On uważa, że wszystko robię źle - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On uważa, że wszystko robię źle

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: On uważa, że wszystko robię źle

Witam

Mieszkam w anglii i moim partnerem jest anglik. Jestesmy razem juz 3 lata. Na poczatku bylo cudownie ( jak chyba w kazdym zwiazku). Od pewnego czasu tzn od ponad roku on staje sie z kazdym miesiacem, dniem bardziej nerwowy. Od czasu gdy zdecydowalismy zamieszkac razem zmienil sie nie do poznania. Bardzo szybko wpada w furie wystarczy ze nie odpowiem na jakies jego pytanie. Ma problem ze moja rodzina przyjezdza mnie odwiedzac dodam ze oni rowniez mieszkaja w anglii wiec sa to bardzo krotkie wizyty. Wszystko co robie robie zle. Nie ma dnia zeby sie na mnie nie wyzyl. Miesiac temu urodzil sie nam synek- kochany maluszek a ja od tamtej pory codziennie placze. Chcialabym sie nim cieszyc ale nie potrafie. Tydzien po porodzie uslyszlam ze powinnam sie ruszyc i cos robic, posprzatac a nie tylko karmic piersia bo nawet chyba tego nie potrafie. Na poczatku balam sie nawet malutkiego przebrac w jego obecnosci aby nie uslyszec ze to robie zle i tamto. Kazdy dzien jest gorszy od nastepnego. Dzis np nie pozwolil mi wziac malego i jechac do mojej mamy. Powiedzial ze przysiega na swoja mame ze maly zostanie z nim. On wie ze nie pojechalabym bez malego. Ostatnio w klotni powiedzialam mu ze jesli sie nie zacznie zmieniac do konca sierpnia to zostawie go a on do mnie ze mam wypie*** i pakowac swoje rzeczy ze moze mi nawet w tym pomoc a za chwile przyszedl przeprosil i powiedzial ze sie zmieni. Ja juz w to nie wierze bo za kazdym razem tak mowi i nic z tego... Boje sie tylko jednego. Jesli odwaze sie odejsc to wiem ze on nie pozwoli mi zabrac mojego synka a ja bez niego to bym chyba umarla. Prosze was o porade bo nie wiem co robic... ;(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Widzisz, dlatego wiele par decyduje się zamieszkać razem, bo tylko wtedy wydaje mi się można poznać drugą osobę i sprawdzić czy da się razem żyć ze sobą. W wielu przypadkach dopóki się razem nie mieszka jest wszystko ładnie i pięknie, bo pozostaje ciut wolności i oddechu,Potem wychodzą bąble.
Dziecko się przytrafiło, czasu się nie cofnie. Pogadaj z nim, wywal to co Ci leży.
Ja zawsze mówię co mnie boli. Fakt- czasami jak grochem o ścianę, ale też i skutkuje. Zauważyłam że z facetami jak chce się rozmawiać to trzeba wyczuć dobry moment. W naszym przypadku- jego dobry humor.
Może Twój facet ma jakieś problemy? znasz go, więc powinnaś to wiedzieć lub przeczuwać. może dziecko go przerosło, wstaje lewą nogą, mało śpi. No nie wiem. Rozmowa na pewno jest najlepsza i powinna coś pomóc.

"Ostatnio w klotni powiedzialam mu ze jesli sie nie zacznie zmieniac do konca sierpnia to zostawie go a on do mnie ze mam wypie*** i pakowac swoje rzeczy ze moze mi nawet w tym pomoc a za chwile przyszedl przeprosil i powiedzial ze sie zmieni."     --------Nie bierz tego "wypierdalaj" do siebie. Nie chce go usprawiedliwiać, bo owszem za takie słowa powinien mieć kastracje, ale w nerwach mówi się różne rzeczy. Na pewno Tobie też to się zdarzyło.

Miłość to dziwka. Zdradliwa suka.

