Czy forum pomaga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy forum pomaga?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Czy forum pomaga?

Zwracam się do Was moi drodzy z tym pytaniem gdyz sama ostatnio sie zastanawiam czy nie powinnam już stąd odejśc...

Jak sądzicie czy forum pomaga?
Wchodzimy tutaj ze swoimi problemami,szukamy odpowiedzi,dyskutujemy,czasami dostajemy kubel zimnej wody ...Jesli jest taka możliwośc pomagamy,a przynajmniej staramy się pomóc.Dzielimy się wlasnymi doświadczeniami często puczamy innych.Na forum znajduja się też osoby ktore zdawaloby sie nie maja żadnego problemu ale jednak tu "zamieszkuja'.W sumie może mają(problem) albo wstydza się o nim mowic "glośno".
Szkoda że nie ma tutaj specjalistow na nasze Glowy"  smile a może są tylko się z nimi minęłam?Jesteśmy zdani na samych siebie...

Jak uważacie kiedy powinno sie odejśc z forum.Czując że jest się niejako "uleczonym" czy tez dalej prowadzic tego rozdzaju "terapie'?może to sprawa indywidulna?Osobiście odnosze wrażenie ze gdybym odeszla to latwiej bym zapomniała a tak to z każdym wejściem na forum przypominam sobie o tym po co tu weszłam....Tym bardziej że nie ma tutaj prawie żadnego szczęśliwego LUDZIA!Ja nie spotkalam!a tak pragne GO spotkać!

Co sądzicie o tym żeby utworzyc tutaj kącik dla osób ktore odchodzą...może przynajmniej by się pożegnaly.W końcu jakby nie było przezyliśmy ze soba różne chwile...Począwszy od walenia po głowie a w efekcie do poglaskania big_smile

Prosze o Wasze wypowiedzi..

Pozdrawiam Ludziska!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy forum pomaga?

Według mnie nie trzeba odchodzić, bo jest tu naprawdę wiele działów i tematów, w których można się wypowiadać i nie tyczy się to wcale tylko nieszczęść, jakie nas spotykają. smile
Poza tym sama wcześniej powyżej napisałaś, że na tym forum dzielimy się doświadczeniami, udzielamy sobie nawzajem rad. Dlatego też, gdy udało Ci się pokonać jakąś swoją słabość/rozwiązać trudną sytuację, to warto teraz podpowiadać innym, mniej doświadczonym, jak z podobna sprawą mają sobie poradzić. smile W końcu na tym to się chyba opiera? smile

3

Odp: Czy forum pomaga?

Myślę że odchodzić nie musisz jesteś "przykładem że warto "tu być i opisywać swoje problemy. dostajemy wsparcie my nowi jesteś dowodem że pomaga. na pewno spotkasz szczęśliwego ludzia.  a co do otwarcia kącika dla odchodzących fajne, mogli by opisywać na ile forum  pomaga .

4

Odp: Czy forum pomaga?

