Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Witam,
Na początku chciałbym zaznaczyć, że jestem osobnikiem płci męskiej i mam nadzieję, że nie zostanę potraktowany banem za wtrącanie się na Waszym forum:)

Jak już wspomniałem jestem facetem, a konkretnie prawie 22 letnim studentem. Piszę tu, bo mam problem w relacjach z kobietami. Są one do tego stopnia słabe, że nigdy nie byłem w związku, co więcej, nigdy się nie całowałem o seksie nawet nie wspominając... Być może myślicie: "kolejny frustrat nie potrafiący się odnaleźć w życiu". Cóż, nie do końca tak jest. Mam całkiem sporo znajomych, kilku przyjaciół generalnie nie mogę powiedzieć, że jestem nie lubiany. Kiedyś było inaczej, miałem średnie towarzystwo w szkole (klasy się nie wybiera), ale od tego czasu poznałem ludzi, z którymi znajduję wspólny język. Najczęściej są to ludzie, z którymi oddaję się jednej  z moich zainteresowań: narciarstwu,snowboardzie, żeglarstwu, rowerom czy też innym górom (można powiedzieć, że prowadzę aktywny styl życia). W zasadzie jestem dość kontaktowy, towarzyski i z niezłym poczuciem humoru (pracuję jako instruktor narciarstwa  i żeglarstwa, więc siłą rzeczy muszę taki być:P). Jeśli chodzi o wygląd, to może nie jestem najpiękniejszym na świecie modelem, no ale też żadne ze mnie brzydactwo.  Jestem średnio wysoki, Twarz normalna, sylwetka przeciętna (może być lepiej - w każdym razie pracuję nad nią:D) choć pojawiają się od czasu do czasu opinie, że jestem całkiem przystojny...

I cóż z tego, skoro kompletnie nie idzie mi w relacjach damsko - męskich...  Kiedy idziemy na imprezę, praktycznie wszyscy moi znajomi od razu zdobywają nowe 'znajomości', często kończą potem w łóżku. Ja tak nie potrafię - zawsze wychodzę na tego 'grzecznego'. Nie zależy mi na szybkich numerkach. Po prostu mnie to nie kręci (nie zrozumcie mnie źle, nie jestem aseksualny.. Po prostu chciałbym to zrobić z osobą, z którą będę czuł związek emocjonalny i coś w rodzaju bliskości).Poza tym kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać. Od razu zakładam, że wokoło jest masa facetów o klasę ode mnie przystojniejszych i w ogóle to nie mam szans. Kompletny paraliż. A jeśli nawet się przemogę i podejdę, to zupełnie nie wiem, co mówić. Chcę się pokazać z jak najlepszej strony, staram się być lepszy niż jestem a w efekcie wychodzi sztucznie i 'błaznowato'. Co ciekawe, to nie jest tak, że nie potrafię zagadać do obcych ludzi. Normalnie robię to bez większych problemów, no, chyba, że jest to dziewczyna, która wpadnie mi w oko i na której mi zależy -  wtedy zaczynają się opisane wyżej problemy. Pytanie: co mówić w takich chwilach? Co robić i co ważniejsze: czego nie robić w takich chwilach? Jak Wy, drogie kobiety, reagujecie  na takich jak ja, którzy (może nieco niezdarnie) zawracają Wam gitarę? Zwykle przyjaźnie, czy raczej niedostępnością z podejściem: 'kolejny'... Jakieś rady, co powinienem zmienić?

Ale jest jeszcze drugi rodzaj sytuacji. Na przykład jak to na żaglach czy w górach bywa, siedzimy sobie na przykład przy ognisku (mniejsza o to) i 'dowodzę' imprezą - taka rola gitarzysty. Może jeszcze Markiem Knopflerem nie jestem, ale jest coraz lepiej, w każdym razie starcza:) W każdym razie zdarzają się różnego rodzaju kontakty, także z płcią piękną. Jednak, mimo moich najszczerszych chęci, zwykle po rozmowie ograniczają się do stwierdzeniem, że 'fajny z ciebie gość'. Często kończą się też przyjaźnią. Niestety, nie udało się dojść 'piętro wyżej'.  Zawsze kończyło się na bardzo przyjemnej znajomości ku mojemu łagodnie mówiąc niezadowoleniu, bo ja bym chciał coś więcej. Co robię nie tak? Jak wyłączyć tą nieśmiałość i niemożność wyrażania uczuć? Macie jakieś pomysły?

Tyle. Trochę się rozpisałem, choć mam nadzieję, że nie zanudziłem. Jeśli uważacie, że jestem tu nieproszonym gościem - usuńcie temat - nie będę miał Wam tego za złe (w końcu jak już wspomniałem jestem tu gościem). Natomiast było by bardzo miło, gdybyście nieco wypowiedzieli się na temat mojego przypadku i przedstawili damski punkt widzenia na tą sprawę:)

Pozdrawiam!

Użytkownik

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

W szkole średniej też byłem taki nieśmiały. Na szczęście starszy kuzyn uświadomił mi co i jak smile Może masz kogoś takiego w rodzinie.

3

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Można powiedzieć, że mam podobny problem.
Oczywiście pojawiają się pewne indywidualne roznice takie jak np. braki w umiejętności kontaktu interpersonalnego, skłonność do czarnego humoru, sarkazmu i wiele innych.
Piszę, mając nadzieję, że któraś z szanownych pań zlituje się nad nami i powie czego od nas mogą oczekiwać "potencjane ofiary"

4

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Po prostu musicie popracować nad pewnością siebie (to ważne, "potencjalna ofiara" to z pewnością wyczuje) i szeroko pojętą męskością. Jeśli przy dziewczynie gracie rolę młodszego brata to niestety nic z tego nie będzie. Męskość przyjdzie z czasem, za to nad pewnością siebie powinniście popracować.

5

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Przede wszytskim nie stresujcie się wink
Nie ma sensu dzielić towarzystwa na kobiety i facetów. Skoro potraficie wyluzować przy kolegach, to równie luźni bąźdzcie też w stosunku do dziewczyn. Zobaczycie, że to zaprocentuje wink

6

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Panowie!!!

"Jak mam porozmawiać z dziewczyną język staje mi z gardle i nie jestem w stanie nic powiedzieć"

-Z kobietami możesz konwersować na takie same tematy jak z facetami może mniej o motoryzacji..;)

Nigdy nie starajcie się naśladować macho...bądźcie sobą.
wink

7

Odp: Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Nie trzeba się nas wstydzić:) po prostu wystarczy być sobą, bo to jest najważniejsze smile do użytkownika- z Twojego opisu nie wynika że jesteś nieśmiały:) ( wg mnie:) a skoro Ty tak uważasz to musisz popracować nad sobą, nad poczuciem własnej wartości bo problem leży w Twojej głowie. Wmówiłeś sobie, że nie potrafisz rozmawiać z kobietami i dlatego nie masz dziewczyny. Także pracuj nad sobą a z pewnością Ci się uda pokonać ową "nieśmiałość" - trzymam kciuki. ( zazdroszczę Ci tych pasji:) )

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nieśmiałość do kobiet, jak ją pokonać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024