Pisałam o tym w wątku pt. PSYCHOLOGIA ? Jak myśli młodszy a jak starszy facet ?
Ona pracuje. W pracy ma Kolegę kilkanaście lat starszego, chyba 11 lat różnicy, czy 13, chyba to ważne, że różnica wieku jest taka, że Kolega nie mógłby być jej ojcem. Z tego co słyszałam, to Kolega jak Kolega, trochę narzucał swoje towarzystwo i chciał poznac Ją, ale Ona
nie bardzo chciała, ale tolerowała go do momentu, kiedy przyszedł na adres firmy anonimowy list, że Kolega jest super facetem i na prawdę kocha. Ona wystraszyła się takich wyznań. Kolega emailem zakomunikował jej co i jak i wyłożył kawę na ławę. szczegółów nie znam. Ona twierdzi, że Kolega ją prześladował, skradał się, wyskakiwał zza rogu, aby porozmawiać zaprosić i jeździł za Nią tramwajem i autobusem niby przypadkiem. Z tego co ja wiem, to Kolega miał te same kierunki
podróży, trudno było iść inną drogą, a nigdy nie poszedł za Nią więcej niż pół drogi. Ona narobiła afery w pracy. Po aferze, Kolega wogóle odpuścił, ale jakieś tam znaki sympatii daje. Najprawdopodobniej Kolega uważa ją za wariatkę, która z byle czego robi aferę.
Otóż wyszło, że kolega zapisał tej koleżance połowę polisy ubezpieczeniowej na wypadek śmierci i data tego zapisu jest na długo przed tymi wszystkimi wydarzeniami.
Co o tym myśleć ?