Na forum nie znalazłam się przypadkiem i nie po to, by szukać pomocy. Po 3 latach zrezygnowałam z moderowania i rzeczywiście chciałam odejść, miałam wrażenie że forum to "zjadacz" czasu, że się nie rozwijam, że nic od społeczności nie dostaję, a daję czas i energię.
Kiedy się rozwodziłam i miałam kompletną depresję, nigdy nie napisałam o tym tutaj, mimo że mogłam znaleźć wsparcie. Bałam się że ex przeczyta (a czytał moje posty) i zrobi z tego użytek przeciwko mnie w sądzie (raz napisałam coś na forum i dzwonił do moich rodziców i się odgrażał, że coś mi zrobi).
Potem właśnie zrezygnowałam i to była bardzo dobra decyzja. Nie odeszłam całkiem, fajnie mi się pisze w różnych tematach, raz częściej, raz rzadziej, staram się nie wypowiadać w kontrowersyjnych wątkach (żeby nie podnosić sobie ciśnienia i nie tracić czasu na bezsensowne dyskusje), nie doradzać nastolatkom bez życiowego doświadczenia (żeby nie usłyszeć emocjonalnych i nieobiektywnych słów pod moim adresem).
Dalej myślę, że forum pochłania czas, ale wiem też, że sama tym czasem zarządzam smile. Raczej staram się innym udzielać wsparcia i nie szukam go na forum dla siebie. Fajnie jest, kiedy widzę że jakaś kobitka, która 1500 postów temu miała problem znalazła wsparcie i teraz sama się udziela jako życiowy doradca smile. Dobrze jest widzieć zaangażowanie takich osób, bo to znaczy, że to forum nie jest tylko od rozwiązywania problemów, ale staje się społecznością.
Odejście? Było już kilka osób, które wszem i wobec trąbiły, że odchodzą, a potem wracały. To też o czymś świadczy. Nawet jeśli dziś powiem, że odchodzę, to login i hasło zostaje i mogę wrócić kiedy będę czuła potrzebę.

5

Odp: Czy forum pomaga?

kasandra 1234,
melduje sie u Ciebie , jako szczesliwy LUDZ!!
;-))))))))))))))))))))))))
nie odchodz , pogadamy

6

Odp: Czy forum pomaga?

Jezu POMARANCZOWA witam Cie serdecznie !!! *** Nareszcie sie doczekalam...Gdzies ty się uchowala?Taka perelka,rozumiem big_smile w tym padole smutku i łez... sad

Znalazlam szczęśliwego LUDZIA!Zapamietam ten dzień...

WYPIJMY za To !


DORIN to prawda weszlam tutaj z zupełnie innym zamiarem...a mogę wyjśc z naprostowanym kregosłupkiem.Co prawda male skrzywienie zostalo ale żem juz trochę wiekowa to pewnie tak pozostanie smile
Forum rzeczywiście ciekawe i wielotematyczne, lecz tak naprawde brakuje tu specjalistow.Czesto więc odsylamy niektore osoby do poradni...Prawda jest jednak ze sa tu wspaniali ludzie.Może nie zawsze dostajemy to czego oczekujemy ale ogolnie jest coool!

EMILIA ładnie opisałas swoje spostrzeżnia.Szkoda tylko że Ty nie korzystalas z żadnych porad dla siebie.Jak widzę swoim czasem rozporządzasz rozsądnie.Jak piszesz nie tracisz go na zbedne dyskusje.Powiedz mi czy nigdy nie mialas wrazenia że zyjesz trochę zyciem innych ludzi.bo ja czasami tak mam i tego się obawiam.Niektore osoby stają się tak bliskie...chcialoby się je przytulic ,pocieszyc...a przecież to tylko wirtualny świat.Oczywiście istniejemy,ale pod naszymi nickami i każdy chce pozostac anonimowy.Mimo to tak jestesmy spolecznością.

Elizabeth zauwazylam że sporo osob znika i nie wiadomo jak potoczyly sie ich losy...milo by było poczytac je za jakiś czas...i może faktycznie witajmy się i żegnajmy jak starzy znajomi.Niech zameldują się jak wroca po jakiejś dłuuugiej zyciowej drodze.Pochwala czyms nowym...

7

Odp: Czy forum pomaga?

Swego czasu bardzo się przejmowałam tym, że ktoś czegoś nie wie, albo że nie jest w stanie dać sobie rady ze sobą, z facetami itp. Za bardzo zaangażowałam się w to emocjonalnie i czułam że forum mnie niszczy. A potem postanowiłam, że muszę to przerwać i nie wkręcać się w to.

8

Odp: Czy forum pomaga?

Emilia wlasnie ja czuje podobnie.chcialoby się szczęścia dla wszystkich,ale tak się nie da.Przeważnie cos dzieje się kosztem czegoś.nie ma zlotego srodka,tej recepty na życie.choc bardzo byśmy tego pragnęli.Ja wląsnie tez się wkręcam ale jak narazie to zauwazam...A co bedzie jesli przestane?Dla tego wlasnie rozważam jakąs długa przerwę.Nie mozna przeciez życ zyciem forum,prawda?

