzinach w takich butach do niczego się nie nadaję.
   Do tego nie umiem jeżdzić w takich samochodem tongue , a ostatnio często to robię.
8)czapka ( wolę kaptur)
9)kolczyków
10)przeżroczystej bielizny ( wyjątek jakas Wielka okazja wink )

To na razie tyle , jak sobie coś przypomnę , to dopiszę.

6

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

-bluzki odsłaniającej brzuszek
-i nigdy na swoje ciało nie założe zbędnych kolczyków smile

7

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

- leginsow
- spodni rurek
- miniowek
- bluzki odslaniajacej brzuch(choc nie musze go ukrywac)
i chyba tyle;p

8

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Futra z czegoś co kiedyś żyło. Biedne norki, lisy, króliki.

9

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

spodnie rurki
bluzka odsłaniajaca brzuch i dekolt
mini
obcasy
nic w kolarach jaskrawych

nie ma to jak dresik i halówki!!!!!!!

10

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

1.mini
2.skąpe bikini
3.bluzka/sweter w poziome pasy
4.bluzek odsłaniających pępek
5.rzeczy w jaskrawych kolorach
6.sztucznej plastikowej biżuteri
7.butów na wielkim koturnie
8.koszuli nocnej z jakimiś koronkami(uwielbiam bawełniane piżamki)

Na razie tyle.....

11

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

OOo futra zwierzęcego też nie założę za nic w świecie choćby mi ktoś zapłacił big_smile

12 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-01-15 18:24:24)

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Mówię nie:

-czapkom (chociaż przez to, że jej nie noszę właśnie chora jestem tongue)
-kozakom na wysokim obcasie (zimą można na tym sobie nogi połamać hmm)
-białym rajstopom (jakoś nigdy ich nie lubiłam)
-butom z czubem.. blee

13

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Mówię nie :
- traperom bo nie sa kobiece
-butom z bubem bo powiększają nogi
-rurkom bo mam w nich krótkie nogi

14

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja mam doŚĆ wygórowane wymagania...
nie cierpię:
-wszelkiego rodzaju spódniczek i sukienek
-bluzki z dłużym dekoltem, najgorzej w serek
-butów na obcasie
-mocno obcisłych spodni biodrówek
-czegoś nie wygodnego wink

Za to uwielbiem tuniki!!!

15

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Choć ostatnio się przełamuje i zaczynam zakładać rzeczy, na które dawniej nie mogłam nawet spojrzeć...nadal jednak mówie NIE dla:
-  bardzo wysokich szpilek
-  prześwitujących bluzeczek, przez które widać bielizne
-  bluzeczek odsłaniające brzuch lub piersi
-  leginsów ...wrrrr
-  kapeluszy - mam małą głowe;P
-  grubych rajstop - strasznie swędzą mnie po nich nogi;D
-  wielkich "gaci";PP

16

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

NIE:
-szerokie spodnie.
-krótkie bluzki.
-puchowe kurtki.
-trapery i glany.
-bluzy z kapturem.

smile

17

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Rurki - nie ???? Dlaczego ??? Czyżby wszystkie koleżanki mialy obwód ud ponad metr tongue ?? Ja nie jestem anoreksją ale rurki wyglądają na mnie zajebiście , kolejna  sprawa mini- nie heeeee  czyżby krzywe nogi dochodzą do problemu słonich ud ??? Zbyt wielkie stopy , aby założyć buciki z czubkiem , obcasiki zajebiste są ale wszystko jest zrozumiałe jak ktos sie wbija w ziemie ( albo i asfalt nawet ) .A przeźroczysta bielizna - no jasne nie dla tej która ma cos do ukrycia . Ogólnie rzecz biorąc  pozostaja wam moherki na głowe bo całej reszcie w czym kobieta wygląda sexi mówicie nie .



Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie BEZ OBRAŻANIA INNYCH UŻYTKOWNIKÓW (po to ten temat był założony) więc na przyszłość proszę koleżankę o inną formę wypowiedzi. Dziękuję.
impresja

18

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy
aga83 napisał/a:

Rurki - nie ???? Dlaczego ??? Czyżby wszystkie koleżanki mialy obwód ud ponad metr tongue ?? Ja nie jestem anoreksją ale rurki wyglądają na mnie zajebiście , kolejna  sprawa mini- nie heeeee  czyżby krzywe nogi dochodzą do problemu słonich ud ??? Zbyt wielkie stopy , aby założyć buciki z czubkiem , obcasiki zajebiste są ale wszystko jest zrozumiałe jak ktos sie wbija w ziemie ( albo i asfalt nawet ) .A przeźroczysta bielizna - no jasne nie dla tej która ma cos do ukrycia . Ogólnie rzecz biorąc  pozostaja wam moherki na głowe bo całej reszcie w czym kobieta wygląda sexi mówicie nie .

