nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Hej:)
Mam 22 lata, pojawiam sie od czasu do czasu na forum smile teraz zastanawiam sie co zrobic i na  prawdę nie mam pomysłu.
Na początku stycznia tego roku rozstałam sie z chłopakiem, bo niestety przy mnie dobierał sie do mojej przyjaciólki...wszystko skonczone zupełnie sie odciełam, dzwonil, jakby nigdy nic, ale powiedziałam mu, że mnie juz taka znajomość nie interesuje. Z przyjaciólka się pogodziłam, chociaz ona tez nie do końca była fair...Ale w tej kwesii wyjaśniłyśmy sobie wszystko, jest ok. Ale niestety ON znowu sie pojawia. Ostatnio byłam na imprezie, on tez był czekał przed akademikiem z jakimis ludźmi, których nie znałam pijanymi w dodatku, potem chciał wejść do mnie do pokoju, powiedzialam mu, że chyba zartuje i nie pozwoliłam wejść. Po powrocie przyjaciolki z która mieszkam w czasie studiów,dowiedziałam sie ze tego wieczora pisał do niej, wyznawał miłość i powieddział ze ja w tym mu nie przeszkodze(miłosci do mojej przyjaciólki), kazała mu sie odczepic, przyjechała wkurzona. Potem nast. dnia pisał komentarze na moim facebooku, choc nie mam go w znajomych. Dzisiaj znowu do niej pisał, chcial sie umówic i to z wiadomym podtekstem, wprost powiedział o spacerze i sexie , no i tu sa schody, bo zaczyna mnie obrzucać błotem, wywleka kwestie jaka to ja jestem a jaka nie w łózku, że niby niewyuczalna i takie inne...Ona mi wszystko pokazala i nie wiem czy tak to zostawic, on ciągle krąży gdzieś obok. Ja mu nie bronie sie z kimś wiązać zwłaszcza ze sama z kims sie spotykam, on o tym wie bo z jego siostra czasem sie widuję.
Przeszkadza mi że na mój temat sie wypowiada w takich kwestiach... Nie rozumiem o co tu chodzi ....
Co poradzicie mi  - zostawić to tak, czy cos z tym zrobic, a jeśli tak to co?
Z góry dziękuje za pomoc:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Aniu, jedyne co mozesz zrobic, to odpuscic.. nie zwracaj na niego i jego komentarze uwagi..
Bedzie widzial, ze nic sobie z tego nie robisz, nie odpisujesz, nie tlumaczysz... to mu sie znudzi..
Ile on ma lat?

3

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

On ma raczej nie po kolei w głowie.. pomijaj ..

4

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

on jest o rok młodszy, ma studia, pracę, nie wiem czemu tak robi. Dla mnie to mało komfortowe, zwłaszcza, ze ja nie rozprawiam o jego umiejętnościach...nie wiszę na telefonie i nie zabraniam mu sie z kimkolwiek spotykać. Nawet wtedy z moją przyjaciółką... nie kazalam mu żeby przestał, ja nie mam zamiaru zmuszać kogokolwiek do siebie, nie wnikam co on z kimś tam robi, dla mnie to zamknięty temat...
Właśnie się zastanawialm nad tym żeby mu napisać,że ja do niego nic nie mam, nawet nie jest mi już przykro, nie przeżywam, jakos to sobie zakodowałam w głowie, że nas już nie będzie....ale pewnie macie racje zeby nie pisac, tylko wiem, że to się tak nie skończy, bedzie sie to powtarzało, zwłaszcza po tym jak chciał sie wprosić do mnie o tak, po pół roku nierozmawiania ze sobą

5 Ostatnio edytowany przez Shiseido (2011-05-11 14:51:11)

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Aniaa, no to zobacz, sama napisalas ``bedzie sie to powtarzało, zwłaszcza po tym jak chciał sie wprosić do mnie o tak, po pół roku nierozmawiania ze sobą``, najlepiej to sie nikomu nie tlumaczyc, ale jak juz ktos zapyta dlaczego takie cos opowiada, albo ze slyszal to i tamto.. to mowisz to samo, co wyzej zacytowalam..
Nie przejmuj sie nim, jestes fajna kobietka, szkoda twoich nerwow smile
Pamietaj facet jest 3 lata do tylu niz my smile wiec co sie dziwic, nie dorosl chyba jeszcze smile

