Czy mu zależy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Czy mu zależy?

Strasznie dziwne pytanie, prawda?To się chyba powinno czuc, slyszec, widzieć a ja nic nie wiem, nie rozumiem:(Znamy się od ponad dwóch lat. Od ponad półtora roku coś się między nami dzieje, ale wygląda to makabrycznie. Raz jestem całym jego światem, raz nikim. Ma bardzo ciężki charakter,  i ja zdaje sobie z tego sprawę, on jeszcze bardziej. Ma lepszy okres - czyt. wtedy gdy mnie zauważa, to wydzwania do mnie 10 razy dziennie, słodzi i twierdzi że jestem dla niego kimś wyjątkowym i tak przez wiele tygodni i potem nagle cisza. Nadchodzi taki dzień, że milknie i już. Aż do następnego cudownego okresu...i tak w kółko. Cisza nie jest powodowana przeze mnie, przez moje zachowania, tak poprostu jest i już. Nagle się zamyka i koniec. Z jednej strony rozum mi podpowiada, że facet zwyczajnie się mną bawi, ale z drugiej zauważam znaki że nie jestem dla niego zwykłą koleżanką z pracy.Z czasem wszystkie wyznania odnośnie jego uczuc w stosunku do mnie są coraz większe. początkowo byłam ważna, wyjątkowa, potem byłam kobietą która obudziła w nim uczucia o których dawno zapomniał a ostatnio wyznał, że kocha. Dwa tygodnie później znowu zamilkł. Nie wiem co o tym myśleć. Zawsze przeprasza za swoje zachowanie, wie że nie jest mi łatwo. Nie wiem co mam robic by sprawdzić kim dla niego jestem. Rozmowy, które podejmowałam nie przynosiły skutków. Rozmawia na te tematy tylko wtedy kiedy ma ochotę.Strasznie egoistyczne...problem tylko w tym, że ja go kocham. Czy można mierzyć uczucia?Czy można sprawdzić czy one w ogóle są?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy mu zależy?

Nie mam zbytniego doswiadczenia w takich sprawach ale nie dziwie ci ze sie miotasz i nie wiesz co myslec...ciezki charakter trudno ujarzmic...z tego co piszezsz twoj partner nie jest zbyt otwarta osoba, nie lubi ujawniac swoich uczuc...a moze on ma jakies problemy emocjonalne i dlatego sie tak dziwnie zachowuje?moze boi sie ze go kiedys zostawisz, ze ten zwiazek nie jest na zawsze...a mowilas mu o swoich uczuciach?moze gdy bedzie wiedzial jak tobie na nim zalezy to sie zmieni w jakis sposob...rozumiem ze pracujecie razem?a w pracy jak sie zachowuje w stosunku do ciebie?

3

Odp: Czy mu zależy?

W pracy też różnie. Jedyne co go tłumaczy to trudna przeszłośc. On jest sporo starszy ode mnie, ma za sobą kilka długich związków, w których bywało naprawdę ciężko. Właściwie każdy moze tak powiedziec - łatwo zwalic winę na drugą osobę,ale tu i on wskazywał swoje winy. Często rozmawialiśmy o tym jak boimy sie samotnosci, zranienia, ale też o zaufaniu i że nabieramy go z dnia na dzień coraz bardziej. Też nie jestem osobą bardzo wylewną jesli chodzi o uczucia, ale często pokazuje mu jak mi zalezy. Może za często? Potrafię powiedzieć mu, nawet gdy jest zły ze za nim tęsknie, potrafię powiedzieć że pragne sie do niego przytulic. On ma świadomość tego jak jest dla mnie wazny.Zresztą potwierdza to w tych dobrych okresach. Sama nie wiem. Powinnam odpuscic, ale cos tak mnie strasznie ciągnie i każe miec nadzieje. Tylko ile można?

4

Odp: Czy mu zależy?

To moze dlatego jest taki "ostrozny" przez te wczesniejsze zwiazki...ale przeciez nie mozna ciagle tym tlumaczyc jego zachowania...gdyby to byly wasze "poczatki" ale juz jestescie ze soba spory czas wiec powinien sie przekonac co do twoich uczuc:) wydaje mi sie ze gdyby mu na tobie nie zalezalo to nie chcialby z toba dalej i mowilby o rozstaniu:) mowisz jest starszy od ciebie...moze ma chwile zwatpienia= te ciche dni i wtedy przychodzi mu do glowy ze zaslugujesz na kogos lepszego, na kogos z latwiejszym charakterem...

