czy to koniec naszego związku? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to koniec naszego związku?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: czy to koniec naszego związku?

Dawno mnie nie było... ale teraz potrzebuję rady. Od 11 miesięcy, czyli od początku studiów, jestem z M. Poznaliśmy się właśnie pierwszego dnia i wszystko potoczyło się dość szybko. Dziś zastanawiam się, czy nie zbyt szybko... Mieszkaliśmy niedaleko siebie: on w wynajmowanym z kolegami mieszkaniu, ja w akademiku, ale i tak większość czasu spędzaliśmy razem. Było dobrze, byliśmy szczęśliwi. Wakacje niestety były okresem rozłąki: miesięczne praktyki w różnych miastach, utrudnione spotkania. On jest ateistą, ja jestem wierząca, ale to nie był problem. Jest ode mnie rok młodszy, ale to także nam nie przeszkadzało. Oboje pochodzimy z mało zamożnych rodzin z problemami, u niego dodatkowo oboje rodzice piją, więc święta i wakacje spędza u starszego brata. Nie zaprosiłam go do siebie, bo obawiałam się, że moi rodzice go odstraszą i nie zaakceptują (zwłaszcza mama, która umie mnie genialnie szantażować emocjonalnie i w dodatku uważa, że jak jestem z chłopakiem, to od razu zajdę w ciążę). Było dobrze, ale dziś...

Ostatnio okazało się, że jestem dość poważnie i przewlekle chora. Od M słyszę, że narzekam... Nie liczy się z moim zdaniem, wciąż tylko zachwyca się moim ciałem (nie spodziewałam się, że to może być uciążliwe, ale jest). Nie mogę się mu zwierzyć, bo usłyszę, że się za bardzo wszystkim przejmuję i narzekam. Myśleliśmy o wspólnym wynajęciu kawalerki, ale po pierwsze mnie na to nie stać, po drugie nie wiem, jak dalej między nami będzie, po trzecie moja mama się temu stanowczo sprzeciwia. Usiłowałam mu to wytłumaczyć, ale nie dociera. Stwierdził, że najwyżej on będzie płacił więcej a ja mniej. Nie chcę takiej sytuacji, nie chcę być na jego utrzymaniu

Boję się, że odejdzie. Długo byłam sama. Ale nie chcę na siłę trwać w związku, w którym muszę coś ukrywać, dusić w sobie emocje, udawać. Jak z nim porozmawiać? Czy mamy szansę? Co zrobić? Pomóżcie mi, proszę...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to koniec naszego związku?

mam wrażenie, że on tak bardzo naciska na te kawalerke by miec dokąd wracac skoro do domu nie moze.. chce z Toba stworzyc ten dom, ale jesli Ty nie jestes gotowa to nie spiesz sie.. milosc to nie tylko dawanie z siebie ale takze branie.. on Cie nie wspiera w Twoim problemie jakim jest choroba a oczekuje ze Ty zgodzisz sie na to co on chce.. porozmwiaj z nim.. zastanawianie sie wiele nie da...moze on skrywa w glebi serca problemy i zale o ktorych Ty nie wiesz..  nie skreslaj go tylko postaraj ie zrozumiec i pomoz mu zrozumiec siebie.. jesli u niego jest alkohol w rodzinie to poczytaj o DDA. Ten zwiazek nie bedzie łatwy, czeka Was ciezka praca by bylo ok. ale moze warto

3

Odp: czy to koniec naszego związku?

Aniołek ma race, on pewnie chce mieć dom do którego będzie mógł zawsze wrócić, w którym będzie ktoś na niego czekał, i w którym on będzie mógł zaczekać na kogoś. Ale jeżeli nie jestes jeszcze gotowa na wspólne zamieszkanie, powiedz mu o tym, chociaż mi się wydaje że to bardziej jest zdanie Twojej mamy, która jak sama powiedziałaś, potrafi Tobą wspaniale manipulować. Ja na Twoim miejscu zapoznałabym rodziców ze swoim chłopakiem, co będzie to będzie, żyje się raz. W końcu jesteś dorosłą kobietą i rodzice powinni liczyć się z tym że kiedyś spotkasz tego jedynego z którym założysz dom i rodzinę.
Twoja mama martwi się o to że zajdziesz w ciąże, ma trochę racji bo sama wiesz ile teraz jest matek w naszym wieku (jesteśmy chyba w podobnym wieku). Nie wiem jak u Ciebie jest w domu z tematem seksu, ale jezeli nawet jest to temat tabu, spróbuj z mamą porozmawiać i powiedz jej o tym że wiesz skąd się biorą dzieci,  zabezpieczasz się i dziecka na razie nie planujesz;)

A to że Twój chłopak nie wspiera Cię w trudnej sytuacji jakiej teraz się teraz znajdujesz, może być winą jego dzieciństwa. W domu nikt go nie wspierał, nie pocieszał, nie matrwił się o niego i teraz to mogą być tego skutki... Niestety, co raz częściej psychologowie nasze dorosłe zachowanie wiążą z tym jakie mieliśmy dzieciństwo i coś w tym jest. Porozmawiaj z nim o tym co go boli, co boli Ciebie, jakie macie wobec siebie oczekiwania itp. Może jest to głębszy problem, którego rozwiązaniem musi zająć się psycholog, albo może pomogą spotkania DDA? To może nie być łatwe ale może pomóc Wam rozwiązać problem.
Jeżeli się kochacie to walczcie o tą miłość;) Życzę Wam powodzenia wink

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy to koniec naszego związku?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024