witaj kluszanko!!!
po pierwsze
renta czy tam zapomoga-od 400zl w gore, gdyby ktos z nia mieszkal i placil za rachunki, to mialaby na swoje duperały-jedzenie,ale wtedy nie wiem czy dostanie te rente
po drugie renta po mezu powinna jakas byc-nawet pijak kazdy dostanie po zonie, wiec kobiecie powinni dac
po trzecie dziecko to opieki-jako kilkaset zl dla niej
po czwarte"na swoje" warto zrobic, stawiaj dom,kupuj mieszkanie a za kilka lat wezmiesz ją do siebie i tak lepiej niz tesciowa:)
ja mam taka tesciowa, moj chlopak mieszka w kolonijnej wsi z siostra studentka i matka chora bardzo, ze tam matka chora to jedno, a siostra to drugo(ie)-tam jest dancer all the night, pije sobie jabolki i robi raban co noc, szczekaja psy, uciekaja koty z darciem sie jak to koty, a kobiety i moj chlopak nie spia do polnocy az sie to pijaczysko uwali spac.pani kazia tez pewnie nie chce byc uciazliwa, i pewnie by ją zabral stamtąd, tyle ze dzieci wszystko z biedy poszli do tesciow mieszkac, albo za granice, kazdy ma swoj a to kredyt na dobudówkę(u tescia dostawili pol domku), a to 3 dzieci, a to zone bez pracy co to z dziecmi siedzi, jest ich czekaj szesc albo siedem a problemow maja wiecej niz pani kazia z jednym pijakiem.gdyby go nie bylo, to pewnie ktores z dzieci poszloby mieszkac do niej, ale jest 2 pokoje, gminne mieszkanie, do ktorego nie mozna zrobic dobudowy, 2 pokoje w tym domu, pijak w jednym oni w drugim...siostra pewnie chetnie by wyfrunela,tylko studia skonczy,ale podejrzewam ze zzyta z mama, bo nie ma chlopaka, jest panienka.
moje i jego zarobki razem-do trzech nie dojdzie, za malo to na kredyt, mieszkania kosztuja kolo 150tys,drugo-moi rodzice maja dwa pokoje wolne i tylko ta matka chora w glowie stoi i ten ojciec, co to strach zostawić ją tam samą.juz to widze jak moj maciek o 22 co dzien jedzie te 40km z miasto do nich bo dancer sobie dziadów sprowadza
ale co?poswiecic swoje marzenia o rodzinie?rozejsc sie i cierpiec?on tak lubi dzieci, swoich bratankow i swoje siostrzenice to podrzuca pod sufit,lubi sie bawic, robi z siebie durnia ten moj maciek a taki stary kon,jego rodzenstwo to dobrzy rodzice, on bedzie jeszcze lepszy.nigdy nei pozwole mu zostac tam i zmarnowac sobie zycia.nie
nie pojde na wies sie budowac, bo mnie nie stac, stac nas tylko na mieszkanie
pewnie pojdziemy, no bo co?zycie sobie spieprzyc?moja wina ze kasy nie mam zeby te kobiete zabrac? ja kaze jej mezowi pic? a co z jolką, jego siostra?no i domu szkoda, mieszkac wolno i czynsz niski.
pani kazia ma jakas tam rente 600 czy cos tam, jej starczy,dziewczyna ma pomoc rodzenstwa kazdy jej da to sloikow to stówe, to plaszcz z tamtej zimy, to na buty, to na chleb. skonczy te swoje dziennikarstwo i co dalej? teraz ma stypendia socjalne i naukowe, szkoda dziewczyny,bo ladna i ma ten smutek w oczach, nie lubi mnie bo boi sie ze jej brata zabiore,brata ktory ten dom trzyma w kupie, czuja sie sprzymiezencami w trojke przeciwko tancerzowi.a ja w ten uklad weszlam i od razu powiedzialam ze tam nigdy nie pojde
pani kazia pewnie zostanie z mezem pijakiem, bo dzieci wyfruna, moze jolka sie w koncu zakocha, moze ja bede w ciazy, bo maciek coraz czesciej o tym mowi.
oczywiscie rozumiem ze gdybysmy byli u moich starszych, to zakupy dla kobiety by byly-gora stowe w biedronie czy 150,ale bez kredytu stac na taka mala pomoc
tylko co bedzie, gdy tancerz zacznie pani kazi grozic?
czemu bog dobrych ludzi zabiera, a kaze sie meczyc z takim pijaczyskiem.
albo dobra kobiete jaka jest pani kazia skazal na wieczna starosc z nim.
zycze dobrego zakonczenia!
powinnas zakladac rodzine, mama jest mloda pewnie zaraz z UP dostnie jakas propozycje, dla takich po wieku powinny byc pomoce.
nie tylko ty masz problemy dziewczyno, ja bym poszla do UP i powiedziala ze masz sprawna, gospodarna matke i ze ty zakladasz rodzine a bedziesz zarabiac najnizsza krajowa-musza dac zajecie, moze wynajac mieszkanie mamy, a mama by poszla do kogos mieszkac za jedzenie i opieke?np jakas babcie chora?z wynajmu by miala jakby wyplate
ps.oczywiscie nie powinnas zmuszac narzeczonego-ale czas pomyslec nad tym, ze taka jest sytuacja a nie inna, i trza pomyslec nad zwiazaniem przyszlosci z tym miastem i w trójke...to samo brat.tylko corce jest latwiej z matka, jak synowej.wiesz o co chodzi:(
ja pania kazie lubie, ale mimo wszystko bym sie dobrze zastanowila nad wszystkim