Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Chce Wam opowiedziec swoja tragedie ktora przezylam kiedy mialam 10 lat..
Moj brat majac 15 lat nagle zachorowal na raka..rodzice robili wszystko, zeby go uratowac,,wozili go po klinikach po calej Polsce..starali sie dawali z siebie wszystko..ja i moje rodzenstwo przez ten czas wychowywalismy sie z babcia i ciocia bo rodzicow nigdy nie bylo w domu.. Moj brat mial setki chemii..bral duzo lekow ..ale byl silny .. po 2 latach od wykrycia choroby zamieszkal u mojej cioci bo tam byla klinika gdzie regularnie chodzil na badania..niby wszystko bylo w normie ..nie bylo po nim widac ze choruje zawsze jak do nas przyjezdzal byl wesoly usmiechniety. Pewnej niedzieli przyjechal do nas z nowina ze byl u lekarza na kontroli i powiedzial mu ze wygral z choroba ze bedzie mogl normalnie zyc..
I co jest najdziwniejsze ..nie wiem dlaczego nie pojmuje tego..tej samej nocy zmarl...jego organizm byl tak wycieczony po 5 latach walki z choroba..ze nie wytrzymal tego sad
Jego pogrzeb to byl dla mojej calej rodziny ogromny cios..minelo juz 10 lat..a ja dalej nie umiem sie z tym pogodzic..dlaczego musialo tak sie stac..Gdzie byl Bog ?? Dlaczego nam go zabral? Za kazdym razem kiedy o tym mowie gardlo mi sie zaciska i lzy same plyna po policzkach..nie ma chyba nic gorszego jak stracic kogos bliskiego..tak trudno sie z tym pogodzic i zyc dalej

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

duch będzie wracał jeśli był bardzo z tobą związany

3 Ostatnio edytowany przez elam1 (2011-06-04 10:24:59)

Odp: Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Bardzo mi przykro z powodu śmierci twojego brata. Ale zadając pytanie gdzie był Bóg, ze odszedł Twój brat pomimo tak wielu prób walki z chorobą,  czy zadałaś sobie pytanie co jest lepsze dla twojego brata, a Bóg to wie, wiem że każdy modląc się o zdrowie dla swoich bliskich myśli, że jest to dobre, ale w tym wszystkim musimy pamiętać, ze myśli nasze to nie myśli Boże, a drogi nasze to nie drogi Boże.  Moja mama umarła 1,5 roku temu, nagle. Nie byłam na to przygotowana, ale jedno wiem na pewno -  to nie był dobry czas, pewnie nigdy nie byłby dobry, nie byłabym przygotowana ale Bóg wiedział co robi, nic nie dzieje się poza jego kontrolą, i dziś zamiast pytać dlaczego, dziękuję za życie mojej mamy,  a Pana Boga proszę aby dał mi siły i pokój i możliwość pogodzenia się abym mogła dalej żyć. I Bóg to daje. 
A dodaję swoje myśli ponieważ  marlenaq85 napisała zdanie o duchu który wraca.
Nie jest to zgodne ze słowem Bożym, które jest zapisane w Piśmie Świętym. Ci którzy odeszli nie mają szansy kontaktu z tymi, którzy pozostali na ziemi. Najważniejsze jest jednak to, czy przechodząc na druga stronę jesteśmy pojednani z Bogiem. jak można być pojednanym ? - przez Jezusa Chrystusa, on wziął na siebie winy wszystkich, a jedno co musisz zrobić to zaprosić Jezusa do swojego serca i uznać jako Pana i Zbawiciela. A wtedy jest pewne że tam gdzie pójdziemy, nie ma bólu smutku, łez. Ale decyzje o tym kim dla nas jest Jezus trzeba podjąć tu za życia, po przejściu na druga stronę nie mamy już tej szansy.
Pozdrawiam i życzę wiele pokoju dla Ciebie i Twoich bliskich.

4

Odp: Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Dziekuje za te slowa.. tylko, ze ja nie mam zalu do Boga ze mi go odebral tak poprostu...lecz dlatego ze pozwolil mu tyle cierpiec..dal mu nadzieje na to ze wyzdrowieje i bedzie zyl...bo nie mozna zaprzeczyc ze 5 lat walki to nie jest nadzieja..
Jestem osoba wierzaca i praktykujaca  i nie zwatpilam w Jego istnienie..po smierci Brata nie wiem dlaczego ale zblizylam sie do Kosciola i religii jeszcze bardziej..modlitwa stala sie dla mnie ukojeniem ..kiedy sie modle staje sie taka spokojna, bezpieczna i wyciszona..
Czuje ze Bog jest ze mna ...ale wtedy w tamtym momencie Go chyba nie bylo

5

Odp: Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Bóg był i jest. Tylko czasem nasze odczuwanie cierpienia jest ponad odczuwanie obecności Boga.  Szczególnie kiedy dotyczyło to Ciebie, gdy byłaś jeszcze małą dziewczynką.  Oddaj Bogu swój smutek, powiedz Bogu, że cierpisz i poproś o ukojenie. Nie będzie tak, że zapomnisz, bo nie o to chodzi, ale wspominając brata uśmiechniesz się i wspomnisz jak sie bawiliście, wspólnie rozrabialiscie i te wspomnienia są cenne.
Pozdrawiam

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Tyle lat, a wspomnienia wciąż wracają. Gdzie był wtedy Bóg?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024