Temat: trójkąty, zmiany w sypialni

Jestem z chłopakiem prawie 4 lata beż żadnych przerw i rozstań, układa się nam bardzo dobrze :) jednak chciałabym dodać trochę szleństwa w naszę życie łóżkowe. On jest moim pierwszym chłopakiem, z nikim innym tego nie robiłam on też nie.
Chciałabym się dowiedzieć czy wprowdzenie trzeciej osoby do łóżka to dobry pomysł?
chętnie posłucham czy ktoś ma jakieś doświadczenie? :)


Może ktoś ma jeszcze inne pomysły na ciekawe zmiany w sypialni? :)

czekam na rady i pomoc :)

Dziękuję

2

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł i w zyciu bym się na coś takiego nie zgodziła.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

3

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

dlaczego?

4

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

wykluczone! nigdy bym nie chciała czegos podobnego spróbować. Nawet na filmach wydaje mi się to po prostu perwersją !

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

5

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a sądzisz, że Twoj partner nie miałby poźniej pretensji i nie robiłby ci wyrzutów, że dotykał Cię ktoś inny ?

myślę, że to zniszczyłoby Wasz związek.


jak dla mnei to niedopuszczalne.
może jestem zbyt konserwatywna, ale nie zniosłabym tego, że jakas inna kobieta dotyka mojego Misia.
i myślę, że on nie zniósłby tego, że mnie dotyka ktoś iinny niż on.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

6

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

tak myślicie?
może i racja, mi to przeszło przez myśl po prostu

7

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a jesteś ze stałym partnerem ?\
miałaś kiedyś innego chłopaka?

8

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a przeczytałaś bogusiu pierwszy post? jak wół pisze że są ze sobą 4 lata i ani ona ani on nei mieli innego partnera!

9

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

bogusia- a nie pomyślałaś o innych formach urozmaicenia Waszego życia intymnego? Np poprzez różne pozycje, jakieś "zabawki" erotyczne ??
wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka niesie za sobą wiele konsekwencji.. pytanie tylko czy warto tak ryzykować za kilka chwil przyjemności, którą może ci dać Twój facet? Wiele takich gadżetów możesz znaleźć na stronach internetowych i kupić je bez obaw, że ktoś to zobaczy smile
Warto rozmawiać na takie tematy,więc dobrze, że go poruszyłaś smile może ktoś z doświadczeniem się wypowie smile Pozdrawiam!

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

10

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

moim  zdaniem wprowadźcie jakieś inne urozmaicenia, bo trójkat mógłby zniszczyć Wasz związek.



ja nie miałam innego chłopaka.
A z moim Słońcem jestem rok i kilka miesiecy.

aniaso86 - ty chyba w ogole nie wiesz o co chodzi.
Bogusia pyta się mnie o chłopaka, a ątek dotyczy jej osoby i to ona pisała pierwszy post.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

11

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
aniaso86 napisał/a:

a przeczytałaś bogusiu pierwszy post? jak wół pisze że są ze sobą 4 lata i ani ona ani on nei mieli innego partnera!

bogusia pytała oazuu o jej związek... Czytajmy posty uważniej smile

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

12 Ostatnio edytowany przez bogusia778 (2009-01-02 21:14:23)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Tak, z tymi komplikacjami to racja. chyba nie warto ryzylować. Chciałam się w sumie dowiedzieś czegoś od osób które zdecydowały sie na takie szaleństwo, bo teraz to chyba jest dla mnie szaleństwo jak tak nad tym myslę

13

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

dokładnie, Ansja, jednomyślność ! hahaha. wink

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

14

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Ansja napisał/a:

bogusia- a nie pomyślałaś o innych formach urozmaicenia Waszego życia intymnego? Np poprzez różne pozycje, jakieś "zabawki" erotyczne ??
wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka niesie za sobą wiele konsekwencji.. pytanie tylko czy warto tak ryzykować za kilka chwil przyjemności, którą może ci dać Twój facet? Wiele takich gadżetów możesz znaleźć na stronach internetowych i kupić je bez obaw, że ktoś to zobaczy smile
Warto rozmawiać na takie tematy,więc dobrze, że go poruszyłaś smile może ktoś z doświadczeniem się wypowie smile Pozdrawiam!

