Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-03-31 10:44:20)

Temat: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

była żona mojego partnera ma osobowość psychopatyczną,już nie wiem co robić żeby się delikatnie mówiąc odwaliła...zatruwa nam życie na każdym kroku,kłamie, manipuluje,wtrąca się bezczelnie w nasze sprawy podczas gdy sama już drugi raz wyszła za mąż ,prawie codziennie telefony do mojego partnera i  awantury o każdą dosłownie bzdurę(a w szczególności jak się zbliżają święta czy jego urodziny to wtedy jest jazda na maxa żeby tylko nam popsuć ważne dni),straszy go że nas zniszczy,że jak mnie spotka to zrobi mi taka jazdę  że ją popamiętam na całe życie, dodam tylko ze oni się rozstali nie z mojej winy już kilka lat temu a ona ciągle to samo,chyba nigdy nie odpuści a ja już nie mam siły,na początku naszego zwiazku myślałam że ona jest po prostu wściekła że jesteśmy szczęśliwi i że w końcu odpuści tym bardziej że sama wyszła za maż jak bardzo się myliłam,z dnia na dzień coraz bardziej się przekonuje że ona jest typowym klinicznym przykładem psychopaty,zastrasza ludzi,nie ma w sobie za grosz empatii,knuje ,kłamie (sama się gubi potem w tych kłamstwach),manipuluje matka mojego partnera gra przed nią ofiarę,ją też okłamuje w wielu kwestiach,do tego jest to osoba zakochana na maxa w samej sobie uważa się za najpiękniejszą kobietę świata i kocha ponad wszystko pieniądze i to się najbardziej dla niej liczy.już nie wiem jak z nią walczyć ,co zrobić żeby jej się znudziło ,żeby dala nam spokój a zajęła się sobą ,jej nowym mężem i dzieckiem i przestała nam zatruwać tak cenne dla mnie życie...a  przez ta jędze już mi się żyć odechciewa....czy któraś z Was ma podobne problemy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Domyślam się, że Twój partner nie chce podjąć radykalnych kroków ale myślę, że nie ma co tu się szczypać.  Zgłoś sprawę na policję .Może taka mała ingerencja policji sprawi, że nie poczuję się taka pewna ( a czuję się pewna bo wszystko uchodzi jej płazem)

3

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

dokładnie tak jak piszesz i wiesz nieraz już go to tego namawiałam np.w przypadku gdy odmawiała mu dać dziecko kiedy był jego termin widzenia (opiekę nad dzieckiem mają sądownie podzielona "na pól" ,wiec jest co drugi weekend u nas) tylko że on nie chce dzieciakowi robić traumy że przychodzi z policja chociaż ja też uważam że to najlepszy pomysł,a myślisz że można by ją zgłosić że go nęka psychicznie i nie daje spokoju?

4

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Tak, o nękanie, o grożenie, o zniesławienie.  W każdym bądź razie trzeba jej utrzeć nosa bo tak dalej być nie może.  Ona czuję, że ma nad wami przewagę i dlatego próbuje Wam zniszczyć życie. Najgorsze jest to, że jej się to udaje. Przez nią Wy się kłócicie. Ty nie czujesz się bezpieczna bo Ci grozi to po pierwsze, a po drugie bo Twój mąż nie reaguje na jej zaczepki. A jak widać polubownie tej sprawy nie da się załatwić. 
Nie wiem na co czeka Twój partner aż naprawdę komuś stanie się krzywda?

Może nagraj to, jak Cie szantażuje i zagroź jej, że jeśli jeszcze raz będzie Was nękała to odbierzecie jej dziecko. Swoją drogą, zastanawiam czy pomimo wszystkiego dziecko Twojego partnera jest tam bezpieczne..

5 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-03-31 11:25:42)

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

dziękuje za wsparcie ...wiesz mój partner jak najbardziej próbuje z nią walczyć ale też starał się być  grzeczny bo ona jest w ciąży wiec nie chce jej denerwować tyle że ona nie przebiera w środkach wiec czemu on i ja mamy się patyczkować i obchodzić jak z jajkiem ja jestem zdania że jak chce wojny to może ją mieć tylko jak jego do tego przekonać ??? nie rozumiem ,po prostu nie rozumiem tej kobiety skąd tyle nienawiści???

