Jak w temacie, ciekawi mnie czym doprawiacie swoje potrawy ![]()
U mnie w domu w największych ilościach używa się świeży tymianek, rozmaryn, miętę i bazylię (bardzo lubimy "domoróbcze" pesto). Lubimy też bardzo paprykę w proszku, imbir (chyba nawet bardziej w korzeniu, ale sproszkowany też jest pod ręką), kurkumę i majeranek. Do ciast cynamon i gałkę muszkatołową.
Jak jest u Was? ![]()
U mnie najczęściej zioła prowansalskie, a to dlatego że kochamy włoską kuchnię. Często również tymianek i bazylia. Do ciast cynamon.
najczęściej to papryka czerwona słodka, troszeczkę curry, potem idą polskie - por, seler(natka) i kochana pietruszka ![]()
Moje pudełko z przyprawami jest duże i "pęka w szwach". Przypraw używam dużo i bardzo różnych. Śmieję się, że nie dodaję ich jedynie do zielonej herbaty (bo czarną herbatę piję ze świeżym imbirem) .
Najczęściej używam: pieprzu, chili, gałki muszkatołowej, imbiru, cynamonu (świetny do mięs), bazylii, kurkumy, tymianku.
Ze świeżych ziół na pierwsze miejsce wysuwa się świeża bazylia, później czosnek, natka pietruszki.
W mojej kuchni jest dużo przypraw i ziół. Bazylia,Oregano, Kminek,Papryka ostra,( słodka) Liść laurowe, gorczyca och dużo by wymieniać .
u mnie tak jak wyżej, więc powtarzac nie będę
i kocham curry ![]()
Mam pełną szufladę przypraw i gotowych mieszanek, ponadto liczne sosy (np. sojowy, paprykowy, własny czosnkowy), octy (tradycyjny, jabłkowy, winny, balsamiczny), aromatyczne oliwy, różne musztardy i dodatki, bo doprawdy nie wyobrażam sobie, że mogłabym podać na stół potrawę, która byłaby jałowa w smaku. Zresztą w ogóle wychodzę z założenia, że przyprawy są warunkiem kulinarnego sukcesu, a że lubię wyraziste i aromatyczne dania, a także wolę te ostre niż zbyt łagodne, to chętnie po wiele z nich sięgam.
Z typowych przypraw królują u mnie: bazylia, oregano, tymianek, zioła prowansalskie, majeranek, papryka w proszku, liść laurowy, jałowiec, gałka muszkatołowa, cynamon, imbir, goździki, pieprz (głównie jednak ziołowy), mięta, wanilia, oczywiście czosnek (w ogromnych ilościach
), koper, por, cebula i cała masa innych
.
A używacie może estragonu? Nigdy nie wiem do czego go dodać, ma dość ostry i specyficzny zapach...
Estragon jest świetny do mięs, np. pieczeni, której nada wyrazisty smak. Mistrzowie kuchni polecają go głównie do baraniny, dziczyzny i drobiu, ale ja stosuję, w zależności od chwili, niemal do każdego rodzaju mięsiwa, no może tylko poza rybami. Z tego co wiem można go też dodawać do sałatek i surówek warzywnych, tu jednak mam swoje sprawdzone przyprawy, więc estragonu nie praktykuję i sama nie wiem w sumie dlaczego
.
Ja także używam wyżej wymienionych przypraw
Mam ich całe wielkie pudełko ![]()
Dodam tylko rozmaryn (do zapiekanych ziemniaków z czosnkiem) ![]()
Iziaaak, ja też bardzo lubię zapiekane ziemniaki z rozmarynem ![]()
Olinko, ja próbowałam dodać estragonu do pieczonych warzyw, znalazłam kiedyś taki przepis w internecie i nie polecam... Może do mięsa będzie w porządku, w przypadku warzyw - totalnie zdominował je swoim aromatem, mimo że nie dodałam go dużo.
Kotoko, wychodzi na to, że to po prostu intuicja, w przypadku połączenia warzyw z estragonem, mnie nie myliła
i to pewnie za jej sprawą tej mieszanki nie praktykuję
.