9

Odp: Czy forum pomaga?

Nie można, ale przerwa może być bolesna. Ja też w sumie taką miałam, przez kilka miesięcy pisałam tylko kilka postów na miesiąc i czułam się jakbym odstawiła narkotyk.

10

Odp: Czy forum pomaga?

Powiem Ci, że tu na forum zdarzyło mi się siedzieć nawet z 6 godzin dziennie smile Uzależniłam się mocno big_smile
No, ale to tylko dlatego, że jest tu tak miło. Oczywiście, w końcu będę musiała to zmienić i będę wtedy tu mniej, ale i tak pewnie codziennie, umiem wygospodarować czas smile
Moim zdaniem kwestia indywidualna, ale ja raczej nie potrzebuje odpoczynku od forum, które uwielbiam, przynajmniej nie takiego, by się z Wami pożegnac.
Na forum też sa historie szczęśliwych ludzi, więc nie jest tak źle smile

11

Odp: Czy forum pomaga?

Pomarańczowa jesli możesz napisz mi co Cie tak uszczęśliwia smile jestem ciekawa,chcialabym o tym poczytac...podelektowac się Twoim szczęściem.

Truskaweczko Ty jak zwykle pracowita jak pszczółka smile własnie i ja sie obawiam uzależnienia.Jedno już mam tongue ale z drugim to juz chyba sobie nie poradze smile  Weszlam na forum z problemem a wyszła bym z drugim...

12

Odp: Czy forum pomaga?
kasandra1234 napisał/a:

Pomarańczowa jesli możesz napisz mi co Cie tak uszczęśliwia smile jestem ciekawa,chcialabym o tym poczytac...podelektowac się Twoim szczęściem.

;-)))) powiem tak :
jestem w stalym zwiazku od...baaaaaaardzo dawna. Kocham go i jestem kochana.To bardzo silne uczucie.
Przechodzilismy rozne rzeczy ( jak to w zyciu) , wspolne porazki i wzloty( oboje mamy rozne wady i slabosci ).
Zawsze czulam jego silne skrzydla  wokol mnie. O ramionach nie zapominajac ;-)
To chyba wszystko.
A i pozatym uklada sie dobrze, mam wrazenie, ze jak jestes w takim zwiazku, to i inne rzeczy jakos
" lepiej " sie ukladaja ( kariera itd.).To jakby rzutuje na reszte.
Nie wiem , moze sie myle, ale mysle ze masz wtedy jakas taka sile , cos , co pomaga przetrwac niepowodzenia, zachcianki, zauroczenia, itp.bo jak to w zyciu, nie ma tylko samych roz.

13

Odp: Czy forum pomaga?

Lubię to forum. Szukałam kiedyś porady i to forum mi "wyskoczyło". Cenię je sobie, ponieważ jest tu kulturalnie.
Czy forum pomaga? Napewno jest to dobre miejsce, zeby skonfrontować swoj punkt widzenia z tym jak widzą sprawy inni. To jak grupa wsparcia. W realu grupa wsparcia nie sluzy tylko do tego, żeby głaskac po głowie, czasami tez dostaje sie kubeł zimnej wody.
Czy nie ma tu ludzi szczęśliwych? Są, ja też jestem takim człowiekiem. Szukałam porady dotyczącej mojego stosunku do cudzego problemu. I zostałam, chociaz mam udane zycie. Tym tez się mozna podzielić.
To prawda, że forum kradnie czas. Ale ja mam czasu duzo na emeryturze.
Kiedy odejść Kasandra? Chyba nie bardzo to mozna zaplanować, bo ta forumowa grupa wsparcia to nie profesjonalna terapia, gdzie zaplanowana jest liczba zajęć. Tu sie przychodzi i odchodzi kiedy  człowiekowi pasuje. No, chyba że forum zastępuje inną zyciową aktywność, chyba że zamiast iść z przyjaciółmi na piwo siedzi się tutaj. Wtedy lepiej stąd uciekac gdzie pieprz rosnie! Bo to uzaleznienie!

