? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Zastanawiam się jak w ogóle do tego doszło...
historia, którą opiszę ma wpływ na mnie każdego dnia, gdyż sama sobie już z tym nie radzę.

Jego znam od przedszkola, całą podstawówkę chodziliśmy do jednej klasy, mieszkamy na jednym osiedlu. Była to moja pierwsza miłość platoniczna- niestety nie spełniona z racji tego, że zawsze miał jakieś dziewczyny a ja byłam tylko przyjaciółką , której zwierzał się ze swoich związków. Więc gdy już byłam w liceum a on w technikum postanowiłam,że powiem mu, że kochałam się w Nim przez całą podstawówkę. Był w szoku, bo jak twierdził, nigdy po mnie tego nie zauważył . Było mi wtedy wszystko obojętne, bo zakochałam się już jako nastolatka w chłopaku z liceum . Wszystko to spowodowało,że widywaliśmy się mniej, nauki było więcej więc czasu na pogaduchy też nie było. Aż do mojej 18-tki ...Po północy poszliśmy pogadać i wtedy powiedziałam mu,że nie spałam jeszcze z żadnym facetem. On zdziwiony powiedział,że mam się nie spieszyć, a w razie gdybym chciała to zawsze może służyć przyjacielską przysługą :] oboje wtedy sobie postanowiliśmy, że jeśli do moich 21 urodzin nie zrobię tego z nikim, to On mi pomoże a On powiedział,że jeśli nie będzie miał wtedy dziewczyny to Ja nią zostanę. Pakt przyjacielski zawarty więc teraz czas grał rolę.
        Kolejnych jego dziewczyn nie lubiłam, z wiadomej sprawy- one też przyczyniały się do tego,że nie miał czasu dla mnie... i tak minęło kilka ładnych lat w tym moje 21 urodziny - więc wiadoma sprawa: ze wspólnego spania nici. Na ulicy zwykłe "cześć-cześć" i " co u Ciebie słychać?".
Wtedy poznałam kolesia starszego ode mnie , z którym związałam się na 2, 5 roku. Do seksu w tym czasie też nie doszło.  On też był w jakimś dziwnym związku, w którym oboje się zdradzali a mimo to - jak on twierdzi- kochali się bardzo.  Ale i ten związek nie przetrwał. Po tym wszystkim On leczył się u psychiatry. Zaczął wychodzić z powrotem do ludzi, zaczął odwiedzać moją rodzinę. Na jednym z grillów w moim ogrodzie, powiedział jednemu z wujków,że jest moim chłopakiem... i właściwie tak jakoś to się niewinnie zaczęło... przez cały wrzesień razem weekendowaliśmy, w październiku miałam urodziny- jedna z moich koleżanek  zapytała Go dlaczego nie jesteśmy razem? On poprosił,żebym ja to wytłumaczyła, więc wypuściłam swoją litanię: że za dobrze go znam, i nie mogłabym z nim sypiać, bo gdy tylko zamknę oczy widzę ten rządek dziewczyn z którymi sypiał. Zapanowała cisza. Gdy goście się rozeszli zaprosił mnie do siebie, był wstawiony, więc w moim ujęciu sprawa wyglądała łagodnie: odprowadziłam go do domu i nic więcej. Na drugi dzień nic nie pamiętał,pytał nawet czy do czegoś między nami doszło. Do końca października każdy weekend spędziliśmy razem i on za każdym zostawał u mnie na noc- oczywiście próbował coś tam robić ale ja mu to uniemożliwiałam. Zaczął się listopad, pierwszy weekend spędził u kuzynów na imprezie, w drugi weekend ja miałam studia...i tak strasznie za n im tęskniłam, że go nie widzę,że nie pośmiejemy się... wróciłam do domu w sobotę zamiast w niedzielę. On przyszedł, napiliśmy się, został na noc i wtedy stało się - zrobiliśmy to. Sypiamy ze sobą do chwili obecnej i wszystko byłoby dobrze, gdyby się określił... mi zaczęło potwornie zależeć, on utrzymuje kontakt ze swoją byłą, nie mam pewności czy i z nią nie sypia, bo go nie pytam. I jest mi z tak cholernie źle - bo to mój pierwszy partner w łóżku, pierwszy człowiek, którego kochałam jako małolata. Jak sobie pomyślę, że pierwsza miłość jest miłością ostatnią , tą którą pamiętamy całe życie to utwierdzam się w przekonaniu,że ja nadal do niego coś czuję. Nie wiem co zrobić by wyjść z twarzą z tej relacji. Sam seks to dla mnie za mało, potrzebuje czegoś więcej.

