Czy to już czas aby go zostawić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to już czas aby go zostawić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Czy to już czas aby go zostawić?

witam serdecznie.
tak sobie czytam i czytam Wasze wątki i jak bym widziała sama siebie.
Właśnie niedługo będzie 10 rocznica naszego ślubu. Mamy synka w wieku przedszkolnym. W zeszłym roku w listopadzie mąż mi oświadczył, że ostatnio miedzy nami już się nie układa, że już mnie nie kocha i chce odejść i wziąć rozwód. W pierwszym momencie zamurowało mnie i jak się otrząsnęłam to dotarło do mnie, że poprostu ma kogoś innego. Zapytałam się go wprost i nie zaprzeczył. Wypił sobie parę piwek i wyszedł z domu. Okazało się, że pojechał do domu swoich rodziców, akurat byli na wyjeździe i zaprosił tam swoją nową panią. Całą noc nie spałam, płakałam, dzwoniłam do niego, błagałam żeby nas nie zostawiał, że nasze dziecko na tym ucierpi bo bardzo kocha tatę. Był tak pijany, że nic do niego nie docierało. W końcu następnego dnia łaskawie przyjechał odwiedzić swoje dziecko i niby ze mną porozmawiać. Trochę otrzeźwiał, więc nasza rozmowa przynajmniej się kleiła. Powiedział, że nie chce nas skrzywdzić i napewno nas nie zostawi, po czym wyjechał na tydzień na urlop z tą Paniusią. Dalej opisze w skrócie bo chyba miejsca by mi nie starczyło na opisanie tego co przeżyłam. Po powrocie z "urlopu" ciężko ale wrócił do domu. Ona zaczęła wysyłać mi ich nagie zdjęcia poprzez mms-y, jego miłosne sms-y do niej. Przyrzekał, że kończy tą znajomość, za bardzo kocha syna żeby go skrzywdzić. Uwierzyłam w połowie, dałam mu szansę ale cały czas byłam czujna. Sprawdzanie telefonów i inne. Brak kontaktu jednak trwał krótko o czym się ponownie od niej dowiedziałam w grudniu, w Sylwestra (fajnie się skończył i rozpoczął Nowy Rok).Przesłała mi kolejne jego pikantne sms-y i informacje, że jak jechał na firmowe szkolenia to ona do niego dojeżdżała i spędzali razem te kilka dni. Oczywiście jak się dowiedział, że wiem to znowu ta sama śpiewka, że on żałuje tego co robi, że jak jest ze mną to mu jej brakuje a jak jest z nią to ma wyrzuty sumienia. Kolejna awantura, kolejne przyrzeczenia i obietnice poprawy. No i druga szansa. Później powtórka z rozrywki po raz trzeci (tu ona sama do mnie zadzwoniła bo nie wytrzymała bo podobno mówił, że nie chce się z nią spotykać), po raz czwarty (tu sama zobaczyłam w jego telefonie sms do niej).Nie wytrzymałam, zrobiłam wielką awanturę, znowu błagania, przeprosiny, że już nigdy więcej. No i znowu ze względu na dobro dziecka postanowiłam zostać.Poszliśmy do psychologa od par, trochę zaczął się starać (przytulał, całował itp.).Tym razem myślałam, że rzeczywiście już temat jest zakończony i zaczniemy budować wszystko od nowa. No ale się znowu nabrałam. Teraz moja cierpliwość się skończyła. Właśnie napisała znowu jego kochanica, że korespondują ze sobą, że on jej mówi, że ją kocha i tęskni i ciągle myśli o niej i chce się z nią zobaczyć. Wykrzyczałam mu to, że upokarza mnie na każdym kroku, że mam go już dość, że nie potrafi się w końcu zdecydować, że jest draniem i tchórzem. Powiedziałam, że składam pozew o rozwód bo tak dłużej być nie może. no i znowu błaga mnie o wybaczenie, żebym to przemyślała, że on już teraz na 100% zrozumiał, że nie chce być z tą kobietą, że rodzina jest dla niego najważniejsza, że poszedł do psychologa i ona mu pomogła zrozumieć pewne rzeczy. Nie mam już siły na to wszystko. Z jednej strony czuję do niego nienawiść ale z drugiej strony gdzieś tam kocham, no i żal mi tego dziecka. Jak myślicie czy można jeszcze wierzyć takiemu człowiekowi, czy czas pokazać mu gdzie raki zimują? pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-09-09 13:53:04)

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?
malutka98 napisał/a:

Jak myślicie czy można jeszcze wierzyć takiemu człowiekowi, czy czas pokazać mu gdzie raki zimują? pozdrawiam

Jak najszybciej do stawu czy rzeki z nim, najlepiej zwiazanego z ta pania i kamieniem u szyi. Wierzyc mozna raz a nie w nieskonczonosc.