Twoja wypowiedź jest co najmniej dziwna:P
Czy jeśli ktoś nie lubi chodzić w mini lub rurkach to już musi mieć olbrzymie, krzywe nogi...hehehhe
A może ktoś po prostu nie czuje się dobrze w takim stroju...i dlatego ich nie założy!!!
Czy jesteś w stanie to pojąć;P?

19

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Nie Kobiety jestem trochę zdruzgotana... zadnych szpilek, bluzek w serek. Zgadzam sie z brzucem ale kobity jak podkreślacie swoją kobiecość?

20

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy
aleX napisał/a:

Nie Kobiety jestem trochę zdruzgotana... zadnych szpilek, bluzek w serek. Zgadzam sie z brzucem ale kobity jak podkreślacie swoją kobiecość?

Ja lubię obcisłe ciuszki,które pokreslają moją figurę ( nie mylić z ciasnymi smile ) Super sie w nich czuję. Rurki mogą być, ale do butów na obcasie. Lekko odkryty brzuch też jest ok. oczywiscie w ramach przyzwoitości.

21

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Obcisle bluzki,ze srednim dekoltem,czy kawalek brzucha na wierzchu,ale ogolnie to moj typ,to taki bardziej chlopiecy,gdzie zakladam bluze z kapturem,t-shirt, szerokie spodnie,glany badz meskie adidasy takie szerokie).Lubie;)

22

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Hehe, to jest wątek kto czego NIE włoży, a nie odwrotnie!

Ja nigdy nie włożę:
- buty z czubkiem (tak, tak, w czubie najlepiej gazeta, żeby się nie wygieły ;])
- koloru różowego (mam więcej niż 5 lat)
- spodnie rurki (mam więcej niż 15 lat)
- dresów (przynajmniej poza domem)
- kolorowych rajstopków
- futra naturalnego
- ciuszków z cekinkami, brokacikami i wszelkim świecącym cholerstwem

To chyba na tyle ;]

23

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy
Silke napisał/a:

- spodnie rurki (mam więcej niż 15 lat)

nie tylko 15stki noszą rurki. jeśli komuś pasuje to do figury, to nie ma znaczenia, czy masz 15, 23 czy 40 lat.

24

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

W moim mniemaniu to raczej taki licealny wytwór - tak jak za mojego liceum były modne podkolanówki najróżniejsze - na studiach w życiu bym ich nie ubrała, a jak byłam młodsza chodziłam w nich i mi sie podobało. Podobne mam zdanie właśnie do rurek. W pewnym wieku o niektórych trendach powinno się zapomnieć :]

25

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

podkolanówki ok, były wyznacznikiem jakiegoś trendu, cała szkoła nosiła. ale spodnie jak spodnie. rurki czy szerokie, to nie jest dla mnie żaden trend. chodzimy w tym, w czym się dobrze czujemy i w czym dobrze wyglądamy. mając 30 lat, nie zacznę chodzić w szerokich spodniach, bo to już nie mój wiek na spodnie typu rurki.
smile

26

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja kiedyś chodziłam w szerokich spodniach big_smile heh.

A tam ogólnie to spodnie rurki bardzo mi się podobaja, ale w zyciu nie założyłabym rurek o rozmiar za małych. To takie straszne, gdy wszystko się z nich 'wylewa' hmm

27

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

butów na wysokim obcasie- bo lekarz zabronił- jestem po rwie kulszowej
czapki- bo wyglądam głupio
bluzki z duuuużym dekoltem- bo mam za małe cycki

28

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

panterka panterka panterka!!!!!! czyli nie założe nigdy niczego z takim właśnie wzorem..

29

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

oj  tak!
nigdy nie założę:
- czegoś z wzorem wprost z dżungli
- butów z nosem w szpic
- białych kozaczków, hihi:)
- spodni "szwedów"
- czegoś z cekinami
- bluzki z dużym dekoltem na plecach smile

30

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

ja jestem troche dziwna nielubie spodnic sukienek napewno nie założyłabym obcisłej bluzki ani biodrówek szpilki też nie dla mnie . najlepiej czuję się w dzinsach i koszulka najwygodniejsze ubranie

31

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy
aguus_ napisał/a:

podkolanówki ok, były wyznacznikiem jakiegoś trendu, cała szkoła nosiła. ale spodnie jak spodnie. rurki czy szerokie, to nie jest dla mnie żaden trend. chodzimy w tym, w czym się dobrze czujemy i w czym dobrze wyglądamy. mając 30 lat, nie zacznę chodzić w szerokich spodniach, bo to już nie mój wiek na spodnie typu rurki.
smile

Każdy ma tyle lat na ile sie czuje...Ja noszę rurki bo dobrze sie w nich czuje i wygladam...A moje 30 lat nie ma tu nic do rzeczy....:)

32

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Natomiast nie lubię ciuchów workowatych....I takich bym nie założyła.

