Jak uratować relację z partnerem?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak uratować relację z partnerem??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Jak uratować relację z partnerem??

Witam, piszę ponieważ nie mogę sobie poradzić z pewną sprawą. Chodzi o to że powoli tracę swoja miłość a relacje z partnerem robią się nie do zniesienia co prowadzi do kłótni. Nie wiem co zrobić bo mimo iż z nim jestem nie okazuję mi miłości ani czułości a czasami odbieram wrażenie że mu na mnie nie zależy ponieważ jak sam stwierdził że mogę sobie robić co chce, a jak powiedziałam mu ze znalazł się ktoś kto żałuję że stracił swoją szanse by być ze mną to z ust partnera usłyszałam że jak chce to mogę do niego iść. Nie wiem co robić bo bardzo go kocham i zależy mi na nim, mamy dwójkę wspaniałych dzieci. Nie wiem czy ma na to tez wpływ jego wcześniejszy związek który rozpadł się ponieważ był chorobliwie zazdrosny i kobieta go zdradziła. Myślę że nie wszystkie kobiety takie są, bo ja np nie byłabym wstanie zdradzić i on o tym wie ale czy to daje mu prawo do tego by traktować mnie z taką obojętnością. Znam go nie od dziś i wiem że potrafi być czuły i kochany więc nie wiem co się z nim teraz dzieję, czy mu juz na mnie naprawdę nie zależy i jest tylko ze względu na dzieci??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Droga Saro pytanie jak długo jestescie z sobą..???i jakie realcaje miedzy wami były wczesniej..??

3

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Jesteśmy ze sobą już ponad rok i mamy 5-miesięczną córeczkę, dzieli nas 9 lat różnicy i dziś dowiedziałam się że to może mieć jakiś wpływ na to co się dzieję. Niedawno z nim rozmawiałam i zapytałam czemu on nie okazuje mi uczuć to stwierdził że okazuję na swój sposób więc doszłam do wniosku że muszę go tego nauczyć bo kto inny by mógł a mama jego zmarła jak był jeszcze dzieckiem. Dziś również zrozumiałam że się pomyliłam ponieważ gdy go poznałam był zupełnie inny i nie chodzi mi już nawet o te kwiaty które przynosił ale o uczucie którym mnie darzył. Wtedy czułam że mu na mnie zależy, byłam szczęśliwa a zarazem wzruszona widząc jego łzy nad grobem matki której dziękował za to że mnie poznał, wszystkim znajomym o mnie powiedział. Pisał do mnie esy, dzwonił i przyjeżdżał i co najważniejsze zaakceptował mojego 2,5- letniego synka za co jestem mu naprawdę wdzięczna. Wspólnie chodziliśmy na spacery, marząc i rozmyślając o planach na przyszłość, a teraz wszystko się zmieniło i nawet jak na spacer uda mi się go namówić to obydwoje idziemy w milczeniu, nie przytula mnie już tak jak kiedyś. Dobrze go rozumiem że ciężko pracuję i doceniam jego starania dlatego też staram się by miał wszystko co potrzebuję bo na to zasłużył.
Zauważyłam że wszystko zdarzyło się w momencie gdy zaszłam w ciąże i lekarz stwierdził że stosunek może zagrozić dziecku, no cóż trudno ale pomyślałam że są jeszcze inne rozwiązania zaspokojenia potrzeb mimo iż ja nie mogłam. Wtedy też znalazłam parę nie przyjemnych wiadomości które sprawiły że zrobiłam się robić chorobliwie zazdrosna. A teraz jest tak, gdy ma ochotę na zbliżenie to chętnie zaspokoję jego potrzeby bo robię to z miłości a on tak szybko kończy i mnie pozostawia samą odwraca sie plecami i idzie spać. Powiedziałam mu co mnie podnieca i co oczekuję ale bez zmian i w dodatku te panny, może nie byłabym tak zazdrosna gdyby on okazywał mi więcej czułości, namiętności i szanował w łóżku.

