choroba (ex?)narzeczonego :(( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » choroba (ex?)narzeczonego :((

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 136 ]

1

Temat: choroba (ex?)narzeczonego :((

Dawno mnie nie było tutaj..tzn byłam i trochę pisałam , ale jakoś jeszcze nie potrafiłam napisać o sobie , o tym co u mnie.Może i nie bardzo was wszystkich to obchodzi, ale muszę po prostu się wygadać.. wyżalić.... Niektórzy z was wiedza pewnie że miałam chłopaka, narzeczonego.... Który na każdym kroku zapewniał mnie o swojej miłości i okazywał mi ją w każdy możliwy sposób.. I nagle wszystko  prysło.. jak bańka mydlana.. Powiedział mi,że mnie nie kocha.. to był cios w samo serce.... ból nie do opisania....nie potrafiłam i nie potrafię się z tym pogodzić. Po dwóch dniach dowiedziałam się ,że jest w szpitalu....(ręce mi sie trzęsą jak mam to napisać), podejrzewają raka nerek.... nie maja pewnosci, na razie przechodzi szereg różnych badań.. wszystko okaże się w wtorek..Przecież ona ma dopiero 20 lat... Ja już nie musze z nim być jeśli on tego nie chce.. chce tylko żeby wyzdrowiał... Jego matka twierdzi,że on nadal mnie kocha tylko nie chce zebym ogladała go w takim stanie, zebym przez to przechodziła.. ale ja tak bardzo chciałabym... być z nim w tych najgorszych chwilach.. codziennie siedze na korytarzu kliniki i czekam tylko na jakies wiadomosci.. nie wchodze do niego, przeciez on pewnie nie chce mnie widziec... to jest dla mnie takie ciężkie.. nie ma pojecia co mam robić co mam myśleć.. nie wiem nic...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

cieszę się że w końcu przemagłas sie i napisalas, taakie wygadanie sie dużo daje!straszna sprawa z tym twoim chlopakiem...przykro mi:( ale powiem ci ze rak to nie koniec swiata!sama chorowalam/ choruje i medycyna jest teraz naprawde juz na o wiele lepszym poziomie niz pare lat temu i lekarze na pewno zrobia co w ich mocy aby mu pomoc!!wiem ze to dla ciebie trudna sytuacja, ze nie wiesz jak sie zachowac co mysle o jego zachowaniu...ale ja uwazam ze powinnas byc przy nim, wejsc do niego, posiedziec z nim, to naprawde duzo daje uwierz mi!sama przez to przechodzilam i wiem jak wazne jest wsparcie bliskich osob, chociazby ich widok!mysle ze on nie chcial zebys musiala patrezc na jego chorob, slabosc, nie chcial byc dla ciebie ciezarem i dlatego powiedzial ze cie nie kocha...ale przeciez jescze niedawno tyle was laczylo!!!wiec powinnas go wspierac, byc przy nim!!!odwagi:)

3

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Bardzo mi przykro z powodu choroby Twojego chłopaka:( mam nadzieje, ze jednak to nei jest rak! mysle, ze on dalej Cie kocha, a powiedzial Ci ze Cie nei kocha tylko dlatego, ze zaczal chorowac, i nie chcial zebys sie o niego martwila.. ja mysle, ze on wrecz bardzo mocno Cie kocha, ze az nie chcial zebys cierpiala razem z nim z powodu jego choroby.
mysle, ze powinnas pojsc do niego.. napewno sie ucieszy!
trzymam za Was kciuki, powodzenia smile

4

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

świat jest dziwny... raz nam coś daje.. a kiedy jesteśmy już w pełni szczęścia jesli mamy wszystko już czego pragniemy.. nagle odbiera nam to co jest dla nas najważniejsze.. cos co jest dla nas wszystkim.. coś dzięki czemu oddychamy... nasze serce bije...

