Od tygodnia biorę Madinette. Wczoraj miałam okropne mdłości. Podobnie było przy Cileście. Muszę dokończyć to opakowanie i ewentualnie zmienię tabletki.
Ale do tego czasu jeszcze dwa tygodnie. Z tego tytułu mam do Was pytanie: jak radzić sobie z mdłościami? Co jeść i pić, czy wręcz przeciwnie nic nie spożywać? A może jakieś tabletki?
Miałam podobny problem przy łykaniu Cilestu niestety muszę go brać do nadal bardziej leczniczo niż antykoncepcyjnie .Pomógł mi Kardamon dodawałam go do herbaty lub kawy i działał.
Ma lekko pikantny smak i przypomina cynamon w ziołolecznictwie ma własnie zastosowanie jako lek przeciw wymiotny i łagodzący mdłości .Nie musiałam zmieniać diety .
Poczytaj w googlach na ten temat dlatego że nie wiem czy nie jesteś na coś uczulona choć to przyprawa również do potraw to organizm może różnie zareagować.Warto czasami wrócić do ziół ale one tak jak leki mają swoje skutki uboczne więc nie polecam czegoś bez warunkowo bo mi pomogło.
Pozdrawiam
Miałam kiedyś jakieś zaburzenia błędnika i codziennie rano i wieczorem strasznie mnie mdliło. Też nie mogłam sobie z tym poradzić,a do tego zawroty głowy.
Ja starałam się wietrzyć pokój. Pomaga mi też miętowa guma.