Hej.Jestem (20lat) z chłopakiem (22lat) już ponad 2,5 roku,ale chyba mu się znudziłam,kiedyś wydawał się dojrzalszy a teraz zachowuje się jak dziecko.Nachalnie ogląda się za innymi tak żebym to widziała,komentuje,(mówi że to normalne że robi to przy mnie).Robi awantury,że przeszkadza mi że pali trawę mimo ,że od początku mówiłam ,że mi to przeszkadza a on mówił,że tego nie robi.Wyzywa mnie czasem od nienormalnych,bije się ze mną.Czasami mnie szantażuje jakąś głupią fota i mam wrażenie,że próbuje zrobić ze mnie jakąś psychiczną i popychadło,które nie ma prawa się sprzeciwić.Psychicznie mnie już wykańcza i nie pozwoli odejść
(bo jestem jego pierwszą dziewczyną) Nie wiem co mam zrobić,chce zmienić numer ale boje się,że to go rozzłości bardziej i zaczną się szantaże ![]()
On Cię nie szanuje, nie mówiąc już o miłości. Co to znaczy, że nie pozwoli Ci odejść? Niby jak? Przywiąże Cię do kaloryfera? Chcesz się z nim rozstać to to zrób, zresztą w ogóle powinnaś. On Cię niszczy psychicznie, pomyśl o sobie, zanim on zrobi Ci krzywdę.
Jedna rzecz mnie zastanowiła, napisałaś: "bije się ze mną" - to znaczy, że bijecie się czy że on Cię bije? W pierwszym przypadku obydwoje bylibyście niedojrzali, w drugim - powinnaś jak najszybciej uciec. Nie daj sobie wmówić, że coś z Tobą jest nie tak - to on ma problem z głową i z emocjami.
Cześć Kaś:) Jesteś jeszcze w wieku, w którym kształtuje się postrzeganie prawdziwych wartosći w uczuciu. Często młodzi ludzie, pod wpływem pierwszego ognia namietnosci, tracą głowy i zbyt szybko podejmują powazne decyzje zyciowe, jednak te decyzje, niestety w przyszłosci mogą mieć przykre konsekwencje. Problem będzie sie pogłebial, sprzeczność charakterów ostro kontrastować, doprowadzajac do pierwszych rys a na koncu do zawalenia się tego, co zbyt szybko zostało wybudowane. Kazdy dom, powinien miec solidne fundamenty i byc budowany dokladnie, To samo jest ze zwiazkami. Powinnas jasno i stanowczo powiedzieć ,,NIE!" Ten chłopak juz teraz robi z Ciebie niewolnicę. Jest wolnosć wyboru, nie mozna nikomu nakazac, z kim ma byc. Jego cale zachowanie wobec Ciebie , jest negatywne, niszczące i upakarzajace. Najwidoczniej jestes juz teraz przez niego uwazana, jako jego prywatna własność, więc juz starac sie nie musi a to bardzo przedmiotowe traktowanie. Ty jestes żyjaca, czująca, myslaca istota. Juz mozesz teraz wykluczyc, brak kompromisu i uszanowanie Twojego zdania. Juz teraz otrzymujesz brak szacunku od niego, poniewaz podnosi rekę i szantazuje. Zastanów sie, skoro taki jest teraz, to co dalej? Wykaz sie siłą psychiczna, nie pokazuj mu strachu, bo on wlasnie na tym strachu żeruje. Nie było by szantazu, jezeli szantazowany by sie nie bał. Walcz o swoje zycie i godnosć dziewczyno i nie daj sie zastraszyc a goscia...pozbadz sie jak najszybciej. Powodzenia
Dziękuję ![]()
zgadzam sie z przedmowcami stanowczo odejdz od tego wariata wydaje mi sie psychiczny nie szanuje cie wiec i milosci do ciebie nie ma ,znajdz sobie lepszego ktory bedzie cie kochal i dbal o ciebie traktujac jak ksiezniczke.czesc