mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

Temat: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

witam was kobietki,
pisze poniewaz nie wiem co mam zrobic i jak sobie poradzic z problemem ktory mam. a moze ten problem rodzi sie tylko w mojej glowie. bardzo chcialabym poznac wasze opinie na ten temat i uzyskac wsparcie duchowe poniewaz nie mam nikogo do kogo moglabym sie z tym zwrocic. jestem dosc mloda dziewczyna, zwiazalam sie facetem 45-cio letnim. mieszkam z nim od 2 i 5 miesiecy. on ma zone i 2 dzieci, jednakze jak mowi, nigdy im sie nie ukladalo. mial w planach sie wyprowadzic, ale ze tak to nazwe- nie mial  z kim innym zamieszkac. daltego kiedy zaproponowalam mu wspolne mieszkanie, on sie zgodzil. ( znam go od 8 miesiecy). wynajal mieszkanie, placi za wszsykto itp, ale dlatego tez czuje czasami sie od niego za bardzo zalezna, pod kazdym wzgledem. czasami mi to wypomina. raz byla taka sytuacja ze napisal do mnie na komorke dawny przyjaciel, z kotrym bylam bardzo blisko, ale zaprzestalam z nim kontaktu wlasnie na rzecz mojego obecnego faceta. on odkryl smsa, nic mi nie powiedzial, dusil w sobie, az pewnego dnia poweidzal ze jezeli jeszcze raz odkryje jakiegos smsa od niego, to mnie spakuje  i wysle do domu. wtedy zniszczylam karte z nrami telefonow. od taemtej pory wypomina mi ten wyczyn. jednak najbardziej "boli" mnie to ze przy mnie wspomina o innych kobietach. przepraxzam ze tak napisze ale szlag mnie trafia gdy mowi ze widzial na ulicy super laseczke, itp. mowilam mu ze nie zycze sobie przy mowil przy mnie o inncyh kobietach, bo tego nie lubie. ja sie tak nie zachowuje. z czego wynika jego zachowanie? czy on mi robi na zlosc? po co to robi? kolejnym problemem jest dla mnie jego kontakt ze swoja zona- odkad zamieszkal ze mna jego kontakt z zona sie polepszyl. mowi o niej, nie wiem po co skoro ze mna jest. powtarza mi ze mnie kocha i chce ze mna byc do konca zycia ale jego zachowanie nie wskazuje na to. bradzo mnie to stresuje i jest mi z tego powodu bardzo przykro. zwleka z wzieciem reszty swoich rzeczy ze swojego domu. czy woogle on ma zamiar ze mna byc? podjelam decyzje by przedstawic  go mojej rodzinie. wiadomo, na poczatku, nie bylo zachwytu ze wzgledu nie roznice wieku miedzy nami, ale teraz jest naprawde dobrze. polubili sie i kontakty sa mozna by nawet rzec, wspaniałe. przyjaciel, mezczyzna, z kotrym rozmawialm na ten temat powiedzial ze on robi mi na zlosc, tylko nie wiadomo w jakim celu. jestem dla niego bardzo dobra, dbam o niego,jego przyjaciele, mowia ze nigdy tak dobrze nie wygladal, ( kiedys moij facet byl u tych samych przyjaciol z inna kobieta, ale nikt jej nie polubil, kazdy mowil ze do niego nie pasuje). ze mna wlasnie jest inaczej. odzyl, poprawil sie psychicznie i fizycznie. kiedys wspominal o tym ze chce miec ze mna dziecko, powiedzialam mu ze jak skoncze studia to wtedy. a teraz jak ja mu powiedzialam ze chce przestac brac tabletki, o moze zajde w ciaze on powiedzilal ze nie. wydaje mi sie ze wszystkto to rowniez ma zwiazek z jego 6-cio letnia corka. placze za nia, itp. i mnie strasznie denerwuje. zadalam sobie osttnio pytanie czy ja moge zaakceptowac to ze on ma dzieci i rodzine. boze, nie wiem co robic. duzo przez niego plakalam. boje sie sama o siebie i o ten zwiazek. czy on przetrwa? kocham go, mysle ze czekam az sie zmieni, ale czy to nastapi? bardzo prosze o pomoc.czy mialsycie kiedys taki problem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Ło matko Boska kochana!
Po pierwsze to pisz wyraźniej, używaj znaków interpunkcyjnych, a będzie nam się lepiej porozumiewało.

Młoda jesteś, dlatego Cię oszczędzę i napiszę łagodną wersję na temat tego co myślę.

Wyobraź sobie, że on raczej nie zostawi swojej żony dla Ciebie, dlaczego?
- gdyby miał to zrobić, to już dawno by zrobił
- nie zabrał od niej rzeczy - dlaczego? A no właśnie, zastanawiające, prawda?
- mówi o jakichś innych kobietach - niemiłe prawda?

Jakby mu zależało, to już dawno byłby z Tobą, a nie w tym trójkąciku + dwójka dzieciaków.

Pomyśl, co może robić podstarzały facet z kobietką młodą i atrakcyjną?
Trzymać się za ręce i oglądać gwiazdy? Nie Kochana, on chce podbudować swoje ego.
A że ma młode ciałko do seksu, to facet korzysta ile wlezie.