5

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Blumen- oczywiście, że nas  obchodzisz.   I bardzo dobrze ,ze napisałaś.  Czasem wszystko co można dla kogoś zrobić by pomóc to wysłuchać ... ale mam nadzieję ,ze choć to tak niewiele - odrobinę Ci pomoże. Bardzo smutne i straszne jest to co Was spotkało. Zwłaszcza ,ze jesteście jeszcze oboje tacy młodzi. Niestety w życiu czasem tak bywa ,że spotykają nas także te rzeczy okrutne i straszne. Jest czas radości i śmiechu i czas rozpaczy i smutku. Bo na tym polega życie. Tak jak pisze malgocia rak w obecnych czasach to już nie jest wyrok ! A młody organizm radzi sobie z nim o wiele lepiej niż starszy. Także głowa do góry ! Póki nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że są przerzuty i choroba się rozwija tzreba starać się zachować spokój i nadzieję.  To bardzo trudne - ale nic innego nie możesz dla niego teraz zrobić. Bardzo prawdopodobne, że choroba spowodowała to ,ze teraz Cię odrzucił. Na pewno sam jest nią bardzo przerażony i widok Ciebie płaczącej czy denerwującej się jego stanem być może byłby dla niego nie do zniesienia. Myślę ,że powinnaś go jak najbardziej odwiedzić. Zachowując spokój i na ile dasz radę "pogodną twarz". Będzie dobrze jeżeli będzie wiedział, że ma dla kogo walczyć ... Bliskość osób które kochamy niesamowicie dodaje sił i woli walki. Musisz być silna dla niego. Bo on teraz być może bardzo potrzebuje Twojej siły.

6

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

jeśli choć trochę go kochasz idź i siedź przy jego łóżku, siedź tak długo i tak często jak tylko dasz radę

7

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

boje sie do niego pójśc.. boje sie że widzac jego rozpłacze sie a  po drugie boje sie ze mnie wygoni, odtraci.. tego bym chyba nie przyzyła....

8

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

zrozum, ze on tak naprawde bardzo Cie potrzebuje, im bardziej bedzie Cie wyganial tym bardziej powinnas chcieć zostac. I jesli masz ochote plakac to placz, placzcie razem, a potem walczcie razem, powodzenia smile

9

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

wierze ze na pewno tak n ie zrobi!on teraz potrzebuje kogos bliskiego i mysle ze jestes odpowiednia osoba!!rodzina rodzina ale sama wiem ze gdyby nie przyjaciele to byloby calkiem inaczej... nie boj sie !pomysl ze on jest jescze bardziej przerazony!a co do twojej reakcji to niestety nieda sie tego przewidziec jak zachowa sie nasz organizm ale zrob wszutsko co w twojej mocy zeby przywolac usmech na twarz, ze pokazac mu ze wszystko dobrze sie skonczy!

10

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Strasznie mi przykro z powodu Twojego byłego narzeczonego. Na Twoim miejscu poszłabym do niego, była przy nim. Może dostaliście drugą szansę(dość brutalną) na to, żeby wszystko naprawić, może on ma przez to zrozumieć, że jesteś najważniejszą kobietą w jego życiu. Najbardziej wartościową jaką spotkał.

11

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
alexander napisał/a:

zrozum, ze on tak naprawde bardzo Cie potrzebuje, im bardziej bedzie Cie wyganial tym bardziej powinnas chcieć zostac. I jesli masz ochote plakac to placz, placzcie razem, a potem walczcie razem, powodzenia smile

Nie czytaj tyle romansideł. Sądze ze gdyby on jej potrzebował to na pewno dałby jej o tym znac.
Ja bym dał.

12

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ale są tez ludziie którzy cierpią w samotności tylko dlatego żeby nie sprawiac bólu osobom, na którym im zależy...

13

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

powinnaś do niego iść powiedzić mu że mimo wszystko go kochasz i chcesz być przy nim.
Może na początku będzie się bronił ale myśle że sprawi to mu jakąś ulge.

14

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

błagam nie popełnij mojego błędu, nie poddaj się... ja popełniłem, mój chłopak zrobił to samo co twój... w obliczu choroby odtrącił mnie i zabronił zbliżać... ja już nie miałem sił walczyć i tłumaczyć mu że chce być z nim w tych chwilach.. być na dobre i na złe... nigdy sobie tego nie wybacze, że nie walczyłem do końca o osobę, która w ten sposób udowadnia prawdziwą miłość...

15

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

hmmm bardzo Ci współczuje...to co teraz czujesz pewnie jest nie do opisania:(:(:(:( ale trzymaj się mocno aa wierze że wszystko się jakoś ułoży...Ja poniekąd chyba wiem co czujesz, mój mężczyzna jest chory- Ma przewlekłe zapalenie trzustki i hmmm za każdym razem kiedy ląduje w szpitalu i cała drżę o jego zdrowie i życie...Bardzo go Kocham i nigdy nie wybaczyłabym sobie jeśli by mu się coś stało:( Ale wierze w to że przed Nami jeszcze dużo wspólnych dni...Pozdrawiam Cię cieplutko:)

16

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

byłam u Niego... oboje płakalismy jak bobry... Nie potrafiłam opanować łez. Długo rozmawialiśmy.. powiedział,że zostawił mnie przez ta chorobę, wiedział ze się załamie.. nie chce skazywac mnie na życie przy boku mężczyzny, który jest chory. Powiedział ,że im jestem młodsza tym szybciej sie odkocham w nim i zakocham w kimś innym...Nie ma żalu do losu ze ta choroba dotkneła jego, wrecz przeciwnie cieszy sie ,że to nie mnie spotkało...

