Witam.
Nie wiem czy piszę w dobrym dziale, więc wrazie czego proszę o przeniesienie. ![]()
W listopadzie 2010 roku zakupiłam w salonie Orange telefon. I od tego czasu telefon był już 4 razy w naprawie.Problem polega na tym,że bateria w telefonie trzyma ok. 1-2 dni, co jest nie zgodne z tym co pisze w gwarancji.(powinien trzymać ok. 400 godzin)Dodam tylko,że formatowanie bateri nie pomogło.Podczas tych wszystkich napraw w serwisie robiono tylko test bateri, co nic dawało żadnej poprawy wytrzymałości telefonu.Podczas 3 naprawy dołączyłam pismo wraz z opisem usterki (napisałam tam, żeby sprawdzili odpowiednie układy, które mogą powodować szybsze rozładowanie telefonu) a oni znowu zrobili tylko test bateri.W czasie 4 naprawy napisali,że uszkodzona karta pamięci powoduje,że telefon się rozładowuje.Zastanawiam się tylko, jak oni mogli to sprawdzić,jak nie dołączyłam do serwisu mojej karty pamięci.Zadzwoniłam tam, aby się dowiedzieć, a facet mi powiedział,że w systemie ma napisane: "nie stwierdzono usterki".
Co mam zrobić z tym fantem?Poprostu ręce już mi opadają.. Telefon mam już 4 miesiące, a miałam go w użytku może z 2 tygodnie..
Nie mogę go oddać do jakieś zwykłego serwisu, ponieważ straci gwarację.Co mogę zrobić,aby w końcu mi go naprawili??Czy mogę w takim wypadku rządać nowego telefonu??
Bardzo proszę o pomoc ![]()