Abym nie była gołosłowna, poczytaj proszę kilka z życia wziętych historii z naszego forum:
http://www.netkobiety.pl/t29855.html

3

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Wydaje mi sie, że nie zauważyłaś, że on ma zone i dziecko (małe dziecko). Wiesz, jego żona też z pewnością przez niego niejedną noc przepłakała i z pewnością Ty też mogłaś byc powodem tych łez. Ale rozumiem, ze tego aspektu sprawy nie zauważasz, bo liczysz sie tylko Ty i on.
Młodość Cię nie usprawiedliwia. Skoro jesteś wystarczajaco dorosła żeby mieszkac z facetem, to chyba też jesteś wystarczajaco dorosła żeby przyjąć ode mnie mała krytykę.
A z mojej perspektywy wyglada to tak: facet w srednim wieku znalazł sobie siksę, która łyka wszystkie jego bajki jak młoda orka (łacznie z tą, że z żoną od dawna mu sie nie układało), mówi jej, że od zony nie odszedł, bo nie miał z kim zamieszkać (nie byłabyś Ty byłaby inna), traktuje Cię jak własność, przeglada Twoja korespondencję, straszy Cie, że jak będziesz niegrzeczna to wyrzuci Cie z domu (czyli traktuje Cie jak rzecz), a Ty dbasz o niego, cieszysz sie, że wszyscy Ci mówią, że jestes taka fajna, bo inne były be, martwisz sie o zwiazek, jestes dostarczycielka darmowego seksu.
Nie wierze, ze istnieja jeszcze tak naiwne studentki na tym świecie.

4

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
ola2903 napisał/a:

(...)boje sie sama o siebie i o ten zwiazek. czy on przetrwa? kocham go, mysle ze czekam az sie zmieni, ale czy to nastapi? bardzo prosze o pomoc.czy mialsycie kiedys taki problem?

Ten związek przetrwa pod dwoma warunkami:
1. będziesz grzeczną, posłuszną, niewymagającą dziewczynką (o dziecku z nim - zapomnij), ściśle wykonującą jego polecenia
2. nie spotka innej, młodszej, ładniejszej, bardziej uległej od Ciebie dziewczynki.

Rozpędź się i walnij mocno głową w ścianę. Może otrzeźwiejesz. Jeśli nie pomoże to długi lodowaty prysznic.

Znalazł sobie, stary cap, młodą kozę a ona wniebowzięta tym jego zainteresowaniem. On wiadomo co ma. A Ty nowego tatusia sobie poszukałaś? Stary - mało odpowiedni?

5

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

a co na to Twoi znajomi?
Nie mówią Ci, że ten staruch nie dla Ciebie?
A rodzinka? Powiedziałaś im o tym 'szczególe', że ma żone i dzieci i sypia z Wami dwiema????

6

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Fajnie, ktos tu napisał "rozpędź sie i uderz głową w mur- moze Cie to otrzeźwi"- dobra rada.
Jesteś z facete, po 40-dziestce, najgłupszy wiek w życiu faceta, kryzys wieku średniego, chec potwierdzenia własnej atrakcyjnosci , dla niektórych "za późno by żyć, za wcześnie by umierac", wiec co robi- bierze sobie młodszą kochanke, która na swoje nieszczescie zakochuje sie w nim- bardzo oklepana historia.
Ale złośliwości na bok:) bo ja nie bede umoralniać.
Związałaś sie z facetem, który zwyczajnie nie traktuje Cie poważnie- on nie ma zamiaru być z Tobą;
- ciągle jest meżem swojej żony, nie wspomina słowa o rozwodzie, na domiar złego żona widziana z daleka zyskała na atrakcyjności
- nie szanuje Cie, jeśli nie bedziesz posłuszną dziewczynką czeka Cie eksmisja ze wspólnego "gnizadka", które on finansuje (o czym też przypomina)
-bezczelnie ogląda sie za innymi, wychwalając ich atrybuty w Twojej obecności (mnie trafiłby szlaczek na miejscu)

Dziwny jest fragment dot jego dziecka i tego z jaką niechcecią reagujesz na wzmianki o małej- nawet jeśli bedziecie razem, to ta mała bedzie czescia jego i Twojego życia, obyś nie stała sie Złą Macochą z Kopciuszka.