6

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Ja tez nie rozumiem jak można być aż tak podłym. Pies ogrodnika? ma swojego męża ale byłego też chce mieć..


Może postaw mu ultimatum? Masz prawo czuć się zmęczoną tą sytuacją, masz prawo do świętego spokoju i Twój partner powinien Ci to zapewnić.  Oczywiście jego była żona zawsze będzie częścią Waszego życia ale nie może grać pierwszych skrzypiec. Jeśli Twój  przyszły mąż nic z tym nie zrobi to podejrzewam, że Twoja cierpliwość też się kiedyś kończy. Wystarczy, że masz świadomość, że zawsze on będzie uczestniczyć w Waszym żuciu ale nie masz w obowiązku tolerować jej takiego zachowania.

Dajesz wyraźnie sygnały swojemu partnerowi, że taka sytuacja Ci nie odpowiada i niech ma świadomość, że jeśli nic z tym nie zrobi to Ty nie wytrzymasz takiego stanu rzeczy.  Tyle razy się litował nad swoja byłą żoną, że raz mógłby zlitować się nad Tobą. Porozmawiaj o nim z tym koniecznie za nim będzie za późno.

7

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

huanita - apoteoza23 napisała "Masz prawo czuć się zmęczoną tą sytuacją, masz prawo do świętego spokoju i Twój partner powinien Ci to zapewnić." to prawda ale inna prawda jest taka że po pierwsze miałaś świadomośc wiążąc się z rozwodnikiem do tego dzieciatym że wiążesz się z jego byłą rodziną (czy tego chcesz czy nie) oni zawsze będą częścią jego a tym samym i twojego życia czasu nie cofniecie. Po drugie jeśli postawisz mu warunki albo coś z tym zrobi albo koniec to przegrasz gdyż on ma świadomośc żę walka na noże z byłą żoną rzutuje na jego stosunki z dzieckiem i jeśli jest normalnym facetem to dla żadnej kobiety nie skrzywdzi czy nie opuści swego dziecka - bo kobiet można mieć wiele ale dziecko jest jego. Jedyne wyjście zmienić nr telefonu , nie odbierać od niej informacji , na ulicy przechodzić na drugą stronę bez słowa  czemu tak radzę bo u takich osób każdy wasz odzew powoduje to że coraz bardziej się rozkręca i wręcz napawa własnym zwycięstwem że może was tak wkurzyć. A co do policji kiepski pomysł: ona mężatka, w ciąży itd... do tego jego dziecko napewno ani jemu ani tym bardziej tobie za to nie podziękuje.

8

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???
atinasarz napisał/a:

huanita - apoteoza23 napisała "Masz prawo czuć się zmęczoną tą sytuacją, masz prawo do świętego spokoju i Twój partner powinien Ci to zapewnić." to prawda ale inna prawda jest taka że po pierwsze miałaś świadomośc wiążąc się z rozwodnikiem do tego dzieciatym że wiążesz się z jego byłą rodziną (czy tego chcesz czy nie) oni zawsze będą częścią jego a tym samym i twojego życia czasu nie cofniecie.

Huanita wiedziała z kim się związała dlatego i tak dość długo znosiła prymitywne zachowania byłej żony swojego partnera.
Dlaczego kwestionujesz fakt iż ex jej partnera naprawdę nie daje im normalnie żyć? Czy Huanita musi znosić takie zachowania, grożenie, ubliżanie bo ?widziały gały co brały??

atinasarz napisał/a:

Po drugie jeśli postawisz mu warunki albo coś z tym zrobi albo koniec to przegrasz gdyż on ma świadomośc żę walka na noże z byłą żoną rzutuje na jego stosunki z dzieckiem i jeśli jest normalnym facetem to dla żadnej kobiety nie skrzywdzi czy nie opuści swego dziecka - bo kobiet można mieć wiele ale dziecko jest jego.

