była dziewczyna mojego meza! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » była dziewczyna mojego meza!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: była dziewczyna mojego meza!

cześć chciałabym żeby mi ktoś pomógł rozwiązać choć trochę mój problem! Otóż jesteśmy po ślubie z mężem 4lata mamy troje małych dzieci:) ogólnie jesteśmy szczęśliwa rodzina. Ale jakoś ciągle na przeszkodzie stoi nam była mojego męża. Miesza ona od nas 2kilometry...(on ja zostawił dla mnie) długo by opowiadać ona zaszła w ciążę, gdy z nim była on myślał ze to jego dziecko ale ona powiedziała jak urodziła ze to nie jego...wiec on zerwał z nią kontakty i zaczął chodzić ze mną (ona była moja koleżanka). Oczywiście było mu ciężko bo całe 9miesiecy żył w przekonaniu ze to jego a okazało się ze nie...Wiec postanowiliśmy mieć swojego dzidziusia. Ona przez te 4lata nie odzywała sie do nas ani do mojego męża rodziny. Az do nie dawna siostra mojego męża powiedziała mi ostatnio ze była dzwoniła do niej zapytać się co u nich słychać (po 4latach nie odzywania).
Miedzy innymi zaznaczyła w rozmowie z siostra męża, ze stara się o drugie dziecko ale im nie wychodzi(byłej i jej mężowi)! kilka razy odwiedzała mojego męża na portalu. Czuje niebezpieczeństwo, a ja się lubię nie mylić!
Co mam zrobić? Jestem przekonana ze mój mąż nigdy w życiu by z nią nie pisał ani się nie spotkał!
Lecz ona mieszka bardzo blisko i głupie wyjście na zakupy z dzieciakami i się widzimy ale nie gadamy omijam ja szerokim łukiem ona mnie tez, chodź widzę jak ukradkiem spogląda na dzieci lub na mnie! Lub tez na nas wszystkich gdy idę z mężem. Denerwuje mnie to! co mam zrobić czego ona chce?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-04 19:04:05)

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Nie uważasz, że przesadzasz ? To, że widujecie się przypadkiem, to nic dziwnego, skoro mieszkacie od siebie zaledwie 2 km, ale to nie powód, by panikować. A co złego, że odwiedza Twojego męża na portalu ? Mi też zdarza się odwiedzić byłego, tzn wyszukać go gdzieś, ale to czysta ciekawość, a do byłego nie wróciłabym. Spojrzenia ? A to spojrzeć nie można ?
Moim zdaniem panikujesz . Poza tym nie zapominaj , ze to Ty odbilas jej faceta, nie ona Tobie... więc dziwne, że to Ty masz obawy.A tego, że go odbilas kolezance, bo piszesz, ze kolezanka byla, to już nie skomentuje.

3

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Kluczowe moim zdaniem są początki Waszego związku.
Twoja koleżanka była w ciąży jak ją zostawił dla Ciebie, bo nie załapalam?

4

Odp: była dziewczyna mojego meza!
Kriss napisał/a:

Kluczowe moim zdaniem są początki Waszego związku.
Twoja koleżanka była w ciąży jak ją zostawił dla Ciebie, bo nie załapalam?

To fakt, też ważne. No, ale minęło trochę lat, jakby chciała autorce za to dopiec, to pewnie zrobiłaby to już dawno temu, a nie teraz. Moim zdaniem te sygnały, które dostrzega autorka nie są niczym czym powinna się przejmować.

5

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Wydaje mi się, że za dużo sobie dopowiadasz. To, że była jest ciekawa jak układa się w życiu Twojego męża nie oznacza od razu, że chce rozbić Waszą rodzinę! Przecież to dziwne. Skoro z nią nie był, a jest z Tobą, z Tobą założył rodzinę to powinnaś tego sie trzymać smile Wrażenie, że ona spogląda na Was możesz przypisać każdemu innemu człowiekowi, nie tylko jej. Proponuje trochę więcej zaufać mężowi i nie panikować zawczasu, bo jeszcze będzie gorzej

6

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Twój mąż to najwyraźniej bardzo mocno kochający cię facet i nie masz się co martwić.Jetseś typową zazdrośnicą i...bardzo dobrze. Tylko trochę wyluzuj!