W pełni zgodzę się z Ansją,jest tyle możliwości urozmaicenia życia intymnego,a trzecia osoba w łóżku -moim zdaniem równie dobrze może to być początek-końca.Jesteście zapewne bardzo młodymi ludźmi,wszystko jeszcze przed Wami,rozmawiajcie o tym co chcielibyście zmienić,co nowego wprowadzić w Waszym intymnym pożyciu,trójkąt to naprawdę nie jest najlepszy pomysł.

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

15

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Jest już podobny wątek :  http://www.netkobiety.pl/t1962.html

16

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

17

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

18

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
psychiatra napisał/a:
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

Nawet nie wiesz, jak wiele ludzi robi takie rzeczy i sa najzupelniej normalni.
Ty Psychiatro jestes... ograniczony.
Idz do psychiatry.

19

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Rozmawiałam kieyś z moim mężem na ten temat i oboje doszliśmy do wniosku,że nam nie potrzeba nikogo więcej do  miłosnych igraszek.
Ale jeśli ktoś ma ochotę spróbować,to musi to dokładnie  przemyśleć. Powodzenia

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

20

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Sabina napisał/a:
psychiatra napisał/a:
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

Nawet nie wiesz, jak wiele ludzi robi takie rzeczy i sa najzupelniej normalni.
Ty Psychiatro jestes... ograniczony.
Idz do psychiatry.

Bardzo ci wspolczuje jesli znasz wielu takich ludzi. Co i tak nie zmienia faktu iz jest to zachowanie patologiczne.

21 Ostatnio edytowany przez witch77 (2009-01-03 12:54:30)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Do Psychiatry smile  Zastanawiam się jaką satysfakcję mają Ci ,którzy robią to we trójkę. Jak się ma udany związek, to raczej zboczenie seksualne dyktuje warunki smile To taka Jawna Zdrada wg mnie smile Ale to taka moja opinia. Po co robić coś po kryjomu, jak można w trókącie smile))

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

22

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Nigdy w życiu nie dałbym dotknąć mojej drugiej połówki przez innego faceta, tym bardziej patrząc na to. Uważam, że trójkąt to nic złego, ale jeżeli robi się to dla rozrywki, ale z osobami z którymi się nie jest! Nie chodzi mi tutaj o zdradę, tylko jeśli żyjemy bez innej osoby. Wg mnie małżeństwa lub inne związki które praktykują tzw. "trójkąty" to zwykła patologia. Nie po to jesteśmy razem, aby ktoś inny mógł dostać to coś najintymniejszego od drugiej strony. Takie jest moje zdanie.

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości...

23

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

podzielam zdanie Krzysia.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

24

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

I ja podzielam zdanie Krzysia. Dla mnie to najbardziej intymna część związku i nie wyobrażam sobie trzeciej osoby w łóżku. A sposobów na urozmaicenia seksu jest wiele. Mój chłopak uwielbia takie seksowne ciuszki, koszulki czy inne tego typu rzeczy. Takie ciuszki nie są drogie (ostatnio taką przezroczystą koszulkę kupiłam za jakieś 30 zł) a świetnie podkręca atmosferę. Można zrobić mężczyźnie mały striptiz. Można wykorzystać też gadżety z sexshopu. Podobno tez są całkiem fajne. Ja natomiast jakiś czas temu byłam  "modelką" mojego mężczyzny. Była super zabawa. Miałam na sobie fajną, seksowną koszulkę. Na początku byłam troszkę skrępowana, bo nie należę do szczuplutkich kobiet. Ale najważniejsze, że mój facet stworzył miłą atmosferę, mieliśmy winko i rozluźniłam się. Naprawdę było super a zdjęcia wyszły fajnie. A seks potem jest boski!!! Więc podsumowując - jeśli ma się troszkę wyobraźni, wolnego czasu to można naprawdę urozmaicić seks. Życzę powodzenia smile

25

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

No dokładnie, można w różny sposób urozmaicić seks. Wg mnie takie związki, które szukają urozmaiceń w "trójkątach" są g*wno warte. Bo jeżeli można oficjalnie zdradzać druga osobę to i można to robić na boku.

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości...