14

Odp: Czy forum pomaga?
kasandra1234 napisał/a:

..Tym bardziej że nie ma tutaj prawie żadnego szczęśliwego LUDZIA!Ja nie spotkalam!a tak pragne GO spotkać!

ja jestem szczęśliwym ludziem...
weszłam tu pól roku temu, żeby pogadać o stanach wiecznego wnerwienia....
nie spaceruję po wątkach, w których nie mam nic do powiedzenia, ale je podczytuję....
codziennie tu wpadam na kawę, którą pewnie piłabym przed telewizorem....
poznałam fajne kobitki, z którymi sympatycznie się gada na różne tematy....
wpadam tu jak do przyjaciół....

Lubię to forum....

Jeśli czujesz, że wciąż kręcisz się w kółko... to szukaj jeszcze innej drogi, która pozwoli ci podejść do problemu... forum za ciebie tego nie zrobi
wystarczy czasami opuścić jakiś wątek, niekoniecznie forum....

pozdrawiam... smile:)

15

Odp: Czy forum pomaga?

Forum dało mi o wiele więcej niż się spodziewałam,....nic mnie w życiu tak nie zaskoczyło ...
póki co nie odchodzę, raczej tego nie zrobię, mogę jedynie mieć przerwę big_smile

16

Odp: Czy forum pomaga?

Patrząc na swoje życie bilans jest dodatni, co nie znaczy, że zawsze jest wesoło; nauczyłam się żyć z różnymi trudnościami i nie tracić optymizmu.

Jestem kolejnym szczęśliwym ludziem. smile

Na forum trafiłam, jak to często bywa, przez przypadek. I zostałam. Często jestem tutaj przez kilka godzin dziennie, często - wpadam na chwilę. Zależne to jest od moich obowiązków i nastroju. Na pewno jednak forum nie kradnie mi czasu. Jestem tutaj, bo taka jest moja decyzja.
I nie zamierzam odejść. smile

17

Odp: Czy forum pomaga?

kasandra1234moze powinnas do forum podejsc troche bardziej z dystansem?
Nie skupiac sie tylko na swoich problemach ,ale i rozmawiac na rozne, luzne tematy? wtedy nie bedzie Ci sie ono kojarzylo tylko z problemami wink
Ja zarejestrowalam sie tu z ciekawosci , o ile dobrze pamietam,bo dosc dawno temu to nastapilo wink, problemow wielkich nie miewam , bardziej dylematy.
Moze rowniez Cie zaskocze, ale ja chyba czuje sie szczesliwa,w zwiazku szczesliwym nie jestem,nie robie jeszcze tego , co chcialabym robic , nie osiagnelam jeszcze w zyciu zbyt wiele , ale mimo wszystko czuje jakas radosc zycia big_smile Dla mnie sam fakt , ze zyje jest szczesciem wink

18

Odp: Czy forum pomaga?

Czy forum pomaga? Dobre pytanie , mi pomaga przetrwać moją samotność i jestem tu bo dzięki temu forum nie czuje się samotna cieszę się że,tu jestem . Ale moje prblemy nikt ich nie rozwiąże bo ja ich nawet sama nie potrafię rozwiązać jedynie wyprowadzić się i usamodzielnić ale dokąd jestem osoba słabowidzącą mam rentę na oczy do końca tego roku i chyba jestem skazana by mieszkać z rodzicami ,nie mam faceta... nie mam wsparcia z żadnej strony i jest mi zle bo liczyłam na to że,Bóg mi pomoże rok temu myliłam się . Jak to jest Ci co nie chodzą do kościoła nie wierzą w Boga mają wszystko a ja nie mam nic. Wiem to nie miejsce na taką rozmowę ale tak jakoś napisałam .Przepraszam