17

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

A Ty jak to wszystko widzisz? Uważasz, że realne jest to, że się odkochasz ?

18

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ciesze sie ze zdecydowalas sie do niego pojsc!!mam nadzieje ze teraz wszytsko bedzie zmierzlao tylko w dobrym kierunku:))

19

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jak ja to widze...
Wiem że Ja Go nioe zostawie.. nie potrafiłabym .. musze o nas zawalczyć, przeież to nie może się tak skończyć... Gdy pierwszy raz do nieo weszłam w szpitalu, w jego oczach nie widziałam smutku.. Zobaczyłam ogromną radość na Mój widok.. to mi dodoaje sił do walki...jutro wszystko wyjaśni się co z tą chorobą.....

20

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Życzę Ci wiele wytrwałości i cierpliwości...i podziwiam Twoją postawę nie wiele dziewczyn może się pochwalić taką zaciętością:P

21

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Mój chłopak powiedział ze mnie nienawidzi, ze meczyl sie ze mna w zwiazku aby mnie zniechecic, pozmienial wszystkie numery, nie moge do niego podejsc, powiedzial abym dala mu spokoj, zebym dala mu spokojnie przezyc byc moze ostatnie miesiące... ale ja go kocham i mnie to strasznie boli nie moge nic zrobic, chce byc sam w chorobie, nie rozumie ze ja chce byc przy nim i go wspierac bo go kocham... walcz o niego i sie nie poddawaj bo ja nie mam sil juz ;(

22

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
lelien napisał/a:

błagam nie popełnij mojego błędu, nie poddaj się... ja popełniłem, mój chłopak zrobił to samo co twój... w obliczu choroby odtrącił mnie i zabronił zbliżać... ja już nie miałem sił walczyć i tłumaczyć mu że chce być z nim w tych chwilach.. być na dobre i na złe... nigdy sobie tego nie wybacze, że nie walczyłem do końca o osobę, która w ten sposób udowadnia prawdziwą miłość...

Chyba raczej prawdziwy egoizm a nie miłość. Prawdziwa miłość powoduje że ludzie są z soba na dobre i na złe.

23

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumen trzymam kciuki i jestem z Tobą całym sercem

24

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja rowniez trzymam mocno kciuki i napisz koniecznie jutro jak juz sie wyjasni!! Bardzo dobrze ze do niego poszlas i ze przy nim czuwasz. Swiadomosc tego na pewno doda mu sil!" Pozdrawiam serdecznie!

25

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

dokładnie pisz koniecznie ! :*

26

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Musi sie wszytsko dobrze skonczyc i juz!!!

27

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

byłam u niego dzisiaj prawie cały dzień.. to co dzisiaj zobaczyłam o koszmar..zmęczone, przestraszone oczy. takie rozbiegane, pogubione..takie pełne bólu...Jutro najważniejszy dzień chyba w całym naszym życiu... nie macie pojecia jaki to jest strach, przerażenie...ostatnio nic nie jadam... schudłam już 3 kg... waze 40 kg, wazylam sie w klinice dzisiaj....Najbardziej boje sie dzisiajeszej nocy.. wiem ,że nie bede spać. od tamtej pory nie przespałam w całości całej nocy.. biore proszki ale to na nic...a w nocy przychodzą same czarne myśli... dzisiaj dowiedziałam się ,że prawdopodobnie w ciązy jestem... tzn lekarz stwierdził,że to za wcześnie by mieć pewność.. normalnie bardzo bym się cieszyła.. a on.. byłby wniebowzięty mimo tak młodego wieku, on nieźle zarabia.. szef chce zeby został kierownikiem jego firmy... narazie przyuczał sie.. ja tez pracuje. sadzicie ze poinnam teraz powiedziec mu o tej prawdopodobnej ciąży?

28

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jejku... Jakie to wszystko jest dziwne.. Z jednej strony taka tragedia, a z drugiej być może takie Szczęście .. Życzę Ci tego , byś była dzielna i wierzyła w to, że wszystko się dobrze skończy... A co będzie jutro, blumen? Przeoczyłam coś ?

29

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

jutro dowiemy sie co to za choroba.. czy to rak... czy jakiś zwykły guz.... niezłosliwy.. myslisz ,że powinnam powiedziec o ciązy? czy przeczekać?właśnie kiedy wszystko tak pieknie sie układało, musiało sie to stać.. nikt sie tego nie spodziewał..