7

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Witam zadam ci cholernie trudne pytanie czy chciałabyś żeby twój mąż miał kochankę??????
Odpowiedź jasne że nie to dlaczego robisz to innej kobiecie ????Nie oceniam cię ale jesteś młoda uświadamiam ci że krzywdzisz siebie przede wszystkim.Dla niego to wygoda ma cudny seks z piękną młodą kobietą czuje się w tedy jak młody bóg  jest wypoczęty bez problemów. On nie traktuje tego związku poważnie jesteś odskocznią od problemów które ma w domu. Wiesz każdy facet mówi że żona jest do bani ale jak widzisz n się z nią nie rozwiódł bo tego nie chce ty jesteś dla niego zabawką.
Specjalnie uzależnił cię od siebie że móc manipulować Tobą i jest mu łatwo bo ma doświadczenie życiowe z racji wieku .Gdyby cie kochał nie wypominał ci innych lasek na ulicy bo by na nie, nie zwracał uwagi . Facet przeżywa kryzys wieku średniego a ty mu w tym pomagasz a jak mu się znudzisz wróci do żony. Jeżeli chodzi o dziecko tego nie wolno ci zabraniać on ma PRAWO spotykać się z dzieckiem bo jest jego ważną częścią . Jeśli kocha  się kogoś  to bierze się jego z całą zawartością inwentarza również dziećmi. Zastanów się czy warto marnować młodość dla niego popatrz na swoich rodziców pomyśl co by było gdyby na miejscu twojego faceta był twój ojciec a po kilkunastu latach małżeństwa twój tato zamienił by twoją mamę na młodszą od siebie o 20 lat jak byś się czuła ???Jesteś dorosła to twoje życie ja go nie oceniam nie mam prawa ale się cholera zastanów czy warto skoro on cie tak traktuje miłość miłością ale szacunek to podstawa związku

8

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
Wielokropek napisał/a:

Rozpędź się i walnij mocno głową w ścianę.

To już dziś druga taka mądra...
Chyba JA zrobię to, co radzisz wielokropnie kochana, bo już nie mam siły tłumaczyć, potrząsać, walić po łbie, apelować o powrót rozumu.

K***a - coś rozpylili w powietrzu??? Nie ma juz wolnych mężczyzn? Trzeba wykradać innym kobietom?

9

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Nikt nie posądzi mnie, mam nadzieją, o chęć "nabijania" ilosci swoich postów, więc skopiuję to, co przed chwilą napisałam w innym wątku, a tutaj pasuje znakomicie:

Wielokropek napisał/a:

Gwoli wyjaśnienia: sprawdziłam, aureola mnie nie uciska.

Zastanawia mnie ta epidemia tłumaczenia swoich wyborów zwycięstwem emocji nad rozsądkiem.
Tak, jakbyśmy byli niezdolni do dokonywania jakichkolwiek wyborów, gdy pojawią się emocje.
Wiadomo nie od dzisiaj, że przy pojawieniu się bardzo silnych emocji, rozum idzie na długi spacer. Ale od pojawienia się emocji do wybuchu tych niesamowitych uczuć mija trochę czasu i można kontrolować je wówczas swoim rozumem.
Pod jednym warunkiem: trzeba chcieć. Trzeba chcieć korzystać z własnego rozumu, trzeba chcieć korzystać z doświadczeń innych.

10 Ostatnio edytowany przez ***STĘSKNIONA*** (2011-09-22 22:59:06)

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Czy Wyście już kompletnie powariowały??? do jasnej cholerki co Wy macie w głowach??? jesteście dumne z tego że facet oszalał na Waszym punkcie i olał żonę? ten świat schodzi na psy... wiecie co, powiem brutalnie-życzę tym wszystkim Kochankom, żeby, jak już sie ustatkują, mężowie też zrobili prezent w postaci oszczędności w zainteresowaniu i przelewaniu na inną (konkretnie, by im też mężuś przystawił różki). Tym mężulkom życzę takich samych rogów!!! oby się spełniło!!!
I tak dla jasności, nie jestem zdradzoną żoną, że tak bronie stanowiska żony zdradzonej!

nie chcesz by przy Tobie mówił o córce? Ile Ty masz dziewczyno lat? wiesz w ogóle ile znaczy dla rodzica dziecko? (choć fakt, o córce nie pomyślał wyprowadzając się)... Myślisz, że jak mu urodzisz drugie dziecko to o tamtym zapomni? ocknij się dziewczyno...

11

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Wikt i opierunek za seks? To się nazywa SPON-SO-RING, takie zagraniczne słowo. Faajnie, "dziadek" podupczy sobie podubczy, a potem wróci do żony... Nie miał z kim zamieszkać, a to dobre! Widać, że go stać na mieszkanie w związku z tym jakby mu było tak źle to już by się dawno wyprowadził. Ale po co mieszkać samemu jak można z kimś i sobie podubczyć?

12

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Ola, kobieto, zastanów się co robisz?