3

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Witaj Naomi. Myślę, że tak jak napisała rozjaśniacz najważniejsza jest rozmowa, a w tej rozmowie Twoja postawa i zachowanie. Nie możesz pokazać, że się Go boisz i czujesz się zastraszona. PO PIERWSZE to On NIE MA PRAWA Cię tak traktować. Zakochał się w TOBIE, zdecydował się na wspólne życie z TOBĄ, ma z TOBĄ dziecko więc skoro stać Go było na tak daleko idące posunięcia to trzeba mu też uzmysłowić, że z tym wiążą się KONSEKWENCJE. A dzieckiem już nie jest więc powinien znać znaczenie tego słowa i wziąć pełną ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje słowa i czyny. Może jak nie pomogą sppkojne rozmowy to będziesz musiała zastosować terapię wstrząsową czyli spakować walizkę swoją i dziecka i wyjechać do kogoś z rodziny (chwała Bogu, że masz ją blisko). Może wtedy pójdzie po rozum do głowy i się otrząśnie. Największym błędem kobiety jest poniżanie się przed facetem. Oni po prostu nie mają prawa obezwładniać nas-kobiety, mówić nam co mamy robić i traktować jak osobniki niższego gatunku, a my NIE MOŻEMY się bać i czuć się winne nawet za rzeczy, których nie zrobiłyśmy. Zdrowy związek oparty jest na szacunku i zrozumieniu teorii, że człowiek jest tylko człowiekiem. To, że nie posprzątasz pokoju bo zajmujesz się dzieckiem nie oznacza końca świata. Pokój może on posprzątać, a jak nie to zaproponuj, żeby to on dał dziecku cycka, wykąpał i przewinął a Ty w tym czasie nie tylko pokój, ale też kuchnię posprzątasz. Ja Wam życzę dobrze tylko nie daj się wcisnąć pod pantofel i nie rób z siebie bezradmngo kozła ofiarnego trzęsącego się za strachu na widok "swego Pana". Nie daj mu sie poczuc za pewnie. Twoj obcokrajowiec musi sobie uzmyslowic, ze zrobilas juz duzo dla Waszego zwiazku i ciagle robisz, ze rodzina to nie pole walki, ale pole popisu dla miłości, obupólnego poszanowania i troski jednego o drugie. Okaż mu, że jesteś kobietą niepowtarzalną bez której sobie nie poradzi. Nie bądź wulgarna, dbaj o siebie, staraj się Go traktować tak, jakbyś chciała żeby on traktował Ciebie. Zanim zaczniesz wynmagać od kogoś, wymagaj od siebie. Jak będziesz miałą ochotę spotkać się z mamą, zrób to. Nie jesteś niczyją niewolnicą. Zrób mu obiad na 3 dni, posprzątaj mieszkanie i wyjedź. Nie znam mentalności Anglików, ale po prostu nie wierzę, że nawet jeśli na początku będzie się stawiał to potem nie zmięknie. Z Twojej strony najważniejsza jest konsekwencja. Nie pytaj go czy Mama może Was albo czy Ty możesz wyjechac do mamy. Po prostu zapros mamę, albo sama do niej pojedz. Przeciez chyba Jej nie wygoni, ani nie założy Ci kajdanek i nie przykuje do parapetu. Jestes CZŁOWIEKIEM, a tylko tak dla przyponienia Europejska Konwencja Praw Człowieka gwarantuje: prawo do życia, zakazuje stosowania tortur, niewolnictwa i pracy przymusowej, gwarantuje prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, zapewnia prawo do sprawiedliwego procesu oraz zakazuje wstecznego stosowania prawa karnego, potwierdza prawo poszanowania życia prywatnego i rodzinnego wraz z prawem do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny, przewiduje wolność myśli, sumienia i wyznania, wolność wypowiedzi, jak również wolność zgromadzania się i stowarzyszania, wreszcie chroni prawo do skutecznego środka odwoławczego wink Tak więc NIE BÓJ SIĘ!!! i posatarj się spokojnie porozmawiać ze swoim partnerem. Uszy do góry smile

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Widac, ze Twoj mezczyzna po prostu uwielbia Cie ponizac i skupia sie przede wszystkim na Twoich wadach, nawet jesli niektore sam wymysli. Widok Ciebie cierpiacej sprawia, ze on czuje sie lepiej, to go nakreca i dodaje mu emocji. Przede wszystkim najpierw zastanow sie czy jestes w stanie zapomniec mu wszystko to co Ci sprawil i czy masz sile by dac mu druga szanse. Jesli tak, to nastepnie musisz z nim porozmawiac i powiedziec mu jak sie czujesz i jaka wielka krzywde Ci robi. Jesli obawiasz sie, ze moze sie to wszystko zakonczyc awantura, bo doskonale wiadomo, ze tacy mezczyzni nie lubia, gdy mowi sie im co robia zle, napisz list prosto z serca, o wszystkim co Cie teraz tak dreczy. Popros go o zmiane, nie obwiniaj caly czas za wszystko, uswiadom go tylko co czujesz. Popros by Ci odpowiedzial i pokazal jak on widzi ten problem. Pozniej czekaj na zmiane. Doceniaj nawet najmniejsze kroczki (nie jest latwo szybko sie zmienic). Ale jesli mimo tych wiele zabiegow, sytuacja nie ulegnie zmianie, oczywiscie nie mozesz trwac w takim chorym zwiazku.To zatruje Ci zycie. A jezeli chodzi o dziecko, to wszystko zalezy od tego jakim jest ojcem, bo jesli w ogole sie nim nie interesuje, to praktycznie jestes na pozycji wygranej. Ty jestes dobra matka i nie moze Ci niczego zarzucic, wiec nie masz sie czym martwic.