7

Odp: była dziewczyna mojego meza!
truskaweczka19 napisał/a:
Kriss napisał/a:

Kluczowe moim zdaniem są początki Waszego związku.
Twoja koleżanka była w ciąży jak ją zostawił dla Ciebie, bo nie załapalam?

To fakt, też ważne. No, ale minęło trochę lat, jakby chciała autorce za to dopiec, to pewnie zrobiłaby to już dawno temu, a nie teraz. Moim zdaniem te sygnały, które dostrzega autorka nie są niczym czym powinna się przejmować.

To nie chodzi o byłą tylko o preferencje faceta w zostawianiu kobiet z dziećmi. Dlatego pytałam.

Jeśli jet gościem "w porządku", to faktycznie, baba może na golasa latać a ten jej nie tknie.

8

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Ale autorka postu napisała, że dziecko okazało się nie być Jego o czym został poinformowany po 9 miesiącach ciązy, więc chyba nie byłoby dziwne gdyby zostawił tą dziewczynę. Ja tak to zrozumiałam, ale mogę być w błędzie.

9

Odp: była dziewczyna mojego meza!

cześć, On przez cała ciążę był z nią dbał o nią ja czasami spotykałam się z nimi na kawę. Rodzina mojego męża mówiła mu ze to nie jest jego dziecko wiedzieli to od (biologicznego ojca dziecka byłej)Po prostu mój mąż nie mógł w to uwierzyć bo była mówiła ze to jego dziecko! A z tego co wiem spotykała się z moim mężem rano a wieczorem przychodził Jacek(ojciec biologiczny dziecka) po prostu prowadziła podwójne życie! Gdy urodziło się dziecko zadzwoniła do niego i powiedziała ze to nie jego! Zadzwoniła ze szpitala do mojego męża. On się trochę załamał po 2 może 3miesiacach odezwał się SAM do mnie zaczęliśmy pisać, spotkaliśmy się jego rodzice mówili ze w końcu trafił na porządną dziewczynę. Ja kocham go bardzo nawet jeszcze bardziej niż jak chodziliśmy ale chyba sama mam tez ze sobą problem bo gdy dochodzi do czegoś miedzy nami w łóżku jak sobie wyobrażam ze on z nią spał...i po prostu mam jakiś nie do syt...przeszkadza mi wcześniej nic nie było. Wydaje mi się ze to przez jej obecność przez to ze zaczęła się interesować nami...pomóżcie doradźcie mi coś co zrobić??

10

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Wydaje mi się, że jedna rozmowa i dowiedzenie się przez byłą co dzieje się w życiu Twojego męża to jeszcze nic strasznego. Ty siebie samą nakręcasz cały czas o tym wszystkim myśląc, bo czujesz się zagrożona a nie powinnaś! Założyliście rodzinę, jesteście razem szczęśliwi i macie siebie to się liczy i o tym powinnaś myśleć, a nie o tym, że ona niedaleko mieszka. Co Ciebie to interesuje, w ogóle nie powinnaś zwracać uwagi na nią... W końcu okazała się kłamczuchą wmawiając przez całą swoją ciąże, iż dziecko jest dzieckiem Twojego męża, on to zauważył i zostawił ją dla Ciebie - to się liczy, przejrzał na oczy, że z taką kobietą nie może żyć, więc na pewno do niczego nie dojdzie więcej.
Nie nakręcaj się niepotrzebnie smile

11

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Tak, oczywiście zgadzam się z tym, ale jednak dowiedziałam się nie dawno temu ze mój mąż, po tym jak dowiedział się ze ona go okłamała mimo tego spotkał się z nią miesiąc po porodzie i zrobili to w łazience! Ona jest ostatnia k**********moim zdaniem i to tak bardzo mnie wkurza ze mimo tego chciał ja jeszcze wy***chodź i ja po ten zostawił i skontaktował się ze mną gdy bym o tym wiedziała w tedy na pewno wszystko potoczyło by się inaczej! mąż mi to powiedział jakieś 2miesiace temu...twierdził ze chciało mu się sex u wiedz spotkał się z nią...zachował się jak zwierze, i tego nie mogę mu wybaczyć...i nie raz wkurza mnie to ze mąż się obraza na mnie o byle co a do nie mimo takiego kłamstwa poszedł i się spotkał...nie mogę mu tego wybaczyć co mam zrobić już myślałam żeby iść do psychologa...