30

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

poczeaj do jutra. a jeżeli to coś złego to poczeaj aż szo minie i dopiero powiedz jak bedziesz pewna.
oczywisc8ie zycze wszystiego naj.. żeby to się pouładało jakoś.

31 Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-12-15 22:02:09)

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Wydaje mi się, że niezależnie od tego, co jutro się okaże, powinnaś mu to powiedzieć, kiedy wszystko będzie wiadome..
Myślę, że i tak już ma wystarczającą ilość emocji jak na razie.. Poza tym, to nie jest jeszcze pewne...
Jeśli wszystko się dobrze ułoży, to będzie dla niego takim cudownym udowodnieniem, że ma prawo do Szczęścia.. A jeśli okaże się, że jest poważnie chory (oby tak nie było) , to będzie miał siłę, żeby walczyć...

32

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

boję się ,że jeśli okaże się ,że ma raka załamie się bo pomysli zaraz o śmierci , i ze jego potomstwo bedzie wychowywało się bez niego.

33

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

A może wręcz przeciwnie.... Może to da mu siły do walki ...

34

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

nie wiem co mam zrobić.. jest tyle możliwości.. chce mu pomóc, a nie zaszkodzić.sama już nie wiem nic... nie byłam na to wszytsko przygotowana. to za duzo jak na jeden raz..

35

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Poczekaj z przekazaniem tej konformacji, a jeśli okaże się, że nie jesteś jednak w ciąży? To co zrobisz?
Ja doskonale znam natłok złych chwil... Nie takich jak Twoje, ale też co swoje, to przeszłam... Nie można się poddać, bo kto będzie dla niego oparciem, jeśli nie Ty ?

36

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

właśnie .. kto.... tzrymajcie jutro kciuki przed południem.. mam andzieje ze wszystko sie ułoży.. nawwet nie wiecie jak ja w to wierze.. chyba bardziej niż w moje własne istnienie

37

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

I bardzo dobrze, że tak mocno wierzysz w to, że będzie dobrze.. Wiele osób z forum jest z Tobą, z Wami, sercem ... Choć rzadko to robię, obiecuję, że dziś pomodlę się za zdrowie Twojego Ukochanego.

38

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ciesze się ,że odważyłam sie wam to w koncu opisać.. wiele mi to dało.. dodało mi pewności...dostałam sporo wsparcia od was, nie liczyłam na cos takiego.. myslałam ,że nikogo z was to nieobleci.. zaskoczyłam sie mile. dziekuje:*

39

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Nie można przejść obojętnie obok nieszczęścia osoby, którą się poznało w jakiś sposób, z którą ma się tak często do czynienia, z którą się rozmawia.. Daj nam znać od razu, jak się czegoś dowiesz...

40

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

nie ma za co smile
od tego są netobiety smile

41

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

i jak blumen ? Wiesz już coś ?

42

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Wiem, wiem już wszytsko... sama nie wiem od czego zacząć..

43

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

wiemy już na pewno,że nie jest to rak...i to chyba najważniejsze...guz już został wycięty i uznany za nie rakowy...
pozostaje tylko pytanie, czy to nie bedzie narastac od nowa... i czy kolejnym razem nie bedzie to rakowe. na razie wszytsko jest dobrze... jest pod stała opieka lekarzy a w przyszłym tygodniu wróci do domku.Ciesze się,że to wszytsko skończyło sie tak jak się skończyło.. teraz chyba jestem w jakimś dziwnym szoku bo wszyscy twierdza,że nie widac po mnie radości.. ja oczywiscie sie ciesze, ale na razie jakoś do mnie to chyba jeszcze niedciera

44

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumen !!!!!!!! To cudownie !!!!!!!!!!!! Widzisz- wszystko dobrze się skończyło !!!! Teraz jesteś w szoku, ale jutro wszystko do Ciebie dojdzie... Teraz możecie budować Wasz związek od nowa, jeśli będziecie chcieć ... smile Bardzoooo się cieszę !!!!!!!!!

45

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

powiedz o Twoim stanie zdrowia.
Popieram Ansje, to moze dać siłe walki, chęci, motywowac.
A przede wszystkim moze Wam pomoc.

POWODZENIA! bedzie git i bedziecie szczesliwa rodzinka! smile

46

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

pewnie ze będziemy chcieć...tym bardziej ,że byc może bedzie nas wiecej juz niedługo...