6

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

teraz moja przyjaciólka, powiedziała mi,ze chce sie z nim spotkac i powiedzieć żeby dał sobie spokój bo ona ma chłopaka
jak ja mam juz ich wszystkich dość... sad

7

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Olewka i olewka... Zero reakcji totalna obojętność. Niech sie nudzi i robi z siebie Matoła. A potem jak przesadzi to do pranika i niech mu wyśle list ze przesadził i zobaczycie sie w sądzie podczas rozprawy o znecaniu fizycznym

Cholera nie znosze takich facetó wrrrrrr... Myslą ze znaleźli ksiezniczke ranią ją i chcą odzyskać za wszelka cene ale zabierają sie do tego od dupy strony...

8

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

ja mam wrażenie że to nie ten sam człowiek. Nie wiem czy nie dorósł, czy go zupelnie porąbało, czy po prostu taki kawał z niego skur... był od początku, tylko ja nie chciałam tego widzieć...
samych psycholi przyciągam....:(

9

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Wiec musisz coś zmienic i dalej przyciagac psycholi ale nauczyc sie ich kontrolowac:)

10

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Markoss, mądry z Ciebie facet, powiedz mi jak sie takich kontroluje, bo ja się nie domyslam i sądząc po opłakanych skutkach długo sie nie domyslę...:)

11

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Szczerze to nie mam pojęcia... ja wiem za to jak kontrolować psychopatki:):)

12

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

szkoda, a juz myslałam,ze w tej kwestii jakis przełom sie szykuje.:( Niestety radykalna zmiana otoczenia w myśl zasady, że spalone mosty to najlepszy start, u mnie nie wchodzi w gre, bo w tym mieście przynajmniej na najbliższe dwa lata usidlona jestem, a szkoda, bo tak mi sie marzy odpocząć wszystkiego...No coż faceci nie chca zdradzać swoich metod postępowania smile wiem,ze najlepsze to miec wyjeb...ne na niektóre rzeczy ale  u mnie jakos tak prosto to nie przechodzi

13

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Wiesz czesto tak jest ze jak coś mam to tego nie doceniamy. On pije po pijaku robi głupie rzeczy potem załuje to taki typ. Potem jak straci próbuje to odzyskac za wszelką cenę do tego stopnia ze wpada w obsesję. Ma niskie poczucie własnej wartosci. Nie umie nic konstruktywnego wymyslic na trzeźwo. Pije emocje sie luzują i wtedy jest bardziej otwarty. Ale alkochol wyłacza receptory logiczne i on bazuje tylko na zluzowanych emocjach... Wpada w gniew jest agresywny mówi co mysli bez zastanowienia.. to własnie wyłaczona logika. tacy czesto bywaja niebezpieczni. Jakbys miała siłe to czesto poradzisz sobie nia. Czasem pomoze krzyk i agresja czasem płacz. Ciezko to rozszyfrowac bo on to wszystko robi po pijaku... a pod wpływem tego nie da sie człowieka przewidziec. JEsli to znecanie psychiczne to masz prawo zagrozic mu sądem i konsekwencjami prawnymi.

I wydaje mi sie to najsłuszniejsze... niskie poczucie własnej wartosci wrodzona niesmiałość i przekonanie o niskiej własnej atrakcyjności. Odeszłaś i boi sie ze zostanie sam. że zadna inna go nie zechce. Zaczał wiec myślec o tym i skoro Ty do niego nie wrócisz to on chce obniżyc twoja wartość na tyle zebys Ty nie była szczesliwa. Ciezki typ i tak jak mówiłem alkochol komplikuje wszystko.