12

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Psycholog nie jest głupim wyjściem. Jednakże nie rozumiem jednej sprawy. Twierdzisz, iż mąż przyznał się do tego iż miesiąc po rozstaniu się z nią, kochali się u niej i to Ci przeszkadza... Pytanie dlaczego? Przecież on w tamtym czasie był wolnym człowiekiem, z tamtą zerwał, a z Tobą jeszcze wtedy nie był, gdyż jak sama przyznałaś odezwał się dopiero po kilku miesiącach do Ciebie, więc jak wolny mógł robić co chce, chciał seksu to poszedł do niej, może jeszcze w tamtym czasie zależało mu na niej. Sama przyznasz, że nawet zła wiadomość od partnera nie potrafi od tak nagle wymazać uczuć, którymi się obdarowało drugą osobę. On potrzebował czasu, znalazł Ciebie i zakochał się zapominając o tamtej.
Nie rozumiem czemu rozdrapujesz stare rany? By bardziej bolało? Po co? Satysfakcji z tego nie masz żadnej, tylko ból, cierpienie i płacz... Nie możesz mu tego wybaczyć, ale przecież to było ZANIM Wy zaczęliście być razem, to jest etap przed Tobą, przed miłością, małżeństwem...
Pytam, po co się nakręcasz i myślisz o tym co było kiedyś? Przeszłość minęła, żyj teraźniejszością smile

13

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Wszyscy mi to mówią , ja doskonale wiem ze złe robię! Ale powiedzcie mi dlaczego tak robię?
Dlaczego rozdrapuje te rany? Płacz jest ból tez jest. A najbardziej w świecie bym chciała żeby mój mąż był nie tknięty...przez nikogo...co prawda do łózka miał tylko dwie kobiety. ?Trzecią jestem ja. Czuje się tak jakby byłe mojego męża zjadły obiad a ja po nich tylko kości...wiem ze to głupie! I powinnam się cieszyć ze mnie wybrał na swoja żonę! I ze mną chciał mieć dzieci...ale jakoś trudno mi to przychodzi. Wydaje mi się ze była się wręcz cieszy ze ona z nim spała a ja byłam druga...na prawdę znam dużo takich osób z takimi problemami "moralnymi" można powiedzieć ze wzięłam się za faceta z "przeszłością" Wcześniej o tym nie myślałam, do czasu aż zaczęła się nami interesować oczywiście mam na myśli byłą. ;(

14

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Moja diagnoza - cierpisz na to samo co ja.

Nie chodzi mi jednak tak dokładnie o byłe mojego męża - zresztą ja też mialam swoje życie zanim się poznaliśmy - byłabym nie fair. Ja dostaję szału kiedy co jakiś czas zglasza się była - ja mam fajniej niż Ty, bo u mnie przerabiam już panią nr 3 (opisywałam już na forum, jak klikniesz w mój nick - a Cię sprawa interesuje, to znajdziesz bez problemu).

Panie potrafią się zgłosić nawet po 25 latach. Chcą pogadać, żeby rodzinki się spotkały, uświadamiają mi ile to też dla siebie ongiś znaczyli (jedna z nich telefonicznie) ostatnia uczestniczyła nawet w pogrzebie teściowej, a co se będzie odmawiała.
Ja dostaję szału, truję buły Bogu ducha winnemu mężowi, piszę tu na forum, dziewczyny mi pomagają i doprowadzają do pionu.

Jestem przekonana że w moim przypadku chodzi o silnie rozwinięty instynkt terytorialny. Ja po prostu nie lubię jak mi się jakaś pinda kręci. Walczę tylko z tym aby nie zamęczać męża swoimi namolnymi przemyśleniami na temat - bo niepotrzebnie skierowuję jego uwagę na tory, na które skierowana być nie powinna.

Tobie radzę to samo - skoro Twój facet zachował się wobec exowej i wobec Ciebie w porządku - najpierw zakończył jeden związek, potem zaangażował się w drugi - czyli z Tobą, jest Ci wierny, to nie masz powodów żeby wiercić mu dziurę w brzuchu. Weź się w garść i pomyśl że może nie jesteś pierwszą, ale na pewno będziesz ostatnią kobietą w jego życiu. Pomaga.

