Jakie macie postanowienia noworoczne???
Jak postanowic, aby dotrzymac?
Ps. SZCZESLIWEGO
:*
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Postanowiena noworoczne.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jakie macie postanowienia noworoczne???
Jak postanowic, aby dotrzymac?
Ps. SZCZESLIWEGO
:*
nie przekilnać. ;D
Oj jaaa tez! ;p
nie imprezować tak duuużo ![]()
nie imprezować tak duuużo
Zacząć się uczyć , chciałbym też by 2009 rok był "czystym" rokiem dla mojego organizmu . Zobaczymy czy się uda.
wybrać dobre studia, bo w tym roku na tym mi zależy.
reszta wyjdzie w między czasie. ![]()
CHCIAŁABYM ODUCZYC SIE UŻYWANIA WULGARNYCH SŁÓW
MAM NADZIEJE ŻE M I TO SIE UDA:]
POTRZEBA TYLKO CHECI I DOBREJ WOLI:)
Moje to bd wybrac dobra szkole i wziac sie do nauki...ciekawe czy sie uda
Hmm... moje najwazniejsze to rzucic palenie w koncu, a drugie to mniej przeklinac ... ![]()
A ja chciałabym mieć więcej cierpliwości do innych, nie wszczynać kłótni z byle powodu, przestać księżniczkować, dać innym więcej z siebie niż dałam w roku poprzednim :-)
Przede wszystkim chcę jeszcze schudnąć. W zeszłym roku udało mi się schudnąć 8 kg. To była naprawdę ciężka praca. Nieraz wszystko mnie bolało po kolejnej wizycie w siłowni czy na bieżni, ale dałam radę. Teraz chcialabym też chociaż 5-8 kg schudnąć i będę juz naprawdę zadowolona z mojej wagi. Na szczęście mam mojego chłopaka, który mnie bardzo dopinguje.
Poza tym muszę troszkę popracować nad poprawą mojego zdrowia. Ale to już nie będzie takie ciężkie. I muszę nauczyć się więcej oszczędzać i mniej pieniędzy wydawać na pierdoły ![]()
ja nigdy nie mam postanowień noworocznych, bo tak naprawdę każdy czas jest dobry, żeby sobie cos postanowić.
Życzę wam wytrwałości dziewczyny !
Iść na kurs menadżerski w końcu! Albo jakiś inny a później jak go skończę... (ale to już postanowienie na następny rok
)
Zacząć studia MBA ale wczesniej obronić licencjata ![]()
Pozbyć się tłuszczu tu i ówdzie.
Moim postanowieniem noworoczny jest zrobienie generalnych porządków w domu
Postanowiłam w koncu zjąć sie swoją kondycja, mniej czasu spedzać przed TV i kom oraz zapisać sie na kurs barmaństwa. I przede wszytskim korzystać z życia jak tylko sie da.:)
post przeniesiony
Moim noworocznym postanowieniem jest dbanie o samą siebie i stawianie sie bie na pierwszym miejcu , dotychczach byłam praktycznie matką teresą i wszyscy zrobili ze mnie niewolnice ! Mam tego dość , mam swoje życie i też chciałabym sie rozwijać ale dotychczas nie moge bo ktoś cały czas podcina mi skrzydła.
Troche egoistyczne ale jak zachowam umiar wszystko będzie okA jak jest z Wami ?
Nigdy nic nie postanawiałam, tym razem mam zamiar to zmienic i dążyć do tego co chce w sobie zmienic. Większość dotyczy mojego charakteru.
Oto kilka: stać sie bardziej asertywna, odnależć w sobie własną wyjątkowość, pokonać swoją zbyt dużą nieśmiałość, nauczyć się pozytywnego myślenia, zrobić coś wyjątkowego wkońcu tylko dla siebie, poza tym dać z siebie wszystko na studiach, troche schudnąć ![]()
W zeszłym roku pierwszy raz zrobiłam sobie postanowienia noworoczne i udało mi się je zrealizować.
W tym roku po pierwsze chcę w końcu zdać prawko. Po drugie dalej chudnąć. Po trzecie gotowanie. Jako że za ponad rok bedę żoną to muszę dobrze umieć gotować a na dzień dzisiejszy to umiem ugotować podstawowe rzeczy, więc chcę się porządnie nauczyć gotować.
Ja mam zamiar pozbyć się kompleksów - albo przynajmniej sprawić by wychodziły na światło dzienne o wiele rzadziej.
Czytać więcej książek.
a ja tradycjnie bez postanowień ![]()
Może wreszcie zainwestuję w kurs prawa jazdy ![]()
ja rowniez kurs prawa jazdy, obrona licencjata i ogarniecie wreszcie swojej wagi... ![]()
Żeby nie zakładać nowego tematu - odświeżymy zeszłoroczny ![]()
Zapraszam do wpisywania swoich noworocznych postanowień - może jak wszystkie netkobietki będą świadkami będzie większa motywacja do realizacji?