26

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Co do np zabawek z sexshopu, to trzeba podkreślić, że niektóre są prawie 100 % droższe od tych samych z np allegro.. Przekonałam się o tym, kiedy chciałam kupić koleżance prezent na urodziny. Wibrator, który na allegro kosztował 30 zł, w sklepie prawie 90.. więc maja nawet więcej niż 100 %.. No, ale cóż, to ekskluzywne sklepy big_smile

Krzyś ma dużo racji w tym, co pisze...Wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka jest pewnego rodzaju zdradą, tylko wtedy człowiek może jej sobie tak nie "wyrzucać", bo przecież partner o tym wiedział i był przy tym.. jeśli ktoś jest wolny, lubi eksperymentować, to dlaczego nie.. Ale takich zachowan w małżeństwie nie rozumiem... Po co więc przyrzekać ta wierność przed ołtarzem ?

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

27

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

co to za facet, ktory moze patrzec, jak jego kobiete dotyka ktos inny ?

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

28

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Nie zniosłabym widoku innej kobiety, która dotykałaby mojego Faceta.. I jestem pewna, że mój Misiek też nie mógłby patrzeć na faceta, który by mnie np całował.. Ale ludzie są różni, pozwalają sobie na różne "wybryki" .. Ja jednak nie wpuszczę nigdy osoby trzeciej do naszej intymności.

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

29

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

ja mogę powiedzieć w tym przypadku : Nigdy w zyciu.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

30

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

i tu całkowicie się zgadzam oazuu

31

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

oczywiscie jest wiele par które podnieca sama myśl, że sa podpatrywane przez kogoś trzeciego, nawet nagdrywaja się by sami potem popatrzeć jak to robią, znałam rówinież kiedyś ludzi, którzy spotykali w kilkanascie osób na orgie seksulane. Nadal jednak nie wyobrażam sobie udziału w trójkącie. Ale film "oczy szeroko zamkniete" podobał mi się, może rozbudzić seksulane fantazje u niektórych..... smile

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

32

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a moze sprobujecie sexy rownoleglego z inna para bez wymiany partnerow, pozdrawiam

33

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Trójkąt to patologia nic ująć, nic dodać. Coś w związku musi pękać by takie "erotyczne fantazje" wprowadzić w życie. Każdy człowiek czy to mężczyzna czy kobieta ma zapewne coś co stanowi tylko jego własność, niezbywalną, niepodzielną. Bardzo często seks, ten prawdziwy zbudowany na miłości jest jest ogródkiem, do którego nie bardzo chcemy wpuścić intruza. To coś, co budujemy wspólnie mając nadzieję, że jest jedyne w swoim rodzaju. Wiem, też, że związki nawet te najlepsze mogą się rozpaść, tworzą się inne ale to już nie będze ten sam "ogródek". Przewrotnie stwierdzę, że mogłabym akceptować trójkąt jako dodatkowy dochód - cóż prymat ekonomii - tak bez emocji (jeżeli ktoś to potrafii, ja z pewnością nie) pobzykać się we troje i do widzenia. Natomiast jako środek ubarwiający nasze życie erotyczne to patologia.
Mój partner nie jest moim pierwszym, ja nie jestem jego pierwszą. Nasz związek już raz się rozpadł, obydwoje stwierdziliśmy po czasie, że jesteśmy stworzeni tylko dla siebie. Jak zatem wprowadzać dodatkowy element?  Po co?
Jest i druga strona medalu Najczęściej pomysłodawcami trójkącików są mężczyźni znużeni rutyną i to w pewien sposób rozumiem. Samce już tak mają - marzenia o haremie czy uczestnictwo w czymś ekstremalnym. Nawet układ 2xM+K też jest dla niektórych elementem budującym samcze ego, bo ten trzeci ma pozycję niewolnika. Natomiast dla nas kobiet jest to zupełnie inna platforma. Mam na taki sposób myślenia swoje sposoby: Swoimi potrzebami zdecydowanie góruję nad partnerem i to ja dbam koloryzację dążąc do rozkoszy. On zaś walczy z monotonią chcąc dorównać kroku. A wszystkie tematy figur geometrycznych traktujemy jako bardzo przyjemne fantazje.

34

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

super sprawa w trojke,tylko,tylko...musza to chciec obydwoch parnterow,ja doswiadczylam to piec razy,wciaz dwoch mezczyzn i ja,...on dostawal szalu z podniecenia na widok ze inny mnie tylko "glaszcze"nic wiecej,ja i moj partner robimy to co robimy a on sie masturbyje,jest to bogate zycie seksualne!

35

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

trójkąt?hmm skoro do spełnienia w łózku mój facet potrzebuje pomocy kogos trzeciego to źle z nim;)Poraa wymienic na nowszy model

36

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
oazuu napisał/a:

moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł i w zyciu bym się na coś takiego nie zgodziła.

