Luźny związek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Luźny związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Luźny związek

Wczoraj wielką kłótnią zakończyłam 10 miesięczną znajomość. Spotykałam się z chłopakiem, najpierw przez 4 miesiące mieliśmy normalne relacje. Widywaliśmy się prawie codziennie. Podobał mi się, zaczynało mi zależeć. Pewnego wieczoru przyjechał na kolacje i został na śniadanie. Po śniadaniu powiedział, że to nie ma sensu i że nie wie kim dla siebie jesteśmy. Ze mu nie zależy. Ale nadal chce być ze mną w kontakcie, bo dobrze mu się ze mną rozmawia. Zabolało mnie to bardzo i wyrzuciłam go mówiąc, że nie mam zamiaru być jego powiernikiem. Potem znów odnowił ze mną kontakt, jakieś wspólne wyjście na basen, imprezę, do kina.
Jeden wieczór skończył się w łóżku. Potem nasze relacje opierały się na sporadycznych wyjściach i wspólnych nocach. Mi zależało więc odbierałam to, że chyba jestem dla niego ważna. Tym bardziej, że zwierzał mi się z tego co u niego w domu, z problemów.
Później zaobserwowałam, że ma wiele kontaktów z innymi dziewczynami. Zwłaszcza przez internet. że kiedy jesteśmy razem w parku to trzyma mnie za rękę i obejmuje. Ale kiedy w pobliżu widział kogoś z jego znajomych lub jakieś kobiety automatycznie się dystansował. Dotarło do mnie, że chodzi mu o seks. Napisałam, że chcę to przerwać. Ze ja się angażuje. Nie reagował. Albo mówił, że mi się wydaje. Kiedy chciałam zerwać z nim wszelki kontakt, to skwitował że ''chyba sobie żartujesz''.Mamy wspólnych znajomych, wynajmuję mieszkanie, gdzie mieszka jego i mój dobry kolega. Pod moja nieobecność przychodził do mojego mieszkania. Nie mogłam wytrzymać tej sytuacji. Po pracy wracają do domu widzilam go jak siedzi u mnie. Nie potrafilam, się przywitać, jak zwykle dając mu buziaka. Miał pretensje, że nie umiem się z nim przywitać, że do niego nie piszę. Zachowywał się jakby nic sie nie stało. Wieczorem siedzielismy razem ze znajomymi, czułam sie bardzo źle. Siedząc obok mnie flirtował z innym przez smsy i fb. Jedna z dziewczyn wysłala mu zdjecie w bieliznie. Pokazał mi je, mówiąc ze '' zobacz jakie fajne zdjecia mi wysylaja. nie wyrzymałam. kiedy doprowadzałam go do drzwi, nie chcialam go pocalowac. powiedzilam ze musimy pogadac. Rozmowa to była kłotnia. Powiedział mi, że mnie lubi, ze jest milo. Ze chyba jestem na tyle inteligentna ze powinnam wiedzic w czym tkwie. Ze to taki układ, luzny zwiazek. Ze od strony emocjonalnej nic mi nie moze zaoferowac. Ze nie mam prawa obwiniac go za swoje bledy, ze to nie jego sprawa ze liczylam na cos wiecej. Ja na niego krzyczłam on odepchną mnie i nie pozwolil nic wiecej powiedziec, tylko uciekl po schodach na klacte do drzwi wyjsciowych. Potem napisal mi jescze wiadomosc, ze to moja wina. Jest mi poprostu źle. Czuje sie glupio. I uwazam ze to moja wina. Moze jestem za bardzo zaborcza, albo rzeczywscie za duzo wymagam. ???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Luźny związek

Wiesz co sobie tak "na szybkiego" myślę? Przede wszystkim chyba należałoby się zastanowić czego szukasz w związku. Ty próbujesz się angażować, a on traktuje Cię jak doraźny obiekt seksu i "lalę na telefon". Moim zdaniem jest niedojrzały i nie wart Ciebie. Sprawiasz wrażenie kobietki chcącej stworzyć związek na dłuższą metę a on raczej chętnie by dalej koleżanki za warkocze ciągał. Wiem, iż osobie postronnej nie jest łatwo sytuację ocenić i doradzić, ale ja na Twoim miejscu definitywnie nie miałabym ochoty utrzymywać z nim innych stosunków niż zwyczajnie koleżeńskich. Jesteś kobietą wartą porządnego faceta - nawet jeśli trochę czasu minie zanim go spotkasz- raczej warto.

3

Odp: Luźny związek

Chcesz się pozbyć faceta zaproponuj mu wspólna przyszłość.
Możemy podać sobie ręce ja wczoraj zakończyłam luźny,, związek" na odległość ale mój trwał nie 10 miesięcy  a 10 lat .

Nie było kłótni tylko krótkie cięcie .
Już po bólu zaboli później sad

4

Odp: Luźny związek
Anula70 napisał/a:

Chcesz się pozbyć faceta zaproponuj mu wspólna przyszłość.
Możemy podać sobie ręce ja wczoraj zakończyłam luźny,, związek" na odległość ale mój trwał nie 10 miesięcy  a 10 lat .

Nie było kłótni tylko krótkie cięcie .
Już po bólu zaboli później sad

Jaki banał..ja tak samo...byłam cudowna,piękna do chwili gdy wspomniałam o związku na stałe......i z dnia na dzień ani sms-a ani nawet do widzenie..........związki na odległość pasują głownie tylko facetom?

5

Odp: Luźny związek

Beatkom nie rozstaliśmy się w gniewie rano były ese-mesy ot takie zwyczajne.
To jak rozstanie się dwoje ludzi zależy tylko od nich .

Zamyka się pewien rozdział i otwiera nowy.
Następny jest mój (nie facet )rozdział smile

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ,wzięłam szmatę wytarłam i jest git następnym razem będę uważać na swoją szklankę,.:)

6

Odp: Luźny związek

Generalnie nie mam tendencji do robienia awantur. Ale to oczyściło atmosferę. Delikatnie dawałam mu do zrozumienia, że ja chcę budować prawdziwy związek. Gdyby nie ta kłótnia on nadal miał ochotę to ciagnąć. Teraz wiem, że nie odnajduję się w tego typu relacjach i każdej dziewczynie, która spotka takiego mężczyznę, radzę nie łudzić się, że mu zależy na trwałej relacji. On chciał miło spedzić czas, brać tylko dobre rzeczy. W trudnych chwilach wycofał się, bo przecież nie wiąże sie emocjonalnie, wiec nie obchodza go moje uczucia czy głębsze mysli....

7

Odp: Luźny związek

Potwierdzasz, że nie nadawał się dla Ciebie:) Ja też chyba preferuję "szybko i bezboleśnie"..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Luźny związek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024