Hejka! pokochałam zajętego faceta. Ma ona 2 dzieci. 1 z jedną 2 z drugą. Obecnie żyje właśnie w tym 2 związku i ma to drugie dziecko. Na początku go nienawidziłam za jego głupie gadki i dokuczanie mi. Z czasem jak szłam ze spowiedzi nie pokłóciliśmy się pierwszy raz. Od tamtej pory bardzo się lubimy... problem w tym że ja go kocham. Ostatnio powiedział, że ja mu się podobam i bardzo chce ze mną uciec. Jego kobieta strasznie go wyzywa on ją też. Nie umieją się dogadać. Kiedy byliśmy sami ręce same szły nam na siebie. Potem dzwonił czy nie przyjdę na przystanek z nim pogadać. On mnie opętał...nie mogę kiedy z nim jestem albo go widzę wytrzymać...on ponoć też. Wszyscy mówią, że on się ślini na mój widok. Bardzo go kocham i chce z nim być. Jak mam teraz ja go poderwać tak żeby był ze mną nie z Kaśką. Chcę się zaopiekować Malwinką i Julką jak swoimi dziećmi...dać całej trójce dużo miłości... . Musielibyśmy walczyć sondowo o dzieci. On jest dużo lat starszy ode mnie ... . Co robić. Mówi, że go kuszę cały czas, czaruje urodą i wdziękami ..... . Boję się też że może mu chodzić tylko o bzykanie. Proszę o odpowiedź. Dominika z Rybnika
2 2011-08-25 15:07:28 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-25 15:08:16)
(...) Boję się też że może mu chodzić tylko o bzykanie. Proszę o odpowiedź. Dominika z Rybnika
I słusznie się boisz.
Jesteś młoda, napalona, wpatrzona w niego. Do bzykania - wystarczy. Problemem, być może, będzie dla niego tylko Twoja ochota do założenia rodziny.
Ile Ty masz lat?? 15?? masakra poswięć troche czasu na naukę.. a nie na zajętych dzieciatych facetów. Nikt tu innej rady Ci nie da...
a co jeśli w pewnym momencie staniesz się tą trzecią z którą będzie miał dziecko?
a po tobie będzie 4 ?
bez obrazy facet traktuje cię jak kawał młodego mięsa..
czaruje ,słodzi ,uwodzi dostanie to co chce i powie żegnaj mała!!
Jego kobieta strasznie go wyzywa on ją też.
nie szanuje obecnej partnerki myślisz,że ciebie będzie?
czy ni em ana świecie wolnych facetów?
pobawi się tobą...wróci do obecnej partnerki..
winą obarczy ciebie..
a ty zostaniesz zraniona,skrzywdzona..
Przykro mi ale skoro raz odszedł od kobiety z dzieckiem to zrobi to kolejny raz. On nie chce stworzyc rodziny tylko szuka przygód.
Biedne dzieci:(
6 2011-08-25 15:45:14 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2011-08-25 15:47:15)
Posłuchaj jedynej rady bo przypadek jest OCZYWISTY jak mało kiedy.. daj sobie spokój!!
( ciekawe... czy posłuchasz..)
Jedyne co mnie doprawadza do szału, takiego wielkiego szału, wręcz białej gorączki to ludzka czysta głupota... wiiieeeeeele mogę zrozumieć albo przynajmniej spróbować zrozumieć ale takiej głupoty nie potrafie...soooory
Ja może jestem facetem ale koleś zrobił dwójkę dzieci jest z jedną kobietą a klei się do innej co to ma być reprodukcja pełną parą czy jak bo nie kumam ?
Takie pytanie po co rozwalać jeden związek żeby stworzyć drugi wiesz ile cierpienia w prezencie dostaną te dzieci i jego aktualna partnerka ?
Ja was czasami kobiet nie rozumiem jak facet jest zajęty to znaczy że się go nie powinno ruszać a to jak on nie potrafi trzymać małego na wodzy to współczuć a to jego kokietowanie nie wyjdzie na dobre poza tym ile Ty masz lat ?
Zdajesz sobie Co chcesz sobie wrzucić na barki przeciesz to jest bomba z opóźnionym zapłonem a koleżanki mają racje odpuść sobie bo zrobisz sobie i innym krzywdę ...
a ja bym dodała jeszcze że on wyjdzie na tym wszystkim najlepiej, bo z tego co czytam to jakiś lekkoduch któremu w głowie tylko panienki żeby nie powiedzieć gorzej,
pobzyka sobie (sama to tak ujęłaś) i ucieknie, więc lepiej ty zrób to pierwsza, wierz mi da się coś takiego skonczyć zanim dojdzie do prawdziwej dużej masakry
nie uwierzycie co się stało w nocy. Zaczął śpiewać pod moim oknem latynoską serenadę- zresztą moją ulubioną i się oświadczył mi.... . O matko...serce bije mi do tej pory.... .
Nie wiem co mam o tym myśleć...może faktycznie wiać gdzie pieprz rośnie....
Co myślicie ?
co mysle? puk puk.. w czoło..