5

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

naomi1988 ... usiądź kiedyś i napisz dużo więcej niż napisałaś. Pomogę Ci. Szybko powstał już mały plan. Brakuje faktów ...
Widze to tak: wytrzymasz jeszcze, bo i tak dzidziuś jest zbyt mały na manewry i wytaczanie dział ... Wiec spokojnie ... Przez najbliższe kilka miesięcy bedziesz musiała go znosić. Przykro mi, ale tak bedzie lepiej ...
To co w tej chwili dzieje się między Wami, to przemoc psychiczna z tendencją do progresji. Musisz się skupić i zbierać dowody ....
Proszę byś była ostrożna i rozważna. On nie może wiedziec, że zbierasz. Za okolo pół roku, przeanalizujemy zebrany materiał.

W Twoim przypadku najważniejszymi będą dowody z nagrań cyfrowych zapisów audio. Posługiwałem się już takimi nagraniami.Posługiwali się też ludzie, którym pomogłem. Też przedstawiali taki materiał w sądzie. Przemyśl, jakie masz mozliwości .... Odezwij sie ....
Pocieszyć Cie nie mogę, i w tym wątku nikt świadomie tego nie zrobi. Nie będzie lepiej. Jeśli on wyczuł przewagę, to że wraz z dzieckiem jesteś bezbronna i że nie bardzo możesz liczyć na czyjąś pomoc ... nie ustąpi. bedzie tylko rozszerzał zakres utrudniania Ci życia - czytaj uprzykrzania.

6

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

dziekuje za odpowiedzi smile
Wzielam sie w garsc i postanowilam porozmawiac z jego mama. Ona mnie wyslychala od poczatku do konca i co najwazniejsze zrozumiala mnie. Powiedziala ze z nim pogada a jesli dalej bedzie robil tak jak robi to mam sie spakowac i go zostawic. Po tej rozmowie zawiozla mnie do mojej mamy. Pare godzin pozniej wrocilam do domu a ON na poczatku zly ze rozmawialam z jego mama a pozniej przepraszal. Wytlumaczylam mu spokojnie ze nie jestem zla ze mu sie cos nie podoba tylko sposob w jaki to wyraza.
Chyba dotarlo do niego to ze naprawde moge odejsc i ze to nie tylko glupie gadanie. Od tamtej rozmowy minelo pare tygodni i jak dotad nie jest wspaniale ale jest dobrze:) powoli widze jego chec zmiany i nie oczekuje by sie zmienil odrazu. Poczekam... a co bedzie dalej zobaczymy.
Kobietki walczcie bo czasem warto ( mam taka nadzieje ) wink

7

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Zawsze warto jest walczyć o swoją godność.

Cieszę się, że zwyciężyłaś. smile

8

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

I znow powrot do poczatkow...
Zmienial sie i chcial ale przez chwile. Powracaja krzyki, obrazliwe slowa.
Tydzien temu umowilam sie z kolezanka na piwo. Stwierdzilam ze musze wyjsc chodz na chwilke zeby sie rozerwac. Ubralam sie zalozylam szpileczki (nie nosilam ich od roku) a przed wyjsciem powiedzial mi zebym sie nie puszczala. Strasznie przykro mi sie zrobilo ale poszlam. Nie bylo mnie 3-3,5 godziny i w miedzy czasie dzwonil z pytaniem gdzie sa malego spioszki itp. Na koniec mi napisal ''mam nadzieje ze sie dobrze bawisz. przyjechac po ciebie?''
Ja go nie rozumie tu jest wulgarny  obraza mnie a za chwile calkiem inny.
Tydzien po moim WIELKIM WYJSCIU gdy sie klocilismy wypomnial mi ze to ja jestem ta zla matka ktora idzie na piwo z kolezanka i zostawiam dziecko-rozplakalam sie. Poczulam sie tak jakbym faktycznie cos bardzo zlego zrobila.
Dopiero moja mama mi powiedziala ze nic zle nie zrobilam, ze nalezalo mi sie wyjscie i odreagowanie a malutkiego przeciez zostawilam z jego wlasnym ojcem a nie z obca osoba.
Ale tak niestety jest on moze WSZYSTKO a ja NIC ;(
Nie mam ochoty na nic nawet sie pomalowac i wyjsc sad

9

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Nie napisałem Ci tylko, że on także moze zbierać dowody przeciwko Tobie ... może robić to skuteczniej. Z zainteresowaniem obserwuję do czego to zmierza ... ale nawet "z tej drugiej strony" można się dopatrzeć nieprawidłowości w funkcjonowaniu rodziny.
Troszkę za mało piszesz by można było wychwycić sedno.

