Stres biurowy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Stres biurowy

Według najnowższych badań jesteśmy coraz bardziej zestresowani  i zdenerwowani. Niestety jest to tendencja wzrostowa. Ciągła presja ma na nas destrukcyjny wpływ i niestety odbija się na naszym zdrowiu zarówno psychicznym jak i fizycznym. Dwie najważniejsze choroby cywilizacyjne związane bezpośrednio ze stresem w pracy to:
-problemu układu krążenia,
-depresja.
Oto jeszcze inne wpływy stresu w parcy na nasze zachowanie:
?Zwiększona płaczliwość ? stres może być wyciskaczem łez. W ataku furii i frustracji, kie dynie możemy zareagować agresją, reagujemy płaczem ? z badań amerykańskich wynika, że do płaczu w pracy przyznaje się 23% pracowników
?Niszczenie mienia ? dokładnych statystyk niema, ale liczne przykłady z kamer przemysłowych, które znaleźć możemy w serwisie np. w YouTube świadczą wyraźnie o tym, że w chwili przeciążenia stresu rozwalić można nawet wielkie ksero.
?Atak na współpracownika ? gniew owocujący rękoczynami; Jak wynika z badań, na co drugiego pracownika rękę podniósł co dziesiąty amerykański pracownik.
?Wyzwiska i groźby są znacznie bardziej popularne niż rękoczyny ? stosowało je 40% pracowników.
?Co piątemu pracownikowi zdarzyło się wyjść wcześniej z pracy, gdyż nie wytrzymał napięcia.
?Stres wypala pracowników tak bardzo, że nie są w stanie wypocząć w trakcie nocy ? na bezsenność cierpi prawie co trzeci.

Czy rozpoznajecie elementy biurowego stresu u siebie? Zdarzyło się wam krzyknąć lub podnieść rękę na kolegę z pracy lub na monitor?
Ja przyznam się, że czasm po prostu wychodzę z pracy wcześniej pod byle jakim pretekstem, bo czasem naprawdę nie można..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stres biurowy

Myślę, że bardzo dużo tu zależy od pracodawcy i współpracowników. Kiedy w pracy panuje miła i przyjacielska atmosfera naprawdę przyjemniej się wykonuje swoje obowiązki. Szkoda, że mało który pracodawca stara się stworzyć taki klimat. Według mnie sam na tym traci, bo przecież wiadomo, że w lepszych warunkach pracujemy bardziej efektywnie, możemy wierzyć, że pracujemy dla wspólnego dobra.
Czasami jak się na coś zdenerwuje to mam ochotę wybuchnąć, ale tłumię to jakoś w sobie i tylko klnę pod nosem. Niestety, stres powoduje, że często mam kłopoty ze snem sad

3

Odp: Stres biurowy

Zgadzam się z przedmówczynią. Atmosfera jest bardzo ważna. Sama nie narzekam. Moja praca jest moją pasją, pracuje z taką ekipą, że nawet po godzinach jak trzeba, przyjemnie zostać;)
Przywołane objawy, przez autorkę wątku, nie dokuczają mi w związku z pracą. Chociaż w trakcie bezpłatnych praktykach zawodowych realizowanych w trakcie studiów zdarzało mi się płakać po powrocie do domu i to dość często lub wyjść.

4 Ostatnio edytowany przez november (2011-09-19 13:26:06)

Odp: Stres biurowy

Eh, a u mnie z kolei jest tak, że przenoszę stresy na swojego faceta - sama tak to oceniam. Obserwując siebie wiem, że szybko daję się wyprowadzić z równowagi. A do tego dobija mnie sytuacja, że często w domu mówię o pracy. I to nie tak sobie, bo żyję pracą, tylko po to, by się wyżalić. Niestety efekt jest taki, że mój facet mówi "zrób coś z tym" - żebym znalazła inną pracę, albo przestała narzekać;/ Nie dziwię się mu, bo w sumie co ona ma zrobić kiedy słyszy to samo?
Ale powiem Wam, że nikomu tego nie życzę: wysłuchiwania "z góry" ile to zostało źle zrobione, że jak czegoś nie zrobimy na pierwszego to dostaniemy mniej kasy, że ciągle jest nie tak... Dotyczy to mnie i 2 koleżanek z pracy. Jesteśmy obarczane winą za wszystko a kiedy trzeba tylko my zostajemy po godzinach - wszyscy inni mają gdzieś... Pracuję na umowę o pracę +umowę o dzieło (jak w wielu firmach teraz) - cała suma to jak 1:2. na umowie o prace jest klauzula, że do 1 mamy oddawać materiały, ale to na umowie mają wszyscy a tylko nam się obrywa;/ Z kolei na umowie o dzieło nie ma zastrzeżeń o obniżeniu stawki, ale jak mniemam to z tych środków nam "obiecuje" potrącić. O ile mi wiadomo umowę o dzieło się wystawia przed jego realizacją, by strony wiedziały co umowa obejmuje. A u nas jest tak, że umowa jest po wykonaniu.. Do ostatniej chwili nie wiadomo co trzeba zrobić a wysokość stawki zależy przecież od szefa;/ Zresztą atmosfera jaką on buduje jest okropna. Ciągle kręci, kłamie, próbuje nami manipulować.

To wątek os tresie w pracy dlatego o tym napisałam. Po prostu nie mogę czasem już tego znieść. Przed nami buduje taki obraz firmy, jakby miała za chwilę upaść - co nie jest prawdą - a przed innymi zupełnie co innego. Nie wiem czemu to ma służyć - wzbudzeniu poczucia winy? Czasem czuje się tu okropnie;/

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024