5

Odp: Czy mu zależy?

Witaj,

Odpowiem Ci na Twoje pytanie....zależy mu-bardzo.....niestety jeszcze bardziej boi się, że i ten związek kiedyś się zakończy, że piękne chwilę przeminą....znowu ból, znowu pustka....
Z jednej strony chce się zaangażować, chce kochać....ale z drugiej strony ma w głowie że "nic nie trwa wiecznie"....że im bardziej się zaangażuje tym bardziej potem będzie cierpiał....
dlatego gdy ma chwile zwątpienia, wycofuje się....przemyśla wtedy wszystko, kalkuluje....
Zrozumiałabym gdyby to trwało kilka miesięcy....ale 2 lata...ehhhh....to straszne
Sama przeszłam podobną historie, u mnie trwało to ponad rok, kilka razy odchodziłam...ostatnim razem powiedziałam mu że jak to się powtórzy odejdę i juz mnie na pewno nie zobaczy...bo to wszystko niszczy mnie w środku...psychicznie jestem wypalona....
podziałało...zmienił się.....jestem twardsza....a on juz tak nie postępuję...
Mysle że owinnaś przede wszystkim powiedzieć mu co czujesz iedy on tak postępuje....jak bardzo wtedy cierpisz....bo taka ciągła niepewność wykańcza....sprawia że tracimy dawny optymizm, chęć życia, zaczynamy wątpić w cokolwiek.....
On musi wiedzieć że takie zachowanie nie może się tyle ciągnąć...musi Ci bardziej zaufac.....
A TY musisz być bardziej stanowcza....czsami trzeba powiedzieć stanowczo co nam się nie podoba, co nas niszczy w środku.....musisz nim troche wstrząsnąć....on ma się wczuć w Twoją sytuacje....
Powiedz mu że go rozumiesz, że chcesz żeby on Ci zaufał...że go kochasz i ccesz jego szczęścia....

Będzie dobrze....pozdrawiam;))

6

Odp: Czy mu zależy?

czasem oddałabym wszystko za jego myśli. Czasem pocieszam się myślą, że gdybym zupełnie była mu obojętna to nie byloby nawet tej huśtawki.Dziwne to wszystko.

7

Odp: Czy mu zależy?
Aganitka napisał/a:

Ma lepszy okres - czyt. wtedy gdy mnie zauważa, to wydzwania do mnie 10 razy dziennie, słodzi i twierdzi że jestem dla niego kimś wyjątkowym i tak przez wiele tygodni i potem nagle cisza. Nadchodzi taki dzień, że milknie i już. Aż do następnego cudownego okresu...i tak w kółko. Cisza nie jest powodowana przeze mnie, przez moje zachowania, tak poprostu jest i już. Nagle się zamyka i koniec. Z jednej strony rozum mi podpowiada, że facet zwyczajnie się mną bawi, ale z drugiej zauważam znaki że nie jestem dla niego zwykłą koleżanką z pracy.

To naprawdę dziwne.... Jestem przekonana, że dojrzały facet (a piszesz,że on jest od Ciebie starszy), gdy mu zależy na kobiecie - nigdy nie zachowuje się w ten sposób. Może on Cię zwodzi. Czy jesteś pewna, że on nie prowadzi podwójnej gry? Czy bywasz u niego w domu ? Czy możesz go odwiedzić w dowolnym czasie - czy musisz go uprzedzać ? Napisz coś o tym, bo na podstawie informacji zawartych w Twoim poście nasunęło mi się podejrzenie, że może on nie jest w stosunku do Ciebie szczery...

8

Odp: Czy mu zależy?