3 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2011-09-09 14:39:20)

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Dziewczyno!

zacytuje Cie " odręcznie"

>. no znowu dałam mu szansę"
-Kolejna awantura
-Przyrzekał, że kończy tą znajomość
-Później powtórka z rozrywki po raz trzeci
-No ale się znowu nabrałam
-po raz czwarty
-Brak kontaktu jednak trwał krótko
----itd. itd...

Tak nie można.. nawet jeśli tak sie ułoży , że jednak on ją zostawi to TERAZ Ty zostawić musisz jego..amen..Pokazałąs mu swoją słabość wobec tematu i on to wykorzystuje.. a tamta panna.. hmhmh gratulowałabym mu GUSTU.. wysyłac tego typu " wiadomości" zonie potrafia najgorsze ściery...

4

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Ciekawa jestem czy znajdzie się ktoś jeszcze z takim stażem wybaczeń? czy ja jestem głupia, że tyle razy mu pozwalałam na takie traktowanie mnie?

5

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

On sie już dowiedział, że może Ci wszystko zrobić, a Ty wybaczysz. Pora to zmienić!

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-09 16:25:13)

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?
malutka98 napisał/a:

Ciekawa jestem czy znajdzie się ktoś jeszcze z takim stażem wybaczeń? czy ja jestem głupia, że tyle razy mu pozwalałam na takie traktowanie mnie?

Ponieważ pytasz wprost, to odpowiadam bez owijania w bawełnę: jesteś głupia.

Jesteś głupia, bo po tylu oszustwach z jego strony jeszcze się łudzisz.
Jesteś głupia, bo dajesz mu kolejną szansę.
Jesteś głupia, bo pozwałaś do tej pory sobą pomiatać i Ciebie poniewierać.
Jesteś głupia, bo prosisz o jeszcze.
Jesteś głupia, bo zamiast podjąć decyzję o rozmieszkaniu (bo rozstaliście się bardzo dawno temu), zasłaniasz się dobrem dziecka.
Jesteś głupia, bo zamiast uczyć dziecko szacunku do siebie i innych, pokazujesz najbardziej chorą relację żona-mąż.


I jeszcze robisz ranking upokorzenia i pretendujesz do pierwszego miejsca.


Rozumiem, że jest Ci ciężko z przeżywanymi emocjami.
Rozumiem, że wściekłość, upokorzenie, zniewaga miesza się z resztkami miłości i tęsknoty do tego człowieka z przeszłości.


Zrozum, że ten człowiek z przeszłości nie ma nic wspólnego z obecnym Twym mężem.
Zrozum, że żyjesz złudzeniami.
Zrozum, że jego romans (nie ten, to inny) trwać będzie.
Zrozum, że on Ciebie nie kocha (nawet nie szanuje), że gardzi Tobą.
Zrozum, że gdyby Cię kochał lub choćby tylko szanował, zachowywałby się inaczej.
Zrozum, że uczysz swoje kochane dziecko, jak mężczyzna powinien traktować kobietę i jak kobieta powinna zachowywać się w takiej sytuacji.
Zrozum, że historia lubi się powtarzać.

7

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

W takich historiach nie mogę zrozumieć jednego.
Mianowicie większość małżeństw w podobnych sytuacjach do Waszej, którzy mają na stanie potomstwo, powołuje się na ich szczęście, że dziecko powinno mieć oboje rodziców aby było szczęśliwe i dlatego nie chcą się rozstać. Nie wiem czy to tylko taka tania wymówka, gdyż chce się uniknąć rozstania za wszelką cenę, czy też dwoje dorosłych ludzi błędnie interpretuje szczęście. A więc zadam takie pytanie mautka98: Czy Twoje dziecko będzie szczęśliwe widząc ciągle kłócących się rodziców? Jaki dacie mu wzorzec na przyszłość? Że zdrada w małżeństwie, sprzeczki, to coś zupełnie normalnego?

