Zmęczona... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Zmęczona...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Zmęczona...

Witam,
chciałabym podzielić się swoją historią...
Zacznę od początku, jestem w zwiazku z facetem od 8 lat, w grudniu 2010 r. zamieszkalismy razem i wtedy wszystko sie zaczelo...czlowiek z ktorym spedzilam tyle lat swojego zycia zmienil sie nie do poznania - czesem patrze na niego i zastanawiam sie czy to faktycznie on...zaczal traktowac mnie jak kure domowa i wymagal nie wiadomo co...on natomiast zajmowal sie tylko i wylacznie swoja praca ja ze wszystkim bylam sama, wraca do domu poznymi wieczorami i robi awantury o to ze ja sie buntuje, nie zawachal sie podniesc na mnie reke - i to nie raz...nie dosc ze w niczym mi nie pomaga to nawet nie szanuje mojej pracy np. widzac ze podlogi sa swiezo pomyte uzadza sobie spacer po calym mieszkaniu w obloconych butach - to wyprowadza mnie z rownowagii...dojrzalam w koncu do decyzji zeby od niego odejsc ale strasznie boje sie samotnosci z drugiej strony wiem ze zyc tak nie chce i nie bede - podczas rozmowy z nim powiedzial stanowczo ze on sie nie zmieni bo nie widzi niczego zlego w swoim zachowaniu i to ja stwarzam problemy...no coz kazdy ma prawo wyrazac swoje opinie...postanowilam ze we wrzesniu sie wyprowadzam - dopiero ze wzgledu na to ze tak dlugo trwa zalatwienie sobie zastepczego lokum...nie wiem czy robie dobrze?????????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zmęczona...

Ja tez nie pracuje . Co robisz w domu jak nie ma meza Martenko?Moj email biedroneczkanj@interia.pl

3

Odp: Zmęczona...

od 1 sierpnia zaczelam prace i uwierz dorosia ze cale moje zycie sie zmienilo w koncu wszystko zaczyna mi sie ukladac i nabierac sensu a w czasie kiedy nie pracowalam to standard kury domowej: sprzatanie, gotowanie, prasowanie, zakupy...i codziennie to samo...ale teraz kiedy mam prace to zrozumialam ze zycie moze wygladac inaczej ale niestety juz nie z obecnym facetem - zbyt wiele rzeczy nas poroznilo i niestety nic tego nie cofnie...dlatego postanowilam otworzyc nowy rozdzial mojego zycia wink
trzymajcie kciuki :*

4

Odp: Zmęczona...
marteńka85 napisał/a:

od 1 sierpnia zaczelam prace i uwierz dorosia ze cale moje zycie sie zmienilo w koncu wszystko zaczyna mi sie ukladac i nabierac sensu a w czasie kiedy nie pracowalam to standard kury domowej: sprzatanie, gotowanie, prasowanie, zakupy...i codziennie to samo...ale teraz kiedy mam prace to zrozumialam ze zycie moze wygladac inaczej ale niestety juz nie z obecnym facetem - zbyt wiele rzeczy nas poroznilo i niestety nic tego nie cofnie...dlatego postanowilam otworzyc nowy rozdzial mojego zycia wink
trzymajcie kciuki :*

gratuluję siły i zapału smile oby tak dalej smile

5

Odp: Zmęczona...

Gratuluję dobrego wyboru

6

Odp: Zmęczona...

dzisiaj dopadł mnie mega dół!!!!!!!!!!!
masakra tak mnie wzięło na wspomnienia tak bardzo chciałabym móc pójść i się po prostu do niego przytulić ale wiem ze musze byc silna i wytrzymac to.........ale jest ciezko strasznie ciezko.........cale szczescie ze jutro wstaje nowy dzien i mam nadzieje ze bedzie lepiej wink

7

Odp: Zmęczona...

Jak ja Cię marteńko rozumiem.......Mój "niby" związek jest na wykończeniu......Usiłuję zerwać z facetem, który mówi, że mnie kocha ale jego miłość to tylko słowa.... On i jego potrzeby są najważniejsze, to on ma prawo mi mówić co ja robię nie tak, że powinnam się zmienić.......Jeśli mnie się coś w nim nie podoba, coś mnie rani, on to obśmiewa i zaczyna się kłótnia.......Co jakiś czas wybuchają między nami kłótnie....okrutne, bo on wtedy nie przebiera w słowach.......Wielokrotnie już chciałam zerwać tą relację....ale zawsze, po jakimś czasie pojawiała się tak cholerna chęć przytulenia się.....Może kiedyś wreszcie mi się uda z tym zerwać......

8

Odp: Zmęczona...

trzymam kciuki...za siebie i Ciebie, bo wiem ja cierpisz!!!
musi się mam w koncu udac...przestaniemy myslec o tych d....... i zaczniemy zycie od nowa

powodzenia wink

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Zmęczona...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024