Mam taki problem. Miesiąc temu zaczęło mi sie plamienie, które z każdym dniem robiło sie coraz wieksze. z początku krew była czarno brązowa, potem robiła sie bardzo czerwona. ciągle wylatują jakieś skrzepy. przyjmuje dośc długo tabletki antykoncepcyjne więc to nie może byc miesiączka. trwa to juz miesiąc. Niewiem co robc. ciągle pracuje wiec nie mam czasu isc do lekarza. mam okropną nadżerke którą powinnam usunąc. czy to może by jakieś powikłanie. oprócz tego mam częste bóle jajników, zawroty głowy, nudności i bóle brzucha.
Co to może byc. Prosze o szybką odpowiedź.
Uważam że jesteś niesamowicie nieodpowiedzialna albo nie świadoma konsekwencji nie leczenia nadżerki a tym bardziej "okropnej "jak mówisz....od miesiąca krwawisz masz bóle do GINEKOLOGA idź ....z drugiej strony może być to prowokacja....
ciągle pracuje wiec nie mam czasu isc do lekarza
Ciekawe, do czego przyda Ci się ta praca i pieniądze jak będziesz martwa.
Objawy, które opisujesz, mogą świadczyć nawet o zaawansowanym nowotworze (bo do raka właśnie prowadzi nieleczona nadżerka). Nie idąc do lekarza tracisz tylko swój czas i narażasz życie.
wiem że to nieodpowiedzialne co ja robie ale szef niechce sie zgodzic na wolne. mam nadzieje że to nie jest nowotwór. dzisiaj postaram sie pójśc do lekarza.
Nie wiem gdzie pracujesz, ale chyba Twój wymiar pracy nie wynosi 12h...? A przychodnie są otwarte nawet do 20... I myślę że doskonale zdajesz sobie sprawę że musisz iść do lekarza, więc nie wiem po co pytanie. Sory, ale nikt Cię tu nie zbada.
Też wydaje mi się, że tylko szukasz wymówki, żeby nie pójść do lekarza, bo na pewno nie pracujesz od 7:00 do 20:00 codziennie, włącznie z weekendami (a niektóre prywatne przychodnie przyjmują w weekendy czy do wieczora - jak słusznie zauważyła Plinka - nie wspominając o ostrym dyżurze w szpitalu). Owszem, prywatna wizyta kosztuje, ale lepiej chyba przyoszczędzić na ciuchach czy czymkolwiek innym, niż na własnym zdrowiu.
Więc masz swoją odpowiedź - tak, na 99% jest to coś poważnego, musisz jak najszybciej skorzystać z pomocy lekarza. Napisz, jak poszło.
Im dłużej to ciągniesz tym większe mogą być konsekwencje dla Twojego zdrowia. Jak pracujesz na umowę o pracę to lekarz da Ci zwolnienie. Możesz nawet zgłosić się z tym do szpitala który jest otwarty 24h i powiedzieć co się dzieje.
Witam!!
Mam pewien poważny problem i potrzebuję pomocy.....2 m-ce temu po miesiączce iałam objawy ciązy ale po zrobiony teście wynik ujemny....pozostało mi tylko ból krzyżów i ból brzucha ...poszłam do lekarki która po usg stwierdziła że wszystko jest w pożądku tylko mi wkładka wypadła i należy ją usunąć przed spodziewaną miesiączką.....27 kwietnia wyjeła mi wkładkę i dała tabletki antyk... gdy dostanę miesiączkę mam je zarzyć .....miesiączka miała być następnego dnia (dodam że mam co 29 dni i to dość obfite przez 7 dni) pierwsze krwawienie które trwało 0,5 godz dostałam 2 maja , 3 maja wieczorem miesiączka się zaczeła zaczeła zażywać tabletki ale z powodu bólu brzucha i krzyżów odstawiłam je.... miesiączkę miałam do 18 maja , między czsie byłam u pani dr. stwierdziła że to wczesno poronne ... dostała sumamed i 1 globulkę dopoch. ból sie nasilał a w badaniu wyszło usg że mam zapalenie macicy..... ze względu na brak zainteresowania moim bólem dr. umówiła sie do innego lekarza który stwierdził u mnie zapalenie otrzewnej miednicy mniejszej....dostałam 1 antybiotyk potem drugi antybiotyk i 3 antyb. zrobiłam biocenizę pochwy , wyniki to; sk. nugenta 4, ph 4.9 ,,bakteria enterococcus, Z krwi monocyty,PDW,MPV podwyższone .. MOCZ OK ekarz stwierdził że z badań wynika że wszystko jest OK ale podczas badania usg wyszło że mój jajnik z prawej strony jest powiększzony i oczywiście ból brzucha i krzyżów ... kazał mi zrobić test ciążowy (wynik ujemny) i on nie wie co mi dolega ....
proszę pomóżcie jeśli ktoś miał podobne objawy !!!
ps, jeszcze dodam że niemam miesiączki..........
Witam! Mam problem i potrzebuje waszej pomocy. Otóż zdarzyło mi się raz po miesiączce niecały tydzień od niej dostać kolejną. Ale po tym wszystko jakoś się wyregulowało. Niestety po następnych 3 miesiącach problem się powtórzył. Po tygodniu od miesiączki dostałam kolejnego plamienia. Nie wiem co mam robić? Nie stosuje żadnych leków itp