19

Odp: Czy forum pomaga?

kasandra1234

Ja również melduję się jako szczęśliwy ludź smile
Powiem ci szczerze, że w chwili obecnej nie mam żadnego problemu a jestem tu po to, żeby pomagać.
Należę do ludzi, którzy lubią się czuć potrzebni i zawsze wszystkim chętnie pomagam. Jeśli jestem w stanie oczywiście.
Na razie nie spędzam jeszcze na tym forum ciężkich godzin, ale zaraz zacznie się w mojej firmie sezon urlopowy i zostanę w pracy praktycznie sam. No może jeszcze gdzieś na korytarzu będzie stał stróż. Ale to jest człowiek, który odezwie się do mnie tylko wtedy, kiedy potrzebuje papierosa smile
Zawsze chętnie służę pomocą, czy to tu na forum, czy przez e-mail. Niektórzy ludzie wstydzą się opowiadać o swoich problemach publicznie, dlatego serdecznie zachęcam do kontaktu ze mną przez e-mail.
Uważam, że forum bardzo pomaga, widzę tutaj piękne zaangażowanie za równo ze strony użytkowników jak i użytkowniczek smile
Bardzo mnie to cieszy, widziałem, że wielu ludzi potrzebowało pomocy i została im ona natychmiast udzielona.
Moim zdaniem super sprawa. Jeżeli ktoś pomógł tobie, to teraz nie zostawiaj nas samych - tylko sama pomagaj.
Bardzo fajne uczucie, jak ktoś pisze do ciebie e-mail z problemem, ty pomagasz ten problem rozwiązać i w zamian za to możesz usłyszeć kilka ciepłych słów. Bardzo fajne uczucie.
Tak, że pozdrawiam cię serdecznie i zachęcam do tego, żebyś pozostała z nami smile
Mariusz

20

Odp: Czy forum pomaga?

Pewnie, że pomaga. Można tutaj się wyżalić, powiedzieć o problemach, o których nie zawsze chcemy mówić swoim bliskim. Tutaj jesteśmy anonimowi, więc nie powinniśmy mieć oporów przed radzeniem się, wyżaleniem, zasięgnięciem pomocy. Każdy może dostać odpowiedz na nurtujące pytanie czy problem. Nawzajem sobie pomagamy. Sama miałam problemy i mam nadal i dzięki temu forum bardziej pozytywnie patrzę na siebie i świat, nie jestem już taką pesymistką i do tego zakompleksioną. Zaczęłam inaczej spostrzegać własną osobę, a to dzięki radom mi udzielonym za co z góry serdecznie dziękuję:)

21

Odp: Czy forum pomaga?

Nie czytałam wszystkich wpisów, tylko parę pierwszych.

Napiszę dlaczego ja jestem na tym forum. Jestem tu ponieważ lubię dyskutować, lubię wyrażać swoją opinię. Lubię móc się wypowiedzieć w tematach dla mnie znaczących, interesujących. Lubię ludzi, interesują mnie sprawy ludzkie, szczególnie kiedy coniektóre opisywane tu historie z jakiś powodów są mi bliskie lub kontrowersyjne (wzbudzające emocje).  Forum to w pewnym sensie specyficzny sposób też na wyrażenie siebie. Poradzenia sobie z emocjami, wyrażenia tych emocji.

Na dzień dzisiejszy sprawia mi przyjemność możliwść bycia tutaj i udzielania się w poszczególnych tematach. Pewnie ma to związek poniekąd z tym, że obecnie mam dużo czasu. To taka mała przyjemność, jak wypicie kawy, czy poczytanie gazety... Może lekkie uzależnienie... wink

Rzadko piszę tu o moich problemach. Jestem dość powściągliwa. A jeśłi nawet to robię, to w sposób mniej bezpośredni.