8

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Przy dziecku nie podejmujemy żadnych tematów, także nic nie słyszy.
Macie rację, wiem o tym ale jest mi cholernie ciężko bo go cały czas jeszcze gdzieś tam podświadomie kocham.
To dlaczego jak ją woli nie odejdzie i pójdzie do niej tylko chce być z nami?
to trudny przypadek, nie wiem może on ma jakieś problemy emocjonalne.

9 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-09 16:47:01)

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Rany!
Traktujesz swoje dziecko, jak jakiegoś przygłupa! To, że nie rozmawiacie przy nim, to świetnie, ale dziecko ma swój rozum, ma zmysł obserwacji i wyczuwa atmosferę. A ona u was jest gęsta jak kisiel. Jeżeli jest to temat tabu, to dziecko pary z ust nie puści,chyba że przez roztargnienie. Ale i w to wątpię, bo dziecko pilnuje się bardzo w takich odzywkach.

Wracając do Twego jeszczemęża.
Nie wyprowadza się od Ciebie, bo tak mu wygodniej. Ma dach nad głową, wikt i opierunek. W razie smutku - pocieszysz go i wesprzesz. A jego kochanka jest osoba wymagającą, nie podoba jej się coś, to fora ze dwora.

I żeby było śmieszniej/straszniej, zamiast sobą, zajmujesz się jego problemami emocjonalnymi. Jest to doskonały sposób na uciekanie od swoich.

Pamiętaj tylko o jednym. Jeśli nie podejmujesz decyzji, to też jakąś podejmujesz.

10

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Życzę, żebyś szybko znalazła w sobie siłę i zakończyła to małżeństwo ! Wybaczać warto ale przecież nie w nieskończoność. Kolega małżonek ewidentnie testuje Cię, jak dziecko i sprawdza gdzie kończa się Twoje granice wytrzymałości. Swoja drogą, skąd się biorą takie kobiety jak "Wasza" kochanka... ? Masakra...

11 Ostatnio edytowany przez Monicy (2011-09-09 18:52:51)

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?
malutka98 napisał/a:

Przy dziecku nie podejmujemy żadnych tematów, także nic nie słyszy.

Moi rodzice też kłócili się zawsze za zamkniętymi drzwiami swojego pokoju, a jednak nie dało się nie usłyszeć tego i owego.
Mniemam zatem, że  macie ściany trójwarstwowe ze skał ?

12

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Niestety nie kazda kobieta ma tyle sil i odwagi odejsc porzucic malzenstwo ale jednak ty powinnas uzbroic sie w sile skalna i pomyslec o sobie i dziecku. Monic posty sa bardzo madre i uwazam ze twoja naiwnosc jest wykorzystywana przez meza. Jedno mnie zastanawia dobrze ci tak z tym ze dzielisz sie mezem z obca kobieta? Ja bym na to sobie nie pozwolila ultimatum ja albo ona krotko . Skoro wraca do niej co jakis czas to nie warto sie ponizac wstan i powiedz sobie dosc odejdz a maz niech zrozumie ze sam zrujnowal malzenstwo odskokiem . Ah ci mezczyzni hmm

13

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

mysle, ze ty juz podjelas decyzje...ze z nim bedziesz. Czekasz az ktos napisze ci ze powinnas dac szanse. Ciezki przypadek,widze ze lubisz sie katowac.Barzo upadlajaca sytuacja , te nagie zdjecja kochanki. Nie zasaniaj sie dobrem dziecka, ty mimo wszystko chcesz z nim byc. Tu nie ma co ratowac, ratuj siebie przed nim, kochance podziekuj ze cie uwolnila od typa , niech go bierze chocby dzisiaj z calym pakietem. Ciebie mezus ma bo stagnacja i domowe gniazdko a lafirynde na dobry sex i chwile relaksu

14

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Zostań przy nim  aż sie zestarzejesz ,zrobisz stara zgorzkniała wtedy napewno ktoś inny piekny bedzie cie chciał

15

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?
malutka98 napisał/a:

Przy dziecku nie podejmujemy żadnych tematów, także nic nie słyszy.
Macie rację, wiem o tym ale jest mi cholernie ciężko bo go cały czas jeszcze gdzieś tam podświadomie kocham.
To dlaczego jak ją woli nie odejdzie i pójdzie do niej tylko chce być z nami?
to trudny przypadek, nie wiem może on ma jakieś problemy emocjonalne.