47

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jesli chozi o Mój stan zdrowia to sama nie wiem.. ten lekarz chyba dziwny jest.. powiedział,że on na razie nie może stwierdzic czy to ciąza czy nie. na razie mam robic testy, a do niego przyjsc za 2 tygodnie

48

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

pewnie ze będziemy chcieć...tym bardziej ,że byc może bedzie nas wiecej juz niedługo...

blumen... ja sie tak bardzo cieszę... smile smile I jeszcze Dzidziuś w drodze... smile smile

49

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

a z tym dzidziusiem to jeszcze nie wiadomo, chociaz mam taka cicha nadzijee... Mojemu K jeszcze nic nie mówiłam.. powiem jak wróci do domu...

50

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Cały dzień myślałam o tych wynikach ... I jak obiecałam wczoraj, pomodliłam się za Niego smile Kamień z serca smile

51

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Dzięki wielkie...Kochana jesteś.. ja też się modliłam.. cała noc....

52

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Jejku.. blumen ... Mam wrażenie, że Cię znam tak dobrze, że rozumiem Twój szok itp... Czuję się tak, jakbym Cię znała osobiście... Naprawdę się cieszę, że wszystko się ułożyło, że skończyło sie na strachu ... Wiem czym jest rak, nie ma nic gorszego jak obraz chorującej, bliskiej osoby..

53

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

mam ndzije ,że tera będzie już lepiej.. i chociaz raz w miesiacu bedzie musiał przechodzic różne badania.. kamień spadł z serca.. wiem jedno nie życze nikomu czegos takiego.. nawet najgorszemu wrogowi... widzieć oczy pełne bólu kogos kto jest dla nas wszystkim., za kogo jesteśmy wstanie oddać ostatnią kroplę kwi..

54

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Teraz wszystko się ułoży.. na pewno smile Życzę Ci tego smile Wam .. smile

55

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

jejku jak sie ciesze ze wszytsko sie pomyslnie skonczylo!!!!!:) najwazniejsze ze jest pod opieka lekarzy a nie martw sie na zapas tylko skup sie teraz na wsazym szesciu i byc moze dzidziusiu:) ale fajnie:)

56

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

no jeszcze sie nie skonczylo, czekaMY na mała blumenkę lub blumenka big_smile

57

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Ja też się ciesze.. teraz pozostało nam czekać te dwa tygodnie.. później już wszystko będzie jasne...

58

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

Ja też się ciesze.. teraz pozostało nam czekać te dwa tygodnie.. później już wszystko będzie jasne...

Oczywiście czekamy na jakieś informacje smile

59

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

No to wszystko już wiadomo.. dziisja zrobiłam test i wyszedł pozytywny:) dwie kreseczki.... Lekarz powiedział ,że jak podczas robienia testu wyjdzie pozytywny to już na pewno jestem w ciąży.. Bardzo się ciesze:)

60

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

widzę,ż4e nikogo nie obchodzi co u mnie słychać. W takim razie nie ma sensu żebym dłużej była na tym foum.Pozdrawiam

61

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

Sledziłam wątek i bardzo gratulule Ci że będziesz mieć dzidziusia super,teraz napewo sie wszystko ułoży.:)

62

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

hurra! brawo!brawo!brawo!
a moze beda dwa małe blumenki smile

63 Ostatnio edytowany przez atina (2008-12-21 21:02:42)

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((
blumen napisał/a:

widzę,ż4e nikogo nie obchodzi co u mnie słychać. W takim razie nie ma sensu żebym dłużej była na tym foum.Pozdrawiam

Hej blumen to nie jest tak że nikogo to nie obchodzi,wszyscy w okresie przedświątecznym jesteśmy strasznie zabiegani.Nie pisałam wcześniej na tym wątku,ale pamiętam Cię doskonale z innch,jak targały Tobą wątpliwości......
Los potrafi być przewrotny i w okrutny sposób uświadomić nam co w naszym życiu jest naprawdę ważne.Przeszłaś ze swoim ukochanym ciężką próbę,cieszę się że w tak pomyślnie się to wszystko zakończyło,że nie nie stało się najgorsze.Do tego jeszcze dzidziuś ,gratuluję i życzę Wam dużo szczęścia.:) Mam nadzieję że jeszcze tutaj bedziesz zaglądała.Trzymaj się cieplutko.:)

64

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

hmmm gratulacje!!! To doskonały prezent na święta heheh Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego smile:):):) Pozdrawiam

65

Odp: choroba (ex?)narzeczonego :((

blumen napisz kochana jak się sprawy mają.Jak się czujesz?:)

Posty [ 1 do 65 z 136 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » choroba (ex?)narzeczonego :((

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024