Zawsze uważałam,że szczerą rozmową należy budować zdrowy dialog, dzisiaj sama się tego boję/ jakby podświadomość nie dawała nam szansy i nie wiem co zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Proponuję czym prędzej brać się za rozmowę, bo do czego to doprowadzi, skoro on ma kontakt z byłą to nie wiem. Zdobądź się na odwagę i pogadaj z nim, nie ma na co czekać. Seks to tylko seks, a kobieta zawsze chce czegoś więcej. Myślę, że po Waszej rozmowie wszystko się wyjaśni, tylko nie daj się zwodzić. Może jest to pierwsza miłość, ale wcale nie jest powiedziane, że ostatnia! Powodzenia!

3

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Popieram w 100%. Rozmowa i tylko rozmowa. Wyjaśnijcie sobie Waszą relację, a na pewno coś się wykrystalizuje i dojdziecie do jakiegoś wniosku. To normalne, że dziewczyna chce czegoś więcej i niestety, ale czasem chłopacy nie zdają sobie sprawy, że seks w naszych oczach nie jest wszystkim czego oczekujemy od partnera.

4

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

skoro znacie sie od tak dawna a on jest ci bliski to jak dla mnie on pwinien juz zarejestrowac  sobie ze ty nie jestes kolejna w jego kobiecym maratonie(bo w koncu powiedziałas to glosno i stanowczo na grillu posrod grona rodziny i on to wiedział,prawda?);
owszem spedziliscie ze soba wspaniale chwile ,ale jesli wyładowaliscie w lozku a ty oczekujesz  ze to łaczyc  sie bedzie z powazna relacja to natychmiast powinnas mu to powiedziec.\stanowczo okresl sie ze  nie bedziesz narzedziem w jego reku inie staniesz sie  kolejna panienka do zabawy.
sokoro cie  zna to i na pewno to zrozumie.jesli cie  zaś szanuje-bedzie wiedział ze z dziewczyna z twojego poziomu-gra sie fair!
a ty nie pozwolisz sobie na zabawe twoim kosztem.nie pozwol by cie zwodzil,wymyslal niestworzone historie,obiecywal i grał.
porozmawiajcie i to konkretnie.bo kiedy opisujesz  tą całą historie to widac  ze jestes w niego totalnie wpatrzona  i szkoda by bylo abyś przez to cierpiała.
jak przyznala moja poprzedniczka-ta milość nie musi byc tą ostatnią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

5

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

wiem, że nie musi smile koleżanki, które znają tą sprawę z moich ust, nakazują czekać, bo ich zdaniem ostatni związek odbił się na nim w dość bolesny sposób. Dziwne to, bo wiem,że rozmowa albo nas określi jednoznacznie albo sobie podziękujemy, ale one tłumaczą to,że on boi się budowania nowego związku- nic nie rozumiem  z tego-jak słowo daję! Znamy się prawie całe nasze życie i zaczynam myśleć o tym, że nam się nie uda , bo zbyt długo to trwa i nie ma w ogóle rozwoju sytuacji.  A na horyzoncie jak na złość żadnego widoku na poprawę sytuacji. ;/

6

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Jesli nie okreslicie ram tej nowej "fazy" znajomosci najprawdopodobniej skonczysz jako przeleciółka a chyba tego nie chcesz prawda;)
Powiedz mu albo rybki albo akwarium.

7

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Marzycielu - ta ,,przeleciółka"dała mi dużo do myślenia, dziękuję .

8

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

i jak tam Naranja? była rozmowa?

9

Odp: ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Lilio80 tyle się wydarzyło, że obyło się bez rozmowy :X

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ? fatalne zauroczenie w przyjaźni damsko-męskiej ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024