Witam,
Wiem, że jest to forum dla kobiet. Ale może uzyskam pomoc
.
Od dość dawna po umyciu włosów zacząłem zaczesywać je na bok, przed takim 'nawykiem' zawsze czesałem je do przodu. Jako, że nie mam zbyt długich włosów zawsze wyglądało to tak, w lato włosy robiły się lepkie, tzn. jak skorupa/kopuła.
Po umyciu zaczesywałem je na bok( lekko stały) rano, masakra...
Włosy były jakby zlepione, uklepane. Problem w tym, że tak jest chyba tylko w lato( chociaż zimą też tak bywa). Po 2-3 dniach włosy stają się bardziej tłuste i wtedy mogę je układać dowolnie według własnych uznań Smile, w czym problem?.
Chciałbym móc układać tak włosy od razu następnego dnia po umyciu,
- może używam za dużo szamponu?
- co robić z włosami po ich umyciu?(zaczesywać na bok czy?)
Włosy po umyciu wyglądają świetnie i mogę je ułożyć jak chcę, nęka mnie to od kilku lat. Z tym, że nie zwracałem na to uwagi, ale mam już tego dosyć. Czekać kilka dni by móc je układać odpowiednio, w czym może tkwić przyczyna?.
Dodam też, że po umyciu włosy są puszyste i lekko suchawe, po kilku dniach... Bardzo dobrze się układają i tak jak chcę Smile, nie są wtedy suche ale nie są też na tyle tłuste by było to widać.
W czym tkwi problem? co robię źle?.
Pamiętam, że kiedyś jakimś sposobem włosy nie były takie, ale sam już nie wiem z tego wszystkiego co jest nie tak Sad.
Proszę o poradę.