A chcesz znac moją historie i moj sposób. Raz w zyciu miałęm taki przypadek ze dziewczyna nei dawała mi spokoju. dzwoniłą po nocach, opowiadała głupoty na moj temat pisała w opisach na gg ze mnie kocha i wogóle jak byłą na imprezie na której ja byłem to ie mogłem w spokoju pogadac z inna dziewczyną bo od razu miała prblemy i niszczyła każdą konwersację. Nic nie pomagało. Wkoncu postanowiłem zrobic radykalny krok i przespałęm sie z jej najlepszą przyjaciółką. Pomyslałem że skoro nie moge jej normalnie przekonać to tak ją wkurwie da mi swiey spokój. Metoda mało humanitarna ale poskutkowała miałęm swiety spokój.

Mozesz spróbować ale nie recze za skutki w Twoim przypadku:)

14

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

big_smile myślę,że na tak mało humanitarne metody mnie nie stać:D az tak bym się dla sprawy nie poswięciła, a poza tym on nie ma takiego przyjaciela, bo odkąd poszedł na studia, tak srednio sie dogaduje sie z ludźmi, to nie byl jego wymarzony kierunek.

15 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-12 01:18:34)

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Moim zdaniem niech ta przyjaciółka go oleje - tak jak zrobiłaś to Ty. Może wtedy zrozumie, że dostępu do Twojego życia nie ma i nie będzie rozsiewał takich plotek. On pisał tak do niej, bo pewnie wyczuł, że ona to pokaże Tobie i chciał Cię wkurzyć, sprowokować etc. Może po prostu uniósł się 'ambicją', że to dziewczyna go rzuciła, może wiesz to taki macho hehe, który to zawsze rzucał dziewczyny, a nie one jego.. No albo po prostu mści się tak na wszystkich byłych , lubi uprzykrzać życie, bo ma coś nie tak pod kopułką.

Markoss, a ta dziewczyna co tak o Ciebie zabiegała, to kiedykolwiek z Tobą była czy po prostu uczepiła się sama z siebie ? big_smile big_smile

16

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Niestety kilka lat temu tez miałam taki przypadek. Nie pomagały moje prośby, żeby dał sobie spokój. Nie chciał się chłopak odczepić. To było straszne. Nachodzenie mnie w domu, jeżdżenie autem w koło domu, i ulicami gdzie mogłam iść. Potrzebna była reakcja mojego obecnego faceta. Dopiero poważna rozmowa zdziała cuda. Ale co mi życie na truł to na truł sad Też chodziły różne plotki na mój temat. Ja tylko mówiłam, że to mój były i że nie chciałam z nim być i dlatego mnie oczernia. Większość ludzi mi przytakiwało. Bo to co robi świadczy tylko o barku kultury. Także zaciśnij ząbki i się trzymaj, będzie dobrze smile

17

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

truskaweczka19 to chyba taki dziwny przypadek ludzi którzy nie maja nic a poźniej z pierwszej osoby napotkanej która dostaje sie do nich chcą za wszelką cene zrobic kogoś wyjątkowego. Nie dopuszczają że moga nie mieć racji i slepo w to brną. Cechy takie jak zbytni angaz emocjonalny, upór w dązeniu do celu czy okazywanie za wszelką cenę zainteresowania bardzo czesto daje odwrotny skutek. Do tego dochodzi ego Typu "ja mam zawsze racje", "musi być tak jak chce",  skłądając takie rzeczy do kupy mamy obraz osoby która zamiast z klasą zabiegac o kogoś albo żebrze albo sie narzuca.

Troche zawróciłem dziewczynie w głowie a potem sie wycofałem zanim do czegokolwiek doszło.

Truskaweczka19 nie jestem dumny z tego co zrobiłem i uważam ze ostatnią rzeczą która powinienem robić jest chwalenie sie tym. Ale jak w zyciu wybieramy?? czasem musimy sie kierować egoizmem wiec zamiast samemu stracic wybrałem zranienie kogoś innego ale własny zysk

18

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...
Markoss napisał/a:

truskaweczka19 to chyba taki dziwny przypadek ludzi którzy nie maja nic a poźniej z pierwszej osoby napotkanej która dostaje sie do nich chcą za wszelką cene zrobic kogoś wyjątkowego. Nie dopuszczają że moga nie mieć racji i slepo w to brną. Cechy takie jak zbytni angaz emocjonalny, upór w dązeniu do celu czy okazywanie za wszelką cenę zainteresowania bardzo czesto daje odwrotny skutek. Do tego dochodzi ego Typu "ja mam zawsze racje", "musi być tak jak chce",  skłądając takie rzeczy do kupy mamy obraz osoby która zamiast z klasą zabiegac o kogoś albo żebrze albo sie narzuca.