1. Kiedyś mówiło się, że ryby i dzieci głosu nie mają. Twoje dziecko nie czuje "miłej" atmosfery w domu? Nie czuje napięcia? Nie widzi twojej troski, łez i nie słyszy tych twoich telefonów do meża?
2. Jak ją woli do zabawy, to co ma sobie psuć te klocki, co sobie wcześniej poustawiał? Przecież tak jest prościej i wygodniej. Żonka pokrzyczy, postraszy i przestanie - udowodniła to nie jeden raz. Wygodnictwo
3. To żaden trudny przypadek - to banalny przypadek (wybacz obcesowość)
Idź jeszcze raz do tego psychologa, tym razem dla ratowania samej siebie. Pomyśl, czy chcesz tak żyć za 5, 10, 15 lat i już ZAWSZE, do samej śmierci? Twoje życie w TWOICH rękach - na co tym ludziom z zewnątrz (mąż, jego flama) pozwolisz - to się na nim odbije.Trochę więcej szacunku dla samej siebie. I mądrych przemyśleń życzę smile

16

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Macie rację.Dziękuję wszystkim za rady.Pozdrawiam

17

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?
malutka98 napisał/a:

Przy dziecku nie podejmujemy żadnych tematów, także nic nie słyszy.
Macie rację, wiem o tym ale jest mi cholernie ciężko bo go cały czas jeszcze gdzieś tam podświadomie kocham.
To dlaczego jak ją woli nie odejdzie i pójdzie do niej tylko chce być z nami?
to trudny przypadek, nie wiem może on ma jakieś problemy emocjonalne.

Uwierz mi, że Twoje dziecko doskonale wyczuwa wszystkie negatywne emocje, które w Was siedzą. Moja córka tez nigdy nie była świadkiem naszej kłótni, czy rozmowy na bolesny dla mnie temat. A mimo to ciągle pytała czy ją kocham, często się przytulała, próbowała mnie rozśmieszać, gdy chodziłam smutna, zamyślona.
Dzieci są doskonałym barometrem! Wiem to po sobie!

18

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Wiem, że nam się tylko wydaje, że dzieci nic nie widzą.Ale co powiedzieć takiemu maluchowi, który tatę tak bardzo kocha, że znalazł sobie inną mamusię?

19

Odp: Czy to już czas aby go zostawić?

Nie napisałaś w jakim wieku dokładnie jest Twój synek. Pojęcie "przedszkolny" mało mówi, bo inaczej mówi się o rozstaniu rodziców 3 latkowi a inaczej 5latkowi. W każdym razie nie mów mu czegoś takiego, że Tatuś znalazł sobie inną Mamusię, bo Twoje dziecko ma już jedną Mamusię - Ciebie. Unikaj też sformułowań w stylu : "Tatuś poszedł założyć nową rodzinę", bo syn poczuje się jak obcy człowiek. Wiem, że jesteś rozgoryczona, ale takimi słowami nic nie zdziałasz, a mogą one bardzo mocno wpłynąć na rozwój emocjonalny Twojego dziecka. Bądź empatyczna, zamień się na moment w "małego Jasia". Apropo rozwoju, wiele dzieciaczków po rozstaniu rodziców uwstecznia się. Zaczyna moczyć się w nocy, wracać do smoczków... Oczywiście nie życzę Ci tego, ale uprzedzam na wypadek gdyby jednak taka regresja miała miejsce i abyś nie potrzebnie się nie martwiła. Nie trwa to długo, zazwyczaj po paru tygodniach mija, ale musisz przez to przejść z cierpliwością i opanowaniem. Gdy rodzice rozchodzą się, dziecko ma bardzo zaburzone poczucie bezpieczeństwa, boi się, że skoro odszedł jeden rodzic, to odejdzie i drugi, dlatego tak ważne jest zaangażowanie w problem również od strony potomka.
Dużo swego czasu czytałam o psychice dzieci w wieku 3-6 lat. byłam nianią 4latka i nie dało pominąć się działu o rozmowach na trudne tematy. Gdybyś tu jeszcze zajrzała, szukała wsparcia, rady, oferuję swoją pomoc mailową smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to już czas aby go zostawić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024