Mam pytanie i szczerze liczę na pomoc, bo już się przekonałam że tutaj można ją otrzymać
Nie tylko szczerą i miłą radę ale przede wszystkim fachową pomoc w tak trudnych sprawach....
Moją sytuację już kiedyś opisywałam tutaj. Teraz jest jej ciąg dalszy. Ojciec mojego syna mieszka sobie w Irlandii i w poważaniu ma jakąkolwiek pomoc finansową w utrzymaniu dziecka. Mam zasądzone alimenty, które oddałam do komornika, ze względu na nieściągalność ich. Ponieważ mieszka on za granicą, komornik twierdzi, ze nic nie może zrobić. Czytałam gdzieś, ze podobno można wystąpić z wnioskiem do sądu kraju w którym taki "alimenciarz" przebywa i wtedy tam prowadzone jest postępowanie windykacyjne. Nie mam pojęcia jak to powinno wyglądać - czy to ja osobiście występuje do sądu w Irlandii? Czy może ja występuję do naszego sądu i to polski sąd przekazuje sprawę dalej? Czy muszę znać jego dokładny adres zamieszkania? Nie wiem nawet czy on pracuje, czy żyje na utrzymaniu jakiejś kolejnej głupiej jak ja. Wiem natomiast, że nie próżnował bo ma już kolejne dziecko - nie wiem tylko jaki ma stosunek do tego chłopca.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Mam pytanie i szczerze liczę na pomoc, bo już się przekonałam że tutaj można ją otrzymać
Nie tylko szczerą i miłą radę ale przede wszystkim fachową pomoc w tak trudnych sprawach....
Moją sytuację już kiedyś opisywałam tutaj. Teraz jest jej ciąg dalszy. Ojciec mojego syna mieszka sobie w Irlandii i w poważaniu ma jakąkolwiek pomoc finansową w utrzymaniu dziecka. Mam zasądzone alimenty, które oddałam do komornika, ze względu na nieściągalność ich. Ponieważ mieszka on za granicą, komornik twierdzi, ze nic nie może zrobić. Czytałam gdzieś, ze podobno można wystąpić z wnioskiem do sądu kraju w którym taki "alimenciarz" przebywa i wtedy tam prowadzone jest postępowanie windykacyjne. Nie mam pojęcia jak to powinno wyglądać - czy to ja osobiście występuje do sądu w Irlandii? Czy może ja występuję do naszego sądu i to polski sąd przekazuje sprawę dalej? Czy muszę znać jego dokładny adres zamieszkania? Nie wiem nawet czy on pracuje, czy żyje na utrzymaniu jakiejś kolejnej głupiej jak ja. Wiem natomiast, że nie próżnował bo ma już kolejne dziecko - nie wiem tylko jaki ma stosunek do tego chłopca.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Witam. Nie jestem prawnikiem ale po konsultacji z takowym, wiem że w kwietniu weszły w życie przepisy znacznie upraszczające procedury. Możesz "wygooglować" (alimenty z zagranicy 2011) i poczytać. Jednak radzę Ci zapytać i od razu załatwić w sądzie. Z tego co
wiem decyzja wydana w Polsce obowiązuje w całej UE. Są specjalne zespoły poszukujące dłużników. Ty nie musisz tego robić (podawać
Jego adresu). Sprawdż. Powodzenia!
Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo za odpowiedź i pomoc
Wygoogluję i na pewno poczytam ![]()
Pozdrawiam serdecznie