Ja pierwsza:
1. Nauczyć się angielskiego na tyle, żeby móc się porozumieć (teraz jak dzwoni ktoś, kto mówi po angielsku to ja umiem powiedzieć "yes, of course", przełączam do kolegi i proszę, żeby porozmawiał z tym panem co spika w niezrozumiałym dla mnie języku...)
2. Schudnąć
12 kg, żeby tak mieć co miesiąc 1 kg na celowniku
Ale w sumie to jakieś 7 mi starczy do szczęścia
3. Rzucić palenie
4. W pracy renomę leniwca i kombinatora zamienić na renomę niezastąpionego pracownika ![]()
5. Odebrać dyplom mgr, który od 2 lat leży na uczelni...
6. Nauczyć się jeździć na rolkach do tyłu ![]()
7. Poprawić kondycję, która w chwili obecnej jest katastrofalna
8. Zadbać o zdrowie, czyli odwiedzić wszystkich specjalistów, do których wybieram się od lat...
Ja nie mam postanowień noworocznych. Jeśli będę chciała coś zmienić to to zmienię i nieważne czy z Nowym Rokiem, czy z Wielkanocą, czy w środku wakacji. ![]()
Moje postanowienia:
-ćwiczyć systematycznie
-trzymać dietę
-dbać o siebie
- zapisać się na kurs samoobrony
I tak trzymaj ![]()
I tak trzymaj
Dary wypowiedz się na temat postanowień noworocznych.
Posiadasz takowe? Czy raczej nie lubisz sobie nic postanawiać?
A ja jednak mam zamiar wykorzystać te "postanowienia noworoczne" i w tym roku postanawiam sobie że przestanę obgryzać paznokcie i będe sympatyczniejsza dla świata. ![]()
Ja nigdy nic nie postanawiam na Nowy Rok.
Skoro można teraz coś postanowić, to równie dobrze uważam, że można w każdy powszedni dzień. ![]()
schudnac...rozpaslam sie bardzo i wygladam jak prosiaczek...
Wybaczcie moje drogie, ale postanowienia noworoczne to jeden wielki 'bluszit'. Miliony postanawiają schudnąć, rzucić palenie i oszczędzać a potem g**** z tego wychodzi.
Jak ktoś uważa, że coś powinien zmienić, to niech zmieni to natychmiast a nie od nowego roku!
Wybaczcie moje drogie, ale postanowienia noworoczne to jeden wielki 'bluszit'. Miliony postanawiają schudnąć, rzucić palenie i oszczędzać a potem g**** z tego wychodzi.
Jak ktoś uważa, że coś powinien zmienić, to niech zmieni to natychmiast a nie od nowego roku!
Może dla Ciebie to "bluszit", ale też nie wydaje mi się by wiele osób brało je sobie aż tak bardzo do serca... poza tym, moim zdaniem od niczego się nie wzięły- nowy rok, nowe postanowienia- dobry pomysł! Czemu nie? Wiele osób zwleka z tym by sobie coś postanowić, a postanowienia noworoczne co rok o tym przypominają. Więc jak dla mnie to takim "bluszitem" nie jest, a to czy ktoś już sobie dotrzyma swoich postanowień czy nie, to już jego sprawa. Nikomu przecież nie zawadzają.
)
Dary napisał/a:I tak trzymaj
Dary wypowiedz się na temat postanowień noworocznych.
Posiadasz takowe? Czy raczej nie lubisz sobie nic postanawiać?
Pewnie że mam rzucić papierosy
tylko jakoś mi to nie wychodzi ![]()
Co do reszty postanowień to raczej mam takie uprzedzenie że z planów nic nie wychodzi
poparte dowodami ![]()
Plany sa dobre bo to jak z autostradami tysiąc tłumaczeń ale plany są .
A ja swoich wypracowanych 55 kg napewno nie zmarnuję!
fajki rzucić, nie przeklinać, w przeciwieństwie do wileu z was: przytyć ![]()
Wybaczcie moje drogie, ale postanowienia noworoczne to jeden wielki 'bluszit'. Miliony postanawiają schudnąć, rzucić palenie i oszczędzać a potem g**** z tego wychodzi.
może i masz rację ale z nowym 2010 rokiem postanowiłem rzucić palenie i ponad rok nie sięgnąłem po papierosy ![]()
nie mam postanowień noworocznych
jak ktoś czegoś chce zaprzestać to nie potrzebuje do tego nowego roku tylko np od dziś koniec z tym i tym
tak samo jak ktoś ma jakieś plany np .prawo jazdy to trza się zapisać i robić a nie mówić
silna wola to podstawa
pozdrawiam ![]()
rzucić palenie - od 1 stycznia jakoś się to udaje.
nie jeść fast food'ów - póki co również sukces.
wyciszyć się, nie trajkotać non stop jak katarynka, spowolnić proces tatuowania się.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Postanowiena noworoczne.
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024