4

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Droga Saro musisz zrozumiec ze istnieja faceci którzy nie okazują nam uczuc w sposób który bysmy chciały...nie są zbyt wylewni w uczuciach fakt moze i okazują je na swój sposób których my nie dostrzegamy...Sama mam faceta który nie jest zbyt wylewny w uczuciach nie lubi mówic o uczuciach z racji tego iz na początku był inny bardziej czulszy bardziej okazywał to ze kocha ze mu zalezy itp...ale nastał moment ze przestał moze nie całkowicie bo mowi ze kocha ale juz moze nie przytula mnie tak czesto itp...i tez nasuwały mi sie różne mysli ze ma inną ze juz nie kocha ze juz mu nie zalezy itd....Tez chodziłąm struta myslami co sie stało...Ale postanowiłam z nim porozmawiac i powiedział mi wprost ze on nie lubi rozmawiac o uczuciach ze okazuje uczucia ale na swój sposób...Nieiwem byc moze wpływ na to miały jego poprzednie zwiazki ze kochał okazywał to i w najmniej oczekiwanym momencie zostawał sam byc moze boji sie ze jak zacznie okazywac uczucie to historia sie powtórzy i zadne moje zapewnienia ze Ja jestem inna ze go kocham i ze go nie zostawie to dla niego sa tylko słowa które nie uspią jego obaw..Moze z Twoim partnerem jest tak samo.....Moze dla takiego typa faceta wazne są czyny niz słowa..

Spróbuj z nim porozmawiac ale tak szczerze i od serca nie mów i nie nekaj go słowami czego Ci brakuje w sexie itp..bo im bardziej bedziesz mu truła w kółko o tym samym to faktycznie moze miec dosyc....
Zapytaj go wprost czy czegos mu brakuje czy moze zle sie starasz pod jakims wzgledem i ogólnie czy jest cos o czym chciał by z Tobą porozmawiac albo Ci powiedziec tylko nie wymuszaj na nim odpowiedzi bo na upartego niczego Ci nie powie...


Moze przechodzi w swoim zyciu gorszy czas faceci tez popadają w depresje a z tego co piszesz to mi to wygląda na jakis dołek psychiczny który go dopadł dlatego stał sie obojetny,,oschły i bez zycia...Moze powodem jest któras z tych panien z którymi pisze smsy moze zauroczył sie któras z nich i teraz walczy sam z sobą niewiem..

Ja mimo wszystko radze Ci z nim porozmawiac ale bez nacisku i bez wymuszania i bez zbednych słów typu bo kiedys byłes inny itp...

5

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Dziękuję ci z całego serca za te słowa, nie chce go stracić dlatego też czuję że twoja rada może wiele zmienić. Mam pytanie do ciebie: czy całkiem możliwe jest że ta chorobliwa zazdrość która prawdopodobnie jest bezpodstawna ma związek z tym że on w inny sposób okazuje mi uczucia i brak stosunków?? Bo jeśli tak to postaram się to też zmienić. On mi tłumaczy że jakby miałby mnie zdradzić to by już dawno to zrobił ale nie czuję takiej potrzeby ponieważ jest ze mną szczęśliwy, a ja czuję że muszę coś zrobić by nie stracić go. Ostatnio wyobraziłam sobie jakby wyglądało moje życie gdybym go straciła i nie miałabym nic i czułam się okropnie lecz po chwili otworzyłam oczy i zdałam sobie sprawę z tego co mam, kochające skarby i mężczyznę do którego mogę się przytulić i wtedy to poczułam wielką radość ponieważ doceniłam to co mam dopóki jeszcze nie jest za późno.

6

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Przyznaję ci racje ponieważ z tego co mi opowiadał to wcześniejszym związku był chorobliwie zazdrosny o swoją pannę przez co rozbił swój związek dlatego też powiedział że nie zamierza ponownie popełnić tego samego błędu i to dlatego też mam pełną swobodę ponieważ mogę robić co chce mimo iż mówiłam mu że jeśli miałabym zdradzić to wolałabym odejść niż to zrobić, to oznacza że on mi ufa.

7

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

No i bardzo dobrze Ci powiedział bo moj tez mi tak powiedział jak by chciał mnie zdradzic to by to zrobił jak by chciał odejsc to by to zrobił bo po co tkwic w zwiazku którego on nie chce....

To ze Ci zezwala na robienie czego chcesz to nie oznacza ze jestes mu obojetna i ze mu nie zalezy..to swiadczy o nim samym ze zna Cie na tyle dobrze ze wie iz sama znasz swoje granice do których mozesz sie posunac a których nie przekroczysz chłopak ma do Ciebie zaufanie a to jest wazne...
U mojego partnera tez był zwiazek w którym ona była chorobliwie zazdrosna robiła mu awantury i sceny zazdrosci o wszystko az powiedział dosc i zakonczył ten zwiazek..Ja równiez byłam zazdrosna z początku o niego i on wyczuł moją zazdrosc i grzecznie mi zwrócił uwage ze on nie lubi zazdrosci bo zazdrosc to choroba a ludzie zdrowi nie są zazdrosni owaszem zazdrosc jest potzrebna w kazdym zwiazku ale wszystko w granicach rozsądku bez sprawdzania bez kontrolowania bez robienia wyrzutów itp....