13

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

widze ze nie zamiescilam niekotrych faktow z moich relacji z mezczyzna. zamieszczam sprostowanie- jezeli chodzi o rozwod- rozmawialam z nim na ten temat i powiedzial ze rozwiedzie sie w przyszlym roku, nie bardzo wiem czy mu wierzyc czy nie.
nie sypia jednoczesnie ze swoja zona i ze mna poniewaz juz z nia nie mieszka. tak jak pisalam mieszkam z nim od 2,5 miesiaca a on nigdy nie zniknal na zadna noc. jak z nia mieszkal ( z tego co mi mowil), to sypial na kanapie. w pr\zeszlosci mial inna kobiete z kotra mieszkal miesiac, mial z nia zamiar zalozyc nowa rodzine, ale im nie wyszlo. daltego nie pisalam o tym, poniewaz nie uznawalam tego fakktu za wazny. ale zaczelo do mnie docierac to co piszecie, ze jezeli zone zdradzal to i moze i mnie. uderzyl mnie tez problem wieku sredniego. ja mam gdzie sie wyprowadzic, powtarzam mu ze ja nie mieszkam z nim dla mieszkania lub pieniedzy, poniewaz w kazdej chwili moge sie wyprowadzic, a on wtedy nie wie jak zareagowac. ostatnio byla sytuacja, ze zdenerwowalam sie na niego, i poszlam spac do innego pokoju.on sie rano zbudzil i sprawdzil czy nie ucieklam od niego, w sensie czy sie nie spakowalam i nie pojechalam. mowi mi, ze boi sie, ze pewnego dnia wstanie a mnie nie bedzie, ze sie spakuje i pojade. wiec nie rozumiem jego zachowania. doradzono mi, bym sie wyprowadzila, a jak naprawde mnie kocha, to bedzie mnie prosil o powrot albo nie pozwoli mi sie wyprowadzic. co do dzieci- ja do jego dzieci nic nie mam. ostatnio sobie pomyslalam nad tym i uznalam ze albo go zaakceptuje takiego jaki jest, albo mnie szlag trafi i odejde. z ta jego zona- tu mnie drogie panie zrozumialyscie zle- nie chodzilo o jej atrakcyjnosc- zaczeli po prostu ze soba normalnie rozmawiac, ich sytuacja sie zalagodzila odkad on tam nie mieszka, a ze lacza ich interesy, to musza sie dogadac jakos. opowiadal ze jak mieszkal z dawna swoja kobieta to jego zona go nachodzila. teraz mowi, ze zrozumiala ze on juz sie stamtad wyprowadzil. dzis byla rozmowa- powiedzialam mu , ze nigdy mi nie powiedzial gdy sie go pytam czy by wrocil do sowjej rodziny, ze on tam nie chce wrocic, tylko kto by go przyjal. spytalam sie go, dalczego tak mowi. on powiedzial ze do tego slow nie przywiazuje. wrocic, nie wroci. tylko moja siostra wie ze on jest zonaty i ma dzieci, powiedziala ze wiedzialam z kim sie wiaze i albo to zaakceptuje albo sie wykoncze psychicznie i odejde od niego. wiec tak to jest.

14 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-23 09:03:51)

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Dobrze, że dopisałaś wyjaśnienie. Dla Twojego samopoczucia.

Nie zmieniłam przez to swojego zdania. Wszystko, co napisałam powyżej, na temat Twojej sytuacji - jest aktualne.


Edycja.
Przeczytałam Twoje dwa posty jeszcze raz. I kolejna moja refleksja.

Siedzisz w klatce.
W złotej klatce.
Już raz zagroził Ci spakowaniem rzeczy i wystawieniem ich za drzwi. Powodem był SMS od kolegi. Wykasowałaś wszystkie kontakty ze swego telefonu.
Teraz doszło sprawdzanie, czy nie odeszłaś.
Drzwi klatki przymykają się.
Jeszcze trochę i zostaną zatrzaśnięte.

15

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Wielokropku, ale co oznacza jego zachowanie? powiedz mi? czy ja mam to odbierac jak uzaleznienie mnie od niego? ciekawi mnie tylko to co by zrobil jakbym odeszla. jestem w stanie to zrobic tylko nie wiem czy nie bede tego zalowac. opowiadal mi ze swieta od kilku lat spedzal sam, zona zabierala dzieci i jechala, a on siedzial sam. ostatnio z nim rozmawialam i powiedzial ze nie chce sam spedzac swiat. powiedzial ze mnie kocha i chce ze mna byc. nie pisze tego by sie usprawiedliwic tylko powtarzam jego slowa. najgorsze jest to ze od jakiegos czasu czuje lęk.

16

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Chyba nic do Ciebie dziewczyno nie dociera.
Jak masz sie gdzie wyprowadzic, to sie wyprowadź. Powiedz panu zeby najpierw uregulował swoje sprawy a potem myśl o ewentualnym zakładaniu z nim rodziny. Chyba, że się boisz, że oblubieniec znajdzie sobie inny obiekt zainteresowania.
Jeżeli się nie boisz, to masz tylko rok czekania, przeciez za rok się rozwiedzie.
Ten numer ze świetami jest strasznie rozczulający. A tak na serio to przykro mi to mówic ale manipuluje Toba jak może, a w zasadzie tak jak mu pozwalasz.

17

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Boisz się? Czego? Doprecyzuj, a nie cedź informacje.

I poza tematem. Proszę, zaczynaj pisać zdanie wielką literą - łatwiej mi będzie czytać Twoje posty.