Nikt nie mówi o wybieraniu między autorką wątku a byłą żoną. Wybór w tej sprawie został już dawno dokonany. Ten Pan wybrał Huanitę.
I nikt, nie każe dokonywać wyboru między nią a dzieckiem. Tą sprawę trzeba jakoś rozwiązać.  A Huanita nie jest męczennicą i nie musi znosić takiego zachowania.Skoro to ją wybrał ma wobec niej pewne zobowiązania.

Nie rozumiem tej idei, że  "kobiet można mieć wiele a dziecko jest  jego"? Twierdzisz, że partner Huanity bawi się jej uczuciami? Że jest dla niego jedną z wielu? I że nie mogą mieć własnego dziecka a nawet jak będą mieli to pierwsze miejsce zajmuje potomek z pierwszego związku? Przykre jest to co mówisz.

atinasarz napisał/a:

Jedyne wyjście zmienić nr telefonu , nie odbierać od niej informacji , na ulicy przechodzić na drugą stronę bez słowa  czemu tak radzę bo u takich osób każdy wasz odzew powoduje to że coraz bardziej się rozkręca i wręcz napawa własnym zwycięstwem że może was tak wkurzyć. A co do policji kiepski pomysł: ona mężatka, w ciąży itd... do tego jego dziecko napewno ani jemu ani tym bardziej tobie za to nie podziękuje.

Sama piszesz, że ich była żona będzie uczestniczyć w ich związku ,to co to da, że zmieni nr telefonu? Przecież muszą się ze sobą jakoś kontaktować w sprawie wizyt z dzieckiem. A nawet jeśli tylko ona zmieni nr telefonu nie oznacza, że ją ominą problemy. Jej partner będzie i tak ją inormował  o wszystkim.

9

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

apoteoza23-Bardzo ale to bardzo dziękuję Ci za wsparcie ,już dawno nie czułam żeby ktoś mnie tak dobrze rozumiał,jeśli chodzi o dziecko mojego partnera to mamy ze sobą super kontakt ,co też drażni tą eks  tylko że ona jest taka osobą że nie pasuje jej to że jej dziecko mnie chwali że jestem super "ciocią" że poświęcam dużo czasu ,(bo to my uczyliśmy je jeździć na łyżwach ,na rowerze,grac w kręgle i wiele innych rzeczy)tylko ze gdybym olewała dzieciaka i miała wszystko gdzieś to byłaby awantura z jej strony że nie potrafię się zająć dzieckiem-i to jest właśnie taka osoba no po po prostu co się nie zrobi to wg niej jest źle,wiec jak tak żyć?,a to że się związałam z rozwodnikiem to nie znaczy że mam znosić upokorzenie i być zastraszana przez jego eks. co to ma znaczyć?ja jej naprawdę nie skrzywdziłam bo nie rozbiłam ich rodziny,nie byłam powodem ich rozstania,wiec dlaczego nie potrafi się odczepić.i w woli wyjaśnień mieszkam z moim partnerem dwa lata i to nie jest tak ze on się bawi moimi uczuciami,jestem w 100% pewna jego uczuć i nie raz już pokazał mi jak bardzo walczy o nasz związek ,czasem wydaje mi się że on walczy dużo bardziej niż ja,tworzymy normalny PARTNERSKI związek i tylko ta psychopatka bez klasy i honoru psuje nam życie ....

apoteoza23-JESZCZE RAZ SERDECZNE DZIĘKI BARDZO MI POMOGŁY TWOJE SŁOWA.

10

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Huanita niezmiernie mi miło smile Nie ma za co dziękować. Staram Ci podsunąć jakieś rozwiązanie i przy okazji  wyrazić swoje zdanie w tym temacie.
Mam nadzieję, że uda  Ci się w rozwiązać ten problem.  Mam nadzieję, że to będzie kwestia rozmowy z Twoim partnerem. Musisz mu przedstawić swoje stanowisko i powiedzieć jak z tym się czujesz.
Zaimponowałaś mi tym, ze tak świetny kontakt masz z synkiem swojego partnera bo zazwyczaj jest to ciężka, mozolna praca, zwłaszcza gdy matka utrudnia spotkania.