Uwielbiam przyprawy, zioła, a wszystko byle było bardzo ostre i pikantne ![]()
Kupuję czasami gotowe przyprawy np z Kamisa, typu ''gril ostry'', ''delikat' który jest świetny do mięs.
A poza tym: oregano, tymianek, bazylia, sól czosnkowa, kebab-gyros, do kurczaka itp.
Mój mąż uwielbia curry, więc używamy go chyba do wszystkiego, no może prócz lekkich sałatek. Ja uwielbiam bazylię i oregano oraz czosnek (granulowany), bardzo dużo używam też papryki słodkiej. Mama zawsze na mnie krzyczała jak sałatki robiły się czerwone. ;p Oprócz tego lubię dodatki typu "wegeta", bo mają zazwyczaj dużo soli, a ja ją uwielbiam, z kolei mój maż nie lubi soli i tu jest ciężko ;p
I jeszcze lubimy obydwoje pieprz ziołowy.
A jak robimy jakąś marynatę to dodajemy praktycznie wszytko co mamy akurat pod ręką (oczywiście w mniejszych ilościach). A do tego zawsze w lodówce mam dużo posiekanej natki pietruszki, która się tam prawie suszy. I dodajemy ją do wszystkich sosów, ostatnio też zawsze do twarożku i mizerii.
I to chyba wszystko. ![]()
Najczęściej naturalnej wegety, soli czosnkowej i świeżo mielonego czosnku:-)
Niki, ja natkę pietruszki, podobnie jak koperek, siekam i mrożę w pojemniczkach po lodach ![]()
Niki, ja natkę pietruszki, podobnie jak koperek, siekam i mrożę w pojemniczkach po lodach
Ja również tak robię. Ale w lodówce zawsze mam jeszcze taką porcję niezamrożoną. Mrożone dodaję np do zup. A taka z lodówki, np. do twarożku na śniadanie, bo taka mrożona jest za mokra jak dla mnie wtedy.
A ostatnio jeszcze w lodówce miałam dużo posiekanych liści pora.
Też fajna sprawa. ![]()
Najczęściej naturalnej wegety, soli czosnkowej i świeżo mielonego czosnku:-)
Miało być świeżo mielonego pieprzu:-)
FollowMe napisał/a:Najczęściej naturalnej wegety, soli czosnkowej i świeżo mielonego czosnku:-)
Miało być świeżo mielonego pieprzu:-)
A już myślałam, że jestem trochę zacofana. ![]()
Ja używam delikatnych przypraw ziołowych - ciągle w użyciu mam bazylię, tymianek, majeranek, oregano. Stosuję też imbir i cynamon, a także gałkę muszkatołową. Lubię dodawać do potraw koperek i natkę pietruszki. Doprawiam często dania vegetą lub kucharkiem i różnego rodzaju kostkami bulionowymi. Nie zapominam też o liściu laurowym ![]()
Nie wyobrazam sobie jedzonka bez-CEBULI I CZOSNKU!!!
Oprócz tego pieprz,papryka-slodka i ostra,gozdziki,cynamon.
Używam pieprz czarny, ostrą paprykę, majeranek, bazylię, zioła prowansalskie, oregano (tylko do pizzy).
Zapomniałam o cynamonie ![]()
Liść laurowy - ja akurat tego smaku nie lubię, tak samo jak ziela angielskiego - a akurat te dwie rzeczy do wszytskich zup stosowali zawsze moi rodzice.. ;/
W naszej domowej kuchni raczej nie ma wiele ziół i przypraw.
Raczej podstawowe : sól, pieprz, ewentualnie tymianek, natka pietruszki.
A wszystko dlatego, że nie przepadamy za ziołami w potrawach, a szczególnie ja ;-) Od małego mówiłam , że nie chce "zielska" w jedzeniu i tego po prostu nie lubię ;-)
Pozdrawiam
.
W naszej domowej kuchni raczej nie ma wiele ziół i przypraw.
Raczej podstawowe : sól, pieprz, ewentualnie tymianek, natka pietruszki.
A wszystko dlatego, że nie przepadamy za ziołami w potrawach, a szczególnie ja ;-) Od małego mówiłam , że nie chce "zielska" w jedzeniu i tego po prostu nie lubię ;-)
Pozdrawiam.
Ooo.., to ja Wam powiem, że bez przypraw dla mnie wszystko jest mdłe, i nawet kotlet schabowy bez nich jest dla mnie już niedobry.
truskaweczka19 napisał/a:W naszej domowej kuchni raczej nie ma wiele ziół i przypraw.
Raczej podstawowe : sól, pieprz, ewentualnie tymianek, natka pietruszki.
A wszystko dlatego, że nie przepadamy za ziołami w potrawach, a szczególnie ja ;-) Od małego mówiłam , że nie chce "zielska" w jedzeniu i tego po prostu nie lubię ;-)
Pozdrawiam.
Ooo.., to ja Wam powiem, że bez przypraw dla mnie wszystko jest mdłe, i nawet kotlet schabowy bez nich jest dla mnie już niedobry.
no tak, kwestia gustu
.
Ooo.., to ja Wam powiem, że bez przypraw dla mnie wszystko jest mdłe, i nawet kotlet schabowy bez nich jest dla mnie już niedobry.
Schabowy, nie schabowy, przyprawy muszą być o b o w i ą z k o w o !!!
Kwintesencją potrawy jest właśnie jej smak osiągany dzięki przyprawom, w przeciwnym wypadku wszystko jest mdłe, często wręcz bez smaku i tak naprawdę bardzo do siebie podobne, słowem nic specjalnego - jedzenie dla samego jedzenia. To właśnie przyprawy sprawiają, że taki sam kawałek mięsa można przyrządzić na sto sposobów, za każdym razem uzyskując zupełnie inny, często zaskakujący, efekt. Myślę więc, że właśnie po tym odróżnimy mistrza kuchni od partacza.
Przy okazji, już tak na marginesie, zapytam - można tak schabowego zupełnie bez przypraw??? Eeee.... Zupełnie to chyba nie...;)
niki_82 napisał/a:Ooo.., to ja Wam powiem, że bez przypraw dla mnie wszystko jest mdłe, i nawet kotlet schabowy bez nich jest dla mnie już niedobry.
Schabowy, nie schabowy, przyprawy muszą być o b o w i ą z k o w o !!!
Kwintesencją potrawy jest właśnie jej smak nadawany przez przyprawy, w przeciwnym wypadku wszystko jest mdłe, wręcz bez smaku i bardzo do siebie podobne, słowem nic specjalnego. To właśnie przyprawy sprawiają, że taki sam kawałek mięsa można przyrządzić na sto sposobów, za każdym razem uzyskując zupełnie inny efekt. Myślę więc, że właśnie po sposobie przyprawiania odróżnimy mistrza kuchni od partacza.
Przy okazji, już tak na marginesie, zapytam- można tak schabowego zupełnie bez przypraw??? Eeee.... Zupełnie to chyba nie...;)
No może zupełnie to nie, mówię tylko, że w mojej kuchni nie używamy wielu przypraw
.
29 2011-08-26 15:32:58 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2011-08-26 15:34:00)
Ja jestem zboczona na punkcie przypraw.. jak maż mnie zgubi w markecie to wiadomo gdzie mnie znajdzie
KOCHAM przyprawy i korzystam z nich na maxa... ale ostatnio mam świra na punkcie natki pietriszki..( zdziwko co?) normalnie dodaje ją do miliona potraw...Jestem na diecie obecnie i jadam z mięs głownie pierś drobiową...( nuuuda) ale jak jej zrobie marynatki przeróżniste to smakuje bardzo... i teraz siekam natke, inne ziólka, dosypuje co mi ślina na mózg zaniesie i pyszne jest.. ![]()
..a jesli chodzi o czosnek...mhmh to ja nie dodaje go tylko do ciasta
jeszcze nie...
czosnek, czosnek, czosnek! czasem oregano i bazylię.
niki_82 napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:W naszej domowej kuchni raczej nie ma wiele ziół i przypraw.
Raczej podstawowe : sól, pieprz, ewentualnie tymianek, natka pietruszki.
A wszystko dlatego, że nie przepadamy za ziołami w potrawach, a szczególnie ja ;-) Od małego mówiłam , że nie chce "zielska" w jedzeniu i tego po prostu nie lubię ;-)
Pozdrawiam.
Ooo.., to ja Wam powiem, że bez przypraw dla mnie wszystko jest mdłe, i nawet kotlet schabowy bez nich jest dla mnie już niedobry.
no tak, kwestia gustu
.
Oczywiście, że tak - dla każdego coś innego. ![]()
Ja nie ruszam się nigdzie bez vegety, papryki słodkiej, curry i pieprzu
to mój podręczny zestaw
ale jeszcze uwielbiam cynamon goździki i laska wanilii, ale to głównie używam do parzenia herbaty
znalazłam na stronie klubu miłośników dobrej herbaty właśnie taki przepis na herbatę w chłodne dni i powiem Wam że bardzo się sprawdzała zwłaszcza w te pochmurne dni w lecie
dodatkowo jakiś fajny komiks do poczytania ( chyba nigdy z nich nie wyrosnę
) i można się delektować smakami ![]()
u mnie na ostro. Pieprz w kazdym wydaniu, papryka ostra, curry. Sol zastapilam kostkami rosolowymi bo zadne z nas nie powinno jej jesc za duzo. Szkoda bo kocham slone ale juz sie przyzwyczailam. Oprocz tego liscie laurowe, ziola prowansalskie, czosnek. Uzywam vegety i przyprawy do ryb (mieszanka). Do ciast od czasu do czasu zapachow wanilia, pomarancz. Jak dla mnie ciasto wiecej nie potrzebuje. Wolowine na dokladke doprawiam czerwonym winem.
34 2011-09-13 17:51:10 Ostatnio edytowany przez n_talcia25 (2011-09-13 17:52:51)
ja dodam ze jestem zakupocholiczka odnosnie przypraw!!
uwielbiam przyprawiac i mieszac przyprawy i dodawac do wszystkiego
czasami mi to wyjdzie a czasami przesadze
do mies dodaje sol ziolowa, albo jodowana.
mam tez rozmaryn, pietruszke ( dodaaje do zupy na smietanie), oregano, bazylie, carry (lubie do ryzu), papryke slodka i ostra, pieprz kolorowy, czosnek (uwielbiam do wszytskiego!!! ), cynamon ( uwielbiam ten zapach) to sa u mnie takie podstawowe, a ogolem mam gdzies wszytskich przypraw okolo 40-50 zaszetek, lubie tez przepisy ktore sa opisywane z tylu na opakowaniu
niektore zrobilam i wyszly przepyszne ![]()
Ja przede wszystkim sól, pieprz i czosnek.. i powiem ze to mi wystarcza.. czasem jak chce powymyślać to dodaje różnorodne, najczęściej swieze.. bazylia..
Świeża bazylia, oregano i mięta - obowiązkowo. Jak nie mam w domu paru doniczek, to jestem chora ![]()
Ostatnio odkryłam (i używam do mięsa) owoce sumaka, kwiaty lawendy. Do pieczonego raz w tygodniu chleba dodaję czarnuszki i czarnego sezamu.
Nac kolendry. Mogę ja jesc peczkami jak salate.
Wszystkie tradycyjne przyprawy - pieprz, oregano, bazylia itd. Itp. Cynamon, wiekszosc przypraw indyjskich, nie lubie mieszanek tajskich.
kwiaty lawendy
Skąd je bierzesz? (nie przyjmuję odpowiedzi "z własnego ogródka"
).
40 2014-03-05 14:21:28 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-05 14:25:43)
Z klombu w parku miejskim!
![]()
Aaa! Ja jeszcze dopisze zielone nasiona nasturcji - wypadlo mi z glowy, bo teraz zima i nie sezon na nie
A malo znane, to dopisze - moze ktos się kiedys skusi?
Super pikantne - uwielbiam do salatki z pomidorow z oliwa - idealnie pasuja do wszystkiego z srodziemnomorskim akcentem ![]()
(Naprawdę sa pikantne i aromatyczne! Cos pomiedzy czosnkiem a bazylia) - mozna je marynowac, ale mnie się nigdy nie chcialo sprobowac ![]()
Wielokropek napisał/a:kwiaty lawendy
Skąd je bierzesz? (nie przyjmuję odpowiedzi "z własnego ogródka"
).
Ja i ogródek?
![]()
Kupiłam w jednym z wielu sklepów internetowych handlujących przyprawami. ![]()
To będzie najdroższe mięsko w moim życiu (ile teraz taki mandacik?
).
Na te nasiona nasturcji skuszę się na pewno!
Ja i ogródek?
![]()
![]()
Kupiłam w jednym z wielu sklepów internetowych handlujących przyprawami.
Ufff
Dzięki!
Próbowałam raz nasturcję, ale jakoś mi nie spasowała ![]()
U mnie króluje czosnek i majeranek
Była też faza na mieszanki prowansalskie, ale małż się zbuntował ![]()
"Boję się" używać kurkumy, cury i imbiru, nie potrafię ich wyczuć, zawsze albo nie doprawię, albo przesadzę.
Bazylia, pieprz i curry.
Przede wszystkim czosnek
a oprócz tego bazylia, koperek, oregano, papryka słodka, papryka ostra
Pieprz czarny, chili i oczywiście rozmaryn z miętą <3 kocham ![]()
Pieprz czarny, chili i oczywiście rozmaryn z miętą <3 kocham
Ale ten rozmaryn łączysz z miętą w tych samych daniach? Bo jeśli tak, to chyba nie wpadłabym, ale to może całkiem nieźle razem się komponować.
Wciąż wspominacie o curry - ja strasznie, ale to strasznie nie lubię tej przyprawy.
U mnie najwięcej idzie majeranku (do wszelkich dań gotowanych/pieczonych/smażonych) i pieprzu (do wszystkich). Mama się ze mnie śmieje, że jak pojawiam się w jej kuchni to ona bez sprawdzania wie, ze po tej wizycie nie ma już w zapasach pieprzu i majeranku
Kiedyś używałam gotowych mieszanek - teraz mi one "chemicznie" pachną. Przyprawiam więc dowolnymi kombinacjami przypraw kupionych oddzielnie. Nie umiem używać świeżych ziół, niestety. Zresztą suszonych też nie umiem używać świadomie - wszędzie wrzucam jakiś przypadkowy mix (czasem przesadzam
).
Zupełnie nie radzę sobie z przyprawami typu curry, imbir itp. Z takimi dodatkami to mi tylko piwo grzane wychodzi ![]()
Olinko, na początku wątku (lata temu
) pytałaś czy da się schabowego bez przypraw zrobić. Schabowego robię rzadko, ale bardzo często jego odpowiednik z piersi kurczaka. Zwykle przyprawiałam go różnymi gotowymi przyprawami do kurczaka. Pewnego razu użyłam wyłącznie soli. Mój mężczyzna zjadł i zapytał: "a czym ty to przyprawiłaś, bo takiego dobrego jeszcze nie jadłem?" Więc pewnie schabowego też się da bez przypraw ![]()
49 2014-03-14 20:48:09 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2014-03-14 20:52:05)
Jak w temacie, ciekawi mnie czym doprawiacie swoje potrawy
U mnie w domu w największych ilościach używa się świeży tymianek, rozmaryn, miętę i bazylię (bardzo lubimy "domoróbcze" pesto). Lubimy też bardzo paprykę w proszku, imbir (chyba nawet bardziej w korzeniu, ale sproszkowany też jest pod ręką), kurkumę i majeranek. Do ciast cynamon i gałkę muszkatołową.
Jak jest u Was?
Imbir korzeń dodaje do herbaty owocowej w okresie wrześniowym . Jakich przypraw używam w kuchni i ziół to dużo by wymieniać w sezonie to lubię świeże takie jak mięta , lubczyk ,koperek , bazylia , oregano itp; Uwielbiam pieprz kolorowy świeżo skręcany , cury , kurkuma ,papryka słodka , ostra , chili , czosnku w proszku mało co używam ale znajdzie się w pojemniku na przyprawy ale uwielbiam czosnek i już w zeszłym roku mama posadziła w ogródku mam nadzieje . , że nam wyjdzie Szafran , estragon , cząber , itp.
Kiedyś jak uczyłam się gotować dodawałam pełno przypraw dostępnych na rynku w zależności od przyrządzanych potraw..przykładowo: kurczak - był obsypywany każdą nadającą się przyprawą do dań z kurczaka jaka była w zasięgu ręki:-)
Dzisiaj unikam tych "gotowców" - kurczak faszeruje sola, pieprzem, papryka i czosnkiem - i smakuje wyśmienicie..
wszelkie przyprawy zabijaja nam faktyczny smak potraw...
np do ryby po co gotowa mieszanka do ryb, skoro wystarczy sól, pietruszka i cytrynka:-)
Jeżeli chodzi o zioła..to króluje u mnie tymianek i oregano z doniczki(nie suszone)...dodaje do wszystkiego do czego pasuje:-)
51 2014-03-20 15:21:13 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-03-20 15:22:29)
Wszystkich. Używam przeróżnych przypraw z dużych ilościach i aktualnie mam w domu przynajmniej 50 przypraw z czego wszystkie naturalne. Najmniej używam soli i również niewiele tymianku i oregano ponieważ używałam ich także jako leku i ich smak nie kojarzy mi się już z niczym innym ![]()
Nie używam też szafranu jak dla mnie przereklamowany.
Za to kocham kminek i wszelkie papryki i różowy pieprz.
Ostatnio kupiłam malutkie suszone papryczki, rewelacja, ale są potwornie ostre nawet jak dla mnie.
Ostatnio kupiłam malutkie suszone papryczki, rewelacja, ale są potwornie ostre nawet jak dla mnie.
Też mam takie, ale używam ich ostrożnie
ja najczęściej używam takich przypraw:
bazylia
oregano
majeranek
papryka ostra
papryka słodka
curry
imbir
kurkuma
kminek
Małpa69 napisał/a:Ostatnio kupiłam malutkie suszone papryczki, rewelacja, ale są potwornie ostre nawet jak dla mnie.
Też mam takie, ale używam ich ostrożnie
Ja też i zwykle potem je wyjmuje bo rozgryzione palą okrutnie. Właściwie ja uwielbiam ostre i jeszcze parę lat temu mogłam takie jeść bez niczego, ale miałam wrzody żołądka i nie chcę wrócić do takiego stanu rzeczy ;p. Pamiętam zakład z Moim że wezmę łyka jakiegoś mega ostrego sosu i jeśli się nie skrzywię to coś tam dostanę... oj zdziwił się i to bardzo, zareagowałam dopiero jak zatarłam sobie nim oko ![]()
Uwielbiam też świeżą bazylię, niestety coś nie bardzo chciała mi rosnąć w doniczce, a przy ilościach jakie potrafię zjeść kupowanie jej w sklepie codziennie byłoby dość dużym wydatkiem ;p.
Ciekawi mnie też że smak suszonej bazylii nijak ma się do smaku tej świeżej.
Ja czasami używam też świeżych papryczek chilli, ale wyjmuję nasiona, bo to one dają najwięcej ostrości
Nie sposób wymienić wszystkie, które używam, bo tak ich dużo
. Najczęściej na pewno kolendrę, którą ubóstwiam. Do tego: imbir, bazylia i ziele angielskie. Dosyć często: majeranek, pieprz czarny oraz rozmaryn. Niektóre przyprawy, która bardzo lubię używam z kolei bardzo rzadko, bo dzieci ich nie lubią. Ciężki los ![]()
mięta, kolendra, tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano które posadziłam w doniczkach w kuchni i sobie hoduje ![]()
Bazylia, oregano, chili, natka pietruszki.
Prócz pieprzu i soli...
bazylia, oregano, pietruszka, koperek, czubryca, papryka...
i wiele wiele innych...
Papryka słodka
czosnek
czubryca czerwona
estragon
![]()
Pieprz, tajemna wschodnia moc zioła ![]()
mad dog 44 moja ulubiona przyprawa,można wygooglować:-)
Ja najczęściej używam soli, pieprzu, carry, kurkumy, ziół prowansalskich, czubrycy i przyprawy do grzanek/kurczaka ![]()
Sól, pieprz, gałka muszkatołowa ![]()
bazylia, CURRY (uwielbiam do wszystkiego), papryczki chilli (suszone), imbir (w korzeniu) no i standardowo oregano, zioła prowansalskie
bardzo też lubię pieprz ziołowy ![]()