18

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

nie musisz się tłumaczyć tak jak napisałam to twoje życie kochana tylko czy chwile pomyślałaś i zastanowiłaś się nad moim postem bo chyba raczej nie .
Ja znam takiego faceta co będąc w małżeństwie miał kilka skoków w bok i też całymi latami nie widział żony tylko jak mu się nie powiodło to wrócił z podkulonymi nogami do niej a z kochankami ma 2 nie ślubnych dzieci i na żadne nie płaci alimentów nawet na ślubie nie był bo mu się 4 lata temu syn żenił.Rób co chcesz twoja sprawa ale przemyśl na poważnie bo usprawiedliwianie nic tu nie da.
Czemu nie powiesz rodzicom że ma żonę?Nie ważne czy z nią sypia czy nie ON NADAL MA ŻONĘ.
Nie powiesz bo wiesz że to nie do końca fer i zdajesz sobie sprawę że raczej nie byli by takim zięciem zainteresowani .Wiesz jak to będzie- dziś ci mówi że za rok weźmie rozwód potem za dwa a potem to już całkiem przestanie mówić o rozwodzie. Podam ci jeszcze bardziej zaj....isty przykład pewien facet zostawił rodzinę  nie mieszkał z nią chyba z 30 lat nagle zmarł . Wiesz co nie zapisał nic na konkubinę i wszystko odziedziczyła żona i wywaliła kochankę z chaty bo prawnie była jego żoną rozwodu nie było i tu nie ma nic do gadania że tamta siedziała z nim 30 lat i wogule nie sypiali ze sobą seks tu nie miał nic do rzeczy liczyło się prawo chcesz tak skończyć????? Twoja decyzja no przecież jesteś dorosła

19

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Czytam i włos jeży mi się na głowie. Sorki ale jestem zdradzoną żoną i też z dwójką dzieci. Jak widzę wypociny kochanki traktowanej w ten sposób to zadaje sobie pytanie : czy one wszystkie są takie naiwne?  Opamiętaj się kobieto i idź szukać szczęścia gdzie indziej bo przy nim raczej go nie znajdziesz!!!!

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

ja pierdziele ale te wszystkie kochaneczki są głupie i naiwne!!!!!!! wy macie w ogóle sumienie??? los Was kiedyś nauczy... patrze na to wszystko obiektywnie i tylko takie wnioski mi się nasuwają...

21

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
***STĘSKNIONA*** napisał/a:

ja pierdziele ale te wszystkie kochaneczki są głupie i naiwne!!!!!!! wy macie w ogóle sumienie??? los Was kiedyś nauczy... patrze na to wszystko obiektywnie i tylko takie wnioski mi się nasuwają...

My nic nie rozumiemy wink

A   t o   j e s t    p r a w d z i w a    m i ł o ś ć.

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
Wielokropek napisał/a:
***STĘSKNIONA*** napisał/a:

ja pierdziele ale te wszystkie kochaneczki są głupie i naiwne!!!!!!! wy macie w ogóle sumienie??? los Was kiedyś nauczy... patrze na to wszystko obiektywnie i tylko takie wnioski mi się nasuwają...

My nic nie rozumiemy wink

A   t o   j e s t    p r a w d z i w a    m i ł o ś ć.

gó..no nie prawdziwa miłość!!! prawdziwą miłość przeżywa się raz w życiu. a ten pan najwidoczniej szuka kogoś dla nudy... wcześniej inna z którą też mieszkał i co? nagle skończyła się ta wielka miłość??? nie łudź się, że z Tobą będzie inaczej...
może jestem jeszcze za młoda i za głupia żeby pojąć tą prawdziwą miłość... może w wieku 21 lat mało rozumiem ale sorry naprawdę Was moje Kochane Kochanki nie kumam!!!!!!!!!!!!!!!!!

23

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Masakra, dzieucho jakie sprostowanie?! Sama siebie chcesz oszukać?
Sugerujesz, że nie spi z żoną? To przepraszam, Ty pod materacem leżysz?
Bo ja na Twoim miejscu bym się zastanowiła.

jesteś z jakimś starzejącym się staruchem ,który siwieje i ma brzuch piwny i Ty się zastanawiasz co robić.
Nie stać Cię na młodszego i przystkojnego?
Taka jesteś brzydka, czy masz takie kompleksy, bo kurka wodna nie rozumiem Cię.
I co myślisz,że on się rozwiedzie  w przyszłym roku? A czemu nie teraz? Bo  co????

24

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
***STĘSKNIONA*** napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
***STĘSKNIONA*** napisał/a:

ja pierdziele ale te wszystkie kochaneczki są głupie i naiwne!!!!!!! wy macie w ogóle sumienie??? los Was kiedyś nauczy... patrze na to wszystko obiektywnie i tylko takie wnioski mi się nasuwają...

My nic nie rozumiemy wink

A   t o   j e s t    p r a w d z i w a    m i ł o ś ć.

gó..no nie prawdziwa miłość!!! prawdziwą miłość przeżywa się raz w życiu. a ten pan najwidoczniej szuka kogoś dla nudy... wcześniej inna z którą też mieszkał i co? nagle skończyła się ta wielka miłość??? nie łudź się, że z Tobą będzie inaczej...
może jestem jeszcze za młoda i za głupia żeby pojąć tą prawdziwą miłość... może w wieku 21 lat mało rozumiem ale sorry naprawdę Was moje Kochane Kochanki nie kumam!!!!!!!!!!!!!!!!!

To była sarkastyczna wypowiedź, być może nieudana. hmm
Przeczytaj moje posty w tym wątku.