11 Ostatnio edytowany przez alicja_malutka (2011-07-10 15:39:22)

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Witam.Jestem tutaj nowa ale mam podobny problem jak huanita
Mieszkam w Irlandii,od roku jestem z facetem co ma dziecko z ex-zona,tez nie dawala corki wiec poszedl do sadu i wygral sprawe,dwa tyg,pozniej corka miala katarek wiec jej nie dala,co powinna.Ale do rzeczy: kobieta przegrala w sadzie  wiec zaczela sie mscic.Obiektem byl moj partner caly czas od kiedy sie poznalismy,po przegranaj sprawie zaczela sie czepiac mnie i moch dzieci mam 3 dwie dziewczyny 15,12 lat i synka 7 lat.Chece wiedziec wszystko co sie w domu dzieje,gdzie moje dzieci chodza do szkoly,ile maja lat,gdzie jezdzimy na wakacje.W mojej sprawie poszla  do Socjala i nawet dowiedziala sie jak mam na 2 imie,chce wiedziec gdzie ja pracuje,normalnie szkoda gadac
W Polsce ona leczyla sie na depresje przez rok,teraz jak od 2 lat nie jest ze swoim mezem tez chyba ja dostala,dodam,ze to ona rozeszla sie z nim bo poznala nowego faceta,teraz jej cisnienie sie podnosi,ze ex-maz odkad jest ze mna nie robi tak jak ona chce dlatego zaczela czepiac sie mnie.My sie z partnerem bardzo kochamy,super sie uklada i to ja boli.Idziemy do adwokata aby wyslali ja na badania psychiatryczne,bo dluzej nie da sie tak zyc ona zyje naszym zyciem i inaczej sie nie da.Ja jestem po rozwodzie i z ex-mezem rozmawiamy normalnie i nikt sobie nie robi zadnych jazd,bo to bylo by chore jak w tym przypadku
Z wyrokiem sadu moj partner nie musi jej informowiac gdzie na wakacje zabiera corke a wczoraj o 23.00 przyjechala Garda jak u nas Policja i chciala sie dowiedziec hehe,moj facet powiedzial ze moze pokazac wyrok sadu wiec pojechali.Ona jest potluczona,wiem ze nie da nam spokoju ale wszystko jest do czasu bo **KTO MIECZEM WOJUJE TEN OD MIECZA GINIE**
Pozdrawiam

12

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Mam jeszcze pytanko: Czy ktos moze mi doradzic jak znales lekarza co do niego chodzila?Znam jej tylko imie i nazwisko i gdzie mieszkala w Polsce,moj partner niestety nie wie a by to nam napewno pomoglo.

13 Ostatnio edytowany przez justysia279 (2013-02-14 11:32:21)

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

ja jestem z chlopakiem juz ponad rok czasu moj chlopak i jego byla dziewczyna maja ze soba dziecko, dziecko mieszka prawie caly czas u nas
mojego faceta byla dziewczyna roztala sie ze swoim facetem i teraz mieszka u mojego chlopaka matki poprostu masakra zatruwa nam życie na każdym kroku,kłamie, manipuluje,wtrąca się bezczelnie. Niedawno moj chlopak zaprosil ja do nas do domu bo ich dziecko bylo chore i nie mial sie nim kto zajac przychodze do domu a tam mieszkanie na tip top posprzatane i obida ugotowany myslalam ze wyjde z siebie i jeszcze do tego mnie obgadala ze ja nie sprzetam w domu ze jak moj facet wraca do domu to nie ma obiadu ugotowanego i ze on chce do niej wrucic bo jest ze mna nie szczesliwy a ja poprostu tez nie moge codzienie sprzetac i gotowac bo sama wracam pozno ze szkoly prawie codzienie o godzinie 17 i tez musze sie zdazyc pouczyc itd. A moj facet wraca o 16 to tez moze zaczoc robic obiad przyjde i mu pomagam dokanczac i staramy sie miec czysto w mieszkaniu moze nie jestesmy pedantami ale zawsze jako tako czysto mamy. Poprostu ja juz nie wiem co ja mam zrobic tak dalej bycnie moze ona caly czas jest w naszym zyciu a moj facet sobie z tego nic nie robi mowi ze awantury w naszym zyciu sa tylko przezemnie. byl taki czas kiedy powiedzialam sobie ze nie bede sie przejmowac ale jak mi kolezanka powiedziala ze jego byla mowila do niej ze moj facet ja zaprasza codzienie na kawe i sie spotykaja ze chce mnie zostawic itd. to jak tu sie nie przejmowac a najleprze jest z tego wszystkiego ze moj facet mowi ze to ja jestem przewrazliwiona i ze to moja jest wina wszystko i on z tym nie bedzie nic robil nie wiem co mam zrobic myslalam nad rostaniem sie z nim ale go bardzo kocham ale sama nie wiem czy to wystarczy ze ja sie tylko staram nie raz juz pakowalam swoje ubrania i nie raz sie wyprowadzalam ale zawsze do siebie wracamy i zawsze jest to samo obietnice niespelnione
czy któraś z Was ma podobne problemy alebo chociasz powiecie co wy byscie zrobily w takiej sytuacji

