:( moja smutna historia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » :( moja smutna historia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: :( moja smutna historia

Piszę chyba swoją historię jako formę terapii dla samej siebie napisanie tego wszystkiego co się dzieję w moim sercu .Po 3 latach związku zostawił mnie chłopak odszedł bez słowa wyjaśnienia tak po prostu ....przestał się odzywać z dnia na dzień .Na początku myślałam ,że coś mu się stało ,ale widząc zmieniające się opisy na różnych portalach społecznościowych doszłam do wniosku ,że on nie che rozmawiać ze mną wszelkie prośby napisanie do Mnie czegokolwiek spłonęły na panewce.Na początku najgorsza była ta nieświadomość   co się stało dlaczego tak postąpił .Oboje jesteśmy w tym wieku w którym planuję się założenie rodziny,ślub itp w grudniu miały być nasze zaręczyny nasze rodziny znały się też bardzo dobrze wiedzieli o naszych planach .A On to wszystko przekreślił.Dziś mija 3 miesiące od tego zdarzenia nadal nie mogę pogodzić się z tą sytuacją moje serce przenika niesamowity ból ,gdyby nie praca chyba bym zwariowała nie mogę spać ,nie mogę jeść stał się ze mnie wrak człowieka .Przez ten czas nie widzieliśmy się On unikał mnie jak ognia nasi wspólni znajomi próbowali przemówić mu do rozsądku ,ale on nic nikomu nie chciał powiedzieć ( a może i powiedział tylko nie chcieli mnie dołować jeszcze bardziej)aż wczorajszego pięknego dnia zobaczyłam go na ulicy szedł za rękę z moją "koleżką" nie życzę nawet wrogowi bólu jaki poczułam po prostu stanęłam i się patrzyłam na nich na ten żar w jego oczach ,który parę miesięcy temu płoną jeszcze dla mnie.... Tak stojąc i  się "gapiąc" Iwona ( to jego nowa) powiedziała mi cześć chyba pod wpływem szoku zdołałam wydusić z siebie te banalne słowo cześć w tamtym momencie nie czułam chyba nic ....okazało się ,że są ze sobą od 3 miesięcy czyli odkąd ze mną zerwał ...Dziś jestem chyba jeszcze na gorszym etapie zapomnienia niż 3mc temu straciłam sens życia ,nie mam żadnego celu chyba jednak wolałabym nie znać prawdy ona za bardzo boli .

BOŻE, DAJ MI POGODĘ DUCHA, ABYM GODZIŁA SIĘ Z TYM, CZEGO ZMIENIĆ NIE MOGĘ. ODWAGĘ, ABYM ZMIENIAŁA TO CO ZMIENIĆ MOGĘ. I MĄDROŚĆ, ABYM POTRAFIŁA ODRÓŻNIĆ JEDNO OD DRUGIEGO
N

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: :( moja smutna historia

Szczerze powiedziawszy aż ciarki mi przeszły po całym ciele czytając Twoją na pozór krótką historię. Cóż mogę powiedzieć - na pewno nie zapomnisz "ot tak", bo to niemożliwe. Bardzo, bardzo kochałaś chłopaka, wiązałaś z nim przyszłość. Z większości historii napisanych w tym dziale można wywnioskować, że wszystkie wartości, niezależnie od wielkości są kruche. Nie bez powodu życie jest nazywane sztuką - "świat kocha i rani nas co dzień"... Jedyne co mogę Ci poradzić to żyć. Chociaż może to Ci się wydawać trudne MUSISZ. Facet pomyślał, że postępując w taki sposób nie zrobi żadnej większej szkody, a wyszło na odwrót.

MUSISZ podnieść główkę i starać się, bo mimo tego, że życie nie raz nam daje w kość, są momenty, dla których WARTO żyć. Kto wie, może TEN moment dla Ciebie jest na wyciągnięcie ręki? smile

3

Odp: :( moja smutna historia

Mogę sobie wyobrazić, co czujesz, bo dwa razy byłem w podobnej sytuacji tylko ja dostałem mocniejszego ?kopa? w 4litery. sad
Ale niema tego złego, co by na dobre nie wyszło, a w mojej sytuacji sprawdziło się coś jeszcze? ?do trzech razy sztuka?.
Ten trzeci raz okazał się najszczęśliwszym wyborem. To, co kiedyś wydawało się nieszczęściem teraz jest malutkim epizodem w moim życiu, i  tak naprawdę to wdzięczny jestem losowi, że tak się stało.
Więc popatrz na to z pozytywnej strony. Skoro postąpił tak jak piszesz to nie był wart Twojej miłości i tyle.
Po trzech latach powinien choćby z szacunku do Ciebie, jeśli faktycznie jego uczucie wygasło rozstać się z Tobą z godnością, a nie uciekać w milczenie przy boku innej.
Może zostawił sobie taką ?furtkę?, i gdy mu z tamtą nie wyjdzie wróci z podkulonym ogonem i powie, że przecież ze sobą nie zerwaliście jest mu przykro, a to była ?pomyłka? i? Cokolwiek zrobisz niech to będzie Twoja decyzja, ale niepodjęta na zasadzie impulsu.
Jeżeli Wasz związek opierał się na zasadzie ?muszę?, a nie ?chcę? to raczej i tak by nie przetrwał, więc może to lepiej, że stało się to teraz?

cyniczna napisał/a:

Facet pomyślał, że postępując w taki sposób nie zrobi żadnej większej szkody, a wyszło na odwrót.

