Całusek napisał/a:Tak samo jak ty , ja boję się pójść do lekarza.
W internecie wyczytałam , że to może być rakowe.
Koleżanka opowiadała mi , że ktoś tam z jej rodziny miał ta kulkę i
tej kobiecie amputowali pierś .
Ja należę do osób , które wolały by nie wiedzieć 
Wolę się domyślać , lub dowiedzieć od was.
Głupie myślenie , wiem , ale cóż taka już jestem.
Heh, widzę, że z Ciebie taka panikara, jak ze mnie 
Uwierz mi, bardzo się bałam iść do lekarza, ale z drugiej strony nie wyobrażałam sobie nie iść, bo zadręczyłabym się samym myśleniem. Jak tłumaczył mi lekarz, rak w początkowej fazie nie boli, więc mnie to co nieco uspokoiło. Często badam sobie piersi i gruczoły pod pachami, więc kontroluję sytuację na bieżąco. Gdyby wcześniej coś się pojawiło niepokojącego, to już bym sygnalizowała. Moja prababcia zmarła na raka piersi, więc tym bardziej pobiegłam do lekarza, też myśląc, ze zostały mi miesiące życia. Na szczęście było to tylko chwilowe, spowodowane zmianami hormonalnymi przed okresem.
Tobie, Kochanie, mimo wszystko radzę iść do lekarza. Nie gryzą a mogą pomóc
A siedząc z założonymi rękami, czytając opinie na różnych forach, niepotrzebnie się nakręcasz i boisz. Bo to, że masz tę kulkę pod pachami nie musi zaraz oznaczać raka, ale warto by było, żeby lekarz jednak ją obejrzał. Pamiętaj, że rak we wczesnej fazie rozwoju jest całkowicie wyleczalny i wykazujesz się dużo nieodpowiedzialnością bagatelizując problem 
Chcesz się wykończyć samym myśleniem i zamartwianiem się? Za to wizyta u lekarza trwa parę minut i dzięki temu odzyskasz spokój ducha 
Aha, jeszcze jedno. Chcesz się dowiedzieć od Nas? Ale przecież my Cię nie widzimy i na podstawie tego, co piszesz nie możemy określić, co to Ci tam pod tą pachą wyskoczyło. Ja Ci mówię, ubieraj się i przespaceruj się do lekarza. Masz dzieciaka, masz dla kogo żyć. O Nim pomyśl, zrób to dla Niego. To powinien być wystarczający argument 