14 Ostatnio edytowany przez shedir (2013-02-14 12:39:18)

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???
atinasarz napisał/a:

prawda jest taka że po pierwsze miałaś świadomośc wiążąc się z rozwodnikiem do tego dzieciatym że wiążesz się z jego byłą rodziną (czy tego chcesz czy nie) oni zawsze będą częścią jego a tym samym i twojego życia czasu nie cofniecie..

Wiąże się z facetem i akceptuje fakt że ma dziecko i wszytko co związane z dziekciem i jego obecnością w ich życiu. Nie wiąże się z jego byłą żoną. To jest przeszłośc przeważnie przez męzczyzn odkreślona grubą krechą, czego nie potrafią zaakceptowac byłe żony. Im się przeważnie wydaje że facet będzie rozpamiętywał, biczował sie i przezywał do końca swego istnienia były związek. A kiedy okazuje się, że facet jest szczęsliwy szlag je trafia i robią wszytko aby mu z niewiadomych przyczyn utrudnić zycie. Taka chyba kobieca natura.
A po drugie

atinasarz napisał/a:

Po drugie jeśli postawisz mu warunki albo coś z tym zrobi albo koniec to przegrasz gdyż on ma świadomośc żę walka na noże z byłą żoną rzutuje na jego stosunki z dzieckiem i jeśli jest normalnym facetem to dla żadnej kobiety nie skrzywdzi czy nie opuści swego dziecka - bo kobiet można mieć wiele ale dziecko jest jego

A to sa chyba jakieś kompletne jaja pisane przez byłą żone. Każdy wolny człowiek ma prawo do ułożenia sobie zycia. Mając dziecko z poprzedniego związku tez można to zrobić i nie trzeba przy tym ulegac i dawac się szantażować matce dziecka której kompletnie odbiło albo która ma problemy emocjonalne i sobie z nimi nie radzi. Jeśli tak jest niech idzie do specjalisty i cos z tym zrobi dla dobra swojego i dziecka. Taka matka nie wpływa w żaden pozytywny sposób na rozwój dziecka i robi mu ogromna krzywde. Traktowanie dziecka jako tarczy i miecza do walki z jego ojcem dla własnych chorych pobudek, czy jakiejś swojej wyimaginowanej chęci zemsty jest złe i nie nalezy temu ulegac. Nikt tu nie mówi o opuszczeniu dziecka czy skrzywdzeniu go. I dlaczego uważasz że zrobi to ojcieć, a nie dostrzegasz krzywd jakie dziecku takim postępowaniem wyrządza matka? Kobieta nie jest właścicielka dziecka!!!

Nalezy ustalić z partnerem konkretne zasady i nie dawac się wciagnąc w gierki matki. Jeśli facet sadownie ma ustalone warunki co do kontaktów z dzieckiem to ich przestrzegac, a jeśli matka nie będzie ich przestrzegała to bez wachania wyciagac prawne konsekwencje.