Nie zabieraj mu całej przestrzeni daj mu troche swobody skoro on Ja daje Tobie..Dzieci nie są przeszkodą i wcale nie musi oznaczac ze z powodu dzieci musisz siedziec w domu gdy on wychodzi do kolegów..Ustalcie cos powiedz mu kochanie dzis Ty wychodzisz do kolegi na piwo Ja zostaje w domu z dziecmi a jutro Ja ide np.do Krysi na kawe a Ty zostajesz z dziecmi na te 2-3godz..Nawet przeciez mozecie razem gdzies wyjsc zoastawic dzieci u jednej badz u drugiej babci..

Co do sexu wprowadz sama od siebie cos innego moze jest jakas fantazje której on pragnie w granicach rozsądku uzupeniajcie sie wspolnie albo połącz np jego fantazje ze swoja i wtedy wilk bedzie syty i owca cała..:)i zobaczysz ze on po takich ekscesach sam bedzie prowokował Cie do sexu zeby spróbowac czego nowego czegos innego....:)

8

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Mój też mi mówił, że gdyby coś mu nie pasowało, to nie bylibyśmy razem, to dawno byśmy się rozstali. Chyba jednak coś mu nie pasowało, bo miesiąc od tych słów mnie rzucił. Więc ja bym tak ślepo w słowa tego typu nie wierzyła.

9

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Muszę się postarać by teraz było tylko lepiej, a wiem że potrafię jak tylko ze chcę. Wcześniej byłam pełna szczęścia i naglę poczułam jak to szczęście ze mnie uchodzi myślę że to ma też związek z siedzeniem w domu cały czas i zajmowaniem się dziećmi co sprawia mi radość ale również też jest męczące oraz brak zrozumienia i wsparcia ze strony bliskich tez robi swoje.

10

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

moja droga nie piszesz tutaj ,ze on cie zaniedbuje,ze  sie odsunął,ze jest chlodny i zdystansowany!sugeruje to wiec jedna z miliona mozliwych odpowiedzi- czlowiek bedąc w zwiazku zna twoje i swoje potrzeby.w momencie kryzysu(co moze byc np.złym dniem w pracy,złościa na przechodnia  ktory wtargnąl mu pod koła auta itd),mogł wrocic do domku a ty siedzisz tam sfrustrowana,zameczając samą siebie pyaniami-dlaczego?
sądze  ze tutaj nie pomoze nic procz rozmowy.powinnaś spokojnie z nim przedyskutowac  sprawe(ale nie w domku-wyjdzcie z dziecmi na spacer,jedzcie do jakiegos centrum handlowego itp),znajdz neutralny grunt-uzyj kobiecego fortelu i badz delikatna.podpytaj ale dyskretnie wyciągając odpowiedzi na ktorych  ci zalezy.

a w  sprawach intymnych-ktos słusznie poradzil=poeksperymentuj!sprawdzisz jak zareaguje-w koncu go znasz i  łatwo sie  zorientujesz czy coś jest na rzeczy.

masz wiec do zrealizowania plan.zycze sukcesów.3 mam kciuki aby sie udało a ty  zebys poczuła sie pewniej!

11

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Irytuję mnie też pewna sprawa, chodzi mi o to że jak piszę z kimś albo ktoś do niego dzwoni to wychodzi z domu, mówiłam mu już parę razy że nie mam nic przeciwko temu by pisał z koleżanką czy kuzynką ale to wychodzenie i usuwanie połączeń i esów sprawia że zapala mi się czerwona lampka stop, że coś jest nie tak. Na pytanie dlaczego tak robi nic szczególnego nie odpowiedział, a teraz chowa tel.przede mną, tylko jedna myśl mi przychodzi do głowy, jakby miał coś do ukrycia choć jak sam twierdzi że nie ma nic do ukrycia to po co to wszystko robi?
Spotkałyście w życiu takiego faceta który by tak cenił swoją prywatność??

12

Odp: Jak uratować relację z partnerem??

Nie ma sensu bawić się w psychologa....a wybrać sie do niego,. Może zacznij sama, na razie bez partnera , przejdź się do psychologa, może własnie dzięki temu na głos usłyszysz, co tak naprawde Cie trapi w tym związku....

No i przede wszystim: ROZMAWIAĆ. zapytac partnera, czy ma jakies problemy ze osba, jak wyglądały jego relacje z rodzicami....to moze dac pewnien obraz..

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak uratować relację z partnerem??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024