25

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
ola2903 napisał/a:

witam was kobietki,
pisze poniewaz nie wiem co mam zrobic i jak sobie poradzic z problemem ktory mam. a moze ten problem rodzi sie tylko w mojej glowie. bardzo chcialabym poznac wasze opinie na ten temat i uzyskac wsparcie duchowe poniewaz nie mam nikogo do kogo moglabym sie z tym zwrocic. jestem dosc mloda dziewczyna, zwiazalam sie facetem 45-cio letnim. mieszkam z nim od 2 i 5 miesiecy. on ma zone i 2 dzieci, jednakze jak mowi, nigdy im sie nie ukladalo. mial w planach sie wyprowadzic, ale ze tak to nazwe- nie mial  z kim innym zamieszkac. daltego kiedy zaproponowalam mu wspolne mieszkanie, on sie zgodzil. ( znam go od 8 miesiecy). wynajal mieszkanie, placi za wszsykto itp, ale dlatego tez czuje czasami sie od niego za bardzo zalezna, pod kazdym wzgledem. czasami mi to wypomina. raz byla taka sytuacja ze napisal do mnie na komorke dawny przyjaciel, z kotrym bylam bardzo blisko, ale zaprzestalam z nim kontaktu wlasnie na rzecz mojego obecnego faceta. on odkryl smsa, nic mi nie powiedzial, dusil w sobie, az pewnego dnia poweidzal ze jezeli jeszcze raz odkryje jakiegos smsa od niego, to mnie spakuje  i wysle do domu. wtedy zniszczylam karte z nrami telefonow. od taemtej pory wypomina mi ten wyczyn. jednak najbardziej "boli" mnie to ze przy mnie wspomina o innych kobietach. przepraxzam ze tak napisze ale szlag mnie trafia gdy mowi ze widzial na ulicy super laseczke, itp. mowilam mu ze nie zycze sobie przy mowil przy mnie o inncyh kobietach, bo tego nie lubie. ja sie tak nie zachowuje. z czego wynika jego zachowanie? czy on mi robi na zlosc? po co to robi? kolejnym problemem jest dla mnie jego kontakt ze swoja zona- odkad zamieszkal ze mna jego kontakt z zona sie polepszyl. mowi o niej, nie wiem po co skoro ze mna jest. powtarza mi ze mnie kocha i chce ze mna byc do konca zycia ale jego zachowanie nie wskazuje na to. bradzo mnie to stresuje i jest mi z tego powodu bardzo przykro. zwleka z wzieciem reszty swoich rzeczy ze swojego domu. czy woogle on ma zamiar ze mna byc? podjelam decyzje by przedstawic  go mojej rodzinie. wiadomo, na poczatku, nie bylo zachwytu ze wzgledu nie roznice wieku miedzy nami, ale teraz jest naprawde dobrze. polubili sie i kontakty sa mozna by nawet rzec, wspaniałe. przyjaciel, mezczyzna, z kotrym rozmawialm na ten temat powiedzial ze on robi mi na zlosc, tylko nie wiadomo w jakim celu. jestem dla niego bardzo dobra, dbam o niego,jego przyjaciele, mowia ze nigdy tak dobrze nie wygladal, ( kiedys moij facet byl u tych samych przyjaciol z inna kobieta, ale nikt jej nie polubil, kazdy mowil ze do niego nie pasuje). ze mna wlasnie jest inaczej. odzyl, poprawil sie psychicznie i fizycznie. kiedys wspominal o tym ze chce miec ze mna dziecko, powiedzialam mu ze jak skoncze studia to wtedy. a teraz jak ja mu powiedzialam ze chce przestac brac tabletki, o moze zajde w ciaze on powiedzilal ze nie. wydaje mi sie ze wszystkto to rowniez ma zwiazek z jego 6-cio letnia corka. placze za nia, itp. i mnie strasznie denerwuje. zadalam sobie osttnio pytanie czy ja moge zaakceptowac to ze on ma dzieci i rodzine. boze, nie wiem co robic. duzo przez niego plakalam. boje sie sama o siebie i o ten zwiazek. czy on przetrwa? kocham go, mysle ze czekam az sie zmieni, ale czy to nastapi? bardzo prosze o pomoc.czy mialsycie kiedys taki problem?

To się nie uda. Nie warto zaklinać rzeczywistości. Stracisz czas, szacunek dla siebie i mężczyzn.
Co nie bez znaczenia (Ktoś wspominał o tym), sumienie to rzecz która będzie dawała "w kość",
nawet po latach.
Pozdrawiam.

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
Wielokropek napisał/a:
***STĘSKNIONA*** napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

My nic nie rozumiemy wink

A   t o   j e s t    p r a w d z i w a    m i ł o ś ć.

gó..no nie prawdziwa miłość!!! prawdziwą miłość przeżywa się raz w życiu. a ten pan najwidoczniej szuka kogoś dla nudy... wcześniej inna z którą też mieszkał i co? nagle skończyła się ta wielka miłość??? nie łudź się, że z Tobą będzie inaczej...
może jestem jeszcze za młoda i za głupia żeby pojąć tą prawdziwą miłość... może w wieku 21 lat mało rozumiem ale sorry naprawdę Was moje Kochane Kochanki nie kumam!!!!!!!!!!!!!!!!!