15

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Dzieki wielkie trochę mnie postawiłaś na nogi, właśnie na taka odpowiedz czekałam a mogę zapytać ile masz lat? P25latach się odzywają to dla ciebie jakiś koszmar! współczuje ci! Ja osobiście to pewnie bym w ryj dała chyba ze maz i ty uwagi na nie nie zwracacie i mąż się nimi nie interesuje to jest dobrze.

16

Odp: była dziewczyna mojego meza!

No super.... Kobiety dzisiaj znaczą terytorium i wypedzają z niego konkurentki:D:D:D Samica Alfa rządzi..... a podobno to facet ma walczyć o kobiete. Kriss musze powiedziec ze twoje posty oprócz duzej wartości merytorycznej mają fajną strukture humorystyczną...

Co ode mnie... Mnie sie udało doprowadzic do tego ze z kobiet które są tzw "kontrkandydatkami" robie znajome mojej dziewczyny. Oczywiście mój stosunek do nich pozostaje koleżeński i jej również. Czasem na tym cierpie bo później trzeba czekać pół godziny zanim ona przyjdzie do łozka bo rozmawia z kolezanką. czasem to wkurzające jest bo człowiek czeka i czeka i wzwód juz nie ten i nawet pospieszyc musi:) no ale czego sie nie robi żeby wyjść na swoje:)

Ja jako facet w zyciu bym sie nie odezwał wiecej do kobiety która mi zrobiła takie coś, Moze to forma jej przeprosin za to wszystko, wiesz odwiedziny na portalu to nic i pytanie o kogoś to tez nic. Sam nieraz przesyłam pozdrowienia swoim byłym dziewczynom tak dla czystej zasady i sentymentu kiedyś wszak łączyło nas coś bliskiego

17

Odp: była dziewczyna mojego meza!

"kiedyś łączyło nas coś bliskiego"- gdyby mi mój mąż tak powiedział o byłej zatłukła bym go! To ze mną go łączy coś bliskiego to nie jest tylko sex ale również miłość. Z byłą to tylko było pożądanie zwykły sex, a nie zjednoczenie duchowe, gdy łączy się dwoje ludzi i zbudują mocny związek z miłości i duchowieństwa to na pewno przetrwa WSZYSTKO jednak jeżeli to tylko pożądanie to nic z tego...Skoro jesteś facetem to odpowiedz mi nawiązując do mojej treści postu Dlaczego po tym wszystkim poszedł z nią się przespać, skoro wiedział ze to już koniec a ona go tak perfidnie okłamała...a on i tak do niej poszedł, samo to ze spotkał się z nią...to już dla mnie debilizm...jesteś facetem i napisz co ty byś zrobił spotkał się czy nie...pozdrowionka;*

18

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Oj panikujesz trochę. No ale chyba żaden facet nie chciałby mieć dziewczyny, która by się puściła z innym... No chyba, że ją ślepo kocha.

19

Odp: była dziewczyna mojego meza!

Ja mam pytanie co zrobic .. Mój przyszły mąż (slub za 2 tygodnie ..) pracujemy razem w jednej firmie od jakiegos czasu oraz pracuje z nami jego byla dziewczyna (kiedys razem mieszkamli i byli zareczeni) zostanie moja przelożona .. co mam robic nie potrafie sobie z tym poradzic z ta zazdroscia ze ja bedzie codzinnie spotykal rozmawial .. zastanawiam sie nad odwolaniem slubu wyjechaniem gdzies daleko .. aby jej nie ogladac ..jak sobie z tym poradzic mam z byla dziweczyna mojego chlopka ..

20

Odp: była dziewczyna mojego meza!

drugaaa   czy to aby nie za bardzo poważna decyzja? Zamiast zastanawiać się, że mogą razem rozmawiać (choć raczej nie muszą) nie lepiej pomyśleć "ale przecież to jest jego była, był z nią owszem, ale już nie jest. Teraz ja się liczę, jest ze mną i ze mną planuje dalszą przyszłość". Pomyśl o sobie pozytywnie, nie szukaj negatywów bo przyprawią Cię tylko o nerwy itp.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » była dziewczyna mojego meza!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024