Interesują mnie też wypowiedzi Net ekspertów, to dla mnie też takie małe źródło czerpania wiadomości, zawsze coś nowego można się dowiedzieć.

Czy forum pomaga? Daje możliwość dyskusji w bardzo różnych tematach, na codzień nie zawsze znajdzie się grono chętnych do tego typu rozmów.  Forum przypomina też trochę babskie pogaduchy, daje możliwośc wygadania się... Myślę, że to pomaga poczuć się lepiej.
Natomiast czy za pomocą forum da się rozwiązać problemy? Raczej nie! Ale może pomóc w spojrzeniu na dane problemy z nieco innej perspektywy, co może być bardzo przydatne...

Czy kiedyś odejdę z tego forum? Pewnie jak w moim życiu zajdą jakieś znaczące zmiany, to zwyczajnie brak czasu uniemożliwi mi bycie tu czesto. Inne sprawy wówczas staną się piorytatywne, a forum pewnie zejdzie na plan dalszy.
Ale myśle, że i tak będę tu czasem zaglądać, bo to lubię. Chyba, że któregoś dnia bradzo mi się to znudzi.  Nie palnuję jakiegoś definitywnego, czy hucznego odejścia. Czas pokaże...

Jak narazie to bywam tu zdecydowanie za często wink !

Póki co lubię tu być, dlatego zaglądam.

22

Odp: Czy forum pomaga?

Uwielbiam to forum! Żadne inne nie jest tak uporządkowane, nie mam problemu ze znalezieniem tego, czego szukam, sama również mogę się wypowiedzieć i jestem po prostu szczęśliwa. Dużo czasu spędzam w domu, nie tylko ze względu na stan atmosferyczny za oknem, ale nie mam wielu znajomych, więc zadomowiłam się tutaj i nie ma dnia, bym nie spędziła choć pół godzinki na tym forum. smile Czy wesoła, czy mam doła, to zależy wtedy, ile można przeczytać. Dziś nie jest za dobrze, ale mam dzień wychodzenia z opresji, detoksykacji, więc chcę być grzeczna, dobra, lepsza, więc udzielam się wszędzie, gdzie widzę, że moje słowa mogą pomóc. To forum jest w pewnym sensie moim drugim domem. Też na początku uważałam, że to "zjadacz" czasu, ale dziś sądzę inaczej.

23

Odp: Czy forum pomaga?
marena7 napisał/a:

Lubię to forum. Szukałam kiedyś porady i to forum mi "wyskoczyło". Cenię je sobie, ponieważ jest tu kulturalnie.
Czy forum pomaga? Napewno jest to dobre miejsce, zeby skonfrontować swoj punkt widzenia z tym jak widzą sprawy inni. To jak grupa wsparcia. W realu grupa wsparcia nie sluzy tylko do tego, żeby głaskac po głowie, czasami tez dostaje sie kubeł zimnej wody.
Czy nie ma tu ludzi szczęśliwych? Są, ja też jestem takim człowiekiem. Szukałam porady dotyczącej mojego stosunku do cudzego problemu. I zostałam, chociaz mam udane zycie. Tym tez się mozna podzielić.
To prawda, że forum kradnie czas. Ale ja mam czasu duzo na emeryturze.
Kiedy odejść Kasandra? Chyba nie bardzo to mozna zaplanować, bo ta forumowa grupa wsparcia to nie profesjonalna terapia, gdzie zaplanowana jest liczba zajęć. Tu sie przychodzi i odchodzi kiedy  człowiekowi pasuje. No, chyba że forum zastępuje inną zyciową aktywność, chyba że zamiast iść z przyjaciółmi na piwo siedzi się tutaj. Wtedy lepiej stąd uciekac gdzie pieprz rosnie! Bo to uzaleznienie!

No dokadnie, można tu zostać nawet wiele lat, ile się chce, o ile to nie przysłania reszty życia, choć różnie to bywa tongue

24

Odp: Czy forum pomaga?