10

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

jesli zdecydowalas  sie tutaj wypowiedziec i prosic o rade , zastosuj sie do nich.the devil daje  ci czarno na bialym plan konstruktywnego działania.zmierz  sie z rzeczywistościa i nie uciekaj od problemu"na chwile".skoro masz w sobie tyle sily  aby przeciwstawic sie tak prymitywnemu zachowaniu,pomysl o dziecku i dla niego walcz.jesli sytuacja sie pogarsza ,ty liczysz na co?...na anielskie przeobrazenie.zejdz na ziemie i  wysluchaj devile`a;skoro czlowiek podaje jak na tacy sposob ,to go bierz i  nie grymaś.zacznij odpowiedzialnie sie zachowywac i działać  dla waszej bezpiecznej przyszłości!

11

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Przeczytalam jeszcze raz twoja odpowiedz the devil. Tylko powiedz jak to wszystko zaplanowac-zrobic. Chodzi mi glownie o nagrania, przeciez jakby on sie o tym dowiedzial to nie wiem co by mi zrobil.
Moze w ten weekend znajde troszke wiecej czasu i sprobuje napisac od poczatku do konca nasza historie.
Masz racje lilia80 nie wiem w co ja jeszcze wierze jesli juz tyle razy bylo zle a mialo byc lepiej.

12

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

naomi ja bym nie czekala tylko rzucila drania. Bo dzisiaj cie zbluzni jutro zlamie ci reke/noge. Albo skrzywdzi dziecko. Bog wie co mu w tej chorej glowie sie uroi. Tylko prosze nie mow mi ze sama nie dasz sobie rady w obcym kraju bo jak sie chce to sie da rade. Mam tu w Anglii kolezanke ktora tez poznala tutaj faceta. Zakochala sie. Urodzil sie im syn a facet zaczal ja poniewierac, pic, bic i krzywdzic. Zdradzal ja tez rowno na okraglo. Ona mu w szpitalu corke rodzila a on u kochanki siedzial i opijal. Nie zdzierzyla. Zabrala dzieci, wyprowadzila sie daleko od niego (na drugi koniec Anglii znaczy sie)Nie znala jezyka, nie miala nic. Wziela sie w garsc, znalazla prace, ukonczyla kurs szkoleniowy. Obecnie pracuje jako asystentka nauczyciela w szkole, zakupila dom, poznala dobrego mezczyzne z ktorym jest zareczona. Jest szczesliwa. W tym roku skonczyla 22 lata. Da sie.

13

Odp: On uważa, że wszystko robię źle

Sadie, pozwól jej by odeszła z dumą i korzyscią dla siebie. Niech nie ucieka jak złodziej, bo to nie jej wina. Powinna odejść z dumą z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, że zostanie jej zapłacone za krzywde. Musi pomysleć o zabezpieczeniu przyszłości dziecku.
Nie musi uciekać.

naomi1988. Dyktafony cyfrowe w standardzie nagrywają całą dobe zapisu. Mozesz wiec używać w ten sposób by codziennie przenosić scieżkę na komputer. Nie wiem jakie masz mozliwości. Dyktafony o których piszę - to wydatek rzedu 200 zł w Polce. W Anglii do 50 funtów na pewno kupisz. Kurde. Nie wiem jaka jest Twoja wiedza o komputerach, ale te pliki również musisz umiejętnie ukrywać na kompie.

Był ty wątek na forum o inwigilacji. Poczytaj, bo nie pamietam co tam juz pisałem. Moze znajdziesz wskazówki. Ja ty bede cały czas. A juz za miesiąc bede w Anglii. poprowadzę Cie jakoś, i uwierz mi ze dasz rade. koordynowałem juz podobną sytuacje we Francji.
Jesli chcesz możesz użyć priva. Sądze jednak, że jeśli on do dziś nie odkrył, że korzystasz z "innych możliwości", to juz nie odkryje. tym bardziej, że rozmawiamy po polsku.

Bede się odzywał również z Anglii, wiec pisz śmiało .... Staraj się, by w tych akcjach uczestniczyli świadkowie, najlepiej rodacy ... Lub mieli mozliwość wysłuchania tego przez drzwi lub okno ...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On uważa, że wszystko robię źle

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024