Dziewczyny zapraszam was do wątku o macochach. Nie pociesze was, prawie każda z nas - drugie żony/ partnerki przechodzi przez to samo. Nie da się tego logicznie wytłumaczyć. Większośc byłych żon gra i walczy za pomoca dzieci. Zarówno wy jaki i wasz partner musicie nauczyc sie, że tak nieładnie powiem olewać ex i jej tryskający jad. Robic swoje, utrzymywac pozytywny i częsty kontakt z dzieckiem i nie wciągac go w chore gierki takich szurnietych matek.
Dzieci do pewnego czasu stoja murem za matką, nawet jeśli widza jak matka postępuje próbuja to sobie jakos tłumaczyc i bronic matki ale do czasu... w pewnym momęcie następuje przełom. I jeśli tylko ojciec był oki w waszym domu dziecko mogło miec spokój bez gierek i podchodów nie pójdzie to na marne. Wiem to z doświadczenia.

Pozdrawiam.

15

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

ja sobie zdawalam z tego spawe ze sie wiaze z facetem z dzieckiem ale nie z jego bylom zonom ja to dokladnie rozumiem ze oni musze miec ze soba kontak ze musze rozmawiac o dziecku i musze sie widywac ale ich rozmowy powiny byc ograniczone tylko co do dziecka i tez penie kazdej kobiecie by sie nie podobalo jak by byla zona przyszla do was do domu i obgadala was ze macie w domu brudno ze obiad nie na stole itd. i jak wracasz do domu to byla zona swojego faceta posprzetala ugotowala obiad i jeszcze by powiedziala do waszego faceta to dla ciebie to wszystko zrobilam to naprawde nie jest mile

16

Odp: Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Witaj.
Ja przypuszczam że byla zona Twojego partnera ma powody aby tak się zachowywać. Widocznie strasznie ja potraktował, zranił. Możliwe ze wykorzystał jej naiwność i dobroć. Pewnie się śmiejesz i nie doqiwrzasz temu co napisałam, bo znaki i OBECNE ZACHOWANIA tej kobiety na to wskazują..
A teraz coś jeszcze Ci powiem. A co jeśli Twój obecny partner (były mąż tamtej kobiet) jest dobrze maskujacym się tzw. "cichym tyranem" (zagadnienie psychologiczne bardzo dobrze zbadane). Który ma przewagę, bo po pierwsze: Ty znasz jego przeszłość taka jaką Ci przedstawił. Podejrzewam że swoją byłą żonę przedstawił w samych negatywach, żadnych zalet i same wady. Obwinił ja zapewne o rozpad ich pożycia. Ogólnie rzecz biorąc cała wina leży po jej stronie.
Tacy mężczyźni są niezłymi manipulantami i aktorami. Uwikłanymi w stek kłamstw i intryg. Dodatkowo bywają i to nie rzadko MAINSYNKAMI.

Podejrzewam że to Twój partner jest w dużej mierze winny obecnym zachowaniem zony. Zapewne poznał ją kiedy była radosną i spokojną kobietą. Z czasem jego tyraństwo wyniszczyło ją. Nie zauważyła, kiedy stała się taka jak on albo nawet i gorsza. Poczuła sie oszukana, wykorzystana i zniszczona. Obwiniał ją pewnie o to że stała się dla niego górą lodową i oziębłą "suką". Bezwzględną i złośliwą wiedźmą..
I podejrzewam też ze (jeżeli żyje jego matka a Twoja obecna teściowa) tez dolała oliwy do ognia. I tez pewnie nie Malo przykrości jej sprawiła.
To jest mój punkt widzenia tej sprawy. Obym się myliła. Bo jeżeli się nie pomyliłam to niebawem (to jest tylko kwestią czasu) zostaniesz potraktowana tak jak tamta kobieta.
Póki będziesz przytakiwać i ulegać swojemu facetowi możliwe ze długo nie ujrzysz jego prawdziwego oblicza. Zatem możesz zrobić"maly eksperyment" dla własnego spokoju i zacząć nie ulegać, stawiać własne zdanie i potrzeby ponad jego. I dopiero po jakimś czasie zauważysz cokolwiek.
Powodzenia

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Była żona mojego partnera to psychopatka-jak z nią walczyć???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024