Czytaja Wasze posty stwierdzilam że naprawde sa tutaj FANTASTYCZNI ludzie!Oczywiście wiedzialam o tym wcześniej ale teraz znalazłam inną cząstke Ludzia w tych wypowiedziach.Znalazłam bezinteresownośc,co w dzisiejszych czasach jest "białym krukiem" i o dziwo...wiele radosci i ciepla w sercach smile

Ktoś fajnie napisał że mozna tutaj wypić kawę!Ja tez tak robię w ciszy i samotności czytając kolejne historie.Chcialabym tez wypic lampke wina za Nas wszystkich,za nasze blędy,sukcesy,za poprawę Naszego losu...!
smile
Forum jest rzeczywiście super!Kazdy może znaleźć cos dla siebie,dla ducha i ciala.Rozwijać sie nawet artystycznie(może zacznę cos pisać)forum uczy też tolerancji...Niektorzy "wpadają" tutaj na chwile...zapytac,poradzić.niektorzy "zamieszkują na dlużej."
Wchodząc tutaj nie sądzilam że zostanę tak dlugo.Przylgnęłam do tej spoleczności.Pewnie nie jednej osobie zalazłam za skóre...jeśli tak to przepraszam...oficjalnie mam na mysli ZAZDROSC!Nieoficjalnie tych ktorych obrazilam nieświadomie...
I dopiero w tym wątku dostrzeglam że naprawde są tutaj szczęśliwi LUDZIE!

Ciekawa jestem zakończenia wielu historii na tym forum,bo moja pewnie juz znalazła swoj final... smile Zycie jest ciekawsze od filmu i rzeczywiście pisze interesujące scenariusze.

Jednak ja osobiście boje się uzależnienia.Tak to jest że samotni ludzie lubia życ losem innych smile

KATBE slusznie zauwazyłas że kręcę się w kółko.Od tego kręcenia wlasnie tego nie spostrzeglam big_smile Naprawdę!

Pozdrawiam *

25

Odp: Czy forum pomaga?

Większość z nas znalazła to forum szukając odpowiedzi na swoje pytania, problemy- ja również. Ale nie zgodzę się z tym, że ludzie tutaj są nieszczęśliwi! To bardzo "duże" słowo. Jak mam gorszy dzień to mam gorszy dzień, ale nie jestem od razu nieszczęśliwa..
Lubię tutaj zaglądać. Mam kilka działów, na których się udzielam, nie wszystkie, ale moja lista stopniowo się poszerza wink A wypowiadam się tam, gdzie mam jakiś pomysł. Czy pomaga..? Jest na pewno rozrywką i skarbnicą doświadczeń, chociaż z problemami trzeba zmierzyć się samemu, tutaj możemy znaleźć jedynie wskazówki; do nas należy ostateczna decyzja. Czy rezygnować..? Mnie się nie spieszy, dopiero jakieś 100 postów za mną, ale.. Nie lepiej konto zostawić, a po prostu rzadziej tu zaglądać..? wink Buziaki

26

Odp: Czy forum pomaga?

Witam.Jestem na forum od niedawna.Miałam problem z którym sobie nie radzę,którego sie wstydzę i o którym nie mogę powiedziec nikomu z mojego otoczenia.Zostałam pojechana...w sumie nalezało mi się ale kto z nas nie popełnia błedów i nie umie sobie z nimi póżniej poradzić.To forum jest po to żeby pomagac,naprowadzać na lepsza drogę a nie wysmiewac i krytykowac.Nie liczyłam tutaj na pochwały za moje postępowanie ale na troche zrozumienia.Pogubiłam się w moim zyciu i uczuciach.Po tych wszystkich obelgach odechciało mi się pisac.Sa też życzliwi ludzie którzy podchodza do mnie normalnie i tym za to wsparcie i rady dziękuję.

27

Odp: Czy forum pomaga?

