zycie,zycie jak to poskladac?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zycie,zycie jak to poskladac??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: zycie,zycie jak to poskladac??

Witam. Mam problem ktory ciagnie sie juz od kilku miesiecy i naprawde nie wiem co robic.Jestem z chlopakiem wlasciwie narzeczonym juz od 2 lat. problem zacząl sie  kiedy moi i jego rodzice spotkali sie na rozmowie w sprawie slubu oczywiscie wszystko bylo zamowione,ale byla kwestia mieszaknia poniewaz moi rodzice splacaja mieszkanie ktore mi kupili powstala rozmowa czy by pomogli rodzice mojego narzeczonego w splacie poniewaz mamy tam zamieszkac po slubie i rzeby wszystko bylopo polowie wiadomo po rowno.jakis wklad z kazdej strony.I otoz jego rodzinka sie nie zgodzila tweirdzac ze nie maja kasy (to klamstwo). i wtedy zaczela sie wojna poniewaz slub odwolali a teraz chca wyrzucic narzeczonego z mieszaknia poniewaz dowiedzieli sie jakie poglady na zycie on ma ( dzieci nie, spelnianie pasji samochody itp)) nie spodobalo im sie to i dlatego teraz jest koszamr bo nie chca go za ziecia twierdzac ze nie nadaje sie do zzkladania rodziny.Ja w tym wszystkim jestem juz tak skolowana ze nie wiem co mam robic czy isc za nim czy sie rozstawac? nagle tez wysnula sie kwetia tego ze jego rodzice nagle maja kase i moga sie dolozyc ale teraz to moi nic od nich nie chca i nawet zadnych kontaktow utrzymywac tez... co poradzicie mi jako zablakanej duszy ktora nie hcce odchodzic od chlopaka ale nie chce takze odtracac rodzicow.??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

oj współczuję ci:(
trudna sytuacja..
porozmawiaj z rodzicami szczerze i otwarcie.
powiedz im,że kochasz swojego chłopaka i ich również i że nie chcesz ich stracić...
konflikt między waszymi rodzicami nie powinien przekładać się na wasz związek...
a co na zaistniałą sytuację mówią twoi przyszli teściowie ?

3

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

oni uwazaja ze jesli sie kochamy to oni nie stoja nam na przeszkodzie i nam pomoga.tylko nie wiem dlaczego wczesniej sie nie zgodzili na ta pomoc tylko dopiero teraz kiedy wszystko jest odwolane?

4

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

faktycznie nieciekawa sytuacja..Moj brat także uwikłał się w związek w którym jego zną manewrują jej rodzice.. nic z tego dobrego nie ma. Najlepszym wyciem byłoby porozmawianie z narzeczonym, może sami spałacicie kredyt? wtedy rodzina nie będzie się poczuwała aż tak bardzo do ingerencji w wasze sprawy. Kochana slub to wasza decyzja jak również waszą decyzją jest czy będziecie ze sobą.. dbajcie o to, rodzice ani Jego ani Twoi nie przezyją zycia za was..choc bardzo by pewnie chcieli. życze powodzenia i daj znac jak potoczyły się sprawy. 3maj się Ciepło!!

5

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie sytuacji, w której rodzice - czy to moi, czy mojego faceta - pokrywaliby koszt kupna mieszkania dla nas. Jeśli nie stać Was na własne miejsce do życia, to nie bierzcie ślubu, bo to bez sensu. Moglibyście chociaż poczekać, aż będziecie w stanie wziąć kredyt.

Inna sprawa, że rodzice kupili mieszkanie Tobie i dziwnym wydaje mi się zmuszanie rodziców Twojego narzeczonego do płacenia za to. Po pierwsze - naprawdę mogą nie chcieć wkładać takiej kupy kasy w coś, co nie jest ich "broszką". Po drugie - jeśli już, to Twój narzeczony powinien płacić, a nie jego rodzice. Jak się chce wkraczać w dorosłe życie, to trzeba zachowywać się jak dorosły.

6

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

a nie można zrobić tak ze Twoi rodzice kupili Ci to mieszkanie i poprostu zeby ono było na Ciebie zapisane,wtedy w przypadku rozwodu czy cos to on bedzie musial odejsc a nie jakies podzialy majatku,a jak juz w nim zamieszkacie to razem bedziecie utrzymywac,albo zeby z czasem oddac Twoim rodzicom pieniadze które wylożyli.

a co do narzeczonego to czy Ty wiedziałas wcześniej ze on nie chce dzieci i najwazniejsza jest jego pasja? bo skoro wiedzialas to musialas to zaakceptowac,ale jezeli dopiero teraz to wyszlo to musisz sie zastanowic czy da sie to pogodzic z twoimi pogladami na wasze wspolne zycie. aco do rodziców to uwazam ze oni powinni akceptoweac twoje wybory nawet jezeli sie z nimi nie zgadzaja,oczywista jest tutaj rozmowa z nimi,pozdrawiam

7

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

Rodzice kupili mieszkanie, sporo pieniążków włożyli więc mieszkanie mogłoby być zapisane na nich, co nie przeszkadzałoby byście w nim razem mieszkali.  W przypadku rozwodu mieszkanie nadal należałoby do Twojej rodzinki. Twoi rodzice czuliby się wtedy spokojnie. W rezultacie i tak przecież, możesz je w przyszłości odziedziczyć i będzie Twoje. Jeśli masz dobry kontakt z rodzicami to Cię z tego mieszkania nie wyrzucą. Nie dziwię się im, przecież nie mają obowiązku pełnić roli Św. Mikołaja dla Twojego narzeczonego. Ty jesteś ich dzieckiem, nie on. Ok, możesz żyć w szczęściu i miłości, rodzice zapewne zawsze Ci pomogą i zaakceptują wybranka. Nie będą zabraniać mu mieszkać w tym mieszkanku bo chcą Twojego szczęścia, ale pamiętaj, że to ich pieniądze i mają w tej sprawie duże prawo do głosu.
Innym wyjściem jest intercyza, pewnie też uspokoiłaby Twoich rodziców.

8

Odp: zycie,zycie jak to poskladac??

Witam.A Ty kochasz tego faceta czy pięniążki?Odpowiedz sobie sama.Sprawy majątkowe można załatwić u notariusza,ale decyzję musisz podjąć sama.ms

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zycie,zycie jak to poskladac??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024