A ja mam troszkę inny problem... Jestem w związku, ale czuję się w nim bardzo samotna.., nie wiem co robić dalej...
Dużo z was tak ma?? Czy tylko ja jestem jakaś inna??
Witaj.. Oczywiscie ze nie jestes jedyna..mam podobnie..
Do tego jest moim mezem..a od jakiegos czasu cos sie skonczylo..
Przestalismy nawet rozmawiac o sprawach istatnych..
W dodatku nawet nie wiem kiedy dokladnie to sie stalo..
Nie nie jesteś sama
witam w klubie
to już troszkę mi raźniej
ale dalej nie wiem co robić... jestem z nim w ciąży, a to bardzo wszystko komplikuje... życie z dnia na dzień staje się coraz trudniejsze..
To moze warto bylo by pomyslec o tym by cos zmienic??
W sensie...nie partnera a wasze zycie...??
dobrze mówisz, bo chyba innego wyjscia nie widzę.. to może podacie jakieś rady od czego można by było zacząć? bo ja naprawdę nie potrafię się odnaleźć w tej sytuacji ;/
Czujesz się samotna, tzn ?
Jeżeli zmuszasz się do tego związku, aby nie byc sama - nie warto.
8 2011-04-06 23:35:27 Ostatnio edytowany przez AdRiaNnAbs (2011-04-06 23:51:34)
Mysle ze lepiej zawalczyc niz ranic siebie nawzajem i dziecko ktore sie narodzi..
Probowalas z nim rozmawiac??
My kobiety zawsze musimy sie o wszystko martwic i wszystko podtrzymywac..
Bardzo Ci wspolczuje w tej sytuacji bo to Ty powinnas byc teraz wspierana i czuc sie kochana..
A nie jak jest..ale masz nas..:) Bedziemy Cie wspierac..:*
A dzidzi?us ile juz ma???:)
To musi byc piekne uczucie..:)
Bardzo Cie wspieram..
Moze chodzi o to ze on rowniez ma jakis problem..a nie rozmawia o tym..
Moze stresuje sie zostania tata.. Sprobuj jeszcze raz podejsc do tego..
Nie wiem co mam jeszcze napisac..
Tak siedze czytam to co napisalam i poprawiam, dopisuje co mi na mysl przychodzi..
Moze zrob jakas kolacje jesli masz sile.. (pomoglabym ale daleko jestem...:(..)
Tylko we dwoje usiadzcie i sprobuj go wysluchac..
Nawet jesli nie bedzie mial ochoty to mozesz zawsze powiedziec ze Ty tu jestes i zeby o tym nie zapominal..
Ze jestes tu Tylko dla Was..i moze w kazdej chwili przyjsc i ze nie chcesz go stracic..i ze Go potrzebujesz...
Nie wiem chyba tak bym zrobila..
Adrianna dziękuję CI :* wydaje mi się, że Twoje rady to właśnie to czego szukam... W weekend będę musiała to jakoś zaaranżować. Macie pomysły jak zrobic taką kolacje i wystrój, żeby to dobitnie odczuł?? Ja nie mam doświadczenia żadnego w tym.., liczę na was ![]()
:***
10 2011-04-07 20:35:02 Ostatnio edytowany przez AdRiaNnAbs (2011-04-07 20:58:06)
Bardzo sie ciesze ze moge sie na cos przydac..:) Wiesz moze znajde cos na necie jakies ekstra pomysly co do wystroju...:)
Biore sie za szukanie...:))
Ps. Dziekuje ze dzieki Tobie sie teraz usmiecham..:)
http://www.dourody.pl/wyjatkowa_kolacja_czyli_przepis_na_udany_walentynkowy_wieczor.html
http://www.prezentyart.pl/kolacja_prezenty.htm
Troszke tutaj pisze..zwykle to kolacje walentynkowe ale przeciez to ma byc wyjatkowy wieczor..:)
http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/kolacje/wyjatkowa_legumina_z_kaszki_manny
? na tej stronie jest jeszcze troche..:)
Ciekawe przepisy sa na tej ostatniej srtonie..:) Mam nadzieje ze znajdziesz cos dla siebie..:)
Ale jestem ciekawa jak to wypadnie..:)
Nie moge sie doczekac..:)
Ok.koniec edytowania tej wiadomosci..Mam nadzieje ze to wystarczy..:)
Pozdrawiam..
A..ostatni raz..mozesz tez zrobic cos co lubi..lubicie..
Tylko cos w co trzeba wlozyc wiecej wkladu..i zwykle tego nie robisz...:D
No i jak jprincess?Kolacja się udała???Pozdrawiam!3-maj się!