To była sarkastyczna wypowiedź, być może nieudana. hmm
Przeczytaj moje posty w tym wątku.

dostrzegłam w tym sarkastyczną wypowiedź smile
ale nie mogłam się powstrzymać, bo autorka na pewno uważa to za prawdziwą miłość, dlatego napisałam tak a nie inaczej...
Kochany Wielokropku, znam Twój pogląd na ten temat smile

27

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

ja juz bym go sobie odpuscila jakbym uslyszala tekst: chcialbym sie wyprowadzic od zony ale nie mam z kim innym mieszkac.... ekhm...

28

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Witam, przeczytalam chyba z milion postow i mam pelna glowe,watpliwosci... Zagubilam sie w calej sytuacji, wyjechalam za granice do pracy, mialam narzyczonego, chcielismy wielki slub a na to potrzeba funduszy, ja mam 21 lat on 22 i studiuje, ja nie zaczelam dalszej szkoly dlatego tez nie moglismy jechac razem, bylismy w zwiazku 5 lat a tu w niemczech zmienilo sie wszystko po 2 tyg, poznalam mezczyzne ktory przyjechal tu w delegacje z pracy, jest polakiem, nie ukrywal ze ma zone i 2 dzieci a cala historia zaczela sie bardzo niewinnie,smsy, pierwszy pocalunek nic wiecej nie bylo, potem zaczelismy sie spotykac czesciej ale tylko gdy jechal w delegacje dzieli nas 1600 km, znamy sie 4 miesiace ja odwolalam slub bo poczulam ze moj narzeczony to nie ten, zaplatalam sie w zwiazek bez przyszlosci, tak bynajmniej myslalam, on zaczal do mnie przyjezdzac, zawsze wybieral delegacje w moim kierunku, spedzilismy razem wspanialy urlop mielismy sie lepiej poznac, on ma 35 lat zakochalam sie w nim po uszy choc od pocztku sie bardzo bronilam... teraz jego zona wie o mnie, wykorzystuje i nastawia dzieci przeciwko niemu a to go strasznie przytlacza i boi, wiem ze lepiej by bylo jak bym sie wycofala ale nie potrafie, juz raz postanowilismy to zerwac i sie nie udalo, on w domu pisze po kryjomu nie chce zeby dzieci plaaly gdy jeg zona bedzie wariowac...nadrabia za to gdy jest w pracy i nie bylo by, tak zle gdyby ona nie powiedziala, ze nie da mu wolnosci i zabierze mu dzieci a ja nie moge wymagac by poswiecil dla mnie dzieci, az taka podla nie jestem, wiem ze mnie kocha ale kocha tez dzieci, strasznie to trudne, prosze niech ktos sie wypowie co o tym wszystkim sadzi.

29

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Moja droga czytaj to wszystko co napisano powyżej. Ciebie też się to dotyczy.
Po co Wy wchodzicie w inne związki, małżeństwa? Czy Wy/Ty macie/sz sumienie??!!! Nie ma innych facetów, tylko żonaci? Nie wytrzymam!

30

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Ivonna:
1. jego żona nie wykorzystuje a jedynie zdaje sobie doskonale sprawe kim okazał się jej mąż, chce ratować swoje małżeństwo mimo wszystko
2.jakby go obchodziły dzieci to by się zastanowił zanim zaczął sobie rodzine rozwalać
3. żona nie wariuje ale pewnie jest rozchwiana emocjonalnie po tym jak ten co miał być wierny i na zawsze okazał się...no właśnie.

Zastanów się czy to jest miłość czy jedynie wasz (współny?) egoizm. A potem zacznij szukać sobie kogoś wolnego.

31

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Jvonna21 skoro teraz nie rozumiesz to może kiedyś to do Ciebie dotrze gdy będziesz miała dzieci i męża a on z nudów ,albo żeby się dowartościować ,zacznie zabawiać się z jakąś niedojrzałą małolatą.Ciekawe jak byś się czuła ,pewnie doradzałabyś kochanką jak mają postępować.Świadomie weszłaś w związek ,w którym dokładnie było widać ,że jesteś mu potrzebna tylko do zaspokojenia jego potrzeb ,to w czym teraz problem ,przecież sama na to wyraziłaś zgodę.Żona wcale nie nastawiła dzieci przeciw mężowi ,one nie są ślepe ,czują się tak samo oszukane i skrzywdzone jak żona,poczuły ,że nie są ważne dla ojca skoro je zostawia będąc z Tobą.Dziecko będzie czuło nienawiść właśnie do Ciebie ,bo to Ty jesteś dla nich ta która zabiera im tatę i krzywdzi ich matkę.

32

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Sądzę że wszystkie dziewczyny które wiążą się z żonatymi, zajętymi facetami są najzwyczajniej głupie. I tyle w temacie.

33

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Zgadzam sie z tym co powyzej jest napisane, nie rozumiem i nigdy tego nie zrozumiem, jak mozna uganiac sie za zonatymi facetami. Z drugiej strony to ci mezowie tez nie sa lepsi, nie wyobrazam sobie zeby moj potencjalny maz nawet pomyslal o innej kobiecie!
Wina jest po obu stronach.
Abstrahujac od tematu to czasem zastanawiam sie gdzie niektorzy urzytkownicy forum chodzili do szkol. Poziom, nawet podstawowej znajomosci jezyka, zostawia duzo do zyczenia. Niektorych postow po prostu nie da sie czytac!