A jak miało wyjść? Facet ?pomyślał?, ale chyba nie tą główką, co potrzeba. Litości! nie zostawia się ot tak sobie kogoś po trzech latach zwłaszcza, że planowali wspólne życie.
Nawet, jeśli ich związek trwałby tylko miesiąc to zawsze należy się słowo wyjaśnienia.
Zauważ, że autorka pisze ?...okazało się , że są ze sobą od 3 miesięcy czyli odkąd ze mną zerwał ...? Szybko się bidulek pocieszył w ramionach innej niema, co hmm tylko, dlaczego brakło mu odwagi by tej pierwszej spojrzeć w oczy? mad
Ty, jako kobieta powinnaś bardziej zrozumieć autorkę, a ja Jej faceta (byłego), ale za cholerę nie mogę go zrozumieć. roll 

Z całą resztą oczywiście się z Tobą zgadzam. smile

4

Odp: :( moja smutna historia

Mnie facet zdradził. To było okropne. Potem specjalnie ONA wstawiała zdjęcia razem , podpisywała je słodko - specjalnie dla mnie to robiła. Nie musisz się martwić. Przejdzie, poboli, ale przejdzie.

5

Odp: :( moja smutna historia

To nie Twoja wina - to on ma problem.

polecam książkę "Collins Bryn - Emocjonalna niedostępność".

6

Odp: :( moja smutna historia

To bardzo smutne , wiem że jest Ci bardzo ciężko. Ale pamiętaj o ludowej mądrości - czas leczy rany , a ja życzę Ci by tego czasu upłynęło jak najmniej do chwili kiedy znów kogoś pokochasz i ta miłość pozwoli Ci zapomnieć o przeszłości.

7

Odp: :( moja smutna historia

bardzo wspolczuje ci tego w jakiej sytuacji sie znalazlas. ale jak to moja mama mowi ze po kazdym zaknoczonym zwiazku jest potrzebna "zaloba". ze to nie uniknnione. ja cierpialam 2 lata zanim wyleczylam sie z jednego rozstania. nie martw sie, czas uleczy rany smile


przepraszam za brak polskich znakow

8

Odp: :( moja smutna historia

Wiesz kochana, wychodzi na to, że przez 3 lata miałaś do czynienia nie z prawdziwym facetem, a zwyczajnym TCHÓRZEM, który nie umie postawić sprawy jasno, tylko gdy dochodzi do poważnego momentu, gdzie należy jasno określić daną sytuację po prostu, jak zwyczajny tchórz wycofuje się. W sumie, jakby na to spojrzeć z perspektywy przyrody, to nawet nie można go nazwać tchórzem, bo ten, to przynajmniej potrafi mieć tyle odwagi, że się odkręci do nas tyłem i zadrze ogon:)
Głowa do góry, wszystko się ułoży, a czas jest najlepszym lekarstwem, bo "klin- klinem" raczej może być zawodnym. Ja już nie chcę nawet liczyć ile razy miałam "zadek kopany" i też nikt nie podał konkretnego powodu, tylko zostawiał bez słowa. Było i tak, że facet 3 miesiące o mnie zabiegał, aż w końcu, gdy uległam, to po prostu odszedł bez słowa, skasował nr. telefonu, a wszystko co o sobie mówił, to fikcja. Może prawdę tylko usłyszałam, jak się pomylił i to mnie naprowadziło na jego trop. Nawet imię podał fałszywe, ale że ja uważnie słucham i wyciągam wnioski, więc powiązałam fakty i udało mi się z pomocą osoby pracującej w salonie " Orange " uzyskać jego dokładny adres. Wzbierałam się w sobie, by iść, zapukać do jego drzwi i zanim się zebrałam psychicznie minęło trochę czasu, a jak już prędzej wspomniałam, że czas jest najlepszym lekarstwem, tak więc doszłam do wniosku,że zemsta nie ma sensu, bo choć Pan BÓG rychliwy, to jednak sprawiedliwy. Tak mogło być i w Twoim przypadku, że Bóg czuwa nad Tobą i wiedząc jakim facetem był Twój były wolał oszczędzić Ci kolejnych rozczarowań z jego strony. Nie poddawaj się, bo nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło:) Pozdrawiam Wszystkich ze złamanymi serduszkami:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » :( moja smutna historia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024