Wiem, ze napewno nikogo nie ma. Jestem pewna, że jestem jedną z trzech najważniejszych kobiet w jego życiu, poza siostrą i matką.To do mnie dzwoni jako pierwszej gdy wraca z jakiegoś wyjazdu, do mnie dzwoni z problemami. Opowiada mi o byłych, zwierza się ze swoich rozterek, obaw...ale wszystko to jest w tych dobrych okresach. Rozmawiałam już z nim nie raz o tym zamykaniu się w sobie. A on powiedział, że po prostu tak ma. I wiecie, tak rzeczywiście jest. Może w takie rzeczy jak horoskopy nie powinno się wierzyć, ale przeczytałam kilka artykulow o jego znaku i ...no idealny wzorzec. Więcej, gdy wypowiadałam sie odnośnie tego tematu na jakimś portalu poznałam faceta, który stwierdził, że jak rzadko kto umiem postępować z Pannami(to owy znak). Dowiedziałam sie również od niego, że jemu też zdarzają sie takie akcje, że to normalne itd.Gdybym miała tylko tą pewność, że mu zależy byłabym w stanie znosić te wszystkie humory, zresztą i tak to robie. Ale byłoby mi naprawdę łatwiej. Zdaje sobie sprawę z tego na kim mi zależy i wiem że wcale nie byłoby by łatwo, ale wiem też co czuje.
Jest jeszcze jedna rzecz która mnie nie pokoi - otóż wszystkie dobre okresy zaczynają się od jakiś imprez. Facet z reguły nie bierze alkoholu do ust, aż do momentu jakiejś imprezy. I wtedy się zaczyna. Ma fazę picia i wyznań, a potem z dnia na dzień trzeźwieje, wciąż jest super aż do tego dziwacznego momentu i następuje cisza. I dochodzi do takich sytuacji jak np. przed poprzednim Sylwestrem. Zaprasza mnie do siebie - jest miło, gorąca herbatka, mila rozmowa, oczywiście temat schodzi na sposób spedzania nocy sylwestrowej, i opowiadamy o swoich planach. W sercu wielka nadzieja, że może wspólnie, ale okazuje się ze każde z nas idzie do znajomych na domówki. Nadchodzi dwa dni później i jest półtorej godziny przed północą dzwoni i składa mi życzenia telefonicznie i pada tekst. Tak marzyłem by tę noc spędzić z Tobą. Opadły mi ręce, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Tez chciałam, ale pojawiły sie problemy techniczne związane z komunikacją i byłam okrutna ale powiedziałam, że nie marzyłam o niczym innym ale miał okazję o tym porozmawiać dwa dni wcześniej. Tej nocy dzwonił jeszcze dwa razy, potem jeszcze rano by ponownie złożyc  mi życzenia. I tak do początku lutego...na walentynki wysłałam mu tylko maila z życzeniami, bo juz sie nie odzywał.on nie powiedział mi nawet "wszystkiego najlepszego", ledwo dziękuje uslyszalam i komentarz - bardzo się postaralaś. Potwierdzilam i na tym sie skończylo...i tak do kwietnia. No i od nowa...

9

Odp: Czy mu zależy?

Czytam i sie ucze na nowo rozumiec facetów.
Nie wiem czy dobrze mówie ale zeby nie miec tych wszystkich problemów moze lepiej jest juz być singlem...
ale ja jestem ostatnio w depresji wiec moze plote głupoty

10

Odp: Czy mu zależy?

Ile razy ja też się nad tym zastanawiałam? Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za Wasze cieplutkie słowa.

11

Odp: Czy mu zależy?
Aganitka napisał/a:

Zaprasza mnie do siebie - jest miło, gorąca herbatka, mila rozmowa, oczywiście temat schodzi na sposób spedzania nocy sylwestrowej, i opowiadamy o swoich planach. W sercu wielka nadzieja, że może wspólnie, ale okazuje się ze każde z nas idzie do znajomych na domówki. Nadchodzi dwa dni później i jest półtorej godziny przed północą dzwoni i składa mi życzenia telefonicznie i pada tekst. Tak marzyłem by tę noc spędzić z Tobą. Opadły mi ręce /...../powiedziałam, że nie marzyłam o niczym innym ale miał okazję o tym porozmawiać dwa dni wcześniej. Tej nocy dzwonił jeszcze dwa razy....

Wiesz Aganitko, im wiecej o nim piszesz, tym bardziej jestem przekonana, że on cos kręci.
Poza tym, gdy człowiek zakochany .. to wolałby Sylwestra spędzać nawet skromnie we własnym domu - byleby z ukochaną osobą !
Chyba że ma inne zobowiązania ... Nie chcę wieszczyć nieszczęść, ale moim zdaniem jego postępowanie nie wzbudza zaufania.

12

Odp: Czy mu zależy?

tak lepiej być singlem przynajmniej nikt nie rani.Ja też depreche mam,bo facet mnie zostawił,cholera mnie bierze ja zamiast co raz mniej go kochać to ja jeszcze bardziej, matko co za ironia

13

Odp: Czy mu zależy?