Ja też nie ponieważ nie wytrzymałą bym tego widoku jak mój partner obściskuje się z inną ale to tylko moja rada. twój wybór

37 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-05-24 17:20:27)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Do tego watku idealnie pasuje pewna historia:
Byl sobie trojkat : ONA ONA i ON -Ona zgodzila sie na trojkat bo jej facet ogladal ciagle 2 kobiety na filmach i poprosil ja zeby zrobila to ze swoja kolezanka (" jak tu kolezanke do czegos takiego namowic??az wstyd prosic !!") wiec zdecydowali sie na obca najlepiej bardzo pijana i chetna dziewczyne (" chcialam zeby to byla lesbijka wtedy bym byla pewna ze nie bedzie chciala sie kochac z moim facetem") ale okazalo sie pozniej ze byla "bi" i jak ta para zaczela sie kochac to ona zaczela dotykac raz jego raz ja -fajne sie moze wydawac-az do momentu kiedy przybiegla do mnie z placzem-"kiedy ona dotykala jego on zaczal dotykac ja i kiedy to zobaczylam odepchnelam go i wyrzucilam ja z domu i teraz nie moge na niego patrzec" -wszystko niby zaplanowane a sytuacja wymknela sie spod kontroli...
Kilka dni pozniej po wielu klotniach doszli do porozumienia :JEJ bylo przykro ,JEMU glupio wiec zeby wyrownac rachunki ON zaproponowal ONA ON i ON ("znalezc chetnego mezczyzne bylo o wiele latwiej" te slowa strasznie utkwily mi w glowie).Gdy juz sie spotkali jej partner powiedzial (moze z wyrzutu ze on dotykal kobiety ,moze dlatego ze chcial popatrzec) zeby  ten 3 ja dotykal a on bedzie patrzyl i sie dotykali az sie troche zagalopowali ale sie nie przespali tylko wtedy ow partner nie wytrzymal podszedl i zaczal sie kochac ze swoja kobieta- niby zakonczenie ok...ale od tamtego czasu On wyzywal ja od wulgaryzm szmat w prawie kazdej sytuacji a szczegolnie w lozku ...oczywiste chyba jest dlaczego ...bo sytuacja przerosla oboje. Juz nie sa razem a byli ok 6 lat i bylam przekonana ze beda malzenstwem.
Moje zdanie jesli chodzi o trojkaty jest takie ze nie: w malzenstwie i w zwiazkach  chociaz moze sie ludziom czasem wydawac ze sa w stanie wszystko wytrzymac bo sie kochaja ale ludzka psychika jest jeszcze wielka zagadka i w takich sytuacjach ,czlowiek nie jest w stanie przewidziec co sie urodzi w jego glowie a juz szczegolnie w glowie partnera...

38

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Żyję w trójkącie i jestem szczesliwy ale w waszym przypadku szczeże odradzam !!!-już tłumaczę dlaczego.
Jestem starszy od żony o 20 lat.jestesmy 10 lat szczęśliwym małzeństwem i mamy pieknego,zdrowego 6-cio latka.W ostatnim roku zaczeło sie dziac żle i to prawie na każdej płaszczyżnie.Doszła do tego burza hormonów u mojej małżonki.Dodam ze nigdy jej nie zdradziłem ani ona mnie (miałem przed nią wiele kobiet i nie czułem takiej potrzeby) Pewnego dnia oświadczyła że jest intensywnie adorowana przez dawnego przyjaciela i nie wie jak długo bedzie w stanie się opierać.Sex ze mna raz góra dwa w tygodniu przy jej burzy hormonów to było mało...
Po długich i niełatwych dyskusjach zgodziłem się i trwa to już pół roku. Niedawno poznałem tego"trzeciego"i okazało sie że się nie zawiodłem.Jest to skromny,zadbany i uczciwy człowiek ,no i niestety młodszy odemnie o 10 lat. Podstawą powodzenia w tym wszystkim jest to ze w naszym zwiazku nigdy nie było kłamstwa.
Natomiast w waszym zwiazku chodzi o eksperyment - urozmaicenie które , jak wiem z własnego doświadczenia
zawsze kończy sie porażką a nawet  tragedią.Jesli wolno mi coś doradzic to -kupcie sobie mnóstwo erotycznych gadżetów i warjujcie na wszystkie sposoby świata ,czekając na min. 10-cio letni staż małzeński.