33

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja też nosze rurki (właśnie mam je na sobie:D), i moja Mama też je nosi, choć ma 44 lata. No, ale ona ma rozmiar 34/36 i to naprawdę fajnie wygląda:D

34

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja nigdy nie mówię nigdy wink Mogłabym dziś wymienić kilka rzeczy a po latach okazało by się, że jednak przynajmniej raz założyłam coś takiego.

35

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Białe kozaki - beeee
mini, które ledwie tyłek zakrywają
moherowy beret
Tym rzeczom mówię stanowcze nie!

36

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Nie założe:
- butów z czubem
- koronkowej bluzeczki
- spódnicy do kostek
- miniówki tak krótkiej, ze widac spod niej majtki
- naturalnego futra
- bluzki, która wygląda jak kolczuga
spodni, które kończą sie na pasie
Kiedyś było tego dużo wiecej, ale z czsem zaczełam sie przekonywac do niektóryc rzeczy. Np. te nieszczesne buty na wysokim obcasie.:)

37

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Futro to akurat bym założyła, ale mnie nie stać:P
Natomiast: nie dla lateksu a'la J. Rutowicz:D

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Heh jak sie popatrzy w co kobiety sie ubieraja w UK to rece i nogi czasem opadaja.

Ja napewno nie zaloze:

1. Krociotiej miniowki,
2. SPodniczki i do tego skarpetki
3. ogromnych golfow takich ze sie w nich topie
4. bluzek do pepka
5. czepka na basenie (mam za dlugie, grube i ciezkie wlosy wiec jest to niemozliwe
6. niektorych czapek,
7. butow na cienkich obcasach, szpilek
8. spodnie rurki nie w moim stylu

39

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Mówię nie :
sportowym ciuchom do szpilek
eleganckim ciuchom do adidasów.
dzwonom
kapeluszom

wszelkiego radzaju czapkom
bardzo krótkim spodnicom



praktycznie każda z Was pisze, że rurki nie, a ja tylko w rurkach chodze już jakies trzy lata big_smile

40

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

jestem na NIE w sprawie
-mini (a dla mnie wszystko co nad kostkę to mini-więc jakiekolwiek spódnice odpadają)
-rurek
-skarpet do sandałów
-kraty-ciuchy w kratę są dla mnie nie do przejścia....
-różu-gorszego koloru już nigdy nikt nie wymyśli
-szpilek-ni, że są złe, po prostu trzeba umieć w tym chodzić i wtedy to się świetnie prezentuje, ale jak widze dziewczynki,co kolon nie prostują.....NIE
***a co do białych kozaków (tzw. BiKeji) to nie moda, a styl bycia:D:D:D

41

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja z pewnością nie założę czegoś w czym czułabym się niewygodnie i śmiesznie smile

42

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

dokładnie moja mama ma 40 lat i też nosi rurki smile


i uwielbiam bluzki, ktore wydają się jakby troche za duze, coś w stylu nietoperków:D

43

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja nie włóżę:
-w czym mi nie wygodnie.
-Bluzki odkrywającej brzuch,
-Rurek,co z tego że są w modzie,wszyscy w nich chodzą i wyglądają tak samo,a liczy się swój styl.
-Beretu.
-Kapelusza.
-Różowych spodni.
-Butów w stylu kowboja,fuj jak dla mnie.
Jak coś mi przyjdzie do głowy to dopiszę:P

Pozdrawiam;)

44

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

nie lubie, nie ubiore:
-kolorowych rurek
-glanow
-czapek
-kontrastowych kolorow np czerwona bluzeczka niebieski sweterek
-kolczykow, lancuszka i branzoletki, wole zdecydowac sie na jeden dodatek
-dlugich swetrow
-skory
-golfow
-skarpetek do sandalkow
-zakrotkich spodni
-zbyt obcislych ubran
-duzego dekoldu
-''dziurawych'' spodni
-beretu
-bluzy z kapturem
-duzych adidasow, ktore ost zauwazylam ze w modzie
-zlota w kazdej postaci
-marynarki
-czepka
-spodnicy
-mini
-bialych kozakow
lateksu
etc smile

45

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

- krwisto-czerwonej spódniczki z różowym króliczkiem z napisem "playboy"
- szpilek na bardzo cienkim i wysokim obcasie
- przezroczystej bluzeczki
- bluzki z dekoltem tak wielkim, ze właściwie nie widać tej bluzki

46

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

wiecie co, cofam o co napisałam kiedyś o panterce! myslałam że do tego nie dojdzie, a jednak, ostatnio stałam się posiadaczką butów właśnie w ten wzór!!! jestem sama zaszokowana ale bardzo mi się podobają wink więc odwołuję to że można zapewniać o czymś co może się zmienić wink

chyba że wchodzi w grę futro z prawdziwego zwierzaka, tego nigdy nie włożę z kwestii etycznych.. a reszta... jeśli coś będzie nie w moim stylu ale nie będzie za ciasne, krótkie to nie upieram się na ten moment że tego nigdy nie włożę wink

47

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

nienawidzę panterki... brr.

