Nie mam z kim iść na wesela do moich dwóch kuzynek.... Co robić. Nie mam żadnego bliskiego kolegi, a kuzynowie mają już swoje rodziny...Jak myślicie, czy jeśli pójdę sama będę się źle czuła, czy lepiej nie iść wcale?
1 2011-04-04 20:44:19 Ostatnio edytowany przez Kari87 (2011-04-04 20:50:44)
czy ja wiem idz bedziesz sie dobrze czula to nic strasznego nie miec osoby towarzyszacej bedziesz miala lepsze branie;)
To Ty musisz wiedzieć, jak się będziesz czuła
. Natomiast mogę Ci powiedzieć, że ja na Twoim miejscu poszłabym sama, nie ma przecież żadnego przymusu pójścia z kimś. Poza tym masz większą szansę kogoś poznać
.
Ja bardzo często chodziłam sama i zawsze świetnie się bawiłam
Ilekroć byłam na weselach miałam to szczęście, że zawsze ktoś był bez osoby towarzyszącej. Myślę, że będziesz miała okazję poznać kogoś nowego ![]()
Przyznam Ci się, że pójście samej na wesele nie jest niczym starszym. Najgorszy pierwszy raz, trzeba przełamać lody ![]()
Weź pod uwagę, że idąc sama nie musisz martwić się o to, że partner za dużo wypije i może zrobić kilka niemiłych scen (sama to doświadczyłam). Ponadto idąc samej nie musisz siedzieć jedynie przy stole. Jesteś młoda i na pewno nie jeden weźmie Cię w obroty
Ponadto twierdzisz, że idziesz do kuzynek, a więc rodzina, czyli będzie do kogo usta otworzyć i pogadać ![]()
Dzięki za odpowiedzi:) Pytałam, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.... Macie rację.... Znajdą się jacyś wujkowie, kuzynowie:) a jak nie to chociaż sobie ze wszystkimi porozmawiam:) i nie będę musiała martwić się o zachowanie partnera:) Zaczynam widzieć same pozytywy:) Buźka:)
Jestem w podobnej sytuacji. Wesele brata "już" za rok. Wydaje mi się, że lepiej iść z partnerem. Ale szukanie kogoś na siłę też nie jest dobrym pomysłem. Pocieszam się, że to jeszcze rok.
8 2011-04-06 20:03:22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-06 20:04:16)
Spokojnie
Ja niby mam faceta, ale jeszcze nigdy na weslu nie bylam z facetem , serrio ! Jakos tak wychodzilo. A kiedys nie poszlam na wesele, bo moj facet nie byl zbyt chetny i zostalismy u mnie w domu i bylo super.
A jak kiedys bylam sama bo bylam samotna to tez bylo spoko, wprawdzie nie poznalam zadnego faceta na weselu i nie mialam z kim tanczyc, ale byly moje takie siosty cioteczne i byly spoko
dlatego widzicie ja zawsze na weselach bytlam sama bez partnera ![]()
Nie mam z kim iść na wesela do moich dwóch kuzynek.... Co robić. Nie mam żadnego bliskiego kolegi, a kuzynowie mają już swoje rodziny...Jak myślicie, czy jeśli pójdę sama będę się źle czuła, czy lepiej nie iść wcale?
Miałam podobny problem i postanowiłam wynająć towarzysza. Żadnych podtekstów, totalny profesjonalizm. Świetnie się bawiłam na tym weselu, facet był cudowny. Doskonale tańczył, miał poczucie humoru, zabawiał rozmową. Ideał
Wiem że jest portal, gdzie można wynająć kogoś na takie okazje. Przyjaciel do wynajęcia się nazywa, albo jakoś podobnie. Polecam ![]()
tede83, no właśnie niby jeszcze rok.... to samo myślałam rok temu i nic się z moją sytuacją nie zmieniło.... Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie lepiej:) Pozdrawiam.
truskaweczka19, no właśnie kuzynka mi oświadczyła, że wszyscy będą mieli parę i lepiej by było gdybym jednak z kimś przyszła.... Ech.... Wezmę poł litra pod pachę:)
Checkinnetwork, nie wiem czy umiałabym zapłacić komuś za to, żeby mi towarzyszył, chyba trochę by mnie to bolało.... Kurcze gdyby nie te wesela radziłabym sobie doskonale w mojej samotni.... a tak nie wiem jak się tam będę czuła...
moja siostra poszla sama na wesele i poznala tam chyba przyszlego męża ;p bo są 3 lata juz ze sobą i sie nadal bardzo kochają ;p takze wiesz, zycie rozne pisze scenariusze
idz sama , napewno i tak bedziesz sie dobrze bawic
tym bardziej ze napewno nie tylko Ty sama bedziesz ![]()
Megiiii654.... Fajnie miała Twoja siostra. Właśnie o to chodzi, że nikt nie przyjdzie sam. Kuzynka ostatnio mi to powiedziała, że nie chce żebym się źle czuła, wiec lepiej by było jakbym z kimś jednak przyszła, bo ona nie ma niestety żadnego partnera do mnie.