Witam was mam problem mam dość tego życia bo dla mnie już nie jest warte tyle co kiedyś.
Poznałem 3 lata temu dziewczynę byłem z nią przez 2 lata byliśmy pierwszym takim poważnym związkiem nie rozumieliśmy wielu spraw życiowych i były czasem problemy. Potem ona miała mnie trochę dość przestawała czuć chemię po 2 latach i krótko mówiąc zerwała ze mną bo zbliżyła sie do przyjaciela ze szkoły byliśmy w kontakcie bo a to ona zatęskniła a to ja, nie potrafiła mi wybaczyć wielu spraw ale już minęło 8 mieś od dnia gdy zerwała i spotykamy sie gadamy wygłupiamy lecz czasem nam zwłaszcza mi smutno ze ona spotyka sie z nim i zapytałem czy go kocha powiedziała tak ale tak naprawdę to jest błędne koło bo sama nie wie czego chce czy on czy ja bo on ma tego czego ja nie mam a ja tego czego on. Co mam zrobić by przekonała sie do tego ze coś czuje bo tak jest bo sama mi powiedziała jak napisałem sms ze ty nie masz problemu bo tobie uczucie wygasło do mnie a ja niestety tak nie mam. co mam zrobić by kolesia wymieść.
2 2011-08-29 15:04:12 Ostatnio edytowany przez gasiennica (2011-08-29 15:05:18)
nie myśl o pozbyciu się faceta, nic to nie da. musisz poważnie porozmawiać z tą dziewczyna. ona powinna się określić, z którym z was chce być. teraz złapała dwie sroki za ogon. takie laski nie są warte uwagi.
jeżeli spotyka się z tobą to znaczy, że jej na tobie chyba jednak zależy. bo spotykałaby się z byłym kochając tamtego?
właśnie problem polega ma tym ze spotyka sie z nim i ze mną a ja ją kocham ona potrafi zrozumieć mnie ale nie potrafi pomóc nie che być ze mną nie wiem dlaczego jest z nim spotyka sie z nim i zemną ,a mi mówi ze chce być moją przyjaciółką nie rozumiem tego
bwojtek brzmi znajomo
pstrykasz może zdjęcia? ;>
co chcesz przez to powiedzieć? ze kojarzysz mnie ciekawe z skąd ?
No jak mi odpowiesz na pytanie, to Ci powiem skąd.
to może poza forum na ten temat pogadamy ?
No spoko.
wymiękłaś :>
Czego Ty chcesz chłopcze? Mam tu zacząć nazwiskami sypać? Zaproponowałeś kontakt poza forum, to się odezwij i odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie.