Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Może to trochę dziwne, że tak młoda osoba jak ja pisze o tym, ale chciałabym żebyście mimo młodego wieku wzięły ze mnie trochę przykładu smile Otóż nauczyłam się jak nie cierpieć przez faceta. Tak po prostu, z dnia na dzień. Jeszcze pare tygodni temu wariowałabym wiedząc, że spędza teraz czas z atrakcyjnymi koleżankami i prawdopodobnie świetnie się bawi ( a ja od 8 rano jutro pracuję:)). Dzisiaj, po prostu mi to brzydko mówiąc wisi. Mam dosyć bycia mameją, patrzenia w telefon czy przypadkiem nie dzwonił, tworzenia miliona różnych teorii dlaczego nie daje żadnego znaku życia. Po prostu, robi coś ciekawszego. Pewnie w ogóle o mnie nie myśli. A ja? Nie spływa to po mnie, ale nie jestem załamana. Czuje się kimś wyjątkowym, jestem atrakcyjną kobietą i będę też dama. Pewnie myśli, ze jak wróci do domu to bedzie mial sto wiadomosci ode mnie. To sie zdziwi, nie bedzie mial ani jednej. I teraz kilka pytań dla wszystkich kobiet, które to czytają : Dlaczego pozwalamy facetom wejść sobie na głowę? Dlaczego nie wszystkie potrafimy się realizować, myśleć o sobie, cieszyć się tym co mamy? Dlaczego wiele z nas natrafia na tych 'niewłaściwych'? Jak ustrzec się przed rozczarowaniem? Mi wydaje się, że odpowiedź jest jedna - trzeba kochać, ale jednocześnie pokazać, że damy sobie bez niego radę. Faceci w głębi duszy lubią kobiety pewne siebie, odważne i takie o które całe życie trzeba zabiegać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

O kurcze! Podziwiam... Ja takie plany "jak nie cierpieć przez faceta" układam przez jakieś pół godziny po danym zdarzeniu, które mnie tak rozstroiło. Potem niestety złość opada i stare nawyki wracają... Jak dla mnie to te pytania, które zadałaś pozostają bez odpowiedzi...

3

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...
moni921234 napisał/a:

I teraz kilka pytań dla wszystkich kobiet, które to czytają : Dlaczego pozwalamy facetom wejść sobie na głowę? Dlaczego nie wszystkie potrafimy się realizować, myśleć o sobie, cieszyć się tym co mamy? Dlaczego wiele z nas natrafia na tych 'niewłaściwych'? Jak ustrzec się przed rozczarowaniem? Mi wydaje się, że odpowiedź jest jedna - trzeba kochać, ale jednocześnie pokazać, że damy sobie bez niego radę. Faceci w głębi duszy lubią kobiety pewne siebie, odważne i takie o które całe życie trzeba zabiegać.

Ja widze to tak:
1.Zalezy nam, chcemy aby bylo jak najlepiej, chcemy byc szczesliwe, w "fazie poczatkowej" myslimy tylko o nim przynajmniej jak tak mam, mi strasznie zalezy na moim partnerze i nie umiem tego ukryc, zawrocil mi totalnie w glowie.

2.Taka nasza natura, duzo kobiet uswiadamia sobie wiele rzeczy po fakcie i dopiero po wielu rozczarowaniach zaczynamy myslec o sobie i cieszymy sie tym co mamy ale musi tam ktos pomoc to uswiadomic.

3.Na poczatku zawsze jest pieknie i nie wszystkie zwiazki koncza sie rozpadem, ale gdy mija kilka lat, juz jakis czas poznajemy naszego partnera i czasami sie okazuje innym czlowiekiem jak byl na poczatku i wtedy sobie uswiadamiamy ze to nie ten, na ktorego czekalysmy.

4.Jak ustrzec sie przed rozczarowaniem, niestety na to pytanie odpowiedzi nie znam mozliwe, ze jestem jesczce zbyt mloda i nie mam doswiaczenia.

A co do ostatniego zdania latwiej powiedziec niz zrobic smile
Jesli ktos by mial o mnie cale zycie zabiegac, to chyba w koncu by mu sie to znudzilo zalezy w jakim kontekscie oczywiscie.


Tak wlasnie ja to widze, ale kazdy ma inna teorie na ten temat smile

4

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Również i moim sposobem jest "zmiana" wszelkiej rozpaczy w wręcz "ignorancję" - każdego razu, kiedy mi coś nie wyjdzie, po sekundach smutku zadaję sobie pytanie (przykładowo): "On mnie rzucił? A no tak, zauważył, że nie ta kategoria... smile"

5

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Czytając twojego posta zastanawiam się czy to na dłuższą metę po prostu będzie działać, jeśli tak to chyle czoła. Super jest to, że znasz swoją wartość, podziwiam Cię za to, gdyż ja zawsze traciłam ważną dla mnie znajomość właśnie dlatego że uważałam, iż jestem brzydkim kaczątkiem, ale myślę że możliwym jest pokazywanie facetowi od czasu do czasu że nam zależy jednocześnie będąc pewną siebie. Tak sobie myślę czy taki facet, którego kobieta nie pokazuje że jej zależy w ogóle nie poczuje się usprawiedliwiony szukając pocieszenia u innej. Ja raczej byłabym za stwierdzeniem wszystko ale w granicach zdrowego rozsądku:)

6

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Ja tam nie udaje przed facetem, że mi nie zależy. Tu nie o udawanie chodzi, tylko o to, żeby dobrze czuć się i przyjemnie spędzać czas samej ze sobą. Żeby kochać siebie, swoje życie i je szanować. Kochać swój czas i swoją niezależność. Niestety często jest tak (ja też byłam tego przykładem kilka lat temu), że kobiety będąc z facetem nagle zaczynają żyć jego życiem. Wszystko robimy pod niego, żeby miał dobrze, żeby było mu lepiej, zapominając o sobie. Podświadomie stajemny się służącymi, a potem mamy wielkie pretensje, że facet nie traktuje nas jak księżniczkę. A jak już dojdzie do rozstania, to koniec świata, apokalipsa, nagle nasz świat rozpada się na milion kawałków, "nie mamy po co żyć", wegetujemy, nie potrafimy się podnieśćpo rozstaniu.

Żeby stworzyć dobry, dojrzały, partnerski związek to niestety, trzeba zacząć od pokochania siebie. Bo nawet jeśli partner jest całkowicie w porządku to i tak jesteś krzywdzona - przez samą siebie.

Nie udawajcie obojetności, etc tylko po to: "żeby sobie nie myślał". Nauczcie się kochać siebie.

7

Odp: Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...
Tisha napisał/a:

Ja tam nie udaje przed facetem, że mi nie zależy. Tu nie o udawanie chodzi, tylko o to, żeby dobrze czuć się i przyjemnie spędzać czas samej ze sobą. Żeby kochać siebie, swoje życie i je szanować. Kochać swój czas i swoją niezależność.

Żeby stworzyć dobry, dojrzały, partnerski związek to niestety, trzeba zacząć od pokochania siebie. Bo nawet jeśli partner jest całkowicie w porządku to i tak jesteś krzywdzona - przez samą siebie.

Nie udawajcie obojetności, etc tylko po to: "żeby sobie nie myślał". Nauczcie się kochać siebie.

Tu się całkowicie zgodzę choć nie ma przepisów na udany związek , ale napewno trzeba najpierw zauważyć swoje wady i je zaakceptować , a dopiero akceptować wady partnera , nikogo nie można zmienić na siłę . A jeżeli jest chemia między dwojgiem ludzi to oboje zachowują się tak , że to widać

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolejne z serii 'ach Ci faceci' ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024