No ok. Czyli nie... . Muszę się odkochać ...ok...rozumie.... . Jakoś postaram się go unikać
Nie musisz być taka ostra... . Wystarczy grzecznie powiedzieć daj sobie z nim spokój i już
nie uwierzycie co się stało w nocy. Zaczął śpiewać pod moim oknem latynoską serenadę- zresztą moją ulubioną i się oświadczył mi.... . O matko...serce bije mi do tej pory.... .
Co myślicie ?
Biedak, musi Cię okrutnie kochać.
Idź za nim, jak w dym. Za kilka miesięcy założysz nowy wątek p.t. "Pomocy! Porzucił mnie, mimo że jestem w ciąży".
A teraz już na poważnie.
Pytając nas o zdanie Ty kpisz, czy o drogę pytasz?
Jak, zdrowy, rozsądny, dojrzały człowiek, może odpowiedzieć inaczej niż Malwina69?
Kobieto!
Dorośnij!
I wcale nie chodzi tutaj o Twój młody wiek.
Dziewczyno z prowincji dziękuję za grzeczną odpowiedź. Ty jako jedyna ujęłaś to odpowiednio..bez ostrych słów...może w takim razie doradzisz w jaki sposób najlepiej się odkochać ale tak żeby go nie urazić ? Wiesz to nadal przyjaciel jest...
Ludzie!!! To jest forum pomocy i rad a nie rypania z góry na dół. Czy wy nigdy nie byliście młodzi, ślepo zakochani! ?
Nie musisz być taka ostra... . Wystarczy grzecznie powiedzieć daj sobie z nim spokój i już
Przesadziłaś!
Przez dobę próbujemy wszelkimi drogami przywrócić Tobie rozsądek. Ty zaś, zamiast podziękowania, oceniasz nas!
Przepraszam, ja również swoją odpowiedzią spowodowałam Twoje wzburzenie.
Wobec tego, radź sobie sama. Żegnam.
Macie racje niestety trzeba to skończyć raz na zawsze... !!!;( Będzie mi ciężko ale muszę dać radę!!!! Dzięki za otworzenie mi oczu
Przepraszam za ocenianie
Ludzie!!! To jest forum pomocy i rad a nie rypania z góry na dół. Czy wy nigdy nie byliście młodzi, ślepo zakochani! ?
Byłam młoda, byłam ślepo zakochana. I byłam wdzięczna za przywracanie mnie do pionu, mimo że bolało.
Żegnam Cię.
Ludzie!!! To jest forum pomocy i rad a nie rypania z góry na dół. Czy wy nigdy nie byliście młodzi, ślepo zakochani! ?
czasami trzeba kogoś zrypać z góry na dół jak to ujęłaś aby dobrze doradzić:)
Tak tylko że ja codziennie próbuję sobie to wytłumaczyć i może w końcu ktoś musiał to w ten sposób ująć. Dzięki
Dzięki za rady wszystkim. Jeszcze raz przepraszam za moje zachowanie...głupie zresztą...
Macie rację nie powinnam dopuścić nawet do tego żeby się oglądał za mną a co dopiero takie rzeczy... . Dzisiaj mu powiem że to koniec!!!!
26 2011-08-26 15:17:23 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-26 15:17:45)
Ok.
Następnym razem pomyśl, zanim ugryziesz.
Tylko zwierzęta gryzą bez zastanowienia, gdy coś ich zaboli.
Dzisiaj powiem mu że to koniec
Tak boli mnie to, ale przejdzie może kiedyś...
a ja Ci powiem co zawsze mówiła moja Babcia" .. tego kwiatu jest pół światu".. moja droga... poprostu nie bądź głupia.. ..:D powodzenia.
( nie wiem dlaczego ale mam watpliwości czy te nasze " rady" i sugerowanie, że to beznadzieja jakich mało.. dotarły do Ciebie..mhmhm)
mal 2 dzieci i 2 partnerki. Badz ta trzecia i zrobcie sobie 3 dziecko,ale bedzie fajnie....
o Matko Boska czuję się jakby mi ktoś nóż w serce wbił.... . Jak jest najlepszy lek na smutek waszym zdaniem... . Chyba muszę się czymś zająć
Znowu słowa krytyki czy jak? Pani redaktor.... .
Weście już mnie nie krytykujcie... . Jest mi ciężko a tu kolejne osoby wbijają kołek
Mam dość... ! Znowu idzie tutaj widzę go....!!!
tu nie chodzi o słowa krytyki..
nie zastanowiło cię nigdy jak to jest?
dojrzały facet..
2 dzieci z innymi kobietami..
jest w związku..
i nagle zaczyna interesować sie tobą?
nie pomyślałaś co z nim nie tak??
Znowu idzie tutaj widzę go....!!!
To go pogoń.
Naprawdę chcesz być kolejną zabawką seksualną?
Co teraz? Wyrzucać za bramkę czy jak?! Tak to jest.... ! Nie da mis spokoju teraz!!!!
Zastanawiałam się 1000razy zanim podjęłam decyzję...uwierz mi...