Troche zawróciłem dziewczynie w głowie a potem sie wycofałem zanim do czegokolwiek doszło.

Truskaweczka19 nie jestem dumny z tego co zrobiłem i uważam ze ostatnią rzeczą która powinienem robić jest chwalenie sie tym. Ale jak w zyciu wybieramy?? czasem musimy sie kierować egoizmem wiec zamiast samemu stracic wybrałem zranienie kogoś innego ale własny zysk

Rozumiem i współczuję Ci , choć z drugiej strony wiadomo, że i tej dziewczynie musiało byc ciężko. Pewnie zaczęło jej na Tobie zależeć i myślała, że taką "walką" coś ugra.. dlatego nawet w tej sytuacji nie ma niewinnych osób.

19

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...
Aniaa89 napisał/a:

ja mam wrażenie że to nie ten sam człowiek. Nie wiem czy nie dorósł, czy go zupelnie porąbało, czy po prostu taki kawał z niego skur... był od początku, tylko ja nie chciałam tego widzieć...
samych psycholi przyciągam....:(

Hej Aniu89 Ty przyciągasz takich psycholi a ja za takiego psychola wyszłam za mąż i nie wiem ja się wyrwać z tego g....!?!?!?!
"mój psychol" zwany mężem nie chce się rozwodzić (bo mutak dobrze) i ze mną żyć też nie chce. Wszystko na mojej głowie (cała biurokracja odnośnie rozwodu i unieważnienia małżeństwa)
Tak więc zrób tak jak podpowiadają Ci ludzie w postach, olej go totalnie i omijaj tak szerokim łukiem, jak to tylko możliwe... spotkasz tego wyjątkowego, zobaczysz... smile pozdrawiam Cię cieplutko :*

20

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Oj biedna Frezjo28, jak mi strasznie przykro,jak ja Cie rozumiem, lepiej byc 100 razy porzuconym i nie miec w głowie już cienia nadziei na to że ta druga osoba się zmieni, niz tak sie szarpać, to cos jak znęcanie sie psychiczne nad druga osoba. Wstajesz rano z łozka i walczysz ze soba, ze światem,żeby to wszystko jakos przetrwało nastepny dzień...A tu nic. Tyle, ze ja to zrozumiałam juz pól roku temu, że nie chce wymuszac na nim czegokolwiek, ktoś mi tu napisał, na forum, że związek jest dla obu stron i każdy cos z siebie daje ale tez duzo dostaje od tej drugiej osoby, jeżeli jedno z was walczy a drugie olewa, albo jeszcze gorzej manipuluje i poniza na każdym kroku, to pieklo... i chyba nie warto...

21

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

No i przyszedł, bez zapowiedzi... Wiedziałam,ze nie odpuści. Jakby nigdy nic przyszedł do akademika. Powiedział "cześć, co tam u Was" i usiadł na moim łóżku. Kazałam mu wyjść. Nie za bardzo miał ochotę, to poleciała wiązanka z mojej strony, że nie życzę sobie takich wizyt...Powiedział coś w stylu, że wiele o człowieku można się dowiedzieć i poszedł... nie wiem do czego to. Z nerwów aż się wzięłam za porządki... sad

22

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Aniaa89:):) no i spoko:) przynajmniej masz plus jego wizyty ze asz czysto w pokoju:):)

23

Odp: nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Mam problem ... W styczniu zerwałam z moim byłym chłopakiem z powodu poniewaz mnie zdradzil . Po szybkim czasie zaczelam byc z jego kolega z ktorym wiarze teraz szczere plany . Niestety to nie jest takie proste poniewaz moj byly chlopak mnie dreczy caly czas miesza sie w moje zycie ... pomozcie jak mozecie ;(

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie mogę poradzić sobie z byłym chłopakiem...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024