Piszę chyba swoją historię jako formę terapii dla samej siebie napisanie tego wszystkiego co się dzieję w moim sercu .Po 3 latach związku zostawił mnie chłopak odszedł bez słowa wyjaśnienia tak po prostu ....przestał się odzywać z dnia na dzień .Na początku myślałam ,że coś mu się stało ,ale widząc zmieniające się opisy na różnych portalach społecznościowych doszłam do wniosku ,że on nie che rozmawiać ze mną wszelkie prośby napisanie do Mnie czegokolwiek spłonęły na panewce.Na początku najgorsza była ta nieświadomość co się stało dlaczego tak postąpił .Oboje jesteśmy w tym wieku w którym planuję się założenie rodziny,ślub itp w grudniu miały być nasze zaręczyny nasze rodziny znały się też bardzo dobrze wiedzieli o naszych planach .A On to wszystko przekreślił.Dziś mija 3 miesiące od tego zdarzenia nadal nie mogę pogodzić się z tą sytuacją moje serce przenika niesamowity ból ,gdyby nie praca chyba bym zwariowała nie mogę spać ,nie mogę jeść stał się ze mnie wrak człowieka .Przez ten czas nie widzieliśmy się On unikał mnie jak ognia nasi wspólni znajomi próbowali przemówić mu do rozsądku ,ale on nic nikomu nie chciał powiedzieć ( a może i powiedział tylko nie chcieli mnie dołować jeszcze bardziej)aż wczorajszego pięknego dnia zobaczyłam go na ulicy szedł za rękę z moją "koleżką" nie życzę nawet wrogowi bólu jaki poczułam po prostu stanęłam i się patrzyłam na nich na ten żar w jego oczach ,który parę miesięcy temu płoną jeszcze dla mnie.... Tak stojąc i się "gapiąc" Iwona ( to jego nowa) powiedziała mi cześć chyba pod wpływem szoku zdołałam wydusić z siebie te banalne słowo cześć w tamtym momencie nie czułam chyba nic ....okazało się ,że są ze sobą od 3 miesięcy czyli odkąd ze mną zerwał ...Dziś jestem chyba jeszcze na gorszym etapie zapomnienia niż 3mc temu straciłam sens życia ,nie mam żadnego celu chyba jednak wolałabym nie znać prawdy ona za bardzo boli .
BOŻE, DAJ MI POGODĘ DUCHA, ABYM GODZIŁA SIĘ Z TYM, CZEGO ZMIENIĆ NIE MOGĘ. ODWAGĘ, ABYM ZMIENIAŁA TO CO ZMIENIĆ MOGĘ. I MĄDROŚĆ, ABYM POTRAFIŁA ODRÓŻNIĆ JEDNO OD DRUGIEGO
N