34

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Dziewczyno młoda jesteś dlaczego chcesz zniszczyć sobie życie wiążąc się z dużo starszym i do tego żonatym mężczyzną.On nigdy nie zostawi żony tym bardziej że ma z nią córkę która jak piszesz płacze za nim.Daj sobie z nim spokój naprawdę.

35

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

a mnie się wydaję ze to taki typ faceta ma żonę brakuje mu czegoś znajduje sobie młodą kochankę jakiś czas z nią pobędzie rozstaną się on wróci do żony która mu wybaczy a potem historia się powtórzy. nie myśl ze on zostawi zonę jakby faktycznie miał się rozwieść to już by to zrobił. Ja naprawdę nie rozumiem ich żon jakby to Mi facet zrobił taką wyjebkę to już bym dawno wysłała mu papiery rozwodowe jakie one są głupie. facet zdradził raz zdradzi i drugi, skąd wiesz że będąc z tobą nie ma jeszcze jakiejś na boku. Tym bardziej jak mówisz że ogląda się za "laseczkami" daj sobie spokój z Nim bo nie wyjdzie z tego nic dobrego

36

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Jakbym czytała historię podobną do moje
- przechwala się, że go wszystkie kobiety lubią i z jakimi to on nie spał ( co to w ogóle oznacza )
- dwa tyg jest u mnie a potem tydzień milczenia, bo się rozbestwiłam i teraz trzeba mnie od niego odzwyczaić( czy w tym jest jakaś litość, zrozumienie, czyż to nie podłe? )
-ma u mnie część ubrań, swoich klamotów ale się nie wprowadzi, bo żonusi jest mieszkanko a on nie chce zostać na lodzie, no i oczywiście nie dzwonić jak żonusia jest obok, bo on taki biedny i nie chce kłótni

Przypominał se o mnie jak zew natury odzywał się w spodniach i chciał dobrze zjeść oi 3 4 dniach jak ja zdążyłam se oczy wypłakać z tęsknoty. Ty i wiele innych przykrych historii i słów było. No i o jednym zapomniałam, acz najważniejszym- nigdy mi nie powiedział, że kocha bo;
- rozbestwię się
- nie będzie musiał się z niczego potem tłumaczyć
- muszę się jeszcze zmienić ( w co lub jak? ) żeby mógł mnie pokochać, bo jestem za mało rozważna, bo to jeszcze nie to
- no i muszę zawsze go zrozumieć, jego postanowienia, poglądy i humorki ( a gdzie zrozumienie i akceptacja dla mnie ? )

37 Ostatnio edytowany przez ania-s-25 (2012-02-12 02:00:10)

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
zakochana90 napisał/a:

a mnie się wydaję ze to taki typ faceta ma żonę brakuje mu czegoś znajduje sobie młodą kochankę jakiś czas z nią pobędzie rozstaną się on wróci do żony która mu wybaczy a potem historia się powtórzy. nie myśl ze on zostawi zonę jakby faktycznie miał się rozwieść to już by to zrobił. Ja naprawdę nie rozumiem ich żon jakby to Mi facet zrobił taką wyjebkę to już bym dawno wysłała mu papiery rozwodowe jakie one są głupie. facet zdradził raz zdradzi i drugi, skąd wiesz że będąc z tobą nie ma jeszcze jakiejś na boku. Tym bardziej jak mówisz że ogląda się za "laseczkami" daj sobie spokój z Nim bo nie wyjdzie z tego nic dobrego

Też się nieraz zastanawiała, czy był mi wierny, bo skoro zdradził raz żonę to i mnie zdradzi, tym bardziej, że lubił ten chleb. Chwalił się nie raz jak to on umie gadać z kobietami i że każda by mu dała. Skąd się takie rzeczy biorą w ich głowach?
Nie raz potrafił na całą sobotę wyłączyć telefon lub nie odbierać, bo niby chce posiedzieć w domu i odpocząć.

38

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

nie no....
Ile TY autorko masz lat?
bo może nie doczytałam

Dlaczego kobiety interesują się żonatymi?
serio nie ma wolnych facetów

i jeszcze ze starym dziadem sie wiązać?
to tak jakby prawie z ojcem

ok,milość nie patrzy na wiek,tak?
ale jak On ma zone i dzieci a Ty młoda,wolna
to pytam
PO CHOLERE CI TAKA SYTUACJA?
  Nie stać Cie na kogos wolnego?i młodszego?

39

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
Ona_82 napisał/a:

nie no....
Ile TY autorko masz lat?
bo może nie doczytałam

Prawdopodobnie nie doczytałaś też, że ostatni post z tego wątku pochodzi sprzed 4 lat.

40

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

no gapa jestem,pisząc nie zauważyłam,Ale potem jak dojrzałam date to juz byłam wylogowana.
Oj zdarza sie.

41

Odp: mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.
ania-s-25 napisał/a:

Chwalił się nie raz jak to on umie gadać z kobietami i że każda by mu dała. Skąd się takie rzeczy biorą w ich głowach?
.

Z zachowania dziewczyn takich jak Ty i autorka.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mloda kobieta z dojrzalym zonatym facetem- bardzo prosze o pomoc.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024