Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Czy spotkaliście się z takim stwierdzeniem, że wybierając samotność, niejako skazując się na samotność, skazujesz też jedną kobietę na samotność. Będzie ona nieszczęśliwa, bo będzie musiała żyć sama, gdyż potencjalny facet wybrał życie w pojedynkę.

Ktoś ostatnio powiedział mi właśnie coś takiego. Ja nie zgadzam się z tym ani trochę.
Po pierwsze to moja sprawa czy chce z kimś być czy nie. Po drugie jest więcej facetów, więc jeśli kobieta chce to zawsze znajdzie sobie faceta.

Ja wybierając życie w pojedynkę nikomu nie robię krzywdy, więc nie wiem o co chodzi ludziom. Nikogo nie skazuję na samotność itd.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

może to przekonanie, że każdy mężczyzna ma przypisaną dokładnie jedną, określoną kobietę?

3

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

o losie!
to jest dopiero egoistyczne pdejscie.z pewnoscia usłyszales  to z ust jakies zmanierowanej damy,ktora  z obawy przed  samotnoscia(własną) otarła sie o  histeryczna reakcja:"co teraz bedzie?"

absurd  zupelny.jest  tyle  mln ludzi na swiecie , ze skoro ludzie chca sie odnależć to ,to zrobia;jestesmy rozni,jedni zyja w stadzie-zwiazki poligamiczne,monogamia,single,swingersi itp.

ktos kto referuje takie stwierdzenia nie ma  absolutnie pojecia o kształcie ówczesnego spolecznstwa.w przekroju wyglada to bardzo roznie.
w takich wypadkach ,nalezy autora odesłać do jakiś mądrych socjologicznych lub  psychologicznych  czytadeł.
pozdrawiam

4

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Cóż w tym gorszego, niż skazać jakąś kobietę na siebie? Dzielne panie się nami opiekują, ale może czasem lepiej, gdy mają życie spokojne smile

5

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Skazać to można winnego smile
Życie w pojedynkę to wybór nie wyrok.
Dodam że świadomy i zawsze można zmienić zdanie jak zapragnie się towarzystwa drugiej osoby w naszym życiu i codzienności .
Jeżeli ktoś wybiera czasowo samotność to nie robi tego bez przyczyny albo na złość społeczeństwu bo ma taki kaprys.
Przyczyn jest wiele i nikomu nie robi się wtedy krzywdy realizując swoje plany lub marzenia ot taki odpoczynek i czas dla siebie.

6

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę
cyniczna napisał/a:

może to przekonanie, że każdy mężczyzna ma przypisaną dokładnie jedną, określoną kobietę?

Heh:)) Czytajac posty na tym forum smiem poddac w watpliwosc te "jedna, okreslona":) Raczej caly tabun czy harem:)

Jak dla mnie to kazdy FACET moze pozostac samotny, bo ja potrzebuje MEZCZYZNY a nie faceta.Faceci niech sie laskami zajmuja a mezczyzni kobietami.

7

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Sądzę, że spora część z nas by chciała znaleźć Tą jedną jedyną/jedynego. Ja już jakiś czas szukam i jak do tej pory bez skutku. Widać szczęście nie jest dla wszystkich. A nie chcę być z dziewczyną po jakimś zbysiu, zdzisiu, wacku czy innym niedorobie i sądzę, że z paniami jest podobnie.

Mamy tyle rozwodów w ostatnich latach, których przyczyną są różnice charakteru, że głowa boli, a tak naprawdę ludzie się wcale nie kochali tylko ktoś kogoś zdobył/uwiódł itp. a to jest tylko na chwilę.

Szanuję kobiety nie chcę wyrządzać im krzywdy, ranić ich uczuć  itd. jednak problem w tym, że wtedy zawsze wyląduje w strefie "przyjaciel" i jestem tą poduszką, w którą się mogą wypłakiwać opowiadając jak im z "tamtym a tamtym" nie wyszło.

Zawsze się zastanawiałem jakimi kryteriami przy wyborze partnera kierują się kobiety wiem, że my faceci to raczej wzrokowcy ale kobiety to chyba typ "kamikaze", które zawsze mając do wyboru porządnego odpowiedzialnego mężczyznę wybiorą  raczej cool alkoholika/narkomana bo dostarcza im jakiś niepojęty dreszcz emocji. Albo nadzianego zaliczacza, który je po prostu przeleci i zostawi.

Dlatego naprawdę ubolewam, że większość kobiet budzi się dopiero jak strzelą sobie dziecko i facet marzeń ich zostawi. Potem dopiero szukają prawdziwej miłości (ironiczna logika).

Ja dałem sobie spokój z kobietami, lepiej cierpieć samemu niż cierpieć przez kogoś, życie toczy się naprzód zająłem się swoją pasją i jakoś żyję dalej. Nie uważam także, że ktoś gdzieś tam cierpi z powodu mojego wyboru.

8

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę
krewzalewa napisał/a:

Ja dałem sobie spokój z kobietami, lepiej cierpieć samemu niż cierpieć przez kogoś, życie toczy się naprzód zająłem się swoją pasją i jakoś żyję dalej. Nie uważam także, że ktoś gdzieś tam cierpi z powodu mojego wyboru.

A może po prostu ktoś Cię zranił ...?  Faktem jest,że  bujamy w obłokach na widok [hardego herosa z parku], tyle,że te "ochy i achy" przemijają wraz z etapem szkolnym. W prawdziwym życiu nie szukamy bohatera pełną gębą, który rzuca się w oczy zachowaniem czy też wyglądem - kochamy tych, którzy są w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo, stabilizację, spokój i oczywiście odwzajemniają nasze uczucia. Jeśli do tego dojdzie możliwość samorealizacji i całkowite oddanie się pasji to tym bardziej widzę potrzebę posiadania bliskiej osoby, która wesprze, pocieszy i będzie trzymać kciuki za każdy poczyniony krok. 

Z drugiej strony wiem co to znaczy samotność. Ma ona swoje PLUSY i MINUSY, ale wybór należy do każdego z osobna.

9

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę
naranja napisał/a:

kochamy tych, którzy są w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo, stabilizację, spokój i oczywiście odwzajemniają nasze uczucia. Jeśli do tego dojdzie możliwość samorealizacji i całkowite oddanie się pasji to tym bardziej widzę potrzebę posiadania bliskiej osoby, która wesprze, pocieszy i będzie trzymać kciuki za każdy poczyniony krok.

A mówią, że miłość jest bezwarunkowa heh. Nie ma co trzeba przyznać szczerze, że to uczucie wymarło dawno i zostało zamienione przez wygodę i pieniądze.

Kocha się za to, że ktoś po prostu jest przy nas na tym padole. Bez względu na wszystko. Tak przynajmniej to uczucie powinno wyglądać.

10

Odp: Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

A jaka to pasja?

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skazując siebie na samotność skazujesz też jedną kobietę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024