A to już zależy od tego co kto potrzebuje i uważa za pomoc big_smile
Jeżeli oczekuje się pogłaskania po główce - to NIE ZAWSZE.
Jeżeli potrzeba zasięgnięcia opinii z zewnątrz i spojrzenia z różnych stron na problem - to OWSZEM smile Ale to czasem boli.
Tyle, że do docenienia takiej pomocy trzeba być odpowiednio dojrzałym i mieć szersze horyzonty niż widok na czubek własnego nosa smile
MNIE pomaga - znajduję zrozumienie a jak trzeba dostaję "kopa w d..." w celu ustawienia do pionu. Bo coś umyka mi z oczu i mogę sama zrobić sobie kuku. Ja tego nie widzę, inni tak i mówią o tym.
To jak z wychowaniem dziecka - chodzi o "mądrą" miłość a nie o "zagłaskanie kotka".
NO i znalazłam tu grono WSPANIAŁYCH, mądrych kobiet, na których wsparcie zawsze mogę liczyć big_smile A to BEZCENNE big_smile

28

Odp: Czy forum pomaga?

"To jak z wychowaniem dziecka - chodzi o "mądrą" miłość a nie o "zagłaskanie kotka".
NO i znalazłam tu grono WSPANIAŁYCH, mądrych kobiet, na których wsparcie zawsze mogę liczyć big_smile A to BEZCENNE big_smile"

Tym zdaniem mnie pocieszylas Anhedonia smile że jestesmy tu kochane smile Czy jednak zawsze?Czy zawsze taki kopniak jest dawany z czułościsa i miłościa? tongue Wiesz bo ja nieraz mam wrażenie że niektore osoby przychodzą z poważnym problemem a po "kwarantannie" same już zapominaja po co przyszly i czują się jeszcze bardziej winne niż były.Nawet jesli jeszcze nic strasznego nie zrobiły...

Pozdrawiam

29

Odp: Czy forum pomaga?

http://www.youtube.com/watch?v=lxJobE9ql0Q&feature=related

30 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-20 10:59:20)

Odp: Czy forum pomaga?
kasandra1234 napisał/a:

...jestesmy tu kochane smile Czy jednak zawsze?Czy zawsze taki kopniak jest dawany z czułościsa i miłościa? tongue Wiesz bo ja nieraz mam wrażenie że niektore osoby przychodzą z poważnym problemem a po "kwarantannie" same już zapominaja po co przyszly i czują się jeszcze bardziej winne niż były.Nawet jesli jeszcze nic strasznego nie zrobiły...

Pozdrawiam

Bo czasem człowiek nie jest jeszcze gotów przyjąć tej pomocy.
Poczucie winy tkwi w nas i tylko my możemy pozbyć się tego ciężaru. Jeżeli ma się czyste intencje, to żadne poczucie winy co do zdarzeń przyszłych i niedokonanych nie powstanie. Chyba, że kusi nas zrobić coś, co z góry wiemy, że nie będzie OK. TO nazywa się sumienie. smile
Obudzenie sumienia przecież jest takim kopniakiem "z troski".
Gdyby jej nie było, znaczyłoby to obojętność na twoje problemy: RÓB CO CHCESZ, mamy Cię w nosie tongue
Również pozdrawiam smile

31

Odp: Czy forum pomaga?

Potrzebowałam pomocy w przeglądarce internetowej wpisałam "forum dla kobiet" pierwsze jakie wyskoczyło mi było te i tak tu troszkę siedzę i śledzę co się dzieje mi osobiście to forum pomogło,a szczególnie jedna z dziewczyn,która chyba doć długo już zagląda na netkobiety i dlatego póki co nie mam zamiaru rezygnować z niego smile

32

Odp: Czy forum pomaga?

ANHEDONIA jednym słowem...poczulam sie Kochana smile a tyłek mam poobijany, i owszem...

BEATA spadaj stąd czym prędzej!Dopiero weszlaś,ale uważaj bo możesz tu utknąć na wiele,wiele miesięcy big_smile

Pozdrawiam

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy forum pomaga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024