Może jest poprostu osobą skrytą....Zamknietą w sobie....Alkohol w jakiś sposób go odblokowuje i wtedy robi sie wylewny...Moja ciocia ma takiego męża....Jest raczej samotnikiem.Nawet nie bardzo lubi towarzystwo do momenty gdy nie wypije na jakiejs uroczystości rodzinnej.Staje się wtedy otwarty i wręcz wylewny...Następnego dnia znów się zamyka.Przy tym wszystkim jest bardzo dobrym mężem i ojcem...

14

Odp: Czy mu zależy?

Może coś i kręci, ale ja co prawda znam go krótko, bo niewiele dłużej niż te dwa lata, ale tak jak powiedziałam razem pracujemy. On w firmie jest juz baaaardzo długo, tak jak 3/4 ekipy. wśród nich jest osoba której bardzo ufa, kiedyś nawet sie przyjaźnili, jednak z biegiem lat odsunęli sie od siebie - każdemu los sie jakoś tam toczył a ich relacje się ochłodziły. obecnie to moja przyjaciółka:)wie o całej sprawie i często tłumaczy mi pewne zachowania. Twierdzi, że on nie potrafiłby krecic na dwa fronty, nie potrafi tłumaczyc wszystkich zachowań ale jest przekonana, ze jestem dla niego kimś bardzo ważnym, że to po prostu widać.Tak czy siak chciałabym poznac sposób na sprawdzenie jego uczuc. Obawiam się, że jedynym sposobem jest urwanie jakiegokolwiek kontaktu. Ale tego już próbowalam,gdy widział że sie odkręcam, oddalam wtedy zaczyna się starac. Kilka razy juz tak robiłam. Teraz też jestem w takiej sytuacji.Napisałam mu że musi się nieźle bawic moim kosztem widząc jak bardzo się staram zwrócic na siebie jego uwagę, dodałam że jestem wściekła na siebie z powodu tego że czuję do niego tak wielką słabośc. potem spotkanie na przystanku, ignorowałam go zupelnie , no i wieczorem gdy ustawiłam na komunikatorze opis: mężczyźni polują, kobiety łowią, bach...zmiana opisu u niego - I tak Cię złowiono. Na to ja - Upolowana przez Łowionego! i zaraz sobie poszłam, nie chciałam ciągnąc tematu. Więc jak widzicie - facet ma świadomość tego co ja czuje.Nie jest tylko świadom tego czego sam chce:(

15

Odp: Czy mu zależy?

Aganitka ile on ma lat?

16

Odp: Czy mu zależy?

44

17

Odp: Czy mu zależy?

Jest kawalerem czy rozwodnikiem?

18

Odp: Czy mu zależy?

rozwodnik

19

Odp: Czy mu zależy?

Może boi sie takiego normalnego związku...Może ma jakieś złe doswiadczenia....A może jest 100% introwertykiem...i toczy sie w nim walka....uczucie do Ciebie...i zamiłowanie do samotnosci...

20

Odp: Czy mu zależy?

Doświadczenia, rzeczywiście bolesne są, ale to chyba nie pozwala mu bawic się drugą osobą.Jest coś albo tego nie ma. Dwa lata to mało czasu na zastanowienie?

21

Odp: Czy mu zależy?

Jesteś...gdy Cię potrzebuje i pewnie jest mu z tym poprostu wygodnie....:) A możę spróbuj inaczej....

22

Odp: Czy mu zależy?

tylko jak?

23

Odp: Czy mu zależy?

Normalnie.......Pomysl o sobie że jestes kobieta wartosciową i nie musisz sie zadawalać "ochłapami"...Zajmij sie wszystkim tym co pozwoli Ci nie zajmowac sie tym facetem.........

24

Odp: Czy mu zależy?

:)znalazłam sobie dodatkową pracę, ponad pół roku pracuje po 11-12 godzin dziennie by padac ze zmęczenia i nie miec siły na tęsknoty, rozmyślania. dzialało na początku, teraz mój organizm się już dostosował.W końcu kiedyś musi zacząc byc dobrze...a;e tak czy siak fajnie byłoby wiedziec czy mu zależy. Ta pewność - jakakolwiek by była dała by spokój mojej duszy. Dzięki Dziewczynki, że jesteście. Spadłyście mi chyba z nieba:)

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024