Jestem z moim partnerem 2 lata, mieszkamy razem. Problemem zaczyna byc Jego zachowanie co do mojej osoby.
Pierwsze zaczyna mnie bolec to ze jak przyjechal ostatnio Jego kolega to mnie sie zapytal czy moglabym isc do innego pokoju bo musze pogadac.
Ostatnio znowu inny kolege przyjechal do nas i ponownie mowi do Niego siadaj na kawe a zaraz sie przejdziemy na dwor. Mieszkamy w domku.
Caly czas mnie krytykuje. Mowi ze to dla mojego dobra. Czepia sie jak chodze, ze zle dotykam cos , jak powinnam sie wyslawiac - poprostu na sile chce mnie zmienic. Wiem ze w duzo rzeczach ma racje ale od tygodnia slysze sama krytyke...Chyba przestalo mu zalezec....