Muszę jakoś mu to powiedzieć delikatnie.... . Przyjaźń musi wystarczyć nam obu
Nie chce być zabawką... . Mój brat powiedział mi że rozmawiał z nim teraz i mówi żeby mnie pilnować bo ktoś moją dobroć może wykorzystać
... to jednak chyba jakas prowokacja................. hmhmhmmh szkoda czasu.
Nie wiem czemu się tak zawsze mną martwił.... .
O jakiej prowokacji mówisz? Można jaśniej prosić?
Przepraszam Was coś mi słabo się robi...
.. o Twojej... wiesz co? .. rób jak chcesz...
Przechodzi powoli...
Ja go nie prowokuje przecież....
Może mu przejdzie w końcu jak go oleje
dzięki za rady jeszcze raz
nic tu po mnie
Propo tej prowokacji jeszcze...możesz rozwinąć temat
mam teraz takie inne pytanie co do włosów...mam strasznie suche włosy...macie jakieś rady na to?
nie chcą się na dodatek układać, są strasznie cienkie, gdyby nie lakier to stałyby w każdą stronę... . Lakier z kaszmirem jest więc to nie wina lakieru
Hejka! pokochałam zajętego faceta. Ma ona 2 dzieci. 1 z jedną 2 z drugą. Obecnie żyje właśnie w tym 2 związku i ma to drugie dziecko. Na początku go nienawidziłam za jego głupie gadki i dokuczanie mi. Z czasem jak szłam ze spowiedzi nie pokłóciliśmy się pierwszy raz. Od tamtej pory bardzo się lubimy... problem w tym że ja go kocham. Ostatnio powiedział, że ja mu się podobam i bardzo chce ze mną uciec. Jego kobieta strasznie go wyzywa on ją też. Nie umieją się dogadać. Kiedy byliśmy sami ręce same szły nam na siebie. Potem dzwonił czy nie przyjdę na przystanek z nim pogadać. On mnie opętał...nie mogę kiedy z nim jestem albo go widzę wytrzymać...on ponoć też. Wszyscy mówią, że on się ślini na mój widok. Bardzo go kocham i chce z nim być. Jak mam teraz ja go poderwać tak żeby był ze mną nie z Kaśką. Chcę się zaopiekować Malwinką i Julką jak swoimi dziećmi...dać całej trójce dużo miłości... . Musielibyśmy walczyć sondowo o dzieci. On jest dużo lat starszy ode mnie ... . Co robić. Mówi, że go kuszę cały czas, czaruje urodą i wdziękami ..... . Boję się też że może mu chodzić tylko o bzykanie. Proszę o odpowiedź. Dominika z Rybnika
PRZECZYTALAS CHOCIAZ TO CO NAPISALAS?pomijam juz ortografie... mysle , ze bardziej przyloz sie do nauki - nie do randkowania z zonatym gosciem.. facet leci tylko i wylacznie na twoj tylek niestety.widzi jak sie do miego palisz i chce to wykorzystac. nie znasz dziewczyno prawa... coz ty piszesz o zabieraniu dzieci ich prawowitym matkom i opiekowaniu sie nimi ??? a jakiz to sad powierzy takiemu lajdakowi dzieci odbierajac je matkom ktore sie nimi opiekuja. jakaz to matka dalaby ci na wychowanie swoje dziecko i z jakiej racji ?. i pomysl dobrze zanim bedziesz musiala samotnie wychowywac trzecie dziecko tego lajdusa !!! pomysl jakie zycie cie czeka? alimenty prawdopodobnie z funduszu , bo kasy braknie dziadowi na alimenty na dzieci !!!a twoj wymarzony ? bedzie z kosciola wracal / ze spowiedzi / z kolejna glupiutka i plul jej w ucho takie bzdety jak tobie... i pomysl wtedy co poczujesz , gdy dowiesz sie ze panna chce ci sadownie zabrac dziecko ??? pewnie ogrom szczescia !!!!
mówiłam już coś
jestem 4 uczennicą więc to chyba tobie się coś myli pa
a jak dla mnie to jestes zakręcona sama nie wiesz o co ci chodzi..
trochę na siłe ciągniesz temat
może..... .
Ja się nie zgadzam z Wami... . Ja byłam w podobnej sytuacji i nie żałuję swojej decyzji. Jesteśmy już 3 lata razem bardzo szczęśliwi. Wychowujemy jego 3córki i jedną swoją. Dlatego powinnaś dać mu szansę ale postępować pomału....
przebyliśmy długą drogę,ale opłacało się dlatego głowa do góry kochana:)
Znam dużo osób które tak miało i są szczęśliwe:). Dlatego idź i kochaj go
Może to miłość Twojego życia a Ty chcesz to zapieprzyć!!! Nie słuchaj innych tylko rób żebyście byli zadowoleni z siebie...
Zaryzykuj bo będziesz żałować tylko zrób tak jak ja na początku. Nie oddawałam się mu. Pierwszy raz był po ślubie...
Jeśli Cię kocha poczeka...jeśli będzie nalegał to wtedy go rzuć. Zobaczysz jak się to potoczy...
Nie krytykujcie dziewczyny. Jest młoda, naiwna też ale to nie oznacza że nie ma prawa robić jak jej serce podpowiada