48

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

no nie zalozylabym nic w kolorze jasnofioletowym bo zle sie czuje w tym kolorze.

49

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

nienawidze rozowego.

50 Ostatnio edytowany przez karina85 (2009-05-12 18:37:52)

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

mini mini, czyi jakiegos 20cm paska... ledwo zakrywajacy moja pupe. chyba ze wdomu w sypialni.... w towarzystwie mego Kochanego Narzeczonego <3

51

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

-spódnicy vs sukienki
-bluzki z dużym dekoltem
-szpilek
-spodni w innym kolorze niż czarny lub granatowy
Być może jestem bezbarwną osobą, ale nie uważam, że szata zdobi człowieka.

52

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

hmm big_smile:D ciekawy ten temat big_smile

No więc:

rzeczy typu Hippisowskiego,"dzieci kwiaty" i te sprawy big_smile

mini mini

i chyba tyle big_smile:D:D

53 Ostatnio edytowany przez Szczurunia (2009-05-13 21:47:37)

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Iziak, ja prawie tylko 'hipisowskie' rzeczy nosze:)

czego nie ubiore?

-futra, skóry i czegokolwiek, co żyło
-wzorów typu panterka, tygrys, zebra itp.
-tipsów!
-jaskrawego różu
-wąskiej spódnicy
-czegokolwiek co ma dekolt
-bikini
-biżuterii bling-bling (znaczy sie takiej nibysrebrnej z nibydiamentami) i dużej złotej biżuterii
-czegokolwiek co jest bardzo obcisłe na brzuchu
-butów z czubem
-dresów (wyłaczam oczywiście sytuacje czysto sportowe:)
- ubrań, butów, torebki w kolorze złotym lub srebrnym
- ubrań w cekiny

54

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

futra,kaloszy,okularów-muchy

55

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

ja nie wyobrażam sobie życia bez szpilek, spódnic i sukienek!!...

a nie założę bluzki odkrywającej brzuch... żenada
jakiś lateksowych fatałaszków, butów w stylu kowbojskim... bleh
a i spodni z krokiem między kolanami...

56

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

nie założę niczego co w jakiś sposób zmieni na minus moją figurę.

57

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Nie sądzę, żebym kiedykolwiek założyła bardzo krótką spódniczkę. Bardzo wysokie szpilki też odpadają. Żadnych futer, panterek czy innych tego typu wzorków, no i na pewno nie ubiorę się cała na różowo. Buty z czubem i rurki też nie wyglądają na mnie dobrze, więc również sobie je daruję tongue

58

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Tipsów!
i białych kozaków, i panterek, i różowych szpilek;

59

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Dużo pisze rurek krótkich spódniczek krótkich bluzeczek heheh a ja sobie bez tego życia nie wyobrażam big_smile

60

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

- przezroczysta bielizna
- długie spódnice ( maxymalnie może być do kolan )
-okrutnie spiczaste buty
-oczojebne, różowe ciuchy
-spodnie skejtowskie, takie że wygląda się w nich jakby się kupę zrobiło tam
-moherowy beret
-wielkie golfy
-glany

... to są rzeczy których bym nie włożyła

61

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Ja nie założe

Spiczastych butów
Szerokich spodni
Szerokich bluz ( muszą być obcisłe )
kowbojskich kapeluszy
różowych szpilek

62

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

FUTRA!!!!!!! FUTRA !!!!!!! I JESZCZE RAZ FUTRA !!!!!!!!

zabardzo kocham zwierzeta...

63

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

- czegokolwiek w kolorze żółtym
- czegokolwiek w kolorze różowym
- granatowej spódnicy
- kozaków na obcasie
- futra
- tipsów
- treski
- białych spodni
- czapki z daszkiem
- majtochów typu mama size;)
- białych butów (z wyjatkiem trampek)

64

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy
Tiff napisał/a:

- przezroczysta bielizna
--spodnie skejtowskie, takie że wygląda się w nich jakby się kupę zrobiło tam
-wielkie golfy
-glany

... to są rzeczy które lubię:)))

65

Odp: Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Nigdy nie założę butów na bardzo wysokim obcasie i w szpic! Nawet jeśli pod wpływem słabości takie kupię;) to ich na penwo nie założę, bo nie umiem w takich chodzić:) Najbardziej lubię wygodne obuwie.
Nie założyłabym też butów całych w brokacie:) kojarzą mi się tandetnie.

Posty [ 1 do 65 z 133 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Mówię stanowcze nie ... czyli czego nigdy na siebie nie włożymy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024